Od ilu lat można kupić i pić piwo bezalkoholowe?

elements.envato.com

Temat picia bezalkoholowego piwa powraca na forach rodzicielskich od lat. Niektórzy absolutnie nie dopuszczają możliwości spożywania takich napojów przez swoje dzieci, inni nie widzą w tym nic złego. To, czy nieletni może kupić piwo bezalkoholowe jest uwarunkowane prawnie. Kwestie wychowawcze są już natomiast sporne.

Od ilu lat można kupić piwo bezalkoholowe?

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości jasno definiuje, czym jest napój alkoholowy. Zgodnie z literą prawa, za taki uznaje się napój, który przeznaczony jest do spożycia i zawiera alkohol etylowy pochodzenia rolniczego w stężeniu przekraczającym 0,5% alkoholu w objętości. Ta sama ustawa definiuje, że zabrania się sprzedaży oraz podawania napojów alkoholowych osobom do lat 18. Jeśli sprzedawca nie ma pewności co do wieku osoby zainteresowanej kupnem, ustawa nadaje mu uprawnienie do wglądu w dowód tożsamości klienta.

Z punktu widzenia prawnego zatem sprawa jest jednoznaczna: sprzedaż piwa bezalkoholowego nieletnim nie jest nielegalna. W tym kontekście stanowisko Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) nie ma znaczenia prawnego, a jedynie może być wskazówką dotyczącą metod wychowawczych dla rodziców. Zgodnie z tym stanowiskiem:

“(…)sprzedaż osobom nieletnim tzw. piwa bezalkoholowego (napój piwny o zawartości alkoholu w stężeniu do 0,5%), które jednak w swym składzie zawiera śladowe ilości alkoholu będzie budzić wątpliwości wychowawcze oraz może naruszać cele ww. ustawy związane z profilaktyką i rozwiązywaniem problemów alkoholowych szczególnie wśród dzieci i młodzieży, gdyż spożywanie przez dzieci oraz młodzież piwa bezalkoholowego wyrabia nawyki konsumpcji piwa w życiu dorosłym”

Należy pamiętać, że PARPA nie jest organem mającym prawo do wydawania koncesji na alkohol lub wydawania orzeczeń na temat zasadności jego sprzedaży. Z punktu widzenia prawnego to, czy osoba niepełnoletnia może kupić piwo bezalkoholowe, warunkowane jest jedynie ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Bez odpowiedzi zostaje pytanie, dlaczego PARPA nie reagowała w trakcie tworzenia ustawy, jeśli zdaniem Agencji piwa bezalkoholowe nie powinny być dopuszczone do obrotu wśród młodzieży ze względów behawioralnych.

Piwo bezalkoholowe dla dzieci – napój jak każdy inny?

Mianem piwa bezalkoholowego potocznie określa się napoje, które zawierają albo niewielkie stężenie alkoholu (do 0,5% w obj.) albo nie posiadają go wcale (tzw. piwa 0,0%). “Potocznie”, ponieważ piwo z zawartością do 0,5% powinno być jednak zaliczane do piw niskoprocentowych ze względu na śladową obecność alkoholu. Zastanawiając się nad tematem, czy dzieci mogą pić piwo bezalkoholowe, warto rozważyć dwie kwestie: po pierwsze, co rozumiemy pod tym terminem i po drugie, wartości wychowawcze.

Jeśli chodzi o piwa niskoprocentowe, chociaż ich sprzedaż jest dopuszczalna nieletnim, nie ma badań dotyczących skutków zdrowotnych spożywania takich napojów. Zawartość alkoholu w stężeniu 0,5% jest wartością znikomą, porównywalną do zawartości alkoholu w kefirze, wydaje się zatem, że nie powinno to znacząco oddziaływać na organizm młodego człowieka. W odróżnieniu jednak od wspomnianego kefiru mającego potwierdzony pozytywny wpływ na zdrowie ze względu na zawartość bakterii probiotycznych i wapnia, tak piwa 0,5% zawierają w swym składzie najczęściej mnóstwo cukrów prostych, aromaty i wspomniany alkohol. Zachodzi zatem pytanie, czy ich spożywanie nie jest równoznaczne z piciem gazowanych napojów słodzonych, które zdecydowanie nie są zaliczane do zdrowego jadłospisu. Piwa 0,0%, jeśli nie są smakowe, a swój aromat zawdzięczają mieszankom chmielu – są w kontekście dietetycznym lepszą alternatywą.

