Kubeczki menstruacyjne szumnie podbijają rynek. To, co jeszcze do niedawna było dziwnym i egzotycznym wynalazkiem, dziś staje się coraz popularniejsze i chętniej stosowane – podobnie historia pewnie wyglądała w przypadku tamponów. Sama używam kubeczków menstruacyjnych i bardzo to sobie chwalę. Dlaczego zdecydowałam się na to rozwiązanie? Co to jest kubeczek menstruacyjny? Czy jest bezpieczny? Jak go dobrać, gdzie kupić? Postaram się opowiedzieć o wszystkim w artykule. Przede wszystkim z własnego doświadczenia 🙂



Kubek menstruacyjny. Co to jest?

Kubek menstruacyjny, kieliszek menstruacyjny, pojemnik menstruacyjny – kilka nazw tego samego produktu, który ma być doskonałą alternatywą dla wszechobecnych tamponów i podpasek. Wykonany z silikonu medycznego pojemnik przypomina trochę wyglądem kieliszek, który wprowadza się do pochwy w trakcie miesiączki po to, aby zbierał w nim krew. To tyle z teorii. W porównaniu do podpasek i tamponów kubeczki menstruacyjne są wielokrotnego użytku – raz zakupione wystarczą nam na kilka lat.

Kubeczek menstruacyjny – jak działa?

Kubeczek ma taką konstrukcję (kształt kielicha), aby zbierać w sobie krew podczas miesiączki. Jest wykonany z silikonu, a jego kształt dopasowuje się do wnętrza pochwy i (dobrze założony) sprawia, że płyn nie ma szans wydostać się na zewnątrz. Dzieje się to na zasadzie podciśnienia, dzięki któremu nawet w ruchu (podczas biegu, na siłowni, podczas pływania) kieliszek menstruacyjny nie poruszy się i nie odczepi. Silikon w dotyku jest giętki i elastyczny, więc łatwo go aplikować (zwijamy go w ręce i rozwijamy w środku) i dopasowuje do naszego ciała. Kubeczek menstruacyjny z silikonu medycznego nie uczula i nie podrażnia skóry.

Jak używać kubeczka menstruacyjnego?

Wiemy już, czym jest kubeczek menstruacyjny. Ale jak go używać i jak założyć? Aplikacja kubeczka menstruacyjnego jest banalna – po prostu wkłada się do pochwy podczas miesiączki. Początki często bywają trudne, ale generalnie po kilku razach można dojść do wprawy. Zanim kupiłam w sieci swój egzemplarz, dużo o nim czytałam i doszukałam się tylko kilku przypadków, kiedy ktoś się do niego nie przekonał. Zazwyczaj były to kobiety, które miały problem również z aplikacją tamponów – może więc tak być, że jeśli nie przekonałaś się do nich, to kubeczek również nie jest dla Ciebie. Nie jest tak jednak w każdym przypadku, więc jeśli Cię przekonuje, spróbowałabym i tak.

Fajne jest to, że w zależności od nasilenia miesiączki trzeba go wyjmować co 4-12 godzin. Przy mniej obfitym okresie możemy go więc wymieniać 2 razy na dobę! Wymieniać – to znaczy wylać jego zawartość do toalety lub umywalki, umyć pod bieżącą wodą, a następnie zaaplikować ponownie. Po zakończonym okresie należy go wygotować przez kilka minut i przechować bezpiecznie do następnej miesiączki. I tyle!

Tampony i podpaski są ok. Po co coś zmieniać?

Wiele kobiet traktuje pojawienie się kubeczka menstruacyjnego jako coś niepotrzebnego. I to jest ok – każda z nas ma prawo do swojej decyzji i swoich przyzwyczajeń. Inne, tak jak i ja, od dawna szukają zmiany. Powody? Jest ich wiele i każda kobieta, która jest świadomą konsumentką (lub chce taką być) powinna się zapoznać z tym tematem. Można się wtedy dowiedzieć, jak bardzo zanieczyszczają środowisko, że nie są to produkty cruelty-free (np. tampony są testowane na szympansicach), że są pełne chemii, która miesiąc w miesiąc ma styczność z naszym ciałem. Oczywiście na rynku są dostępne podpaski i tampony ekologiczne – to jednak droższe rozwiązanie. To właśnie skłoniło mnie do zainteresowania się kubeczkiem.

Dlaczego warto korzystać z pojemnika menstruacyjnego?

