3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #56892

    suzzie

    witajci Mamusie
    walcze z Misiem już trzy dni….KOSZMAR!! nie chce ssac piersi!
    nie mam pojecia co mu sie odwidziało…głodny jest jak nie wiem co…złapie brodawkę, zassa na chwilkę, puszcza i krzyk w niebogłosy!!!! O CO CHODZI!!!!!!
    katarek juz zwalczyliśmy, pleśniawek nie ma, kupki normalne, brzuszek miekki.
    RATUNKU!!!

    Michałek 11 sierpnia 2004.

    #728335

    asik71

    Re: 3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

    Suzzie, u nas to samo, z niecierpliwością czekam na odpowiedzi.
    Julka jest butelkowa, zjada swoją normę dzienną, ale zachowuje się tak samo. Rzuca się na butelkę, jak ściśnie smoczek od butelki to płacz, znowu próba, kolejna, kolejna i w końcu jakoś zaczyna jeść. Jak już załapie, to ssie dobrze. Pleśniawki odpadają, próbowałam nastepny smoczek z Aventu o szybszym przepływie, też nie to. Zaczynam się zastanawiać czy to nie ząbki, może nasze dzidzie bolą dziąsełka?


    Asia i Julia (13.08.2004 r)



    #728336

    qr-chuck

    Re: 3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

    Gdzieś czytałam, że mniej więcej w tym wieku dzieci zaczynają bardziej zwracać uwagę na otoczenie i… wszystko je denerwuje. Moja Aśka też tak miała – starałm się stworzyć jej „optymalne” warunki do jedzenia – karmiłam ją w pokoju, gdzie nie było ludzi, ściszałam muzykę… Dodatkowo zauważyłam, że nie lubi pozycji na rękach, karmiłam ją więc leżąc. Ale i tak jadła głównie w nocy. Przeszło, nawet nie wiem kiedy.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #728337

    asik71

    Re: 3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

    Oczki tylko „chodzą” po pokoju. U mnie na pewno nie to. Wprawdzie Julka butelkowa, ale widzę duże podobieństwo do zachowania Michałka. No właśnie Suzzie, czy Michałek też tak zachowuje się w nocy? Czy po paru próbach zaczyna normalnie jeść? Bo może coś z mlekiem nie tak. Dziś odpukać znowu dobrze. Ja cały czas obstawiam ząbki.


    Asia i Julia (13.08.2004 r)

    #728338

    suzzie

    Re: 3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

    kurcze ja nie długo zwariuje z tym małym wiercipiętą!!!!!
    nocne karmienie – to o 3 w nocy jest super… ale to chyba dlatego ze przez sen prawie. tzn. wyciagam go z łóżeczka jak tylko zapłaka i od razu do cyca, ale jak zje z jednego i chce go przełożyc do drugiego to znowu zaczyna te swoje…..jakos jednak udaje mi sie go nakarmic. A w ciągu dnia koszmar po porostu………..
    najgorzej jest wieczorem po kąpieli – prawdziwa walka! bo przecież nie położę głodnego dziecka spać………
    myślisz ze to ząbki? nie za wcześnie na to?
    pozdrawiam Zuzia

    Michałek 11 sierpnia 2004.

    #728339

    suzzie

    Re: 3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

    cześć!
    ja karmie w zasadzie tylko na leżąco – Miś waży już prawie 7kg….:)))))))))))))))))))))))))))
    nie wyobrażam sobie trzymac na rekach takiego klocuszka dłużej niż 5 – 10 min…. a teraz jak sie tak rzuca to juz zupelnie odpada.
    Z tym zwracaniem uwagi na otoczenie możesz miec troche racji – ale dlaczego tak wrzeszczy strasznie? myslisz ze moze go rozpraszac telewizor na przykład? albo radio?
    po jakim czasie twojej Asieńce przeszło?
    pozdrawiam Zuza

    Michałek 11 sierpnia 2004.



