2 LATKA I PLACZE W NOCY

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #69001

    bakteria82

    Moze ktoras z was miala podobny problem bo ja juz nie mam sily Moj synek ma 2 latka i od jakiegos czasu placze w nocy wybudza sie placze nie wiadomo czemu juz nie wiem co robic z gory dziekuje za wszystkie sugestie pozdr

    #885081

    cat

    Re: 2 LATKA I PLACZE W NOCY

    Łukasz też potrafi zbudzić się w nocy z krzykiem. Myślę, że zazwyczaj chodzi po prostu o zły sen, jakieś nagromadzenie emocji z dnia, lęki. Zaczęliśmy zostawiać mu zapaloną lampkę nocną – może to poskutkuje.



    #885082

    nucha

    Re: 2 LATKA I PLACZE W NOCY

    Olus w ostatnim czasie wlasnie zaczal sie wybudzac z krzykiem. Moze to byc rzeczywiscie przezywanie calego dnia, sa dzieci mniej lub bardziej wrazliwe. Jak Olus byl malutki, wiedzielismy, ze po jakims spotkaniu, typu imieniny, itp. bedziemy miec tragedie przed nocnym spaniem. Duzo wrazen, duzo ludzi, kazdy skakal, piszczal nad nim, a dziecko to odreagowywalo wieczorem potwornym krzykiem i trudnoscia w zasnieciu. Tak mielismy od samego poczatku, w sumie juz sama nie wiem czy to sie nie ciagnie nadal, bo jesli nie zabki, to moze znowu to odreagowywanie???Chociaz z zasnieciem klopotow nie ma, ale przebudza sie i przynajmniej raz w nocy krzyczy…
    Ostatnio bylismy u lekarza i tez nam zasugerowala, ze to moze byc taka reakcja po calym dniu, jakis zly sen, cos zobaczyl w telewizji,itp. No ale z drugiej strony codziennie cos widzi w telewizji??Ja tez juz sama nie wiem co robic, ale my to mamy od kilku dni codziennie:(((((
    Dzisiaj nawet z zamknietymi oczkami krzyczal, najgorsze, ze ledwo moge go utrzymac, tak sie wyrywa:(((
    Pozdrawiam
    Ania z Olusiem

    #885083

    asp

    Re: 2 LATKA I PLACZE W NOCY

    U nas też tak się zdarza, ale pewnie dlatego że przez jakiś czas mnie nie było i Julcia budzi się w nocy wołając mnie – jest to strach żebym jej nie zostawiła.

    Aga & Julka (02.08.03)

    #885084

    anusia1980

    Re: 2 LATKA I PLACZE W NOCY

    Ja też mam ten sam problem Patryś najpierw budził się ze strasznym płaczem nawet nie dawał się przytulić a od jakiegoś czasu budzi się z płaczem prawie codziennie tak ok godziny 4 jak w zegarku ale płacze troszkę przewraca się z boku na bok i po paru minutach zasypia ale w ostatnich dniach jest już lepiej bo nie codziennie

    Ania i Patryk 29.07.2003.

    #885085

    majka781

    Re: 2 LATKA I PLACZE W NOCY

    może ma po prostu za duzo bodźców w dzień i potem w nocy to przeżywa. a może ktos go straszy, albo po prostu przechodzi taki etap rozwoju. Mój dawid tez często budzi się w nocy, ale przyczyna tkwi w tym, ze zasypia z nami w łóżku a potem przenoszę go do łożeczka, kiedy obudzi się i zobaczy że nie śpi koło mnie wtedy jest ryk.

    Dawid 8.10.2003r.



    #885086

    bakteria82

    Re: 2 LATKA I PLACZE W NOCY

    Dokladnie tak samo jest u nas ni z tego ni z owego Oliwier zaczyna WYĆ(bo placzu to nie przypomina)do tego ostatnio zamiast ok.8-9 jak zwykle to robil zaczal wstawac o 5 rano!Nie wiem czy to jest zwiazane z przezywaniem calego dnia ale jesli tak to czy tak juz bedzie zawsze :-((((( nie chodzi mi o mnie bo ja to jakos przezyje ale dziecko sie tym meczy dzieci moich kolezanek przesypiaja spokojnie cale noce od 9 do 9 a moj may zasypia ok 21 i co 2 godziny wstaje i placze do tego zaczal bardzo duzo pic w nocy nie wiem moze mu zaczac podawac herbatke z mellisy na noc ?jak bedziecie mialy jakis pomysl to dajcie znac ja od dzis zaczynam z melisa jak cos pomoze to Wam od razu napisze trzymajmy sie dziewuchy :o)

    #885087

    cszynka

    Re: 2 LATKA I PLACZE W NOCY

    Tak jak dziewczyny piszą – wydaje mi się, że to może być z nadmiaru wrażeń. Moja Ola miala bardzo podobnie (teraz staramy się unikać takich wieczornych atrakcji, chcemy żeby wieczorkiem mogła się wyciszyć). Rozmawiałam z nasza panią doktor i poradziłą podawć Melisal (taki syropek z melisą dla dzieci, (…) środek ułatwiający zasypianie, w bezsennościach (…) u nas pomagało więc polecam.

    Ola (06.01.2003)

    #885088

    krzemianka

    Re: 2 LATKA I PLACZE W NOCY

    Przeczytaj co znalazlam na ten temat na innym forum:

    To najprawdopodobniej ( wnioskujac z opisu) tzw terrory nocne.
    Niekoniecznie sa odreagowaniem wydarzen dnia. Wlasciwie nie wiadomo jaka jest przyczyna ale przytrafiaja sie mniej wiecej w tym wieku i czesciej chlopcom niz dziewczynkom.
    Warto jednak zweryfikowac rozklad dnia i zmniejszyc ilosc atrakcji, wykluczyc czy ograniczyc ew stres, wyciszyc wieczorem. Poniewaz maja miejsce w okreslonej fazie snu, tak ok 2h po zasnieciu, dobrym sposobem jest wylapanie kiedy dokladnie nastepuja(na ile po zasnieciu-powinien byc wyraznie widoczny schemat) i nastawianie budzika (sobie) na mniej wiecej 10 min przed ich wystapieniem a nastepnie lagodne wybudzenie dziecka zanim atak nastapi.
    Natomiast w zadnym razie nie powinno sie wybudzac krzyczacego dziecka. To i tak nic nie da z reszta bo dziecko przy takim ataku zupelnie nie kontaktuje. Lepiej odczekac w poblizu i pocieszyc gdy samo sie wyciszy. Nie ma tez specjalnie sensu wypytywanie pozniej dziecka czy cos mu sie snilo itd bo charakterystyczne dla terrorow nocnych jest to, ze dzieci zwykle nie pamietaja nawet samego incydentu przebudzenia sie z krzykiem.
    W bardzo sporadycznych przypadkach maja jakies przeblyski.
    Tyle od strony teoretycznej – kiedys przypadkiem sie w temat wczytalam bo akurat moje dzieci nie przechodzily tego etapu. Ale jest to dosc czeste i zwykle przechodzi samo w okolicy 7go roku najpozniej ponoc.
    Z reguly znacznie szybciej.
    Z doswiadczen innych rodzicow wiem, ze metoda z profilaktycznym wybudzaniem byla bardzo skuteczna


    Igor(1.7.03), Hubert(17.8.04)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close