„20 minut dziennie – codziennie!” O czytaniu dzieciom rozmawiamy z dr Aleksandrą Piotrowską

CzytaNocka – to projekt portalu RODZICE.PL, który ma na celu rozpowszechnienie czytelnictwa wśród dzieci, młodzieży i ich rodziców. Głównym założeniem tej inicjatywy, jest zachęcanie naszych czytelników do rodzinnego czytania.

„20 minut dziennie – codziennie!” O czytaniu dzieciom rozmawiamy z dr Aleksandrą Piotrowską

Co daje wspólne czytanie?

Dorosły czytając dziecku utwory literackie sam je przeżywa i nieświadomie powraca do własnego dzieciństwa. Dla dziecka zaś dźwięk słowa bliskiej osoby, która nadaje ton historii zapisanej w książce, jest dużą porcją szczęścia i radości. Zatem doświadczenia czytelnicze wyzwalają emocje zarówno u małego słuchacza jak i rodzica.

Czytanie pobudza również formy pracy mózgu, które są fundamentalne dla kształtowania się umiejętności poruszania się w rzeczywistości czy rozumienia drugiego człowieka (zdolności empatyczne). To prowadzi do postrzegania dziecka (przez rodzica, jak i samo dziecko) jako samodzielnej istoty, posiadającej własne odczucia i pragnienia, która jest samodzielnie czującą i myślącą jednostką.

Do pożytków ze wspólnego czytania można zaliczyć fakt, iż dziecko i rodzice posługują się językiem, który jest niezwykle piękny, który ma moc, barwę i sens. Doświadczają w ten sposób magicznej siły słów, rozwijają i wzbogacają własne słownictwo. To są bardzo ważne elementy kształtowania wewnętrznej dojrzałości, która buduje się dzięki umiejętności nazywania stanów emocjonalnych najpierw bohaterów książek, następnie innych ludzi, a potem swoich.

Dzięki dziecięcym literackim podróżom, rodzice będą mieć w ręku kolejne klucze do rozmowy ze swoimi pociechami. Otóż, taki rodzaj interakcji umożliwia rozwój wrażliwości rodzicielskiej na sygnały otrzymywane od dziecka. Jeśli rodzice będą świadomi przeżyć swojego dziecka (dzięki rozmowie), łatwiej im będzie udzielać emocjonalnego wsparcia. Okazuje się bowiem, że rodzice, którzy ufają sobie i są pewni swoich kompetencji, lepiej radzą sobie w sytuacjach stresowych czy kryzysowych. A tych w rodzicielskiej podróży nie brakuje…

Wspólne czytanie jest również ogromną dawką bliskości. Podobnie jak zapotrzebowanie na pożywienie i ciepło, potrzeba bliskości jest potrzebą podstawą. Dorosłym przytulanie może wydawać się drobiazgiem, a w rzeczywistości jest ono niezwykle istotnym elementem budującym bezpieczną przestrzeń do tworzenia więzi rodzic- dziecko, dziecko-rodzic opartej na zaufaniu.

Codzienne czytanie sprzyja:

  • rozbudzaniu ciekawości świata;
  • usprawnianiu koordynacji wzrokowo- ruchową i stymulacji wzroku;
  • kształtowaniu kreatywności i wyobraźni dziecka;
  • uczeniu się wyciągania wniosków, porównywania faktów i znajdowania rozwiązań;
  • tworzeniu bogatego słownika języka ojczystego;
  • ćwiczeniu koncentracji i umiejętności słuchania;
  • rozmowie o tym co dziecko/rodzic przeżywa;
  • kształceniu poczucia estetyki, czyli pobudzaniu artystycznej wrażliwości.

Jak wyrobić nawyk czytania?

Najważniejsza informacja jest taka, że jeżeli rodzice chcą by ich dzieci czytały, powinni sami czytać. Młody człowiek aby zacząć przygodę obcowania z literaturą potrzebuje do tego wsparcia osoby dorosłej. Należy pamiętać, że różnorodne formy pracy z książką są dla dzieci niezwykle zachęcające do literackiej wędrówki. Ważnym aspektem w kształtowaniu nawyku, jest kultywowana w domu kultura czytania.

Podczas realizowania tego cyklu artykułów i wywiadów, chcemy zapewnić naszym odbiorcom bogatą ofertę wartościowej literatury dziecięcej. Pragniemy również, dać rodzicom szeroki wachlarz pomysłów, które pomogą wspierać im rozwijanie nawyku czytania u dzieci.

Mamy nadzieję, że projekt CzytaNocki będzie miejscem, gdzie nasz odbiorca znajdzie inspiracje czytelnicze dla całej rodziny oraz wyposaży się w bagaż wiedzy, która pomoże im zbudować czytelniczą przestrzeń dla ich dzieci.

