Większość rodziców z dumą chwali się kolejnymi osiągnięciami dzieci, razem z nimi przeżywając kolejne stopnie edukacji. Przy tym zdarzają się dzieci, które zamiast podwórkiem fascynują się nauką do tego stopnia, że zamiast egzaminu szóstoklasisty, zdają pierwszą sesję na studiach.



Cudowne dziecko

Raz po raz internet obiega wiadomość o dziecku, które w wieku 10 lat poszło na studia, stworzyło innowacyjną maszynę, czy zna wiele języków, jak na przykład Bella Devyatkina. 4-latka zachwyciła jurorów rosyjskiego show “Niezwykli Ludzie”, gdzie udowodniła, że mówi płynnie w siedmiu językach.

Victoria Cowie w wieku 11 lat uzyskała 162 punkty w testach na iloraz inteligencji, a tym samym znalazła się wśród 1% najinteligentniejszych ludzi na świecie. Dla porównania IQ Alberta Einsteina wynosiło 160, Zygmunta Freuda – 156 a Hilary Clinton 140. Przeciętny wynik w społęczeńśtwie oscyluje w okolicach 100.

Byłam naprawdę zaskoczona, kiedy poznałam rezultaty testu. To trochę zniechęcające być porównywaną do największych umysłów. Z drugiej strony, miło jest być uznawaną za aż tak mądrą osobę. – słowa Victorii cytuje portal kobieta.wp.pl.

Już w wieku 11-stu lat dziewczynce swoje stypendia zaoferowały cztery najbardziej prestiżowe szkoły w USA.

Kamil z Polski zaczął studia w wieku 8 lat

Nie trzeba jednak szukać przykładów genialnych dzieci za granicą. Polska też ma czym się pochwalić. 11- letni Kamil Wroński nadal uczęszcza do szkoły podstawowej, ale jednocześnie studiuje na Politechnice Lubelskiej, gdzie studia rozpoczął  mając zaledwie 8 lat.

Jak przyznają jego rodzice, chłopiec zawsze wykazywał zdolności naukowe. Nie przepadał za bieganiem na placu zabaw z rówieśnikami. Zamiast tego rozkładał zabawki na części i składał je z powrotem. Rodzice zapewniają również, że najważniejsza mimo wszystko jest równowaga w wychowaniu genialnego dziecka.

Z jednej strony szukaliśmy osób, z którymi Kamil mógłby rozmawiać o swoich zainteresowaniach w zakresie elektroniki, budowy i konstruowania różnych urządzeń. Po drugie, szukaliśmy wsparcia w zakresie jego rozwoju społeczno-emocjonalnego. Kamil uczestniczył w wielu różnych formach zajęć indywidualnych i grupowych oraz w treningu umiejętności społecznych. Dzięki temu jego świadomość w zakresie tego, jak ważne są kontakty z innymi ludźmi, systematycznie wzrastała.- mówią rodzice Kamila, Joanna i Patryk Wrońscy, dla portalu mamadu.pl.

Najważniejsze jest wsparcie

Wychowanie wybitnie inteligentnych dzieci nie jest proste. Trzeba więc pamiętać by dziecko wspierać w jego wyborach. Jeśli się nie zgadzamy lub obawiamy drogi, którą obiera nasza pociecha warto umiejętnie i otwarcie o tym rozmawiać. Niezależnie od tego, czy maluch jest małym geniuszem czy nie, zapewnienie dziecku nie tylko bezpieczeństwa, ale też i wsparcia, da mu poczucie akceptacji. Dzięki temu dziecko będzie pewniejsze siebie i bardziej asertywne. Kamilowi i wszystkim innych małym naukowcom życzymy pomyślności na dalszej drodze rozwoju.

Zobacz też:



[Zdjęcie główne: depositphotos.com]