3 tygodnie bez kuchni a muszę jeść

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #114826

    klucha

    dziewczyny pomocy
    od niedzieli zamykam swoją kuchnię na 3-4 tygodnie
    trochę będę się żywić w stołówce
    ale żeby nie żyć rozrzutnie 🙂
    muszę coś sobie przygotować do zamrażalnika.

    lodówkę będę miała podłączoną w pokoju
    a do odgrzania tylko mikrofalę

    podsuńcie mi jakieś pomysły
    co mogę zamrozić a potem odgrzac w mikro.

    mężowi kupię trzy kilo kuraka, obsmazę zamrożę i mam go z głowy
    ale ja tyle na kuraku nie wytrzymam

    o dzieciaka nie musze się martwić bo na czas wakacji zameldowałam go u dziadków

    #5272364

    bep

    Bigos, fasolka po bretońsku, leczo, pizza, kotlety, lazania, szpinak z dodatkami – potem myk ryż, makaron bez gotowania + szpinak + ser i jest pysznie 😉



    #5272365

    kantalupa

    zrob wielki gar chili
    i wieprzowina ciagana
    pieknie sie mroza, pieknie odgrzewaja w mikrofali

    #5272366

    klucha

    Zamieszczone przez kantalupa
    zrob wielki gar chili
    i wieprzowina ciagana
    pieknie sie mroza, pieknie odgrzewaja w mikrofali

    podrzuć przepis

    #5272367

    klucha

    Zamieszczone przez Bep
    Bigos, fasolka po bretońsku, leczo, pizza, kotlety, lazania, szpinak z dodatkami – potem myk ryż, makaron bez gotowania + szpinak + ser i jest pysznie 😉

    bigos, fasolka odpadają 🙁

    ale ten szpinak dobry pomysł

    makaron bez gotowania??? chyba nie światowa jestem :Wstyd:

    #5272368

    kantalupa

    na co chcesz przepis? na ciagana?
    kup wielki kawal lopatki
    wrzuc do garnka zaroodpornego
    zalej jakimkolwiek gotowym sosem BBQ
    i wstaw do srednio nagrzanego pieca na 5-6 godzin

    na chili gdzies wstawialam w ksiazce kucharskiej



    #5272369

    chilli

    Zamieszczone przez kantalupa

    na chili gdzies wstawialam w ksiazce kucharskiej

    ja tez :Hyhy:

    gulasze sie dobrze mroza
    kotlety mielone
    pierogi :Hyhy:
    kluski leniwe :Hyhy:
    bigos

    #5272370

    klucha

    znalazłam chilli
    robię w sobotę 😀

    #5272371

    bep

    Zamieszczone przez Klucha

    makaron bez gotowania??? chyba nie światowa jestem :Wstyd:

    A są jakieś chińskie, ryżowe. Na dłuższą metę pewnie niefajne. Ale sporadycznie można zjeść 😀

    #5272372

    bep

    Naleśniki z nadzieniem można zamrozić :Fiu fiu: – u mojej Mamy królują z nadzieniem szpinakowo-serowym 😀 Albo tort naleśnikowy 😉 też przejdzie… Bo smażyć tyle naleśników w taki upał to masakra. A tak to 6 oblecisz obiad albo 2 :Hyhy:
    Albo krokiety. Do tego barszczyk z torebki :Hyhy: i jest smaczny obiad



    #5272373

    kantalupa

    jako ze wujezdzam w poniedzialek na dluzszy czas, wyproznilam dzisiaj zamrazarke ze zbieranych przez ostatnie dwa miesiace resztek

    calkiem dobrze wygladala lazagnia zrobiona z 6 tygodni temu (klucz w moim odczuciu to zrobic ja a makaronu barill, ktorego nie trzeba rozgotowywac przed uzycie i taka upieczona juz zamrozic)

    roslol (ale bez warzyw i makarow, sam bulion), ktory przerobilam dzis na ogorkowa

    w ogole zupy sie swietnie zamrazaja, ale trzeba je zjesc raczej szybko, inaczej warzywa robia sie jak paskudna papka

