Tragedia w Szczytnie (woj. warmińsko-mazurskie). Dziewięcioletni chłopiec przypłacił życiem przejażdżkę na karuzeli w lunaparku. Jego wujek, który wspólnie z nim uczestniczył w feralnym przejeździe, z urazem kręgosłupa został przewieziony do szpitala. Prawdopodobną przyczyną wypadku była awaria mechaniczna karuzeli.



[aktualizacja 23 lipca 2018]
Ze wstępnych ustaleń policji i prokuratury wynika, że przyczyną wypadku było mocowanie gondoli w karuzeli, które nie wytrzymało obciążenia. Maszyna miała aktualne przeglądy technicznie i spełniała wymogi prawne. Zarówno obsługa lunaparku, jak również wujek chłopca w chwili wypadku byli trzeźwi.

Wujek chłopca w dniu dzisiejszym został wypisany ze szpitala. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jak informuje reporterka tvn24.pl, chwilę po wypadku rozpoczęło się ekspresowe rozmontowywanie wesołego miasteczka. Na placu pozostała tylko feralna atrakcja Break Dance, na której doszło do wypadku. Pozostałe atrakcje do wczorajszego wieczora zostałe zdemontowane i zapakowane na wozy transportowe.

Portal Onet.pl donosi natomiast, że na dziś zaplanowano czynności z udziałem biegłego specjalisty od instalacji montowanych w lunaparkach. Wczoraj oraz dziś od rana przesłuchiwano świadków, zabezpieczono monitoring, atakże dokumentację techniczną atrakcji na która przyczyniła się do śmierci dziewięciolatka.

– Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobnie puściły mocowania gondoli, która kręciła się na platformie, co spowodowało jej nagłe jednostronne przechylenie, w wyniku czego dziecko uderzyło głową o platformę – powiedział portalowi Onet.pl zastępca prokuratora rejonowego w Szczytnie Artur Bekulard

W środę nastąpi sekcja zwłok chłopca, która określi dokładną przyczynę zgonu. Prokuratura musi ustalić, czy ktoś poprzez zaniechanie doprowadził do wypadku. Właśnie w tych ustaleniach ma pomóc biegły sądowy.

Zobacz też:

 

[22 lipca 2018]
Chłopiec oraz jego wujek jechali karuzelą, która w pewnym momencie uległa awarii. Jak donosi policja, awarii uległa atrakcja typu Break Dance. Uszkodzony został element jednej z gondoli, która zbyt mocno się przechyliła. Chłopiec wypadł. Wesołe miasteczko zostało zamknięte, a sprawę bada policja oraz prokuratura.



Chłopiec w stanie ciężkim został zabrany do szpitala w Olsztynie śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Był nieprzytomny powiedziała portalowi tvp.info podkom. Ewa Szczepanek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie

Po wypadku na karuzeli 9-latek zmarł

Do wypadku doszło dziś (niedziela, 22 lipca 2018) około godziny 14:00 na terenie lunaparku w parku miejskim przy ulicy Spacerowej w Szczytnie. To właśnie o godzinie 14:00 jeden z uczestników zabawy w lunaparku zadzwonił na numer alarmowy 112. Dziecko w stanie ciężkim zostało przewiezione do szpitala w Szczytnie, gdzie w wyniku obrażeń zmarło. Policja podała wcześniej komunikat, według którego chłopca próbowano przewieźć do szpitala w Olsztynie.

O stanie wujka chłopca na razie nie wiadomo nic więcej oprócz tego, że z urazem kręgosłupa przebywa w szpitalu. Według relacji świadków, wujek także wypadł z gondoli.


 

Problemy w Lunaparku już w piątek?



Według jednej z internautek, już w piątek karuzela w lunaparku w Szczytnie miała problemy techniczne. Czy gdyby wówczas odpowiednio zareagowano i zabezpieczono atrakcję, 9-latek nadal by żył?

Na miejscu czynności prowadzą policjanci pod nadzorem prokuratora. Rozmawiają ze świadkami, gromadzą dowody – dodała podkom. Szczepanek.

Wesołe miasteczko było częścią odbywającego się przez cały weekend festiwalu „Dni i Nocy w Szczytnie”.

Źródło / zdjęcia: Kurek Mazurski, TVP.info