3xO = Okulista, Optyk, Okulary

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #45280

    kura-plemienna

    Jak w temacie!!!

    Po pierwsze OKULISTA.
    Nie pamiętam już co i ile na ten temat napisałam. W każdym razie, po 3-dniowej atropizacji Basiulowe oczy przebadano na wskroś i werdykt brzmiał astygmatyzm.

    Po drugie – OPTYK

    Zwolniłąm sie z pracy i pogoniłam z Basiulcem do optyka. Pan – dziadek, bardzo miły i z podejściem do dzieci. Basiulec został przyozdobiony oprawkami, za namową pewnej osóbki, został wybrany kolor fioletowy. Po czasie znowu zabrałam Basiulca do optyka po odbiór i dopasowanie owych okularków. Co prawda z samymi oprawkami było trudno, ale założywszy okularki już ze szkłami, Basiulec stanął wryty na środku salonu optycznego i rozgladając sie w koło pokazywał paluszkiem we wszystkie kierunki krzycząc: „tiu” (tu) „tiam!” (tam). Moje dziecię przejrzało na oczy!!!!
    Całą drogę do domu, Wykrzykiwała w samochodzie , nie odrywajac od widoku zza szyby!!!
    No i pójście spać będzie pamiętne tego dnia. Nie chciała zdjąć okularków do spania!!!!!

    Po trzecie – OKULARKI

    Oj tak sie bałam, a tu szok!!! Basiulec w okularkach non stop, z małymi przerwami. Ściaga je sama jak tylko je czymś wyświni i nie widzi świata zza zamazanych szkieł. Zdjemuje i przynosi do ręki, czekając na wytarcie.

    Jaki z tego wniosek. Nie takie straszne okulary jak sie wydają. Dziecko potrafi Cię zaskoczyć, oj potrafi.
    I jeszcze taka moja mała refleksja. Do okulisty poszłam z lecącym oczkiem, któro okazało sie tylko złudzeniem a wyszłam z astygmatyzmem. Uważam, tak jak i lekarz-okulista, u której byłam, że wizyta u okulisty powinna być tak samo standardowa jak wizyta u ortopedy!!!!

    Pozdarwiamy okularkowo. Mama- komanczera – kularnica i Basiulec – komanczątko – początkujacy okularnik :))))

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #589114

    lea

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    Rany, jak fajnie, że tak sie ułozyło. Czytałam z coraz lżejszym serduchem.

    PS u mnie zadna z tych wizyt nie jest standardowa, ortopeda tez nie; i niporadze na to nic, trzymam kciuki, by Mati był tak zdrowy, jak wydaje sie… „po wierzchu” hihi

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #589115

    klucha

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    przyznam ze twój post Aniu podniósł mnie na duchu, własnie 18 w tym miesiącu wybieram się z Zuzią do okulisty już po raz enty i jestem bardzo ciekawa tej wizyty. Mam nadzieję że moje tornado dorosło i da się w końcu przebadać… bo do tej pory było kiepsko – mieliśmy parę podejść 🙁
    Proszę napisz mi coś więcej jak przebiegała atropinizacja i później samo badanie.
    Buziaki dla Basiulca w fioletowych okularach 😉

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #589116

    ani-ani

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    OOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!

    Biedna Basia przez tyle czasu miała problem z widzeniem :(((
    Dobrze że to wykryto i Basiulec może cieszyć się teraz patrząc na wszystko innymi „oczyma”. I dobrze że jej się spodobało – pewnie dlatego że teraz znacznie lepiej widzi (widocznie musi być bardzo duża różnica bez i w okularkach skoro tak chce je nosić).

    Pozdrawiamy słonecznie. Oby Basia przez te okularki widziała same piękne rzeczy :))))

    Ania i Izunia (19 mies.)

    #589117

    mamaala

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    no to super, że tak jej się to podoba 🙂
    z astygmatyzmem da się żyć, wiem bo też miałam wykryty w dzieciństwie: astygmatyzm nadwzroczny+zez, a moje najciekawsze okularki z tych maleńkich były zielone :)))))))))), zaś będąc podlotkiem zażyczyłam sobie białe hihihihihi
    miłego i bezwypadkowego noszenia życzymy Basiulcowi 🙂

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #589118

    oliweczka

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    Aniu, nowy Basiulec jest przeuroczy!
    Najwazniejsze, ze wciaz ten sam szelmowski usmiech na buzce!
    Pozdrowionka!

    Ania i Natunia (12.01.04)



    #589119

    Anonim

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    no to kamień z serca!!
    I fajnie jest widzieć:)
    jak ja ściagne okulary to z najbliższego przystanku do domu nie trafię

    Pozdrawiamy:)

    Bruni i Filipek’04.2003

    #589120

    nunak

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    U nas dokładnie to samo….. astygmatyzm stwerdzony na tak zwane”oko” rok temu po uciekającym oczku….. ale po tygodniowej atropinizacji w grudniu 2003 Nika nie dała się zbadać …. Ciekawam jak Basiulec dał się zbadać ….???? W tym tygodniu Nika kończy 2 lata (ale zleciało!!) no i musimy się wybrać do okulisty kolejny raz ….. Aż cała drżę ….. co to będzie????
    Pozdrawiamy ….

