15 mies. dziecko- wychowywac czy chowac…???

Post贸w wy艣wietlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #106389

    elza29

    Zastanawiam sie kiedy zaczyna sie wychowywac a przestaje chowac maluchy 馃槈
    Moj Oskar ma 15 mies. jest bardzo zywym dzieckiem i ma gdzies wszelkie „nu nu”, „nie wolno” „ojjjj” itd… Czy to juz czas na jakies kary typu „jezyk”? Czy takie dziecko jest w stanie pojac ze za brojenie jest kara? Nie chce go rozpuscic ale on mi sie jeszcze taki malutki i niekumaty wydaje choc z drugiej strony doskonale wie o co sie zloszcze bo broi i perfidnie patrzy co ja na to . Kurcze starsza corka jakos sama sie wychowala 馃槈 Wystarczylo od poczatku palcem pogrozic i sluchala a Oskar baaardzo „kreatywny” :艢miech: Napiszcie jak to jest u Was 馃檪

    #3960374

    paszulka

    A ja my艣la艂am, 偶e taryf臋 ulgow膮 ma tylko noworodek… czyli przez pierwsze 4 tygodnie… a potem to ju偶 wychowywanie!! 馃榾 馃槈



    #3960375

    bertolumia

    wychowujesz dziecko przez ca艂e zycie:)
    a 15 miesi臋czniak to juz cwana bestia i cie pr贸buje:)

    #3960376

    kaktus

    prawda, ale analiza przyczynowo – skutkowa jeszcze mu obca;) Odroczona nagroda, kara ” z sufitu” itp nie s膮 chyba stosowne do wieku…

    tak bardziej behawioralnie na wzmocnieniach mnie si臋 wydaje

    #3960377

    tygryska

    Hmm, ja ju偶 wychowuj臋 m艂odego, czyli wpajam mu, 偶e pewne jego zachowania s膮 akceptowane a inne nie. Skoro 10-miesi臋czniak doskonale kuma, to 15-miesi臋czniak tym bardziej. Natomiast co do tego czy i jaki system kar/nagr贸d stosowa膰 w tym wieku to si臋 nie wypowiem bo nie mam zielonego poj臋cia (jeszcze).

    #3960378

    kaktus

    o to mi chodzi艂o..

    Teo ma 20 miesi臋cy…troch臋 starszy, pewnie bardziej „kumaty” ale od zawsze wpajamy jako艣 tak naturalnie jakie zachowania sa przez nas akceptowane, a jakich nie akceptujemy. Uczy si臋 przez nasze reakcje, pochwa艂y, przez wzorce, kszta艂towanie nawyk贸w i wbrew potocznemu my艣leniu r贸wnie偶 poprzez t艂umaczenie 艣wiata ( chodzi mi o to, 偶e cz臋s膰 ludzi wychodzi z za艂o偶enia, 偶e taki ma艂y i tak nie rozumie;))



    #3960379

    tygryska

    Zamieszczone przez kaktus…
    o to mi chodzi艂o..

    Teo ma 20 miesi臋cy…troch臋 starszy, pewnie bardziej „kumaty” ale od zawsze wpajamy jako艣 tak naturalnie jakie zachowania sa przez nas akceptowane, a jakich nie akceptujemy. Uczy si臋 przez nasze reakcje, pochwa艂y, przez wzorce, kszta艂towanie nawyk贸w i wbrew potocznemu my艣leniu r贸wnie偶 poprzez t艂umaczenie 艣wiata ( chodzi mi o to, 偶e cz臋s膰 ludzi wychodzi z za艂o偶enia, 偶e taki ma艂y i tak nie rozumie;))

    To u nas te偶 to tak wygl膮da 馃檪

    #3960380

    agga-losiu

    Elza doskona艂y temat za艂o偶y艂a艣, bo ch臋tnie si臋 dowiem co na m贸j huragan b臋dzie dzia艂a膰..

