2.5 roku i kupka

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #87447

    agee72

    Witam wszystkie Mamy,
    mam z moim 2.5 rocznym synkiem problem z kupka. Chce dodac ze moje dziecko jest ( bylo) w prawie ostatniej fazie
    odpieluchowania i wszystko szlo zgodnie z planem do tej soboty tj. 28 . 04. Przez cala sobote prawie przesiedzielismy w domu, bo Krzys sygnalizowal , ze juz cos zrobil i zeby mu te pieluche zmienic , nie chcial slyszec o nocniczku, a przeciez robil do niego z wielka ochota siusiu , nigdy nie zrobil na podloge. Teraz gdy ma zrobic kupke to zaciska nogi ,piszczy i nawet pieluchy nie pomagaja , tlumaczenie , w ogole nie chce mnie sluchac w tym temacie . Mam czasami takie wrazenie ze on sie boi ta kupke wypuscic. Nie wiem co robic , jak go przekonac ze to nic strasznego i ze wszyscy ta robia. Czy moze ktoras z was miala podobny problem? Bardzo bede wdzieczna za rady. Jestem nowa na forum i to jest moj pierwszy tekst.Pozdrawiam .

    #1372213

    Anonim

    Re: 2.5 roku i kupka

    problem z kupkami przy odpieluchowywaniu jest dość częsty…wymaga od rodziców dużej cierpliwości i delikatności…. u nas problem urósł do gigantycznych rozmiarów, ale powodem była awantura jaką mój mężulo zrobił jak Krzyś kupkę wypuścił na podłogę a nie do nocnika (poprostu kucnął specjalnie obok niego)…. myślę,że nie powinniście nalegać…. udać przed dzieckiem że to nie problem…. nie pytać o to czy chce i czy robi już? dajcie mu wolną rękę i nie bombardujcie tłumaczeniem co i jak…może synek faktycznie obawia się „utraty” swojej kupki (dziwnie brzmi ale dzieci często tak postrzegają tą sytuację – Krzyś mnie długo pytał gdzie jest jego kupka kiedy ją spuszczałam…w końcu przyjął do wiadomości, że popłynęła do „krainy kup” do swoich koleżanek i jest tam szczęśliwa…kiedy dziadek podał wersję z kanalizacją miejską Krzyś szybko wyprowadził go z błędu )

    powodzenia!

    W.



    #1372214

    lotos

    Re: 2.5 roku i kupka

    U nas tez problem. Mała RAZ miała zparcie- skutek: każda kupa to płacz mimo że kupka miękka:(((((((((( Potrafi sie godzine wić- stoi, za nic nie usiądzie…nic nie pomaga, ani masaże, ani tłumaczenie. Sama nie wiem co robić. Czekam po prostu…dopiero jak nie zrobi 3 dni to interweniujemy masażami a bardzo sporadycznie i mala mydlana lewatywa byc musi:((((((((((( Bardzo mi jej żal.

    słyszałam tez ze dzieci w wieku ok 2 latek zaczynają rozumiec pojęcie własności i cóż ta kupka jest ewidentnie jego więc czasem cięzko jest się z nią rozstać:( Poza tym otrzymuje sprzeczne info- „śliczna kupka” i jednoczeście „wyrzucimy kupke”.
    Pocieszające, ze dzieci po prostu wyrastają z tych kupowych kłopotów- na szczęście.

    #1372215

    agee72

    Re: 2.5 roku i kupka

    Weronka, dzieki
    cofajac moje mysli wstecz , to pamietam ze byl czas , calkiem niedawno ze Krzys byl bardzo ciekawy co sie dzieje z kupka po jej wyjsciu . Pokazalam mu ze wrzucamy ja do kibelka , robimy pa,pa i spuszczamy wode ; nie wiem … moze … wlasnie ten etap mu sie nie spodobal , ze ona gdzies ucieka i to nie wiadomo gdzie. No coz.. musze byc cierpliwa

    #1372216

    ignorkowie

    Re: 2.5 roku i kupka

    U nas jest to samo myslałam, że ten problem jest tylko u nas, kacper czasem własnie prawie krzyczy, że ,,kupa” i wstrzymuje ja, strasznie mi go żal, bo masowanie brzuszka, i tłumaczenie, że mama sie ucieszy, jak synek zrobi kupkę , na nic sie zdaja Może faktycznie trzeba to przeczekac ?