Małgorzata Wiśniewska (Rodzice.pl): Do czego dziecku jest potrzebna umiejętność czytania?

Dr Aleksandra Piotrowska: Czytanie dziecku sprzyja jego rozwojowi we wszystkich sferach. W zależności od wybranej lektury rozśmiesza, wzrusza, pozwala w bezpiecznej sytuacji mierzyć się ze strachem i grozą. Buduje wiedzę dziecka o świecie, rozwija spostrzeganie, wyobraźnię, umiejętność koncentrowania uwagi, pamięć. Rozwija zasób słów dziecka, wskazuje mu wzory poprawnego i pięknego posługiwania się językiem. Daje możliwość utożsamiania się z bohaterami opowieści, pokazując sposoby radzenia sobie z przeżywanymi kłopotami, problemami, trudnymi emocjami. Buduje więź dziecka z czytającym mu rodzicem czy opiekunem, tworząc wspólnotę przeżyć i stanowiąc jednocześnie naturalny punkt wyjścia do wielu, wielu rozmów (a ileż wtedy jest okazji do wywieranie wpływów wychowawczych, a także wzbogacenie wiedzy o własnym dziecku).

Który moment jest najlepszy aby zacząć czytać dziecku?

Kontakt z książką powinien zaczynać się we wczesnym niemowlęctwie. Zaczynamy od specjalnych książeczek dla niemowląt – materiałowych, mięciutkich, bajecznie kolorowych (bo to mit, że maleńkie dziecko nie widzi kolorów), umożliwiających „czytanie” wszystkimi zmysłami (ze smakiem włącznie). Oglądaniu książeczki po kilku miesiącach zaczną towarzyszyć słowa – wypowiadane przez rodzica nazw oglądanych przedmiotów czy zwierząt, naśladowanie wydawanych przez nie odgłosów. Pod koniec pierwszego roku życia dziecka można już czytać mu króciutkie rymowanki, wierszyki. To nic nie szkodzi, że ono nie potrafi ich jeszcze powtórzyć.

W książkach dla dzieci jest wiele ilustracji. Czy są one potrzebne?

Ilustracja w książkach dla dzieci pełni rolę niezwykle ważną . Książeczki dla najmłodszych składają się przecież tylko z ilustracji. W pozycjach dla nieco starszych ilustracja wspiera i uzupełnia tekst, stanowiąc równie ważny jak słowa element treści. Zwraca uwagę na wybrane fragmenty narracji, przekazuje w skondensowanej formie informacje (czy możemy wyobrazić sobie książki typu encyklopedycznego bez ilustracji?). Ilustracja ułatwia także wzbudzenie i utrzymanie uwagi dziecka. Odgrywa ogromną rolę w budowaniu klimatu, nastroju książki. Dlatego przy typowaniu najlepszych książek w konkursie Przecinek i Kropka ilustracje odgrywają wielką rolę – na równi z tekstem czy wydaniem.

A jakie znaczenie ma język użyty w książce?

Wybierając książkę dla dziecka koniecznie powinniśmy zwrócić uwagę na jej język. Przecież będzie on stanowił wzór dla rozwijającego się języka dziecka – dzięki spontanicznie zachodzącym procesom uczenia się przez naśladownictwo, przejmowania wzorów z otoczenia. Od ulubionego autora dziecko może przejmować wręcz całe konstrukcje zdaniowe, sposób budowania narracji. Język użyty w książce w dużym stopniu tworzy jej klimat (np. poetycki czy realistyczny, smutny czy pełen humoru). Niezbędne jest, aby język dostosowany był do odbiorcy – tak, aby książka była w pełni zrozumiała dla odbiorcy, do którego jest adresowana. Przecież o tych samych sprawach inaczej mówi się do 5-latka, a inaczej do 15-latka.

Mam wrażenie, że czytanie to jeden ze sposobów obcowania ze sztuką

Tak bywa, ale nie w odniesieniu do każdej pozycji można to powiedzieć. Obcowanie ze sztuką może wynikać z bardzo wartościowego literacko tekstu – nie tylko klasyków (jak Andersen, Tuwim czy Brzechwa), ale także autorów współczesnych (np. Małgorzata Strzałkowska czy Dorota Gellner). Czasem o wysokiej wartości pozycji decydują ilustracje. Oczywiście byłoby najlepiej, gdyby świetnemu literacko tekstowi towarzyszyły doskonałe ilustracje. I żeby jeszcze wydawca książki wykazał najwyższy kunszt i staranność w tej dziedzinie.

