10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #70374

    paszulka

    Dziewczyny,
    jestem troche zdziwiona z tego cow iem pecherzyki powinny pekac kolo 22 mm.
    Jestem po badaniach. TSH, prolaktyna i estraciol w normie i mimo to pol roku staran i nic. Moja ginka mowila, ze moze mam za niska prolaktyne i nie wiadomo czy rosna mi pecherzyki. Jak sie okazuje rosna i jest ich duzo. Pierwszy monitoring robilam w 9dc i wtedy byly trzy zauwazalne pecherzyki o rozmiarach 9,8 mm, 15,9 mm i 17,8 mm. Natomiast dziesiatego dnia byli dwaj przodownicy 19,00 mm i 24,6 mm. Rosna wiecej niz 2 mm na dzien!!!! A dodac musze, ze testy owulacujne mi nie wychodza… ciagle wynik negatywny. Zobacze jak bedzie dzisiaj. Z tego co wiem LH jest scisle powiazane z prolaktyna i skoro ona jest w normie dlaczego nie ma LH przy takim rozmiarze precherzykow…. moze nie pekna? Temperatura nie wskazuje na owu natomiast sluz jest plodny tak na oko!
    Chyba mam jakas luke we wiedzy na ten temat?
    Poradzcie cos. jesli cos nie jasno napisalam to pytajcie.
    W 21 dc robie progesteron i raz jeszcze esrtadiol. Jesli wyjdzie wszystko ok to ide na laparoskopie. Jednak nie wydaje mi sie aby niedroznosc jajowodow byla zwiazana z pekaniem pecherzykow.
    Mam metlik w glowie.
    Buziak
    Aga

    #907898

    gablysia

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    To jest za duży pęcherzyk!!!! Mój doktorek takiej wielkości pęcherzyki określa mianem torbielek. One pękają, ale nie są zabardzo przydatne. Są po prostu za duże. Słyszałam kiedyś o zespole niepękających pęcherzyków. Można to próbować opanować podawaniem gonadotropiny kosmówkowej (np. Pregnyl) ale najlepszym sposobem jest laparoskopia. Cięszę się że się do niej szykujesz. Powinna wiele wyjaśnić. Może masz po prostu grubszą otoczkę białawą na jajnikach i ona powoduje brak pękania.
    O testach owu ci nic nie powiem bo nie stosowałam.

    Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!



    #907899

    paszulka

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    Dzieki! Wiedzialam, ze Ty sie pierwsza odezwiesz! 🙂
    Powiedz mi jeszcze jedno. Czy jesli ten drugi pecherzyk jest prawie dojrzaly to moze on jest przeznaczony do tej owu? Czyt ak jest zawsze,z e pecherzykow jest wiecej a tylko jeden peka i to wlasnie ten, ktory w trakcie „produkcji” LH jest wlasciwego rozmiaru. Jak to dziala?
    Czy jest szansa na „pekniecie” czy raczej nie?
    No to w takim razie w 21 dc robie pozostale badania i z nimi ide do mojej ginki!
    Szkoda, ze tak na te badania sie czeka. Jelsi chodzi o samo staranie ic zekanie na @ lub pozytyny wynik testu to jakos daje sobie z tym rade, ale jak mam czekac do @ aby potem zrobic laparo to sie niecierpliwie! 🙁
    Aga

