20 lat…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #14228

    kamilkar

    Tyle wlasnie skonczylam wczoraj. Jestem tu chyba najmlodsza mama wiec postanowilam podzielic sie z wami swoimi przemysleniami….
    Dziwnie ludzie na mnie patrza i to jest pewne. 20 lat to moze faktycznie malo jak na matke…ale to w sumie nie fair. MNie to drazni, na prawde. Szczegolnie zloszcza mnie stare baby(pewnie juz babie), ktore dziwnie patrza na to jak ide usmiechnieta z wozkiem. Zreszta pamietam reakcje ludzi na wiadomosc o mojej ciazy..uwierzcie ze byla okropna. Przynajmniej dla mnie….ze sobie zycie zmarnowalam…ze to ze tamto…..

    A ja? Mam wspaniala core ktora jest calym moim zyciem. I wcale nie zazdroszcze znajomym ktorzy ciagle opowiadaja o kolejnej wspanialej imprezie…o kolejnym wyjezdzie w gory…
    I chyba ich nie rozumiem bo wcale nie cieszy mnie to co ich…i wcale nie mam ochoty na to samo. Nigdy nie zmienilabym swojego zycia. I wkurzaja mnie pytania „przyjaciol” typu: „jak wytrzymuje tyle bez zabawy”…”jakie to ja mam teraz zycie”….
    I wcale nie zmarnowalam sobie zycie…a raczej baaardzo duzo zyskalam. Studiuje-i musze przyznac calkiem niezle mi idzie, wychowuje swojego skarba raze, z Robertem-ktory jeszcze moim mezem nie jest, mamy samochod i co najwazniejsze wkoncu wynajmujemy swoje wlasne mieszkanie. Jakos wiazemy koniec z koncem…chodzimy usmiechnieci i ze lzami w oczach patrzymy na nasza Amelie. Kochamy ja nad zycie…i nikt nie moze…nie powiniem nam zarzucac ze zmarnowalismy sobie i dziecku zycie…

    Jestesmy szczesliwi…wszyscy w trojke….

    Coz…20 lat to moze malo…ale wystarczajaco duzo aby moc pokochac i oddac sie calkowicie dziecku…

    Pozdrowienia

    KiKi

    #212662

    pati68

    Re: 20 lat…

    Życzę szcześcia! Każdy powinien mieć dziecko wtedy, jak do tego psychicznie dorośnie a nie jak ma wąsy i zmarszczki. Stare baby niech pilnują swoich spraw.

    Pozdrawiamy

    Pati i 5 m. Mikołajek



    #212663

    teo

    Re: 20 lat…

    a ja ci życzę żebyś zawsze miała w sobie tyle miłości do córki co w swoim poscie….i te wszystkie torby (stare baby) niech się od ciebie uczą….
    a z okazji urodzin – sto lat!!!

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #212664

    anetka25

    Re: 20 lat…

    Moim zdaniem nigdy nie jest za wczesnie i za pozno na dzidzie. Pod warunkiem, ze przyszla mamusia dojrzala do maciezynstwa. Stare babcie niech sie patrza i niech zazdroszcza:) Jaka mloda mamusia jestes i bedziesz 🙂
    U mnie w szwecji jest tak samo jak Ty opisujesz. Moda na pierwsze dziecko po 30. Mialam 25 kiedy chodzilam z brzusiem, wygladam bardzo mlodo, wiec to dodawalo ludziom jeszcze pikanteri w domyslach i mysleniu. Nie jest tutaj jak w malym miasteczku u mnie w polsce, ale jak juz widza to mysla i sie dziwia. Kiedy chodzilam na spotkania przyszlych mam, potem juz z Adasiem na kontrol, byly same starsze ode mnie kobiety. Dziwnie sie czulam, ale z czasem mi to przeszlo. Tutaj panuje inna mentalnosc, kiedy kobieta po 40 ma maciupkiego bobasia w wozeczku to to jestnormalne , ale jak juz taka mloda dziewuszka, to juz nie:) Kiedy widzi sie tu mlode mamy, to kazdy mysli, ze no no musiala sie juz ustawic, albo ma bogatych rodzicow, skoro stac ja na bobaska. Ja tak jak Ty, nie zaluje niczego i kazdemu to tutaj powtarzam, mam czas isc do pracy i zarobic, teraz nie moge wyjechac w gory, ale za np 5 lat juz spokojnie z bobaskami, dlaczego nie? na dyskoteke rowniez, nie teraz tylko troszke pozniej:) W niczym nam to nie przeszkadza. Znajomi tak samo mowia jak Twoi. Sami beda mieli dzieci po 30-stce.Ale co mi tam….nigdy tego nie zrozumieja, prawda?
    Na spacerach kazdy mnie zaczepia, hihi bo moj brzdas jest malym podrywaczem. Chyba tylko pare osob, przez ktore zostalam zaczepiona nie spytalo mnie ile mam lat:) A ja jestem szczescliwa zona i mamusia