Pojemniczek menstruacyjny ma wiele zalet, dlatego rozważa go i chętnie z niego korzysta wiele kobiet. Po pierwsze ekologia – nie tworzymy odpadów w postaci nawet kilkuset tamponów i podpasek rocznie. Po drugie ekonomia – w długotrwałej perspektywie pojemnik menstruacyjny jest najtańszy (jego koszt to ok. 50-100 zł i korzystamy z niego kilka lat – w porównaniu tampony to ok. 22 zł za 32 sztuki, więc w przeciągu roku wydamy na nie ok. 200 zł). Można go opróżniać raz na 12 godzin, jest wygodny, świetnie sprawdza się na basenie. W porównaniu do tamponów nie wchłania wydzieliny z pochwy, a więc nie wysusza śluzówki, narażając nas na infekcje. Nie jest też testowany na zwierzętach – co dla mnie, wegetarianki, jest niezwykle ważne.

Kubeczek menstruacyjny – jak dobrać właściwy rozmiar?

Wszystko zależy od producenta, warto zajrzeć na jego stronę. Generalnie jest podział na kobiety, które jeszcze nie rodziły lub są po cesarskim cięciu i na kobiety, które rodziły drogami natury. Mimo wszystko myślę, że wiele zależy od samej kobiety – ja po porodzie używałam takich samych tamponów jak przed (większy rozmiar nadal jest dla mnie dyskomfortem) więc użycie mniejszego rozmiaru kubeczka było dla mnie oczywiste. Podobnie może być, jeśli intensywnie ćwiczysz, np. jogę. Każda kobieta to inny przypadek.



Kubeczek w praktyce. Jak się go używa?

Pierwsza aplikacja może być dość trudna – tak przynajmniej było w moim przypadku. Polecam pierwszy raz testować kubeczek menstruacyjny w dość sprzyjających warunkach, w domu, tak abyśmy miały pełny komfort. Z początku bałam się trochę z nim wychodzić – no bo co jak nie znajdę toalety, w której będzie umywalka? Nie wszędzie są łatwo dostępne toalety dla niepełnosprawnych, wiele z nich jest zamykanych na klucz. Znalazł się jednak i na to sposób – po prostu zawsze mam przy sobie buteleczkę z wodą źródlaną i czyszczę kubeczek nie wychodząc z publicznej toalety. Na początku miałam ze sobą również zamykany worek spożywczy (z IKEA), żeby w razie czego mieć go do czego schować i włożyć normalny tampon. Nigdy jednak tak się nie zdarzyło.

Aplikacja kubeczka menstruacyjnego

Jest wiele sposobów aplikacji kubeczka menstruacyjnego. Na S, na dziubek – w internecie znajdziemy wiele dokładnych ścieżek aplikacji z obrazkami, dzięki czemu każda z nas bez problemu widzi, jakie ma możliwości. Podobnie jak z tamponami, na początku może być to dla nas dość trudne – polecam spróbować kucając np. w wannie czy pod prysznicem. Późniejsza aplikacja nie stanowi problemu i możemy to robić nawet z zamkniętymi oczami. Jeśli nie jesteś pewna, że włożyłaś go poprawnie – zastosuj też wkładkę lub podpaskę, tak na wszelki wypadek. Aplikacja kubeczka menstruacyjnego jest też łatwiejsza w 2-4 dni okresu, kiedy jest większe nawilżenie. Wcześniej, jeśli mamy problem, możemy spróbować użyć jakiegoś delikatnego lubrykantu. Usuwanie kubeczka menstruacyjnego jest łatwiejsze, gdy jest on zapełniony.

Kubeczek menstruacyjny – gdzie kupić?

Mój kubeczek menstruacyjny kupiłam w internecie. Jest jednak dostępny w coraz większej liczbie aptek i drogerii, możemy go więc kupić bez problemu. W zestawie mamy często również woreczek do przechowywania kubeczka pomiędzy miesiączkami.



Pojemnik menstruacyjny ma bardzo wiele zalet i przy odrobinie chęci może być świetnym zamiennikiem dla tradycyjnych podpasek i tamponów, za który podziękuje nam nasze ciało i środowisko. Jest to też wariant ekonomiczniejszy. Kubeczka menstruacyjnego może używać każda kobieta, z wyjątkiem Pań w połogu oraz kobiet, które nie rozpoczęły jeszcze współżycia – może bowiem naruszyć błonę dziewiczą. Warto go spróbować, choćby wyłącznie z pobudek zdrowotnych i ekonomicznych.

Zdjęcie główne: lps_gurls @Flickr /CC