    Ja jak pisa艂am na naszym w膮tku kar臋 wprowadzi艂am jedynie za bieganie na kanapie. wk艂adam go do 艂贸偶eczka na min minut臋 ( bo czasem nie protestuje i posiedzi tam d艂u偶ej ) i powiem szczerze 偶e po jakim艣 15 razie mam do ko艅ca dnia spok贸j z bieganiem po kanapie, ba nawet wchodzeniem na ni膮.

    W przypadku innych zachowa艅 to t艂umaczy膰, opowiada膰 co wolno a co nie i czeka膰 cierpliwie a偶 „zatrybi”, dawa膰 dobre wzorce w zabawie i 偶yciu codziennym.

    #3960381

    mam

    Ja tlumacze, pokazuje.. Uwielbiaja wyciagac listwy przy panelach odrazu reaguje mowiac dlaczego nie wolno tego robic.. Ale jak np wejdzie sam do krzeselka, i nie potrafi wyjsc to czekam pare minut przychodze i znowu mowie dlaczego nie moze wchodzic i jak widac ma problem z wyjsciem.. Widze ze sluchaja i rozumieja, dyskutuja oczywiscie;). Jak zaczyna sie histeria nie reaguje mowie ze jak sie uspoki to porozmawiamy poglaszcze go ale nie biore na rece… A potrafia pieknie wymuszac na wszystkich raczki do gory ryk i kazdy mysli ze trzeba wziac.. Nie zamykam w pokoju czy lazience uwazam ze nie tedy droga.. Widze ze dziala rowniez jak ich zawstydze mowiac np: ojjj jak nie ladnie robisz itp.. Wstydza sie chwile zamysla i ust臋puja.. Nie porownuje mowiac ze brat jest grzeczny czy inne dzieci sa grzeczne a oni nie.. Dziecko nas proboje na ile moze sobie pozwolic, staram sie wyznaczac granice i tego sie trzymac.

    #3960382

    elza29

    Zamieszczone przez kaktus…
    prawda, ale analiza przyczynowo – skutkowa jeszcze mu obca;) Odroczona nagroda, kara ” z sufitu” itp nie s膮 chyba stosowne do wieku…

    tak bardziej behawioralnie na wzmocnieniach mnie si臋 wydaje

    tez tak mi sie wydaje wiec wkladanie do lozeczka, na jeza itp za kare nie ma jeszcze sensu :Hmmm…: a kiedy dzieci zaczynaja rozumiec ta anallize przyczynowo skutkowa?

    Z naszym wychowywaniem jest tak ze staram sie byc konsekwentna jesli w jakiejs szafce grzebac zabronie to chocbym miala go kilkadziesiat razy od niej odciagac- odciagam. Jak sie zle zachowuje pokazuje mu zlosc, jak zdarzy mu sie posluchac np zamknac szafke z ktorej mial zamiar cos wywalac przesadnie podniecam sie tym faktem bijac brawo itd Na wymuszanie placzem nie reaguje, jezeli odciaganie od czegos konczy sie rzuceniem na ziemie i szlochem zostawiam go, tlumaczenie ze jak sie uspokoi to z nim porozmawiam nie ma u nas sensu bo Oskar nie mowi 馃槈

    Z tym mamy problem i tak reaguje:
    – kopanie, gryzienie, wyrywanie wlosow -najczesciej na lozku, zdejmuje go wtedy mowiac ze nie bede sie z nim bawic bo mnie to boli
    – rzucanie pilotami i telefonami ( tylko tym rzuca bo zorientowal sie ze wtedy odpada klapka i ma dostep do baterii) zabieram i mowie ze nie dam bo nie wolno rzucac
    – wspinaniem sie na porecze od lozka-ostatnio zaczelam za kare wkladac go do lozeczka ale nie widze zeby przynosilo to jakis skutek
    – wyrzucanie wszystkiego z szafek ( najchetniej zmusilabym do sprzatniecia ale to jeszcze nie ten etap 馃槈 tutaj upominam ze nie wolno z czego nic sobie nie robi



