2,5 roczniak i przedszkole

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #98503

    mumcia

    tak niedawno wyszłam ze szpitala z małą kuleczką a już czas się przywitać w dziale ‚przedszkolaki’ 🙂
    jako że muszę iść do pracy moja mała będzie chodzić do PLa

    i schody
    jeśli miałybyście wybór przedszkola
    na co zwrócić uwagę?

    mam na oku jedno
    byłam z małą tam zapytać o rekrutację
    najpierw trzymała mnie mocno za spodnie bo dyrektorka murzynka a jej ‚ewentualna’ pani muzułmanka w chustce i trochę mi się dziecko przestraszyło.

    przedszkole jest nowo otwarte, wynajmowane z wolnych sal przy kościele, i problemem jak dla mnie jest brak tych malutkich wc, są tylko nocniki i te małe nakładki i stołeczki.

    narazie jest tylko 6ro dzieci.jak byłyśmy na zwiady;) to była tylko jedna dziewczynka bo był piątek popołudniu, jak mi się dziecię oderwało od spodni i coś tam zaczęło zagadywać z panią to nie mogłam jej potem dogonić i nie chciała do domu 😉 czyli znak ze będzie dobrze,
    problem że mała nie spika po angielsku prawie wcale a babki po polsku 😀

    sorki że tak bez ładu składu ale chciałam się tylko podpytać pochwalić pożalić nacieszyć i wogóle że mała już zaczyna PLe

    #2432632

    aborka

    moja w przedsz. od stycznia. tez małe i nowe w budynku po szkole wyższej która na wsi nie wypaliła. tez mają duze kibelki i ogólnie budeynek dorosły. U nas dzieci niby 14 ale choruję wiec chodziło 6-7 a do tego 2-3 panie. Wiec opieka świtna, szczególnie dla maluchów. ja widze duzo zalet. Ala przedzkole lubi, miała 2 dni kryzys ale kupiłam jej nowe kapcie i naklejki i jakoś przełamała lek. teraz jest super. uczy sie duzo – ciagle widze w jej zachowaniu i mowie cos nowego – np mówi – Ala pracuje. ja pytam -a co Ala robia – a ona – Pomagac ludziom)
    – maja religie i tam sie chyba takich mądrosci nauczyła 🙂
    powodzenia, bedzie dobrze,



    #2432633

    baniutka

    Rozumiem Twoje obawy, bo miałam takie same i strasznie się stresowałam pójściem Tymusia do przedszkola, także poszedł jak miał 2,5 roku, (nawet niecałe).Pomimo, że to normalne przedszkole, to kibelki są normalne duże i nie stanowi to dla niego problemu, panie pomagają i dziecko uczy się samodzielności, chociaż zdarzają się wpadki, że się nie uda, ale nie ma co się tym zrażać. Także zauważyłam, że nagle z takiego malucha zrobił się bardzo dzielny, rezolutny, odważny i elokwentny. Na początku miał kryzys, trwało to ok tygodnia, ale to normalne, że dziecku trzeba pozwolić się oswoić z nową sytuacją.Dla mnie plusem było, że Tymek już jako 2,5 latek bardzo dobrze mówił i powiedział wszystko co chce, panie zrozumiały o co mu chodzi. Smieszyło mnie jak przychodził z przedszkola i mówił, że inne dzieci (już ponad 3 latki) bardzo niewyrażnie mówią i skarżył się, że nie rozumie, co dzieci do niego mówią, ale wytłumaczyłam, że są jeszcze małe i nie nauczyły się dobrze mówić, ale już niedługo się nauczą i będzie wszystko rozumiał.
    Pewnie w Waszym przypadku, też będzie dobrze, tylko trzeba przeczekać ten początkowy kryzys, który może trwać dłużej lub krócej, ale na pewno minie.
    Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło gładko.
    pozdr.

    #2432634

    mumcia

    Zamieszczone przez Baniutka
    Dla mnie plusem było, że Tymek już jako 2,5 latek bardzo dobrze mówił i powiedział wszystko co chce

    małą też mówi wszystko co chce ale w tym wypadku to chyba będzie na minus bardziej niż na plus
    panie powiedziały że nauczą sie jak po polsku jest pić i siku i takie podstawowe
    ale to chyba najlepszy czas na naukę 2 języków właśnie kiedy opanowywuje mówienie wogóle

    ze 2 miechy w PLu i matka dzieciaka nie zrozumie:Wstyd:

    #2432635

    jane

    To ja sie wypowiem o stronie jezykowej. Moje obie dziewczynki zaczynaly przedszkole (w Pradze) w wieku 2 lat z haczykiem i zadna nie „mluvila” po czesku, a panie rzecz jasna po polsku. Zadnen to byl problem. Porozumienie zostalo osiagniete bardzo szybko, a dzieci, przynajmniej Malgosia (bo dluzej byla) nauczyly sie slicznie mowic po czesku z ichniejszym akcentem.

    #2432636

    jane

    Zamieszczone przez mumcia
    małą też mówi wszystko co chce ale w tym wypadku to chyba będzie na minus bardziej niż na plus
    panie powiedziały że nauczą sie jak po polsku jest pić i siku i takie podstawowe
    ale to chyba najlepszy czas na naukę 2 języków właśnie kiedy opanowywuje mówienie wogóle

    ze 2 miechy w PLu i matka dzieciaka nie zrozumie:Wstyd:

    A propos sikania – ja tez uczylam panie „siku” po polsku, ale okazalo sie to zbedne, bo to wlasnie slowko dzieci nauczyly sie jako jedne z pierwszych w obcym jezyku i nie bylo zadnego z tym problemu 🙂



    #2432637

    lauidz

    Bedzie dobrze 😉
    M<icho zaczal od obozu letniego c koncem maja poczatkiem czerwca – rok temu – mial niecale 2latka i 5 miesiecy – radzil sobie swietnie 🙂
    Pozniej jak zaczelo sie normalne przedszkole to troche marudzil (i tak mu zostalo ;))
    Ale ogolnie jestem zadowolona i dumna z mojego syneczka 😉

    #2432638

    lauidz

    Zamieszczone przez Jane
    A propos sikania – ja tez uczylam panie „siku” po polsku, ale okazalo sie to zbedne, bo to wlasnie slowko dzieci nauczyly sie jako jedne z pierwszych w obcym jezyku i nie bylo zadnego z tym problemu 🙂

    u nas micho wiekszosc mowi po angielsku – ale wlasnie siusiu i kupa tylko po polsku – oj mialy panie z nim na poczatku 😉 – bez akcji z zalanymi galotami si enie obylo – ale zlapaly panie szybciutko 😉
    Micho caly czas mowi po polsku jak che do kibelka 😉 – a niektore dzieci zaczely za nim tez po polsku siusiu wolac 😉

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close