Jak jednak jest z tym piwem bezalkoholowym dla dzieci w kontekście psychologicznym? Czy stanowisko PARPA nie jest jednak uzasadnione?

Kultura picia a piwo bezalkoholowe

Osoby sprzeciwiające się podawaniu piwa bezalkoholowego dzieciom i nastolatkom są zdania, że wprowadzanie takiego rodzaju produktu nie ma żadnych korzyści zdrowotnych, a dodatkowo jest zaszczepianiem negatywnego nawyku u młodych osób.

“Jak dziecko ma później odróżnić co jest piwem dobrym a co złym i które mu wolno, a które nie? Te piwa (bezalkoholowe, przyp. red.) są sprzedawane w butelkach nie różniących się od zwykłych piw, nawet dorosłemu łatwo się pomylić” – pisze na forum jedna z mam.
“Jeśli dziecko się nauczy, że wolno mu pić piwo w wieku kilku lat, to z czasem przejdzie na cięższy kaliber alkoholu i nie będzie widziało w tym nic złego. Jestem zdecydowanie na nie” – stwierdza inny rodzic.

Bez wątpienia picie piwa – alkoholowego czy nie – jest swojego rodzaju rytuałem społecznym. Piwa tego typu pije się wprost z butelek (różniących się jedynie etykietami) lub z kufli, w barach, na grillu czy np. piknikach lub koncertach. Podczas gdy widok dorosłych z piwem w takich sytuacjach mało kogo dziwi, tak już widok nastolatków, a tym bardziej kilkulatków może wzbudzać wątpliwości co do aspektu wychowawczego. Piwa bezalkoholowe to zdaniem przeciwników ich spożywania przez nieletnich, przyzwolenie na wstęp do świata dorosłych, do którego dzieci nie powinny jeszcze wchodzić. Co ciekawe, bycie przeciwnym spożywaniu piwa bezalkoholowego przez dziecko nie jest jednoznaczne z byciem przeciwko popularnym “dziecięcym” szampanom.

Wszystko jest dla ludzi (ale z umiarem)

Rodzice, którzy nie widzą problemu w podawaniu piwa bezalkoholowego nieletnim argumentują, że sam napój tego typu nie wpłynie na późniejsze alkoholowe nawyki młodego dorosłego, jeśli nie wyniesie on negatywnych wzorców z domu.

“Jeśli z żoną nie pijemy na umór, tylko raz na czas piwo wspólnie ze znajomymi, w tym również bezalkoholowe, to dzieciak widzi, że to jest element życia i nie łączy tego z libacjami do rana. Kulturę picia wynosi się z domu. Jak ktoś ma problem alkoholowy, to nie dlatego, że mu pozwolono pić piwo bezalkoholwe tylko raczej napatrzył się na pijanych dorosłych” – argumentuje jeden z ojców.
“Wszystkiego trzeba spróbować i wolę, by moje dzieci zrobiły to przy nas niż z kimś obcym komu nie ufam” – pisze na forum mama nastolatków.

Bez wątpienia problem picia piwa bezalkoholowego przez nieletnich jest złożony i wymaga głębszego rozważenia przyszłych rezultatów przez każdego rodzica. Niezależnie od podjętej decyzji, koniecznym jest jednak otwarte rozmawianie z dziećmi na temat powodów wybranego rozwiązania, naszych przekonań na temat alkoholu i skutków jego nadużywania.