19 maja 2004 urodzilam ADASIA

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #48453

    majarzeszow

    Minal miesiac od narodzin mojego CUDU – Adasia. Troche juz ochlonelam i wczuwam sie w role mamusi. pora opowiedziec, jak bylo. w srode, 19 maja, obudzilam sie, ubralam i zapakowalam prace magisterska z zamiarem zaniesienia jej promotorowi, to juz ostateczna wersja. co srode mialam KTG, wiec o 8 szybciutko do szpitala. w szpitalu ktg, 1 skurcz. ale to dla mnie normalka, w koncu skurcze mam od 20 tygodnia, a od poltora miesiaca chodzilam z 2 cm rozwarciem. ginka mnie zbadala – zdziwilam sie. po co badac ? ale ona miala PLAN. dorobila mi palcami szybciutko szersze rozwarcie i zawolala meza. „rodzimy dzisiaj!!!”. jezus kochany, pomyslalam, ale ja musze isc na uczelnie 🙂 wykonalam tylko 1 telefon – do Katy z forum. maz szybko pojechal po rzeczy, dobrze, ze torba spakowana. wrocil. za ten czas ktg, 2 skurczyki lekkie. wypelnianie papierow i ankiet. zrobiono mi lewatywe. po napelnieniu jelit woda wstalam i spytalam ” to co ja mam teraz zrobic ???” – ubawilam cala porodowke !!! lewatywka wzmogla skurczyki, ale nadal byly lekkie, na zdjeciach z tego okresu nawet sie usmiecham. gadamy sobie z mezem. do sali porodow rodzinnych wchodzi polozna i mnie na chwile wola, wchodze na porodowke, wciaz dobry humorek. polozna kaze mi sie polozyc i podklada basen. „Sikac mi kaze???” – mysle naiwnie. polozna wsadzila mi palce i naraz chluuuuust ! – to wody plodowe. „no to umarl w butach, teraz juz chyba naprawde ten porod” – mysle i pytam „jakie wody ? czyste ?”. okazuje sie, ze tak, w koncu to 39 tydzien. naraz lapie mnie SKURCZ. zaciskam zeby, ocho !, ale bolesny…. ginka sie smieje, ze wreszcie, a mnie oblewa pot ze strachu. wchodzi moj maz, ubrany jak do operacji, na zielono. no i sie zaczelo ! co chwila skurcz, krzycze jak glupia. strasznie boli…. maz i ginka na mnie napadli, zebym nie krzyczala. maz mnie wspiera jak moze, w przerwach mowie, zeby mnie tak nie trzymal, bo trzymanie bardzije boli od skurczu – tak sie wczul chlopina. maz przyniosl pilke, ufff, lepiej. wchodzi zastepca ordynatora, ja juz sie skrecam i krzycze z bolu, jest on nie do wytrzymania. „ja wiem, ze pania boli, bol jest rozdzierajacy, ale pani rodzi” – kopne cie zaraz w dupe, jak stad nie pojdziesz – mysle sobie. co on moze o tym wiedziec, przeciez to facet…. dochodzi 14. ginka mowi, ze mam urodzic do 15. to mial byc zart ? „pelne rozwarcie” – slysze i od razu pytanie, czy czuje potrzebe parcia. niestety nie czuje i nie bede czuc. kaza przec, zamknac oczy i przec. no to pre, ale z krzykiem. „maja, nie krzycz !” – mowi ginka, bo nic z tego nie bedzie. co popre, to Adas sie cofa. ginka naciska brzuch, zeby sie nie cofal. maz trzyma za lewa noge, ginka za prawa i dra sie nade mna. w koncu maz podnosi mi glowe i co widze ? polowe glowki…. zamieram ze zdziwienia 🙂 pre, pre, pre….. jest 15.15 – urodzil sie Adas. daja mi go na brzuch, a on mnie osikal ! cala porodowka peka ze smiechu. ladne poczatki, jak syn matke olewa 🙂 bol odchodzi, co za ulga ! maz pstryka zdjecia, ja sie smieje. nie wiedzialam, ze szycie bedzie na zywczyka. maz wychodzi, a mnie przypinaja pasami – czuje, ze cos sie swieci niedobrego…. „auuuu !” – krzycze. maz mowi, ze wysylal na korytarzu smsy, a jakas babka sie wydziera. po chwili skojarzyl, ze to ja….
    no coz, bylo ciezko, ale minelo. a nasz CUD ma na imie Adam Piotr, w chwili urodzenia mial 3300 g i 57 cm, 10 Apgar. a jego zdjecia mozna obejrzec tu:
    http://foto.onet.pl/albumy/album.html?id=13844&q=Wr%F3blik&k=2

