2 lata i dobrowolne glodowki

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #7717

    ahjp

    Zna to tez ktos, ze dziecko odmawia sporzywania posilkow? Moja corka juz od dluzszego czasu nie chce jesc, wage ma dobra 12kg i 88cm, ale to mnie tak denerwuje , ze szok. Jak tylko zobaczy talerz to zakrywa usta i odwraca glowe. Pytam sie jej zawsze co chce jesc ale to nie ma najmniejszego sensu. Sa dni ze poza kakao i plasterek wedliny nic nie je. A jeszcze ostatnio wywoluje u siebie odruchy wymiotne jak ma jesc. Ona jest zdrowa, takie wymioty na zawolanie przerabialismy juz jak miala wrocic do siebie do pokoju (wyprowadzila sie do sypialni). Moze iktos z was mial doczynienia z czyms takim i moze mi cos doradzic?

    Agnieszka

    #136027

    matrona

    Re: 2 lata i dobrowolne glodowki

    Wiem,ze latwo doradzac..mhmmm ale wyglada to zdecydowanie na bunt i karanie Ciebie za moze wyprowadzenie malej do innego pokoju.

    Moze sprobuj ja nagradzac za zjedzenie kazdego kawaleczka, czyms bardzo dla niej ulubionym (nawet prezentem)

    Przyczyna moze byc tez inna, moze jest zrazona do jedzenia, bo zjadla cos niedobrego, albo za goracego.

    Najwazniejsze zeby pila, a jak niejedzenie bedzie trwalo tygodniami to zdecydowalabym sie na mala omoc psychologa.

    :-)))
    mATRONA



    #136028

    nata

    Re: 2 lata i dobrowolne glodowki

    Oj znam,znam. Mój niejadek to Ewcia co nie jada czasami nic prócz kakao i bułki z masłem.Próbowałam już dawać witaminy do ssania, w syropie albo w skrajnych przypadkach lek w syropie na apetyt, ale po moich obserwacjach dochodzę do wniosku że najlepiej dziala dawanie jeść tylko wtedy kiedy chce jeść (dokładnie wtedy bo za 5 min już nie),tylko to co chce jeść tzn.palcem pokazany przez nią serek ze sklepu. A najlepiej smakują ostre i kwaśne ( kiszony ogórek). Zadne wędliny i namawianie na kaszki (chyba że kaszka ze wzorkiem z soku ). Próbowałam wiele, ale zawsze w małych ilościach i nigdy na siłę-nigdy nie zmuszałam jeść do końca. Dobrze jadła w czasie bajki, zapominała o protestach.Ale życie z niejadkiem jest nieprzewidywalne, nigdy nie wiadomo co dziś zje. Życzę wytrwałości i spokoju sumienia – podobno dzieci mają wrodzony instynkt dobierania składników pożywienia

    #136029

    ahjp

    Re: 2 lata i dobrowolne glodowki

    Dziekuje za odpowiedz uspokojilo mnie to troche ( do najblizszego posilku 😉 )

    Agnieszka

    #136030

    dorocia

    Re: 2 lata i dobrowolne glodowki

    Gratuluje! rosnie kolejna kandydatka na anorektyczke lub czyli przyszla modelka. Ja bym tego nie lekcewazyla…

    #136031

    ahjp

    Re: 2 lata i dobrowolne glodowki

    Bylam z nia u lekarza , ona jest zdrowa wage ma dobra jest jak na swoj wiek nawte wysoka. Ponoc takie fazy u dzieci sie zdazaja , sa tez takie dni , ze wszystko pozera jak maly potworek.



    #136032

    ahjp

    Re: 2 lata i dobrowolne glodowki

    Zaczelam Julianke karmic teraz przed telewizorem, i nawet ladnie je (jak na nia) , raz na jakis czas ma taki dzien jakby chciala nadrobic straty, pocieszam sie tym.

    Agnieszka

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close