    #3960383

    elza29

    Zamieszczone przez kaktus…
    prawda, ale analiza przyczynowo – skutkowa jeszcze mu obca;) Odroczona nagroda, kara ” z sufitu” itp nie s膮 chyba stosowne do wieku…

    tak bardziej behawioralnie na wzmocnieniach mnie si臋 wydaje

    rozwin prosze ta mysl bo nie wiele mi to mowi 馃槈

    #3960384

    kaktus

    Zamieszczone przez Elza27
    tez tak mi sie wydaje wiec wkladanie do lozeczka, na jeza itp za kare nie ma jeszcze sensu :Hmmm…: a kiedy dzieci zaczynaja rozumiec ta anallize przyczynowo skutkowa?

    to chyba zalezy od dziecka…pamietam jak Rozalka mia艂a jakies dwa i p贸l roku to ju偶 rozumia艂a…sz艂o o sprz膮tanie. Jak nie chcia艂a sprz膮tn膮c to m贸i艂am, ze do kosza id膮…:Wstyd:Potem bywa艂a w zer贸wce z babci膮 ( babcia uczy艂a w zer贸wce znaczy ) i t艂umaczy艂a tym dzieciom, ze jak nie posprzataja to im wyrzuci zabawki;):Wstyd:)

    na moje w tym wieku odsy艂anie do 艂贸偶eczka ma nijaki efekt..ale to moje.

    Co do zachowa艅 twojego malucha to jak najbardziej normalne zachowania chyba, zdobywa 艣wiat, sprawdza co i jak..a to nieszcz臋sne wywalanie z szafek chyba cz臋艣膰 dzieci ma rozwojowe niestety;) cz臋sto mamy o tym pisz膮;) Teo nie robil i nie robi tak..Rozalia robi艂a i mam do dzis pomontowane gdzieniegdzie ( chemia np) takie blokady unimozliwiaj膮ce dziecku otwieranie.

    Znam jednak dzicko, kt贸re w domu gdzie rega艂y odkryte do pod艂ogi zape艂nione ksi膮偶kami i gazetami nie rusza艂o tego:Fiu fiu: Jak oni tego dokonali nie wiem…



    #3960385

    kaktus

    Zamieszczone przez Elza27

    rozwin prosze ta mysl bo nie wiele mi to mowi 馃槈

    S-R bodziec – reakcja… najprostszy mechanizm uczenia si臋;) Taka tresura;) tylko mnie 偶le nie zrozumcie;)

    Pominiete O ( S-O-R ) w szeroko pojetym znaczeniu osobowo艣膰..

    nie wiem jak to wyt艂umaczy膰…

    chodzi o to, ze wzmacnimy porz膮dane zachowania, wygaszamy nieporz膮dane, poprzez nagrody i kary czyli pochwal臋 i dezaprobat臋…przyczym nagroda jest zdecydowanie silniejsza ni偶 kara je偶eli chodzi o efekt…

    #3960386

    elza29

    Zamieszczone przez kaktus…
    to chyba zalezy od dziecka…pamietam jak Rozalka mia艂a jakies dwa i p贸l roku to ju偶 rozumia艂a…sz艂o o sprz膮tanie. Jak nie chcia艂a sprz膮tn膮c to m贸i艂am, ze do kosza id膮…:Wstyd:Potem bywa艂a w zer贸wce z babci膮 ( babcia uczy艂a w zer贸wce znaczy ) i t艂umaczy艂a tym dzieciom, ze jak nie posprzataja to im wyrzuci zabawki;):Wstyd:)

    na moje w tym wieku odsy艂anie do 艂贸偶eczka ma nijaki efekt..ale to moje.

    Co do zachowa艅 twojego malucha to jak najbardziej normalne zachowania chyba, zdobywa 艣wiat, sprawdza co i jak..a to nieszcz臋sne wywalanie z szafek chyba cz臋艣膰 dzieci ma rozwojowe niestety;) cz臋sto mamy o tym pisz膮;) Teo nie robil i nie robi tak..Rozalia robi艂a i mam do dzis pomontowane gdzieniegdzie ( chemia np) takie blokady unimozliwiaj膮ce dziecku otwieranie.

