Wiosną każdego roku, wśród rodziców drugoklasistów przystępujących do komunii świętej zaczyna się dyskusja dotycząca jednolitych strojów (alb). W tym roku parafia Najświętszej Maryi Panny w Pabianicach podgrzała temat znacznie wcześniej, bo już w listopadzie. Podgrzała, to delikatne określenie na to, jak na wytyczne dla dzieci przystępujących do pierwszej komunii świętej w Pabianicach zareagowali nie tylko rodzice, ale także internauci.



Na fapage’u Spotted: Pabianice pojawiło się zdjęcie komunikatu wystosowanego przez proboszcza parafii NMP w Pabianicach do rodziców dzieci przystępujących do pierwszej komunii. W komunikacie tym podano jasne wytyczne dotyczące tego, jak mają wyglądać alby, które ubiorą drugoklasiści oraz uwaga… gdzie należy je kupić.

Jak nie trudno się domyślić, zdanie „nakazujące” zakup alb w konkretnym miejscu wywołał lawinę negatywnych komentarzy. Jeszcze bardziej zaskakujące okazało się dalsza część komunikatu. Według niej, dzieci, które nie zastosują się do wytycznych, wylądują w ostatnich ławkach.

Rodzice nie kryją oburzenia. Wśród ponad 250 komentarzy, które pojawiły się pod zdjęciem, czytamy między innymi:

Ktoś z rodziny księdza musi zarobić, ludzie się na to godzą, to mają. Moje dzieci jak szły do komunii stroje były dowolne, na jakie kogo stać.
~ Zofia

Ciekawe czy stroje też będą sprzedawane w co drugą niedzielę
~ Tomek

Masakra. Brakuje tylko wpisu: dzieci bez strojów od mojego szwagra (impresja) będą przyjmowały komunię w piwnicy.
~ Damian

Pomiędzy komentarzami negatywnymi pojawiają się także nieliczne, które bronią księdza i próbują go tłumaczyć. Według nich, dzięki temu, że ujednolicono stroje komunijne, podczas komunii nie mają miejsca „rewie mody”, które można było spotkać dawniej.



Podobnie tłumaczy tę sprawę jeden z proboszczów w Pabianicach:

Dla dzieci komunia święta to radość, ale dla rodziców to ambicje. Majętni rodzice ubierają córki w sukienki warte nawet 10.000 zł – proboszcz przytacza przykład z poprzednich lat. – Niestety, ci biedniejsi czują się wtedy upokorzeni.
tłumaczy ks. proboszcz Henryk Eliasz serwisowi zyciepabianic.pl

O ile wprowadzenie alb można logicznie wytłumaczyć, o tyle oburzenie faktem, że „nakazuje” się ich zakup w konkretnej firmie, jest dla nas w pełni zrozumiałe.

NMP to nie jedyna parafia, gdzie zaleca się zakup strojów komunijnych u wskazanego producenta. Podobne doświadczenia mają rodzice dzieci na przykład z parafii Trójcy Przenajświętszej także w Pabianicach.

A jak jest w Waszych parafiach?