    Maja + Adaś (19.05.2004)

    #625687

    mala-wiedzma

    Re: 19 maja 2004 urodzilam ADASIA

    szybki poród 🙂 a znieczulenie jakieś miałaś ? bo z tego co przeczytałam to dzielna byłaś bardzo !
    gratulacje ! ! !

    Kasia + Synus (25.01)



    #625688

    majarzeszow

    Re: 19 maja 2004 urodzilam ADASIA

    hihi, zadnego znieczulenia, pelny zywczyk, przy szyciu tez 🙂 dzielna to nie jestem, moje krzyki pewnie w promieniu 100 km bylo slychac 🙂

    Maja + Adaś (19.05.2004)

    #625689

    kokunia

    Re: 19 maja 2004 urodzilam ADASIA

    Gratuluję synka!!!!!!!

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

    #625690

    pilek

    Re: 19 maja 2004 urodzilam ADASIA

    Nasze gratulacje,
    Poród z zaskoczenia (chociaż chyba każdy poród jest zaskoczeniem pomimo 9 mies. oczekiwania) czyli odpadło Ci odliczanie dni po terminie…ale i szybkie rozwiązanie pomimo dużego bólu. Swoją drogą mogli dać Ci jakieś leki przeciwbólowe lub znieczulenie do szycia po co masz się męczyć. Ale najważniejsze, że synek zdrowy i taki ładniutki. Oby chował się zdrowo.
    Jeszcze raz wielkie dzięki za opiekę nad czerwcowym forum, Jesteście niezastąpione.

    Pozdrawiamy,
    Karolina i Piotruś (termin na 19.06 i cisza przed burzą;-))

    #625691

    agentka03

    Re: 19 maja 2004 urodzilam ADASIA

    jak ja ci zazdrosciłam, ze juz go masz ty farciaro 🙂 nie musiałas sie przeterminowywac tak jak ja 🙂 cudny miałas poród majeczko:)

    buziaki-ola i gabunia 05/06/04



    #625692

    pilek

    Re: 19 maja 2004 urodzilam ADASIA

    Witaj, nie mogę znależc linku czerwcóweczek. Piotrus urodzil sie przez cc 30 czerwca o 23,15 mial 3750 kg 9pkt 56 cm. Poród na początku jak dobra komedia a potem horror w najgorszym stylu, ratowanie zycia dziecka doslownie w 3 minuty (zagrazajaca zamartwica). Gdzie teraz jestesmy my wczerwcowki na forum. Nie pisze wiecej bo nie mam czasu.
    Ucalowania dla Adasia.
    Karolina i Piotrus

    #625693

    majarzeszow

    Re: 19 maja 2004 urodzilam ADASIA

    juz cie z Kata wpisujemy ! nasz watek jest teraz na „nawiaze kontakt z innymi mamami” – nazywa sie swiezutkie mamy czerwiec 2004

    Maja + Adaś (19.05.2004)

    #625694

    kordelia

    gratulacje!!!

    Maja, gratuluje Ci ślicznego Adasia! Opis kapitalny i zdjęcia w albumie super. Ja pochodzę z Sędziszowa Młp. dlatego zwrócilam uwagę na to, że jesteś z Rzeszowa (chodziłam tam do liceum plastycznego i mam tam babcię).
    Teraz pozdrawiam z Lubartowa!

    Kordelia i Ola (10.04.04)

    #625695

    mala-wiedzma

    Re: 19 maja 2004 urodzilam ADASIA

    hihihi czyli nie żałowałaś sobie 🙂
    ale ja i tak uważam , że jesteś bardzo dzielna!!!

    Kasia + Synus (25.01)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close