    #728340

    kubasek

    Re: 3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

    Czytając Wasze artykuły, uświadomilam sibie, że z moim synkiem jest podobnie, choć jest na cycusiu. Wiek też się zgadza. Wieczorem szaleje przy cycusiu i wnoszę, że najbardziej wtedy kiedy jestem zajęta czymś innym. Chyba rację macie w związku z tym, że dziecko nie badrzo lubi jak się je rozprasza, Mój Kubuś najlepiej zasypia w ciszy przy małej lampce. i też zaobserwowłam, że woli gdy karmię go na leżąco. Zresztą mnie też jest wtedy wygodniej. Mogą to być też ząbki, bo w ciągu dnia caly czas ssie własne piąstki, a kiedy się dorwie do cyca, to nie puszcza albo puszcza co chwila, ale nie daje znaku, że juz nie chce i wrzeszczy co chwila. Chwyta i wypuszcza cycusia. Więc może przyczyn jest więcej. Pozdrawiam

    #728341

    asik71

    Re: 3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

    Moje metody na Julkę 🙂
    Je w spokoju, zero chodzenia w tym czasie, telewizor przyciszony, patrzymy sobie w oczy. Jak w trakcie nie zacznie sie śmiać do mamy to ok :), bo często u nas tak się kończy jedzenie :))) trzymam ją w tym czasie za rączkę i mówię szszszsz jak zaczyna się kręcić.
    U nas podstawowym problemem jest (był, nie wiem, bo dziś jest ok) płacz zaraz po podaniu butelki. Stąd moje przypuszczenia o bolących dziąsełkach. Wiem że to wcześnie, ale jest możliwe. Jak zaczyna płakać na początku jedzenia, to daję smoka. Jak się trochę uspokoi, to nastepna próba, do skutku.
    Marudzenie po kąpieli też przerabialiśmy, uspokajał ją tylko smok. Kąpiemy wcześniej, bo chyba była za bardzo zmęczona. Je po kąpieli teraz ładnie. Czasem też je przed kąpielą, mało ulewa, więc nie ma problemu, wystarczy troszkę dać jej odpocząć. Po kąpieli czasem troszkę dojada i do łóżeczka.


    Asia i Julia (13.08.2004 r)

    #728342

    qr-chuck

    Re: 3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

    Właściwie to dotąd wraca jak jest równocześnie głodna i śpiąca, a np. mamy jeszcze gości… Ale to sporadycznie – wychodzę wtedy karmić do drugiego pokoju.
    Ale w najgorszym momencie jadła właściwie tylko w jednej pozycji: leżała na wersalce, tak że miała za plecami oparcie, a z przodu mamę – czyli: żadnych bodźców z zewnątrz! Ale też sobie przerywała, żeby pokrzyczeć. W innej pozycji nie mogłam jej nawet przystawić.
    Gdzieś się przewijał temat kąpieli… Praktycznie było niemożliwością ją nakarmić – optymalne było jak karmiłam ja przed kąpielą, później mąż ją usypiał i jak już prawie spała karmiłam ją ponownie. Ale chyba nie trwało to długo… Naprawde nie pamiętam – ja wcześniej praktycznie nie mogłam wyjść z domu, bo był ciągły wrzask, więc takie wrzaski przy jedzeniu, to już dla mnie była poprawa…
    Duży ten Twój Miś – waży tyle co Aśka…
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #728343

    annaw

    Re: 3 m-ce NIE CHCE JEŚĆ

    U nas tak sie wlasnie zaczelo jakis dobry miesiac temu . Kupilam malej zel do dziaselek ,bylo troche lepiej przez jakis czas.Potem przestala jesc po kapieli,zasypiala glodna i zmeczona od placzu,budzila sie po pol godzinie zjadala i noc byla spokojna.Jakis tydzien temu zaczela plakac przy karmieniu w nocy , rozbudzala sie i dopiero przy ponownym usypianiu jadla .Dwa dni temu wyszedl nam pierwszy ząbek.Nocki znowu przesypia spokojnie. W miedzy czasie odkrylam ze je bez placzu tylko w momencie gdy juz prawie zasypia.No i tak to u nas wyglada podaje Natalce piers gdy ma juz zamkniete oczka i prawie spi. Je wtedy spokojnie ,bez placzu .Tak wiec u nas to wina bolacych dziąselek
    pozdrawiam

    Ania i Natalka (24.06.04)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close