Jak niektórzy z nas pamiętają, a inni wiedzą to patrząc na swoje własne dzieci, czas dorastania jest niesamowicie trudny. I tak naprawdę każdemu nastolatkowi przydałby się ktoś, kto by mu pomógł przez niego przejść. Taką funkcję miały z założenia spełnić zajęcia organizowane w ramach programu Archipelag Skarbów, po których ośmioklasiści otrzymali książkę „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo- seksualny”. Jej fragmenty cytują dziś media w całej Polsce. Oburza nie tylko instrukcja, w jaki sposób dziewczyna ma reagować na molestowanie, ale również obraz świata zarysowany w książce autorstwa księdza Jeana- Benoita Castermana wydanej przez katolickie wydawnictwo M z Krakowa.



Jak powiedzieć „nie”, gdy ktoś cię molestuje? Bądź miła!

Jako pierwsza o książce „Życie na maksa” napisała Dorota Łoboda szefowa fundacji Rodzice Mają Głos, członkini Rady Programowej Kongresu Kobiet oraz liderka ruchu Rodzice Przeciwko Reformie Edukacji. Na swoim profilu na Twitterze zamieściła fragmenty „podręcznika uczuciowo-seksualnego”, który dzieci otrzymały po warsztatach finansowanych przez urząd miasta, a prowadzonych przez fundację będącą pod skrzydłami ministerstwa zdrowia.

Zgodnie z instrukcjami autora podręcznika, powinnyśmy potraktować próbę molestowania jako pochlebstwo i dać to do zrozumienia nauczycielowi czy szefowi, który się jej dopuszcza. Dziewczyna powinna być miła i nie okazywać niesmaku. Zresztą czytając dalsze fragmenty „podręcznika” Życie na maksa. Poradnik uczuciowo- seksualny można zrozumieć intencje autora. Pewnie sama była sobie winna…

Przede wszystkim potraktuj go z szacunkiem. Daj mu do zrozumienia, że schlebia ci zainteresowanie, które kieruje w twoją stronę, ale że będzie ci jeszcze milej, jeżeli będzie cię szanował. W żadnym wypadku nie bądź niegrzeczna, nie okazuj niesmaku: poniżysz i zranisz go, co może sprawić, że zechce się zemścić. Z szacunkiem podejdź do tego, że będzie czuł się urażony, bądź miła.

„Chłopcy myślą wyłącznie o seksie!”

Książka „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo- seksualny” dość jasno rysuje obraz świata, jaki powinna mieć 13-letnia dziewczynka. Otóż zacznijmy od tego, że „Chłopcy myślą wyłącznie o seksie!”. Wszystko przez to, że są obdarzeni „zwierzęcą seksualnością” i „seks jest dla nich wszystkim”. Gdyby to nie wystarczyło, autor wyjaśnia też, jaka jest pierwsza instynktowna reakcja chłopaka widzącego dziewczynę: „Da się zaliczyć, czy nie?”. Gdyby jednak 13-latka nie uwierzyła, ksiądz Jean Benoit Casterman śpieszy z pocieszeniem: Przykro mi, jeśli cię to szokuje, ale tak właśnie jest. I jeśli ktoś temu zaprzecza, zwyczajnie kłamie. Młodzieńcze zakochanie? Pierwsze miłości? W takim obrazie świata nie ma na nie miejsca!

Nie kuś losu!

Skoro chłopcy myślą wyłącznie o seksie, w gruncie rzeczy powinno być obojętne, co nosimy. Jednak jak się okazuje nasz ubiór zdradza naszą osobowość. Zbyt skromny strój nie tylko wywołuje pożądanie i pogardę, ale przede wszystkim zdradza płochość umysłu noszącej go dziewczyny. Prosty i elegancki strój miałby natomiast wzbudzać respekt. Co więcej: jeśli dziewczyna ubiera się prowokująco, nie może się dziwić, gdy ją zaczepiają. Sama kusi los.



„Podręcznik”, który robi dzieciom krzywdę

Gdyby jakikolwiek nastolatek traktował poważnie książkę „Życie na maksa”, musiałby uwierzyć w straszny obraz świata. Takiego, w którym nie ma prawdziwej miłości, a dziewczyny są jedynie obiektami seksualnymi definiującymi siebie poprzez określony strój. Co więcej, nawet zmuszane do czegoś lub traktowane w sposób, którego sobie nie życzą, mają być miłe i liczyć na miłość stwórcy oraz cuda. Nic dziwnego, skoro chłopców miałyby według autora książki cechować tak zwierzęce instynkty, że strach się im przeciwstawić.

