Wystarczy kilka dźwięków rozpoczynającej bajkę piosenki, a twoje dziecko już grzecznie siedzi przed telewizorem. Przedstawiamy kilka bajek animowanych i programów, które przedszkolaki oglądają najchętniej.



Telewizyjnych kanałów dla najmłodszych jest multum, a oprócz tego mamy jeszcze YouTube, VOD i mnóstwo innych serwisów, w których bez problemu znajdziemy bajki animowane (i nie tylko) dla dzieci. W codziennej praktyce okazuje się jednak, że większość maluchów w koło ogląda te same bajki. Które z nich dzieci uważają za najfajniejsze? Z których mogą się jeszcze czegoś dowiedzieć o otaczającym je świecie? (wtedy rodzice są nie tylko zadowoleni z chwili spokoju, ale też czują się trochę rozgrzeszeni z tego, że znów pozwolili na wpatrywanie się w telewizor/komputer).

Świnka Peppa

 

Prawdopodobnie trudno byłoby znaleźć dziecko, które nie przeszło przez „etap świnki Peppy”. Uwielbiają ją przedszkolaki, z fascynacją oglądają także półtoraroczne maluszki. Na szczęście „Świnka Peppa” to typ bajki dla dzieci, która nie jest czystą rozrywką. Mimochodem uczy choćby cyferek czy kolorów, pomaga szkrabom odnaleźć się w codziennych sytuacjach.


Sprawdź: Skąd się wziął fenomen Świnki Peppy?




Z niesłabnącej od lat popularności bajki o przygodach Peppy, jej brata George’a, rodziców i przyjaciół oczywiście chętnie korzystają także producenci zabawek. Są gry ze świnką Peppą, kolorowanki, książki, puzzle, maskotki, ubranka… Czego tylko mała dusza zapragnie (gorzej z portfelem rodziców).

Masza i niedźwiedź

 

Hit ostatnich lat wśród bajek dla dzieci – głównie dla przedszkolaków. Nic dziwnego, bo Masza to animowane ucieleśnienie kilkulatka, którego rozsadza energia i wszędzie go pełno. W tej bajce naprawdę się dzieje, w każdym odcinku bez wyjątku. Ale „Masza i niedźwiedź” to także bardzo dobrze zrealizowana animacja komputerowa – w sam raz dla współczesnych dzieciaków.

Domisie



 

Wpadająca w ucho piosenka z czołówki, aktorzy przebrani w kolorowe kostiumy, dużo zwierzęcych bohaterów. „Domisie” to polski program edukacyjny utrzymany w teatralnej konwencji – z tej bajki dzieciaki dowiedzą się m.in. dlaczego trzeba myć ręce, sprzątać, być miłym dla przyjaciół.
Dorosłym, którym trudno zrozumieć fenomen „Domisiów”, polecam przypomnieć sobie np. stare „Opowieści z Narnii”. Też na nie czekaliśmy i nie przeszkadzało nam, że zwierzęta grają aktorzy w kostiumach. Dziecięca wyobraźnia nie zna granic.

Świat Elmo

 
„Świat Elmo” ma już swoje lata – i widać to choćby po odcinku opowiadającym o komputerach. Ale maluchom to nie przeszkadza. Elmo w tak zabawny sposób opowiada im o świecie, że nie sposób nie polubić tego czerwonego muppeta. No i są jeszcze rybka Dorotka i Pan Gapa, a w niektórych odcinkach pojawiają się również inne postacie znane z kultowej „Ulicy Sezamkowej”. Taka drużyna jest w stanie wyjaśnić wszystko: począwszy od tego jak myć zęby, przez czesanie włosów, po pracę strażaków.

A które bajki Wasze dzieci uważają za najfajniejsze?

[zdjęcie główne: kolaż Pinterest]