    Anetka i Adaś (29.04.02)

    #212665

    garfield

    Re: 20 lat…

    Ale sie ciesze ze sie pojawiłas na forum, dawno Cie nie było….
    A ja za 10 dni skoncze 21, wiec niewiele więcej. Fakt,ze wyglądam na mniej. Nieraz z tego powodu słyszałam okropne komentarze, szczególnie jak byłam w ciąży.
    Najwazniejsze to kochac swoje dziecko. Mozna sie odnaleźć w roli matki mając lat 18, a znam kobiety które zostały matkami w wieku lat 30 i wcale sie do tego nie nadają. Wiec to jest bardzo indywidualna sprawa.
    Moja koleżanka z podstawówki prawie rok przedemną urodzila synka. Nigdy sie tym dzieckiem nie zajmowala, zostawila go matce. Nawet jak bylo w szpitalu to go nie odwiedzala. Co tydzien łazi na dyskoteki itp. Żyje jakby nie miała dziecka. Smutne…. Ale ile jest kobiet duuzo starszych które tez nie mają czasu dla swoich dzieci, są dla nich ważniejsze sprawy w zyciu niz ich maleństwo…
    Ja nieczego nie załuje, moje zycie sie zmienilo, ale na lepsze!
    Nie czuje ze cos stracilam, moge spokojenie powiedziec ze sie wyszalałam w zyciu. Zaczełam swoje wyskoki realizowac juz pod koniec podstawówki. Skonczylam na studiach. Zdążyłam zrobic tyle rzeczy, ze niktórzy przez całe zycie tylu rzeczy nie spróbują…
    Wiec jestem szcześliwa ze mam Sarę i rozumiem Cie Kiki…w 100%!!!!!
    Pozdrowienia dla innych młodych i spełnionych mam!

    Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

    #212666

    anet

    Re: 20 lat…

    nie warto przejmowac sie tym co mowia inni, wazne jest to co sami czujemy
    pozdrawiam cieplutko

    Aneta+Agniesia (ur 7.07.2002)



    #212667

    nikola15

    Re: 20 lat…

    Cześć Kiki;
    Ja również mam niewiele więcej od ciebie lat -bo 21.Od dnia kiedy urodziła się nam córeczka moje życie stało się pełniejsze,mam cel którym jest właśnie Oliwia.I nawet dziś będąc na spacerze z malutką kiedy siedziałam na ławce a Oliwka smacznie spała w wózeczku dosiadł się do mnie starszy pan i zapytał:jest pani taka młoda,nie żal było pańieństwa…??? Odpowiedziałam mu tylko tyle:moja córka jest nalepszą rzeczą jaka mnie w życiu spotkała…
    pozdrawiamy
    Dagmara i Oliwia ( 4 miesiące)

    #212668

    kas

    Re: 20 lat… To piękny wiek

    I ciesz się nim! A 100 lat temu i tak byłabyś uważana za starą mamę hi hi. A na dyskoteki i tak nie będzie za późno. Jak Twoi znajomi będą mieć dzieci to Twoja córka będzie już mogła zostać sama w domu, a Ty – hulaj dusza!!!
    Wszystkiego najlepszego

    Kaśka mama Zuzanki

    #212669

    ani-ani

    Re: 20 lat…

    Nie każda starsza od ciebie dziewczyna potrafiłaby przyjąć macierzy ństwo. Ty jesteś po prostu Matką.
    Wiele się zmienia po urodzeniu. Dyskoteki nie cieszą, długie prywatki też nie. Rozumien Cię, choć jestem pięćlat starsza.

    Ani_ani i Izunia-Kropunia (4.9.02)

    #212670

    julia

    Re: 20 lat…

    przede wszystki BARDZO się ciesieszę że się odezwałaś.
    Nasze dzieci urodziły się jednego dnia
    pamiętasz?

    dostałam SMS-a w szpitalu od jednej z dziewczyczyn że Ty też urodziłaś
    to było bardzo miłe

    po drugie
    bardzo się cieszę że jesteście „na swoim”
    super

    po trzecie cieszę się że Amelka dobrze się „chowa” a Ty studiujjesz z dobrymi wynikami
    :)))

    a po czwarte
    to co napisałaś o krzywo patrzących się nieżyczliwych osobach……
    wiesz, wydaje mi się że taka niestety jest natura ludzka
    wiele osób mnie lub bardziej zadowolonych ze swojego życia (najczęściej mniej) próbuje innym narzucić takie samo życie
    nie wiem dlaczego tak jest
    ja też tego doświadczyłam choć w innych okolicznościach
    „chodziłam ” z moim chłopakiem 7lat
    po studiach się pobraliśmy
    wstrętne baboki dopytywały się złośliwie _oświadczył sie? czemu się nie ożeni z tobą? pewnie cię wykorzysta itd itp….
    najdziwniejsze było to że pytały głównie kobiety zaniedbywane, stłamszone i pogardzane przez swoich mężów…….

    ludzi razi po prostu Twoje szczęście
    a poza tym te baboki pamiętają czasy pralki frani, tary i pieluch tetrowych i pewnie wydaje im się że nic się nie zmieniło

    a tak poza wszystkim to najserdeczniejsze życzenia urodzinowe
    od Ignasia i ode mnie
    :)))

    Inaśkowa mama pół roczku!!!