    #1372217

    nermil

    Re: 2.5 roku i kupka

    OOoooo, widzę ze jest nas więcej 🙂 Problemy z kupą zaczęły sie kilka m-cy temu, była lewatywa, czopki, leki i oczywiście tłumaczenie, ale 2 latkowi nie wiele to dało. Teraz Ko jest na diecie, tz. nie je zapierających potraw, dodaje mu trochę laktulozy do soku, efekt jest taki, że kiedy biega po podwórku w pampersie nie zastanawia się nad kupą bo jest zajęty czymś innym i wtedy robi, do nocnik zrobił kilka razy, ale dopiero po czopku. Teraz sika juz do nocnika, pielucha jest na sen i spacer, bo jeszcze się boję że popuści, ale niedługo postaramy się radzić sobie bez niej, ale czuję że najgorzej będzie z kupami. Ostatnia kupa padła na podłogę, a a ja jeszcze w nią wdepnełam :)). Ponoć to przejściowe problemy, ale widzę jak mały sie męczy i mam już dość.
    Pisałam już kiedyś o tym na forum. Pozdrawiam.



    #1372218

    anecia

    Re: 2.5 roku i kupka

    U nas też podobny problem. Urszulka zaczęła ze znanego tylko sobie powodu wstrzymywać kupkę i robi ją co 3/4 dni. Ja w ogóle o kupce z nią nie rozmawiam, nie zmuszam jej do zrobienia kupki do nocnika (tam nie chce robić) i jak wiem, że będzie robić kupkę (mówi, że idzie ) to po prostu zakładam jej pieluchę. Ponieważ Ula nigdy nie miała zatwardzeń, nie stosuję żadnych lewatyw ani niczego. Po prostu w ogóle nie poruszam tematu kupki. Może nie warto trobić szumu z takiego powodu, bo to tylko kupka i nie traktować tej czynności jako centralnej:))

    Anecia

    #1372219

    agee72

    Re: 2.5 roku i kupka

    U nas jakby wszystko powoli wraca do normy , przestalam zwracac uwage , pytac i stresowac moje dziecko . Pewnego dnia puscilam go bez pieluchy , iii jak gdyby nigdy nic Krzys po chwili poszedl do lazienki i jeszcze sie za mna ogladal czy przypadkowo nie patrze na niego , – a ja nic glowa w druga strone . Gdy zrobil … przyszedl mi powiedziec , oczywiscie radosci nie bylo konca ( wszystko z umiarem , bo on nie lubi jak przesadzam) . Zobaczymy jak bedzie dalej , jak narazie jestesmy na dobrej drodze do calkowitego odpieluchowania .

    #1372220

    ahimsa

    Re: 2.5 roku i kupka

    Dziś ja wymiękłam i dostałam prawie histerii;)
    Bo już z kupą idealnie, jest toaleta a dziś wszystko wymazane! Dosłownie! Załamać się można. Nerwy mi siadły:(

    i
    Mat 2,5l

    #1372221

    Anonim

    Re: 2.5 roku i kupka

    wymazane..tzn że zrobił to celowo? jeśli tak to chyba też bym nakrzyczała…. w innym wypadku zagryzłabym zęby i poklęła w duchu (nie raz sprzątam łazienkę bo Krzyś nie zdążył usiąść na kibelek zanim zaczął siusiać a mój syn ma już prawie 4 lata)

    W.



    #1372222

    punkcik

    Re: 2.5 roku i kupka

    Jeżeli przy miękkiej kupce jest płacz, to możliwe jest, że w odbycie jest jakaś błonka, która ten ból powoduje. Trzeba odwiedzić hirurga ;(
    Dowiedziałam się tego ostatnio od mojej pediatry, kiedy to po raz kolejny maltretowałam ją, żeby mi pomogła z problemem wstrzymywania kupy przez Dominika.
    Też się z tym borykamy niestety, pomaga Lactulosum, ale tylko nieznacznie ;(

    #1372223

    ahimsa

    Re: 2.5 roku i kupka

    Nie…próbował się sam ogarnąć no i miał ręce, ręcznik i ubranie brudne.
    Teraz mi jak zwykle wstyd…ale czasem już nie mam sił! I tak mi ciężko się już ruszać a tu go trzeba do wanny wsadzić!

    i
    Mat 2,5l



    #1372224

    milma

    Re: 2.5 roku i kupka

    moj synek tez ma 2,5 roku. trwa odpieluchowywanie, ale …pieluche ma tylko na noc. w dzien wola juz badz sam chodzi do ubikacji, zdarza sie jednak, ze zapomina, i sama widze ze potrzebuje, wiec musze jeszcze przypominac… wiekszy jednak problem mialam z wygraniem z „siusiu bez pieluche” niz kupa, bo gdy czuje ze chce kupe to piszczal i biegl natychmiast do wc.
    a no wlasnie i raczej od razu byl kibelek niz nocnik, jakos nie mial przekonania.

    Magda i Adas (28.10.2004)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close