    #907900

    gablysia

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    To miło że o mnie pomyślałaś.
    Zasada jest taka, że jak pęcherzyk jest dojrzały i pęka, reszta mniejszych się wchłania. Zdarzają się sytuacje że pękają pęcherzyki dwa czy więcej, ale prędzej w cyklach stymulowanych niż naturalnych. Z takich „podwójnych” pęcherzyków rodzą się bliźnięta dwujajowe. Więc czasami się zdarza, ale wtedy wielkość pęcherzyków musi być bardzo podobna, prawie identyczna. W sytuacji gdy jest różnica 2,3 mm to raczej ten drugi się wchłonie.
    Szansa na pękniecie jest nawet bardzo duża. Jeżeli w przeszłości nie miałaś kłopotów z torbielami to ten pęcherzyk powinien pęknąć. Czy jednak w tym cyklu czy w następnym to ci nie powiem. Ja miałam taką torbielkę po stymulacji i pękła mi samoistnie w 3 dc. Potem z niej zrobiło się normalne ciałko zółte i dostałam @ w 18 dniu cyklu.
    Powinnaś czuć gdy będzie pękać, bo to jest dosyć duży wysiłek i powinno cię to boleć.
    Laparo powinno być robione w I połowie cyklu, wtedy jest po pierwsze największe bezpieczeństwo czystości, brak szans na wcześnie rozwijającą się ciążę. Jajniki są w fazie pęcherzykowej można wtedy więcej z nimi zrobić.
    Ja miałam laparo tydzień po owu, to trochę za późno, ale się udała. Najgorzej dostać @ na dzień przed laparo (okropność).
    Jedyne co mnie zastanawia, to poziom LH, dlaczego nie jest on wysoki?? Nie umiem dojść.
    Napisz mi jeszcze skąd ta twoja niedrożność? Czy ona wyszła w HSG, czy w jakiś inny sposób i czy to nie jest przypadkiem endometrioza. Choć ewentualne zmiany endometrialne na jajnikach żaden lekarz nie powinien pomylić z pęcherzykiem. No ale różne cuda się zdarzają.

    Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

    #907901

    paszulka

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    Nie mialam jeszcze HSG. TO sa jedynie podejrzenia o niedroznosc jako, ze dawno temu przez 1,5 roku walczylam z przewleklym zapaleniem prawego jajnika (ten cykl to wlasnie pecherzyki z tego jajnika). Na USG wyszlo mi, ze zbiera mi sie plyn w jajniku.
    Tak naprawde to ciezko cos stwierdzic u mnie. Miesiaczkowalam normalnie od 13 do 18 roku zycia, ale cykle byly maks 21 dniowe, czyli jest ryzyko,z enie ialam nigdy owu,b o to za krotkie cykle aby owu mogla zaistniec. Potem do stycznia tego roku czyli ponad 10 lat baralam tabletki antykoncepcyjne z krotszymi lub dluzszymi przerwami (zazwyczaj 3 miesiace raz na dwa lata a tylko 4 lata temu mialam przerwe prawie roczna i cykle wrocily co normy czyli maks 21 dni).
    W styczniu przestalam brac antykoncepcje i cykle mi sie skracaja. To moj pierwszy monitoring i nic mi nie wiadomo o wczesniejszych torbielach.
    Starania trwaja w sumie od marca i nic. Mierzylam temperaturke, robilam testy owu i nic. Teraz pierwszy cykl z badaniami hormonalnymi i monitoringiem.
    Jesli teraz nic z tego nie wyjdzie i dostane @, ktora trwa 6 dni to powinnam sie 7dc zglosic na laparo czy wczesniej… czy moze pozniej?
    Powiem szczerze, ze nie mam cierpliwosci aby anstepny cykl stymulowac Pregnylem i innymi lekami a dopiero jesli nie wyjdzie po tym robic laparoskopie. Ale ja jestem raptus i moze powinnam uzbroic sie w cierpliwosc?
    Jak bada sie to czy mam czy nie endometrioze?
    Buziak
    Aga

    #907902

    monika3r

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    Cześć!
    Paszula, a jaki jest u Ciebie stosunek TSH do LH?
    Rozumiem, że ten cykl nie był stymulowany lekami, tak?

    Monika – to już dwa lata starań 🙁



    #907903

    paszulka

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    Moje wyniki w 6 dc wygladaja ta:
    TSH 0,965 uIU/mL
    prolaktyna 17,77 ng/mL
    estradiol 80,21 pg/mL
    Z tego co mowila moja ginka sa ok!
    Ten cykl byl sam z siebie i jedyna stymulacja mogly byc moje chore mysli! 🙂
    Buziak
    Aga

    #907904

    paszulka

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    No i na to wyglada (wlasnie sie wczytalam w opis szczegolowy hormonow), ze powinnam byla zrobic oprocz prolaktyny LH, ale skoro prolaktyna nie jest podwyzszona to LH powinno byc w normie, bo to prolaktyna zbija LH! Nic nie rozumiem! 🙁

    #907905

    gablysia

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    Pomieszałyście wszystko dziewczyny!!!!!
    TSH nie ma nic wspólnego do LH. TSH jest hormonem produkowanym przez tarczycę, a LH przez przysadkę.
    Trzeba robić w 5 dc. FSH i LH.
    LH nie ma zbyt wiele wspólnego z prolaktyną, prócz tego że wytwarza je przysadka. Prolaktyna odpowiada za mleko w piersi ciężarnych kobiet. (tak w skrócie) a LH jest hormonem potrzebnym jajnikom do pękania pęcherzyków graffa. FSH do ich wzrostu. (tak w skrócie.)