    porcja szparagow gotowanych i zapiekanych w plastrach boczku z parmezanem – znowu klucz to nie rozgotowac szparagow – odmrozily sie pieknie i odgrzaly rownie pieknie, a smakowaly praaaawie jak swieze

    kotlety mi nie wyszly (niestety), wiec wyrzucilam — hyba sie nie za dobrze zamrazaja

    a zostawilam do jutra i na niedziele dwie porcje curry – takiego juz na ryzu (zamrazam po prostu cala porcje)
    odgrzewalam juz wczesniej w mikrofali i jest calkiem calkiem

    niestety, z braku czasu, wyrzucilam cala porcje tacos (bo mi dni zabrakie na zjedzenie), ale wygladaly po trzech tygodniach w zamrazarce calkiem calkiem

    #5272374

    skrzatimiki

    na gotowych słoikach da się przetrwac tyypu kociołek do syta sa różne rodzaje węgierski rosyjski zawiera mięsko i dodatki np ryż kaszę

    Ja często gotuje makaron , kaszę lub ryż i dodaję gotowy sos z paczki lub słoikatypu z dawtona pudliszki knorr itp
    są jeszcze gotowe pierogi w sklepie



    #5272375

    smoki

    Zupy w formie skondensowanej:

    Moja porowa: uduszone na maśle pory zmiksowane na gładko z mocno skondensowanym wywarem warzywnym. Mrozisz w małym pudełku a potem uzupełniasz wodą i zabielasz śmietaną. Z braku ziemniaków dasz groszek ptysiowy. Chociaż w sumie w mikrofali też można ziemniaki ugotować.

    Ogórkowa: skondensowany bulion+ z warzywami w paskach (mrożonki), chwilę zagotujesz ze startymi kiszonymi ogórkami i mrozisz. Po uzupełnieniu wodą masz zupę. Może do niej jakiś makaron ugotowany w mikrofali?

    Pomidorowa: albo na skondensowanym bulionie z zamrażarki, albo na kostce rosołowej, a reszta już w mikrofali do skończenia.

    Możesz zamrozić mięsny sos do spaghetti. Mało miejsca zajmie a drugie danie gotowe.

    Duszone mięso albo klopsy w sosie można zawekować w słoikach.

    #5272376

    jbielu

    Miałam ten problem w zeszłym roku.
    Zywilismy się na „stołówkach” pracowych i barach a dziec w przedszkolu. Zrezygnowałem z posiłków w domu nie tylko z powodu gotowania/przygotowania ale rownież dlatego, ze trzeba było żyć naczynia, a jakoś nie bardzo chciałam robić to w łazience.

    W każdym razie trzymam kciuki za szybki remont.

    #5272377

    klucha

    Zamieszczone przez smoki
    Zupy w formie skondensowanej:

    Moja porowa: uduszone na maśle pory zmiksowane na gładko z mocno skondensowanym wywarem warzywnym. Mrozisz w małym pudełku a potem uzupełniasz wodą i zabielasz śmietaną. Z braku ziemniaków dasz groszek ptysiowy. Chociaż w sumie w mikrofali też można ziemniaki ugotować.

    Ogórkowa: skondensowany bulion+ z warzywami w paskach (mrożonki), chwilę zagotujesz ze startymi kiszonymi ogórkami i mrozisz. Po uzupełnieniu wodą masz zupę. Może do niej jakiś makaron ugotowany w mikrofali?

    Pomidorowa: albo na skondensowanym bulionie z zamrażarki, albo na kostce rosołowej, a reszta już w mikrofali do skończenia.

    Możesz zamrozić mięsny sos do spaghetti. Mało miejsca zajmie a drugie danie gotowe.

    Duszone mięso albo klopsy w sosie można zawekować w słoikach.

    1.
    ziemniaki spokojnie gotuje w mikro na dwa sposoby
    1. w wodzie
    2. polane niewielką ilością oliwy z oliwek, posypane przyprawą do ziemniaków – tę wersję lubię najbardziej

    także o ziemniaki się nie martwię

    Porowa – zrobiłam sobie w tygodniu – zupę krem – czeka w zamrażalce

    w zamrażalce też mam pare pudełek gołąbków 3 w 1, pewnie z półtora tygodnia byśmy na nich opękali 😀

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close