Do tragicznego zdarzenia doszło w Suwałkach. Młoda kobieta po zgłoszeniu się do szpitala wzbudziła podejrzenia lekarzy. Stwierdzono, że niedawno urodziła, jednak nie było z nią dziecka. Policja znalazła w jej mieszkaniu ciało noworodka.



Drugie zabójstwo dziecka w przeciągu miesiąca

W maju pisaliśmy o makabrycznej zbrodni, jakiej dopuściła się 34-letnia mieszkanka Legnicy. Kobieta podtopiła, po czym poderżnęła gardło swojej czteroletniej córeczce. Mała Wiktoria po miesiącu spędzonym w szpitalu zmarła, a prokuratura zajęła się sprawą.

Przeczytaj: Nowe fakty w sprawie matki, która podtopiła dziecko, a potem poderżnęła mu gardło

Niestety w zaledwie miesiąc od śmierci Wiktorii, kolejna matka dopuściła się zbrodni na swoim malutkim dziecku. W piątek 18-letnia dziewczyna została przyjęta do szpitala w Suwałkach. Lekarze szybko odkryli, że kobieta niedawno urodziła. Zachowanie nastoletniej matki oraz fakt, że lekarze nie mogli ustalić, gdzie przebywa dziecko pacjentki, bardzo ich zaniepokoiło. Została wezwana policja, która przeszukała mieszkanie dziewczyny. Ze zgrozą odkryli ciało noworodka pod wanną.

Ciało noworodka znaleziono pod wanną

Służby podejrzewają, że to właśnie w wannie młoda matka urodziła, po czym zabiła swoje dziecko. Na razie nieznana jest przyczyna śmierci noworodka. Zostanie ona podana, po przeprowadzeniu sekcji zwłok. Prokuratura Rejonowa w Suwałkach już zajęła się sprawą, a kobiecie zostały postawione zarzuty. Grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Okoliczności morderstwa są dalej badane.

Zobacz też:

Dlaczego matki zabijają?

Dr n.med. Aneta Libera, psycholog i psychoterapeuta z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, w rozmowie z dziennikiemwschodnim.pl, zapytana o to, dlaczego matki dopuszczają się dzieciobójstwa tłumaczy:

– Możemy mówić o trzech stanowiskach dotyczących takich przestępstw. Pierwsze wskazuje na czynniki związane z przebiegiem porodu i silnych emocji, które wywołał. Drugie mówi o trudnej sytuacji socjoekonomicznej, a trzecie jest połączeniem dwóch poprzednich.

Dodaje też, że najczęściej zbrodni dopuszczają się młode matki, ale też nie wszystkie mają złą sytuację socjoekonomiczną:



– Już sam okres ciąży i porodu jest ogromnie stresujący dla kobiety i wywołuje wielkie zmiany fizjologiczne i endokrynologiczne, które w sposób specyficzny wpływają na funkcjonowanie organizmu kobiety. Mogą wywoływać patologiczne zmiany ograniczające poczytalność, np. psychozę poporodową. Wśród innych zaburzeń można wymienić, np. epizod depresyjny, maniakalny lub krótkotrwałe zaburzenia psychotyczne.

Jak zapewnia dr n.med. Aneta Libera, tendencja do tego typu zbrodni w Polsce maleje. Nie zwróci to jednak życia bezimiennemu dziecku z Suwałk, czy 4-letniej Wiktorii, które zostały zamordowane przez osoby, które powinny najbardziej je chronić. Kto też pomoże matkom, które często na skutek ogromnej biedy czy stwierdzonej i nierozumianej przez otoczenie depresji poporodowej, dopuszczają się zbrodni?

[Zdjęcie główne: depositphotos.com]