3 latek na lyzwach

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #110836

    medeja

    Jakie sa wasze doswiadczenie-czy 3 latka mozna zabrac na lyzwy, jak podejsc do nauki i pierwszych krokow na lodowisku?

    #4947381

    qr-chuck

    na łyżwach nie wiem, ale mój młody nauczył się poruszać (bo jeździć to za dużo powiedziane ;)) na rolkach jak miał 2,5 roku (siostra jeździła, więc i on chciał – zresztą w rolkach siostry – różowych! Ja bym sama go nie wyprawiła). Mnie głównie zależało, żeby nauczył się nie bać pochylić do przodu i zgiąć kolana – więc ćwiczyliśmy podnoszenie patyczków, liści, przejeżdżanie pomiędzy moimi nogami…
    Na łyżwach jeszcze nie był – najmniejsze mamy rozmiar 30 ;).



    #4947382

    ciapa

    Obiło mi się o uszy parę razy, że co najmniej do 4 rż (nawet 5 rż) najlepiej sobie daroać takie atrakcje – łżwy, rolki itd – ze względu na niedojrzałość więzadeł i duże ryzyko kontuzji
    Nie próbujemy więc – młoda moja ślizga się na butach:)

    #4947383

    tora

    Zamieszczone przez medeja
    Jakie sa wasze doswiadczenie-czy 3 latka mozna zabrac na lyzwy, jak podejsc do nauki i pierwszych krokow na lodowisku?

    w kanadzie mozna mlodziez zapisac juz 2,5 letnia.
    tymo ma 3 na karku i chcemy w tym sezonie sporobwac z hokejem.

    #4947384

    gabik

    mój starszy jako 4,5 latek jezdził na łyżwach jakby od urodzenia miał je na nogach, ojciec go uczył na miejskim lodowisku – z naszych więc doświadczen wynika że warto było wcześnie zacząć bo ta nauka mu błyskawicznie szła, aktualnie ma prawie 7l. i jeździ w zasadzie tak jak jego dobrze jeżdzący ojciec. Jednak uczyc zacząl sie jako 4 latek a nie 3, wczesniej nie próbowaliśmy z nim chodzic.

    #4947385

    misia987

    Mój synek też jeździ na łyżwach jak stary wyjadacz, ma aktualnie sześć lat a nauczył się jakoś dwa latka temu 😉 świetna zabawa z takim dzieciaczkiem na lodowisku. polecam, wymęczy się i śpi później grzecznie.



    #4947386

    medeja

    A jak sie zabrac za naprawde pierwsze kroki- samemu ubrac lyzwy i prowadzic za rece, czy kazac jechac ile da rade (az zalapie)?????

    #4947387

    Anonim

    mAJA W ZESZLYM ROKU byla z nami na lyzewach,pierwszy raz teraz ma 4 lata.w zeszlym roku trzymana za reke jezdzila naprawde dobrze,lepiej od niektorych doroslych;-)

    #4947388

    morena

    Zamieszczone przez medeja
    A jak sie zabrac za naprawde pierwsze kroki- samemu ubrac lyzwy i prowadzic za rece, czy kazac jechac ile da rade (az zalapie)?????

    myśmy jeździli razem z dziećmi

    #4947389

    Anonim

    No to ja się muszę wypowiedzieć.W tym roku planujemy zabrać dzieciaki na lodowisko (Julka pierwszy raz.)Patrząc ostatnio na Miłosza można powiedzieć żę jest świetny w te klocki.Pierwszy raz na łyżwach jeździł w wieku 3 lat Witek rok temu już też.Miłosz jeździ aktualnie lepiej niż mój mąż i ja bo np:on umie jeździć świetnie do tyłu a mój mąż i ja…gleba. Wituś rok temu super jeździł za dwie ręce i ruszał nóżkami.(pamiętam bo byliśmy wtedy z nimi)



    #4947390

    medeja

    bardzo dziekuje za te naprawde (bez pochlebstw) motywujace slowa. troche zdrowie pokrzyzowalo nasze lyzwiarskie plany, ale moze w ten weekend sie uda (odpukuje , zeby nie zapeszyc)

    #4947391

    sabaa

    Forumki, skoro łyżwy to może i narty. Zastanawiam się czy założyć osobny wątek. Jeśli podzielicie moje zdanie, to założę 🙂

    Czy Wasze pociechy już śmigają na nartkach?



    #4947392

    ahimsa

    Właśnie mój starszak zaczął sie uczyć jeździć- raz w tygodniu ma łyżyw:)
    ( 7 lat)

    I tak myśle, że stara matka nie może zostać w tyle!”D zabiorę młodego 4,5 i spróbujemy zatem! skoro jego tez mogę:)

    #4947393

    medeja

    My wczoraj bylismy.
    Niestety wypozyczenie lyzew w r. 24 okazalo sie nierealne.
    Mozna wprawdzie kupic takie lyzwy-130-200zl. Tylko, ze to ryzykowne, bo nie wiadomo, czy dziecko bedzie chcialo, a za rok juz na pewno lyzwy beda za male.
    Za rada pana ze sklepu/wypozyczalni 2 w 1 kupilismy takie dzieciece lyzwy, ktore wygladaja jak plozy i maja regulacje dlugosci. podwojna lyzwa ulatwia zlapanie rownowagi i oswojenie sie z lodem. za rok, jak dziecko skonczy 4 lata nie bedzie juz taryfy ulgowej i beda normalne dorosle lyzwy.

    Niezle nam poszlo, zwlaszcza, ze to byl debiut na tafli ( nie moj oczywiscie).

    #4947394

    ahimsa

    Zamieszczone przez medeja
    My wczoraj bylismy.
    Niestety wypozyczenie lyzew w r. 24 okazalo sie nierealne.
    Mozna wprawdzie kupic takie lyzwy-130-200zl. Tylko, ze to ryzykowne, bo nie wiadomo, czy dziecko bedzie chcialo, a za rok juz na pewno lyzwy beda za male.
    Za rada pana ze sklepu/wypozyczalni 2 w 1 kupilismy takie dzieciece lyzwy, ktore wygladaja jak plozy i maja regulacje dlugosci. podwojna lyzwa ulatwia zlapanie rownowagi i oswojenie sie z lodem. za rok, jak dziecko skonczy 4 lata nie bedzie juz taryfy ulgowej i beda normalne dorosle lyzwy.

    Niezle nam poszlo, zwlaszcza, ze to byl debiut na tafli ( nie moj oczywiscie).

    Brawo!:))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close