Czy ma znaczenie wybór lektury, trzeba trzymać się ram wiekowych?

Właściwe dobranie lektury ma zasadnicze znaczenie dla miejsca książki w życiu dziecka. Jak dobrze wiemy, dzieci (nawet w tym samym wieku) różnią się pomiędzy sobą. Jedno uwielbia wiersze i rymowanki, inne zdecydowanie preferuje opowiadania. Różne są także dziecięce zainteresowania. Dla jednego najwspanialsze są książeczki o zwierzątkach i ich przygodach, inne woli słuchać o kosmosie czy historii ludzkości. Obserwujmy dzieci, ich reakcje w trakcie wspólnej lektury i nie zakładajmy, że muszą podzielać nasze gusta czytelnicze i zainteresowania. Nie jest także dobrym pomysłem oferowanie dzieciom książek przewidzianych dla zdecydowanie starszych dzieci (z nadzieją na niezwykłe przyspieszenie ich rozwoju). Zbyt trudny język, odwoływanie się do nie interesujących dziecka spraw mogą skutkować znudzeniem i zniechęceniem do lektury. Trzymanie się ram wiekowych (oczywiście z marginesem i uwzględnieniem cech indywidualnych dziecka) naprawdę jest warte zalecenia. Wiele książek ma zresztą na okładce informację o tym, do jakiej grupy wiekowej są rekomendowane.

Co daje dziecku i rodzicowi wspólne, głośne czytanie?

W wielu rodzinach jedyne chwile, kiedy uwaga rodzica skoncentrowana jest wyłącznie na dziecku (bez jednoczesnego podglądania serialu czy sprawdzania facebooka) to chwile poświęcone wspólnej lekturze. Dziecko ma wtedy rodzica na wyłączność. Bliskość fizyczna (trzymanie na kolanach, przytulenie) nasilają poczucie bezpieczeństwa, dziecko czuje, że jest dla rodzica ważne. Może od razu sygnalizować wszelkie niejasności, zadawać pytania, formułować komentarze i opinie, co rozwija nie tylko jego myślenie, ale i aktywną mowę, sprawność przekładania swoich odczuć i myśli na zdania. A rodzic w czasie wspólnego czytania ma okazję przyjrzeć się dokładniej swojemu dziecku, jego sposobowi przeżywania i wartościowania świata. Lektura bywa punktem wyjścia nie tylko do ważnych rozmów, ale i innych aktywności, np. wykonywania inspirowanych książką prac plastycznych czy wypraw z dzieckiem w bliższe czy dalsze miejsca. I nieprawda, że w dobie wspaniałych audiobuków czytanie przez rodzica nie ma sensu. Najwspanialszy nawet głos aktora i odtworzenie nagrania nie zastąpi „żywego” czytania przez bliską, kochaną osobę, z przerwami na komentarze, pogaduchy, przytulanki itp..

Jak istotne jest to kiedy czytamy dziecku: rano/wieczorem?

W większości rodzin czytanie dziecku ma miejsce wieczorem, przed snem. Ma to swoje liczne zalety, np. wycisza dziecko, uspokaja je, stanowi przejście między godzinami aktywności a nocnym odpoczynkiem. W takiej sytuacji lepiej unikać czytania historii, które silnie emocjonują, wywołują niepokój, strach czy w ogóle pobudzenie. Przeszkodą w wieczornym odbiorze lektury może też być zmęczenie i senność dziecka. Ale ZAWSZE wspólna lektura jest w takich chwilach wyborem znacznie lepszym, niż np. film czy gra komputerowa.
Większość rodzin ranki spędza pod presją czasową i nie ma wtedy miejsca na lekturę. Ale poranki weekendowe dają często możliwość spokojnego, niespiesznego rozpoczęcia dnia (chyba że od rana dziecko zawożone jest na zajęcia dodatkowe…).. Chwile z książką i wspólna lektura są bardzo dobrym sposobem porannego rozruchu. W ogóle rekomenduję sięganie po książkę jako uzupełnienie chwil błogich, kojarzących się z ciepłem i poczuciem bezpieczeństwa.

Czy ilość czasu poświęconego na czytanie ma znaczenie?

Oczywiście. Trudno wskazać w minutach, ile powinno trwać głośne czytanie.
W większości przypadków sugerowane przez „Cała Polska czyta dzieciom” 20 minut dziennie – codziennie to bardzo realny i rozsądny wymiar. Wystarczy, aby przeczytać książeczkę dla młodszych dzieci lub obszerny fragment książki dla starszych dzieci, wejść w jej klimat i nastrój. Ale znam dzieci, które domagają się znacznie dłuższej lektury (najlepiej do skończenia książki…), jak i takie, którym trudno wytrzymać dłużej niż kwadrans. Oczywiście trzeba honorować różnice między dziećmi, także te rozwojowe, związane z ich wiekiem. Małe dzieci – co naturalne – mają krótszy czas skupienia uwagi i trzeba im oferować częstszą zmianę rodzaju aktywności. Starsze dzieci potrafią czytać znacznie dłużej (godzinę – dwie, nawet więcej, jeśli lektura jest pasjonująca.).