    Powinnaś zrobic badanie LH i FSH w 3-5 dc. Obowiązkowo. Jest bardzo przydatne w twojej sytuacji. Zrób je jak dostaniesz @ i daj znać o wynikach.

    Endometrioza jest najczęściej diagnozowana podczas laparoskopii, czasem gdy jest rozległa widać ją gołym okiem na usg.

    Na laparoskopię musisz iść po zakończonej miesiączce. Ale przed owulacją. No tak w zaokrągleniu.

    Pozdrawiam,

    Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

    #907906

    paszulka

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    Tak jest!!!!
    Mnie sie faktycznie miesza. TSH kumkam. Jeszcze sie doksztalce w kwestii przysadkowej!! 🙂
    To najpier FSH i LH w 3-5 dc a zaraz potem laparo!
    hmmm a moze peknie mi dzisiaj albo jutro ten pecherzyk gigant!
    Dam znac tak czy siak co tam, bo pewnie zownu cos mnie zaskoczy i bede pytac o co wlasciwie chodzi!
    Dzieki wielkie!
    Buziak
    Aga



    #907907

    paszulka

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    No i sie potwierdza… pecherzyk przestal rosnac. Testy owulacyjnie sa negatywne. Za malo LH! 🙁 Nie peka i nie peknie!
    Pozostalo zrobic ten progesteron w 21 dc aby miec oglad calosci i liczyc na nastepny stymulowany cykl!
    Buzi

    #907908

    monika3r

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    RACJA, RACJA RACJA! Wszystko pokręciłam. Booosze jaka ze mnie blondynka. Oczywiście chodziło mi o stosunek FSH do LH, no bo jak by był pow. 1,5 to by to mogło wtedy sugerować podejrzenie o PCO i koniecznośc pregnylu….Wybaczcie mi ta głupią pomyłkę, ale ja juz w sumie idiocieję, wczoraj byłam na podgladanku 11 d.c tez pęcherzyk 25 mm, a gina na to że on jeszcze podrośnie do 30 pewnie i dopiero pęknie…a mnie się zdawało, że one pekają jak maja ok. 20-24mm…więc by już miała byc owu ? w 11d.c. ? Chyba pójde powalic troszke głową w ścianę…
    Mimo to pozdrawiam!

    Monika – to już dwa lata starań 🙁



    #907909

    paszulka

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    Ja tez juz zidiocialam doszczetnie. DO tego odechcialo mi sie sesku i mimo sluzu plodnego i najlepszego czasu do staran to przez ten monitoring i brak LH na wlasciwym poziomie odpuscilam sobie w tym miesiacu. Tzn seks jest ale w innym celu 🙂 i bez ukierunkowania na fasolke. Licze na kolejny cykl i zycze powodzenia Waszym pecherzykom! 🙂 Czary mary pekajcie! 🙂
    Buziaki
    Aga

    #907910

    gablysia

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    Paszula, a czym się różni seks w ukierunkowaniu i nie w ukierunkowaniu , bo ja to chyba jakaś głupia jestem.
    To mnie zaintrygowało, mogłabyś mi to wyjaśnić?

    Weteranka wojny w Wietnamie. 3 lata już za mną ale się nie dam!

    #907911

    paszulka

    Re: 10 dc pecherzyk 24,6 mm …?????

    No bo ja mam dosc spory temperament tylko jakos tak jest, ze jak wiem ze mam miec owulacje i sytuacja nabiera powagi, bo zaczyna w tym momencie chodzic o fasolke to sie spinam i trace ochote na seks w momencie w ktorym powinnam to robic … no wtedy tak samoistnie traktuje to mniej frywolnie a raczej „teraz trzeba”. Przekorna zawsze bylam. Moze czas sie wyluzowac, ale te badania i monitoring jakos stresuja… samo mi sie tak dzieje…
    Udalo mi sie wyjasnic?!
    :))))
    Buziak
    Aga

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close