    Agata i Dominika 8.05.2002

    #589121

    kas

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    Rewelacja 🙂
    A Basiulcowe przejrzenie na oczy skojarzyło mi się z koleżanką, która w końcu po długich namowach rodziców sprawiła sobie kontakty (okulary to był dla niej obciach, byłyśmy wtedy nastolatkami), żeby nie wpadła pod samochód. Jak wyszła z salonu to tak ją olśniła wielośc doznań wzrokowych, że prawie się władowała pod pierwszy nadjeżdżający…
    Pozdrawiam
    Zona okularnika 🙂

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #589122

    iwwoj

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    Nam też bardzo podoba się Basiulec w okularkach i jesteśmy mile zaskoczeni jej zachowaniem.
    A przy okazji mam pytanie. Byłaś u okulisty w sprawie uciekającego oczka. Na jakiej postawie ( jak wyglądało badanie) lekarz wpadł na to , że Basia może mieć astygmatyzm. Czy juz w czasie tej pierwszej wizyty wkraplana była atropina czy inne badanie nasuneło takie podejrzenie.
    Bardzo prosze o odpowiedź i z góry dziękuje.

    Iwona i KONRAD (ur.10.01.03)



    #589123

    jane

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    oj, masz szczescie, ze Basiulcowi spasowaly okularki 🙂 Pamietam co to bylo z moim bratem: astygmatyzm wykryty w wieku lat 10 i wstyd z powodu okularow. Efekt: co roku grubsze szkla 🙁
    Moze tutaj nie bez znaczenia jest to, ze Ty tez nosisz okulary (o ile pamietam dobrze ze zdjec). A Basi bardzo w nich do twarzy 🙂
    Chyba tez sie wybiore z Malgosia na standardowa wizyte. Niepokoi mnie to, ze jej sie od jakiegos czasu oczy swieca, jak gdyby miala goraczke, chociaz jej nie ma…

    Jane i Małgosia 04.05.2003

    #589124

    anet

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    no to w szoku jestem ze tak pozytywnie zareagowala na te okulary!!!!!!
    a my dalej zakrapiamy na tego zezika – wizyta za mc i okaze sie co dalej!!!!!!!!!!!!!

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)



    #589125

    serka

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    Kubuś też nosił okularki od 1,5 do 2,5 roczku. Teraz jest wszystko ok. U nas było lecace oczko. Oczywiście , że powinna to być wizyta standardowa.
    powodzenia

    Kubuś 98 i Maksiu (22.02.03)

    #589126

    kura-plemienna

    Jak to u okulisty było!

    Hihihihi na wszystko znajdzie sie sposób Iza!!!
    Pani doktor na pierwszej wizycie popatrzyła w oczka pokazujac Basiulcowi co ciekawsze sprzęta z wystroju gabinetu, poświeciła światełkiem i zapisała atropinę. Zapuściłam w piątek wieczorem, sobota i niedziela rano i wieczorem i w poniedziałek rano i zaraz była wizyta.
    Najpierw pani doktor znowu zajrzała z daleka, kazała Basiulcowi popatrzeć w różne miejsca. Potem byłyśmy w ciemni, okulista miała taki przyrząd – taki podłużny prostokąt (50×5 cm) a na nim kolejno soczewki. Przymierzała każdą soczewkę do oczka i świeciła badając. Basiulec był chetny tylko do ok. 4 soczewki potem wybuchł bunt „znudzenia” i amba. Jednak matka miała głowę na karku. Wziełam ze sobą picie w butelce. I Basiulec ciagnął sok a pani doktor w spokoju i ciszy skończyła „przymierzanie” jednego i drugiego oczka. Potem było zagladanie w dno oka (zagladanie „oko w oko” przy urzyciu przyrządu – hmmmmm latareczki z jakąś koncóweczką. Kolejno jedno i drugie oczko. A na koniec Basiule posadzono przed maszynką – pudełkiem i kazano zaglądać do środka. Co tam było nie wiem, ale widać interesujace, bo piała z zachwytu.
    Kontrolę mamy 16 czerwca i zobaczymy!!!!!

    Rady, hmmmmm……. jeśli Zuza sie będzie buntować spróbuj ją czymś zajać u nas zawsze sprawdza sie picie. I jeszcze jedno uważaj na atropinę, to bardzo silna trucizna!!!!!!! I dziecko po tym chodzi jak pijane i nie wolno przy atropinie dziecka po słońcu ciągać!!!

    Jakby co wal pytania!!!

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #589127

    kura-plemienna

    Re: 3xO = Okulista, Optyk, Okulary

    Biorąc pod uwagę fakt, ze wszystkie dzieciaki do ok. 6 roku życia są dalekowidzami (plusy) i wszystkie kiepsko widzą z bliska, to nie jest źle z moim Basiulecm. Astygmatyzm to nie aż tak wielka wada wzroku.
    jedno mnie cieszy, ze nie musiałyśmy obie przechodzić przez mordęgę przyzwyczajania do oprawek :))) A to co mnie wali na kolana to fakt, ze czym cześniej ustrojstwo na nosie tym wcześniej będzie rzucone w kat!!!!

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close