28 cykl a ja wciąż wierze!!!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #48926

    Anonim

    usuniete

    #630946

    anaim

    Re: 28 cykl a ja wciąż wierze!!!

    Droga Dagamarko, Ja właśnie jestem mniej więcej po połowie mojego 26 cyklu i podobnie jak Ty wierzę, wierzę, wierzę i wierzę, że się uda. Nie dopuszczam mysli, że będzie inaczej (patrz „Maratończycy w staraniach”).
    Pozdrawiam Cię!!!!!!!!!!

    Ania



    #630947

    gosiaj

    Re: 28 cykl a ja wciąż wierze!!!

    Cześć Dagmara,

    Ja jak odpuściłam w tym cyklu branie foliku, bieganie po lekarzach, to nareszcie lepiej się trochę czuję….nie mam non stanów zapalnych……może moja psychika też tu ważna rolę odgrywała, że je łapałam. Też doszłam do wniosku, że przecież plemniczki jak będą chciały dotrzeć do upragnionego celu to im się uda z podnoszeniem nóg do góry czy bez.
    Najważniejsza jest wiara!!!!
    Ja też ostatnio dzwoniłam nawet do przyjaciół, którym urodziła się córa…….i pomimo, że ostatnio miałam doła z tego powodu to jednak na wesoło żartowaliśmy sobie, że powinnam z mężem wyjechać na mazury, bo tam jest mnóstwo bocianów i może jak się na nie napatrze tak jak oni w zeszłym roku to się uda:)……..no i już w ten weekend wyjechaliśmy z innymi przyjaciólmi właśnie na mazury. Bocianów faktycznie od groma ale najważniejsze, że zrelaksowałam się niesamowicie.
    Tak więc myślę, wakacje, sporo relaksu radości z urlopu i napewno się uda:)……czego wam i sobie kobietki życzę.
    Gosiaj

    #630948

    samanta

    Re: 28 cykl a ja wciąż wierze!!!

    Dagamara cieszę się że masz takie nastawienie
    Ja można powiedzieć kończę 28 cykl i też należę do tych co sobie odpuściły w tym miesiącu. Już na początku po USG wiedziałam, że to cykl bezowulacyjny więc nie czekam na efekty.
    W lipcu też czeka mnie przymusowy odwyk od starań i forum więc dopiero w 30 cyklu mogę na coś liczyć.
    Jak sobie pomyslę, że straciłam ??? tyle czasu to aż strach pomyśleć kiedy w końcu się uda

    Pozdrawiam wszystkie maratonki starań

    28 cykl,Tempki

    #630949

    basiczek

    Re: 28 cykl a ja wciąż wierze!!!

    Dagusiu kochana jestem pewna że już w krótce ujżysz dwie piękne kreseczki czego Ci życzę z całego serducha :)))

    Buziaczki :))

    Basia+Filipek 4 latka+starania od lutego 04

    #630950

    lotos

    Re: 28 cykl a ja wciąż wierze!!!

    JA też chcę usłyszeć od gina „do 3 m-cy się uda” – nagraj mi to następnym razem- będę odtwarzać sobie do upojenia:)))))))
    Co do wiary to raz ją mam a potem trochę nie mam….nie szaleję (ostatnio odkryłam,ze od 2 tyg nie wzięłam foliku)..dni jednak liczę ale dopiero od owulacyjki, temki mierzę też jakby niestarannie- w okresie owu ino…”z :)))) dupą :))))))) do góry:)))))))))))” mi się nie chce:)))))

    Aj kochana moja! Będzie dobrze! :)))

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162



    #630951

    samanta

    Re: 28 cykl a ja wciąż wierze!!!

    Mi jeszcze żaden lekarz nie powiedział, że uda się do x miesięcy. A co do foliku to przyznam się Wam że już dawno o nim zapomniałam. Teraz nie stosuję żadnych leków tylko luteinę i czekam na wyrok, który pewnie usłyszę po wizycie w szpitalu.

    Pozdrawiam i życzę dużo wytrwałości bo mi jej brakuje po mału

    28 cykl,Tempki

    #630952

    bramka

    Re: 28 cykl a ja wciąż wierze!!!

    Trzymam kciuki za ciebie Dagmara, na pewno w koncu sie uda, podobno dzidzie same sobie wybieraja kiedy chca sie urodzic 🙂
    Pozdrawiam
    Bramka

    #630953

    Anonim

    Dziekuje i rowniez zycze…

    Ale mi duzo dziewczyn odpisało…to miłe!!!Wiecie, tak naprawde, to człowiek zawsze bedzie gdzies tam mial nadzieje, ze sie uda, ze to własnie ten miesiąc!!Teraz tez gdzies tam w głębi przewija sie przez moją głowę. Ale…juz tak mniej nerwowo. Zobaczymy, co bedzie po owu…jakies 10 dni….pewnie totalna shiza.Oby nie!!! Mam nadzieje, ze wspolnie kiedys bedziemy rozmawialy o rosnących brzuszkach, a BRAMKA wprowadzi nas w te klimaty…….jak doswiadczona.
    Ja dzis w pracy dowiedziałam sie na sam koniec roku szkolnego, ze kolejna nauczycielka jest w ciaży……no cóż, nie kazdy zachodzi za pierwszym razem.Ale ona pewnie tego tak nie doceni, jak my…weteranki.Modle sie, zebym kiedys zaszla w ciaże a jak zajde, zebym utrzymała, a jak utrzymam, zeby sie urodziło zdrowe i moze dziewczynka???????Haha.Co my zrobimy, jak zajdziemy???Bedzie tak …nijak. Marzenie sie spełniło. Szybko 9 miesiecy przeleci, pozniej….opieka nad dzieckiem…..kurcze, a mężowie???Juz nie bedą tak nam potrzebni, nie bedziemy dawac rano tabletek na wzmocnienie bo i po co???Kurcze, zmieni sie wszystko. Teraz to zyjemy tymi staraniami i jest super.

    Ale sie napisałam…….Pozdrawiam.

    Starania o Julke lub Piotrusia.http://www2.fertilityfriend.com/home/DAGMARA

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close