    #212671

    kajak

    Re: 20 lat…

    Przede wszystkim wszystkiego najlepszego!!
    Ja mam co prawda 23 lata ale tez spotykam sie z niezyczliwoscia i spogladaniem jak na smarkule. Ostatnio bylismy na badaniu eeg, tzn. mielismy miec ale przez totalny zamet w sluzbie zdrowia i zlosliwosc pewnych osob badanie sie nie odbylo. Pani w pracowni byla b.niemila i jak sie spytala: czy w ogole mamy jakas ksiazeczke rum-owska? to myslalam ze sie zagotuje. nawrzeszczalam na nia strasznie bo poczulam ze traktuje mnie tak ze wzgledu na moj wiek, a nic bardziej mnie nie wyprowadza z rownowagi.
    Mysle tak jak inne dziewczyny, ze do macierzynstwa trzeba dojrzec, a to bardzo indywidualna sprawa. ja doroslam dopiero po urodzeniu dziecka i to jakies 2 miesiace po urodzeniu. moi znajomi (w moi wieku) nie maja jeszcze dzieci, bo studiuja, pracuja, rzadko kiedy maja mieszkanie. a ja sie ciesze ze juz mam dziecko!!! i nie musze miec takich dylematow jak moja przyjaciolka ktora bardzo by chciala ale boi sie ze straci prace, ze nie da rady finansowo itd.

    Marta i Kubuś ur. 27.11.02

    #212672

    muka

    Re: 20 lat…

    Bardzo Ci zazdroszcze Twojego podejścia do sprawy. Ja mam 29lat i na dzidzię zdecydowałam się trochę ze strachu przed różnymi komplikacjami, które mogą zdarzyć się z wiekiem. Jak widać jesteś bardzo dojrzałą osobą (mimo młodego wieku). Plusem wczesnego macierzyństwa jest to, że będzie Ci łatwiej znaleźć pracę bo po studiach Twoja mała będzie już odchowana. Jak ja szukałam pracy jako młoda mężatka to na większości rozmów pracodawcy pytali co z moimi planami na powiększenie rodziny i to, że nie mam jeszcze dziecka przypuszczam w paru miejscach skreśliło mnie „z listy” mimo moich kwalifikacji.
    Mimo, że miałam czas się wyszaleć na studenckich imprezach, potem przeżyć parę fajnych wyjazdów wakacyjnych już z mężem nadal nie czuję się dojrzałą matką i muszę przyznać,że jest mi troszkę z tym ciężko. Dlatego naprawdę Cię podziwiam i jak widzisz nie ma określonego wieku kiedy należy zostać matką, ważne jest tylko jak Ty się z tym czujesz.
    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia i Ada (15.01.2003)



    #212673

    o-d

    Re: 20 lat…

    Bardzo ciepło o Tobie będę myśleć. A z tym wiekiem z „metryki” to bywa różnie. Czasem te 20-latki sa bardziej dorsłe niż 30-latki.

    Życzę Waszej trójce wszystkiego dobrego! Jesteś super mamą i nie przejmuj się gderaniem!

    Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)

    #212674

    czarna

    Re: 20 lat…

    wiem o czym mowisz..ja mam teraz 23 lata…czyli jak zaszlam w ciaze mialam skonczone 21…wygladam na 15;-)i ciagle slysze:taka mloda mama…..rece zalamac…ale mam rade…OLEJ TO..
    zyczewszystkiego naj naj naj naj naj naj lepszego zeby marzenia staly sie rzeczywistoscia,zeby usmiech nie schodzil z twojej twarzy…poprostu badz szczesliwa

    AUTOR:SZALONA MATKA

    #212675

    gosiek

    Re: 20 lat…

    ha ha ja choć mam skończone 26 ostatnio zostałam zagadnięta przez starszą panią z pochwałą: „pięknie się starsza siostra opiekuje młodszą” powiedziałam że siostrą już nie muszę się opiekować a to małe w wózku- to moja córka !
    a to pochwalę raz jeszcze- taka młoda, pewnie liceum przerwałaś i zajmujesz się tak pięknie dzidziusiem- a ja na to że już dawno po studiach jestem. przyjemna pani stwierdziła, że tak na prawdę to wyglądam na jakieś 15 lat. na szczęście pani była rzeczywiście miła, ale czasami zauważam wścibskie spojrzenia starych babsztyli, słyszę szepty- taka młoda i już dziecko
    i ja to olewam
    jestem najszczęśliwszą mamą na świecie, a że młodo wyglądam- na starość nie będę musiała sobie odejmować lat 🙂

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
    /

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close