    Znam jednak dzicko, kt贸re w domu gdzie rega艂y odkryte do pod艂ogi zape艂nione ksi膮偶kami i gazetami nie rusza艂o tego:Fiu fiu: Jak oni tego dokonali nie wiem…

    ja tez :Hyhy: moja starszacora taka byla 馃檪 Jak tylko chodzic przy meblach zaczela pokiwalam palcem ze nie wolno i sluchala 馃檪 Tesciowa pelno szkliwa ma na polkach pmietam jak ona paluszkiem pokazala i pytajaco steknela „hyy” jakby chciala zapytac czy moze, powiedzialam ze niewolno i nie ruszyla za to przy Oskarze trzeba za kazdym razem wszystko na wyzsze polki przenosic 馃槈

    Poki Oskara nie urodzilam myslalam ze Ele na grzeczna wychowalam, teraz wiem ze ona sie juz taka urodzila a my jej tylko bardzo nie zepsulismy :艢miech: Z Oskarem bedzie trzeba wszystko wypracowac :Boje si臋: Nie mozna jednak miec wszystkiego, przez to ze Oskar jest bardziej ciekawy swiata, bardziej kreatywny potrafi sam soba sie zajac, Ela byla bardzo absorbujaca. U nas zamiast starsze dziecko pokazywac mlodszemu glupie rzeczy jest odwrotnie, Oskar wymysla wlazenie do szaf, wciskanie sie pod materac lozka a starsza (7lat) sie cieszy i malpuje :艢miech:

    #3960387

    mam

    Zamieszczone przez Elza27
    tez tak mi sie wydaje wiec wkladanie do lozeczka, na jeza itp za kare nie ma jeszcze sensu :Hmmm…: a kiedy dzieci zaczynaja rozumiec ta anallize przyczynowo skutkowa?

    Z naszym wychowywaniem jest tak ze staram sie byc konsekwentna jesli w jakiejs szafce grzebac zabronie to chocbym miala go kilkadziesiat razy od niej odciagac- odciagam. Jak sie zle zachowuje pokazuje mu zlosc, jak zdarzy mu sie posluchac np zamknac szafke z ktorej mial zamiar cos wywalac przesadnie podniecam sie tym faktem bijac brawo itd Na wymuszanie placzem nie reaguje, jezeli odciaganie od czegos konczy sie rzuceniem na ziemie i szlochem zostawiam go, tlumaczenie ze jak sie uspokoi to z nim porozmawiam nie ma u nas sensu bo Oskar nie mowi 馃槈

    Z tym mamy problem i tak reaguje:
    – kopanie, gryzienie, wyrywanie wlosow -najczesciej na lozku, zdejmuje go wtedy mowiac ze nie bede sie z nim bawic bo mnie to boli
    – rzucanie pilotami i telefonami ( tylko tym rzuca bo zorientowal sie ze wtedy odpada klapka i ma dostep do baterii) zabieram i mowie ze nie dam bo nie wolno rzucac
    – wspinaniem sie na porecze od lozka-ostatnio zaczelam za kare wkladac go do lozeczka ale nie widze zeby przynosilo to jakis skutek
    – wyrzucanie wszystkiego z szafek ( najchetniej zmusilabym do sprzatniecia ale to jeszcze nie ten etap 馃槈 tutaj upominam ze nie wolno z czego nic sobie nie robi

    Co do wyrzucania z szafek mamy zabezpieczenia na szafki:D nieraz proboja ale bez skutku. Co do wspinania sie jak wchodza gdzie nie wolno to sciagam ich i mowie dlaczego nie wolno lub przenosze do innego pokoju.

    Jak rzucaja pilotem ktory udalo im sie sciagnac to odrazu zabieram i chowam.

Post贸w wy艣wietlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)


Musisz si臋 zarejestrowa膰 lub zalogowa膰, 偶eby odpowiedzie膰

Close