39 tc – swędzenie dłoni

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #97256

    kaccha

    Dziewczyny jestem już przy końcówce ciąży – jutro zaczynam 40 tc. Od dzisiejszej nocy strasznie swędzą mnie dłonie. Naczytałam się o cholestazie i strasznie się boję. Jutro drugi dzień świąt. Nie wiem czy jechać jutro do szpitala czy zaczekać. W poniedziałek miałam i tak iść do szpitala. Co to może być?

    #2232410

    aggi

    Zamieszczone przez Kaccha
    Dziewczyny jestem już przy końcówce ciąży – jutro zaczynam 40 tc. Od dzisiejszej nocy strasznie swędzą mnie dłonie. Naczytałam się o cholestazie i strasznie się boję. Jutro drugi dzień świąt. Nie wiem czy jechać jutro do szpitala czy zaczekać. W poniedziałek miałam i tak iść do szpitala. Co to może być?

    Jeśli to cholestaza to nic na to nie poradzisz.Jedyny sposób by się przekonać to zrobić badania- poziom enzymów we krwi(ALAT, ASPAT).Ja dostałam cholestazy w 36 tc i wylądowałam w szpitalu.Ale mnie swędziało całe ciało i to potwornie.Choć były tam tez dziewczyny których swędziały tylko ręce.Ja bym była ostrożna i pojechała do szpitala do laboratorium i zrobiła badania- tylko nie wiem czy napewno pracują.Gdy się zgłosisz do szpitala zapewne CIE już zostawią – u nas żadnej cholestazy nie wypuszczali do domu.Ale skoro jesteś juz na finiszu to w zasadzie żadna różnica.Powodzenia i życzę aby to jednak cholestaza nie była:)



    #2232411

    laurencja

    Mnie też swędzą dłonie i stopy. Jutro pójdę zrobić sobie enzymy do laboratorium. Sądzę, że wpływ na nasze wątroby miały na pewno świąteczne potrawy. Aggi, a co w szpitalu radzili na to. jakieś leki podawali czy tylko leżenie?

    #2232412

    kaccha

    Ja też poczekam do jutra. Mnie swędzą tylko dłonie i do tego mam je spuchnięte. Nie zdjęłam obrączki i chyba już nie dam rady tego zrobić.
    Wczoraj odstawiłam fenoterol i isoptin i mam też cichą nadzieję, że coś się ruszy.

    #2232413

    aggi

    Zamieszczone przez laurencja
    Mnie też swędzą dłonie i stopy. Jutro pójdę zrobić sobie enzymy do laboratorium. Sądzę, że wpływ na nasze wątroby miały na pewno świąteczne potrawy. Aggi, a co w szpitalu radzili na to. jakieś leki podawali czy tylko leżenie?

    Leżenie, codzienna kontrola ktg, oczywiscie 3 razy dziennie kontrola ruchów, i co parę dni enzymy.Podawali leki , ale cholera teraz zapomniałam co to było.Jak sobie przypomnę to napisze…
    Ja przeleżałam w szpitalu z cholestazą równo 3 tyg. enzymy spadły ale i tak mnie nie wypuścili bo były inne komplikacje.Cholestaza oczywiście przechodzi wraz z porodem naszczęscie :)Jednak nie należy tego bagatelizować , mój gin był na tym punkcie bardzo przewrażliwiony bo mówił ,ze już za wiele w życiu widział.A ja do niego tak z głupia franc tylko zadzwoniłam ,ze mnie wszystko swędzi ,ze to chyba od nowego szamponu.Jak to usłyszał to natychmiast kazał jechać do szpitala i badania robić.
    Mało kto słyszał o cholestazie a w szpitalu okazało się ,ze miała ją co 3 pacjentka.Trzymam kciuki.

    #2232414

    laurencja

    Zamieszczone przez Kaccha
    Ja też poczekam do jutra. Mnie swędzą tylko dłonie i do tego mam je spuchnięte. Nie zdjęłam obrączki i chyba już nie dam rady tego zrobić.
    Wczoraj odstawiłam fenoterol i isoptin i mam też cichą nadzieję, że coś się ruszy.

    Grejpfruty pomagają na spadek enzymów wątrobowych. Ja się muszę najeść koniecznie bo nie mogę na tak długo do szpitala iść, własny ślub mam w styczniu…..:Stres:



    #2232415

    aggi

    Zamieszczone przez Kaccha
    Ja też poczekam do jutra. Mnie swędzą tylko dłonie i do tego mam je spuchnięte. Nie zdjęłam obrączki i chyba już nie dam rady tego zrobić.
    Wczoraj odstawiłam fenoterol i isoptin i mam też cichą nadzieję, że coś się ruszy.

    To proponuje pospacerować, najlepiej po schodach.Ja w szpitalu zrobiłam 2 x 2 piętra w odstępie czasowym(po 3 tyg.lezeniu plackiem)i na drugi dzien urodziłam w mega tempie 🙂

    #2232416

    kaccha

    Ja chodzę ile się da, na razie nic się nie dzieje.
    Swędzenie przeszło na razie po wypiciu wapna. Wypiję jeszcze na noc i jak nic się nie będzie działo to pojadę do szpitala planowo w poniedziałek. Na wszelki wypadek się pakuję. No i takie to są święta.
    Pozdrawiam Was i życzę miłego świętowania.

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close