Czy nawyk czytania dziecko może sobie samo wyrobić?

Spotykam czasem dzieci – wytrwałych czytelników, które w swoim najbliższym otoczeniu nie miały żadnego wzoru oddawania się lekturom. O tym, że zaczęły szukać książek, zadecydował przypadek – zetknięcie się z czytającym rówieśnikiem na wakacyjnym obozie, zaangażowany w konkurs Przecinek i Kropka kolega czy rozmiłowana w literaturze sąsiadka. Ale nie są to przypadki częste. Najczęściej młody czytelnik przejął nawyk czytania od członków swojej najbliższej rodziny. Spory udział w kształtowaniu takiego nawyku może także mieć przedszkole czy szkoła.

Czy takie inicjatywy jak Festiwal książki dziecięcej „Przecinek i Kropka”, wpływają na rozpowszechnianie rodzinnego czytania?

Oczywiście. Dzieci i rodzice uczestnicząc w takich imprezach widzą, jak liczne jest grono osób zainteresowanych literaturą, spotykają swoich ulubionych autorów, mogą z nimi porozmawiać, mogą także przyjrzeć się imponująco wielkiej ofercie wydawniczej. Sporo przeżyć wiąże się także z uczestniczeniem w licznych konkursach czy warsztatach towarzyszących festiwalowi. Takie wydarzenia budują pozytywne skojarzenia z czytelnictwem i książkami.

A czym dla Pani jest udział w takim wydarzeniu?

Co roku czekam na festiwal i targi książki. Dużą przyjemność sprawia mi przeglądanie zgromadzonej oferty, obserwowanie dzieci kontaktujących się nie tylko z książkami, ale także z ich twórcami. No i z niecierpliwością czekam na wyniki Konkursu na Najlepszą Książkę Dziecięcą Przecinek i Kropka. Ciekawi mnie, która z książek będących moimi faworytami znajdzie także uznanie wśród najliczniejszego grona czytelników.

Jaka była Pani ulubiona książka z dzieciństwa?

Wnioskując choćby z rodzinnych fotografii, ale i ze śladów w pamięci to zbiory wierszy Brzechwy i Tuwima. Towarzyszyły mi nie tylko we wczesnym dzieciństwie. Wzrusza mnie świadomość przekazywania pałeczki literackich wyborów i preferencji kolejnym pokoleniom – te same wiersze czytałam (lub odtwarzałam z pamięci) moim dzieciom, teraz zaśmiewamy się czy wzruszamy nimi z moimi wnuczętami… Podobnie rzecz się ma z Dziećmi z Bullerbyn – uwielbiałam tę książkę, podobnie moje wnuczęta. W okresie szkolnym zaczytywałam się z przygodach Tomka Wilmowskiego Alfreda Szklarskiego (szczególnie w pierwszym tomie jego przygód „Tomek w krainie kangurów”) i książkach Karola Maya o indianach. Dzielny Apacz Winnetou był moim bohaterem.

Dodaj komentarz

Życzenia
Życzenia na bierzmowanie - od rodziców, dziadków, chrzestnych i świadka
Ważnym sakramentem dla każdej osoby wierzącej w Kościele Katolickim jest sakrament bierzmowania. Wraz z sakramentami chrztu i Eucharystii, nazywany jest on sakramentem inicjacji. Wszystko dlatego, że osoba uczestnicząca w nim
Czytaj dalej
Wychowanie
Żółw domowy [rasy, ceny]: Co warto wiedzieć przed zakupem?
Jaki żółw domowy będzie odpowiedni dla dziecka lub osoby, która zaczyna swoją przygodę z żółwiami: błotny, stepowy (lądowy), czerwonolicy, grecki, chiński czy słoniowy? Poznaj gatunki żółwi domowych, ich wymagania i
Czytaj dalej
Czytanocka
Twoje dziecko nie lubi czytać? Pewnie nie słyszałeś o tych 5 trikach!
Dzieci mają ogromny potencjał poznawczy i od samego początku ich życia szczególną uwagę poświęcają interakcjom z innymi ludźmi. Proces tworzenia nawyku czytania, przede wszystkim determinują kontakty z najbliższymi osobami. Czytanie
Czytaj dalej