O ile my dorośli, możemy być zszokowani treścią podręcznika lub zwyczajnie wyśmiać postawione w książce tezy, nie zapominajmy, że jej przekaz trafia do często niezbyt pewnych siebie nastolatków. Szukających miłości, poklasku wśród znajomych, a jednocześnie zakompleksionych. Gdybym była 13 lub 14-latką po przeczytaniu tego bałabym się iść do szkoły. Ustawiłabym się od razu w pozycji ofiary bez jakiejkolwiek mocy sprawczej. Na pewno nie tego chcę dla mojej córki! Jednocześnie: co może pomyśleć chłopiec, który został w podręczniku opisany w ten, a nie inny sposób, a jego zachowania sprowadza się jedynie do sfery seksualności?

Masz prawo odmawiać. Zdecydowanie!

Pokazując świat moim dzieciom chciałabym przekazać córce, że ma prawo odmawiać wszystkiego, na co nie ma ochoty. Od wspólnej kawy aż do współżycia czy to z szefem, czy z własnym chłopakiem jeśli nie jest pewna, że tego chce. I wcale nie musi być miła, a stanowcza i pewna swojego zdania. Może być kim chce i ubierać się w co chce – iloraz inteligencji nie maleje wprost proporcjonalnie do tego, jak krótką ma na sobie spódnicę lub jak wysokie szpilki. Ale jeśli nie chce nosić ani sukienek, ani butów na obcasach – też ma do tego prawo. Bo to, czy ktoś ją pokocha nie zależy od tego, czy akurat założy glany czy baletki.



Mój syn natomiast powinien wiedzieć, że ma obowiązek szanować  nie tylko kobiety, ale po prostu wszystkich ludzi. I że nie wolno mu oceniać nikogo po wyglądzie, bo bywa mylący, zaś spojrzenie wewnątrz często zaskakuje. Pozytywnie lub negatywnie. Bo w życiu nie ma rzeczy czarno-białych. Ludzie mają jednocześnie dobre i złe cechy, więc nie warto ich klasyfikować tylko ze względu na płeć.

Oświadczenie Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej

Swoje oświadczenie na temat publikacji wydał też organizujący warsztaty Archipelag Skarbów Instytut Profilaktyki Zintegrowanej. Jak czytamy na stronie Instytutu, książka nie jest ujęta w programie warsztatów. Co więcej ponad 3 lata temu Instytut wydał jednoznacznie negatywną opinię na temat „podręcznika”.  „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny” miał być rozdany uczniom bez wiedzy i zgody organizatora warsztatów.

Oświadczenie Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej

Wyrażamy szczere ubolewanie, że książka „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny” została wręczona podczas programu profilaktycznego Archipelag Skarbów. Książka ta nie jest częścią programu Archipelag Skarbów i żaden jej egzemplarz nie powinien być wręczony podczas programu – tym bardziej, że już ponad 3 lata temu w sprawie tej konkretnej książki przekazana została wszystkim trenerom programu oficjalna, negatywna opinia Instytutu co do zawartych w niej błędów i stwierdzeń sprzecznych z wiedzą o skutecznej profilaktyce. Przywołany cytat z tej książki jest skandaliczny oraz stoi w jawnej sprzeczności z przekazem programu, który motywuje dziewczęta do tego, aby żądały szacunku ze strony mężczyzn, uczy asertywności i zdecydowanego stawiania granic, a chłopców uczy szacunku dla kobiet. Znamy liczne przykłady sytuacji, gdy dzięki uczestnictwu w naszym programie dziewczęta zagrożone wykorzystaniem seksualnym zrozumiały, że mają prawo i powinny się w takiej sytuacji bronić. Dzięki programowi wiele skrzywdzonych dziewcząt podjęło decyzję o skorzystaniu z profesjonalnej pomocy psychologicznej.

Przepraszamy osoby, które ta sytuacja dotknęła. Informujemy, że w trybie pilnym wyjaśnimy tę sytuację i wyciągniemy konsekwencje wobec osób, które rozdały niniejszy materiał na naszym programie łamiąc tym samym standard naszego programu.

Jednocześnie informujemy, że program Archipelag Skarbów jest skutecznym programem profilaktycznym, który w świetle przeprowadzonych badań ewaluacyjnych pozytywnie wpływa na młodzież w wielu obszarach – ogranicza korzystanie z alkoholu i narkotyków, zmniejsza odsetek myśli samobójczych, ogranicza korzystanie z pornografii, zwiększa zdolność młodzieży do zachowań asertywnych, poprawia atmosferę w klasie oraz sprzyja kształtowaniu dojrzalszych postaw wobec miłości i seksualności.

[Zdjęcie główne: kolaż Facebook, Instagram]