4,5 lat i nadal konieczna pielucha w nocy

brak mi sił
moze powinnam udać sie do jakiegoś specjalisty
Mateusz nadal sika w nocy
nie moczy pieluchy- on ją zalewa
często przelewa sie na piżamę

nie pomaga wysadzanie
nie pomaga ograniczanie picia
zresztą on duzo nie pije
po kolacji ok 18 jakąś szklankę napoju
idzie spać ok 20
martwię się

67 odpowiedzi na pytanie: 4,5 lat i nadal konieczna pielucha w nocy

2010-10-11 19:19:27

idź do lekarza
od czegoś trzeba zacząć

kaktus2010-10-11 19:22:58

Maja 10 lat młodsza siostra moczyła się w nocy do 6 r. ż. Stale wszystcy lekarze twierdzili, że do 6 lat norma… nic nie pomagało…po 6 urodzinach skierowali do psychologa:Hmmm…: Wystarczyła jedna rozmowa;) i raczej to nie był geniusz terapeuty tylko tak późno dojrzała do tego…

Teraz koleżanki córeczka podobnie…i nawet ja jej za przykład moją osobista siostrę dawałam…Im przeszło ok 5 urodzin:Hmmm…:, wcześniej nic nie skutkowało…choć ostatnimi czasy bywały juz suche noce…

goooosia2010-10-11 19:28:49

a co pije wieczorem? i czy sika przed pójścien spać?

a jak sika w ciągu dnia?
urologicznie mój problemowy bardzo, a już od dawna nie sika w nocy.
tak czy inaczej ja bym chyba poszła do specjalisty :Niepewny:

weronika2010-10-11 19:29:31

Zamieszczone przez mama3xM:brak mi sił
moze powinnam udać sie do jakiegoś specjalisty
Mateusz nadal sika w nocy
nie moczy pieluchy- on ją zalewa
często przelewa sie na piżamę

nie pomaga wysadzanie
nie pomaga ograniczanie picia
zresztą on duzo nie pije
po kolacji ok 18 jakąś szklankę napoju
idzie spać ok 20
martwię się

mojej przyjaciółki syn też tak sikał w nocy.Zaczęłyśmy mu zakładać pampersy 6-tki na noc,bo przesikiwał wszystko łącznie z łóżkiem na wylot:Boje się:któregoś razu okazało się,że pampersy są już za małe i kupiłyśmy pieluchy dla dorosłych (semi/seni?)nie było rozmiaru “S” i kupiłyśmy “M”.młody dość szczupły jest i musiałyśmy tą pieluchę zakleić taśmą klejącą taką przezroczystą,bo pieluchą mógł się owinąć naokoło.Po dwóch nocach przestał w ogóle sikać w pieluchy,a wcześniej miał z tym problem ok.3 lat.
dodam tylko że najpierw psiapsiółka zrobiła mu wszystkie możliwe badania,a one nic nie wykazały i lekarz stwierdził,że to problem natury psychicznej.

zinke2010-10-11 19:30:51

Dokładnie u mojego bratanka też przeszło około 6 roku,u mojego brata zresztą też:)
nawet jakieś tabletki mieli przepisane i nic nie pomogło ,
mówią że na tle nerwowym może być,i brat i bratanek wiecznie w ruchu byli.
Pamietam jak brat mówił że twardo śpi i nawet nie czuje że sika:)
Z wiekiem czasem przeszło.

ciapa2010-10-11 19:37:04

Jeżeli ma znaczną produkcję moczu w nocy udałabym się do specjalisty – moze ale nie musi być to coś co wymaga pogłębionej diagnozy

www.moczenienocne.net/ i moczenienocne.pl

Kopalnie wiedzy

ulaluki2010-10-11 19:37:52

Też borykamy się z tym problemem.
5,5 latek jeszcze ma pieluchę.

Sika za każdym razem jak nie ma pieluchy.
Sam wieczór mówi, by mu nie zakładać pieluchy, bo on jest za duży.

śpi twardo, nie pamięta, aby się obudzić.
Natomiast Arturek, odkąd odpieluszony nie śpi z pieluchą, Alek różnie, ale jęsli wypije niwiele nie sika.

ahimsa2010-10-11 19:54:32

Mati mi zaczął zsikiwać łóżko, jak owsiki miał! gady wybiliśmy-moczenie nocne ustało.

chilli2010-10-12 08:04:49

a tam nie jest jakas akcja z wazopresyna ?
do 6-tego roku życia ?

bratek2010-10-12 08:13:14

dzięki za podpowiedzi

poczytam, skonsultuje z lekarzem

mamaaleksa2010-10-12 08:20:18

Zamieszczone przez mama3xM:brak mi sił
moze powinnam udać sie do jakiegoś specjalisty
Mateusz nadal sika w nocy
nie moczy pieluchy- on ją zalewa
często przelewa sie na piżamę

nie pomaga wysadzanie
nie pomaga ograniczanie picia
zresztą on duzo nie pije
po kolacji ok 18 jakąś szklankę napoju
idzie spać ok 20
martwię się

Mam dokładnie ten sam problem – mój Synek ma 5,5 roku.
Zrobiliśmy badania moczu – OK, USG układu moczowego również nie wykazało nieprawidłowości. Teraz czekamy na wizytę u nefrologa (zarezerwowałam kilka tygodni temu – termin kwietniowy w 2011:Fiu fiu:). Poradzono mi również konsultację u neurologa. Pewnie pójdziemy.
Psychologa jeszcze nie brałam pod uwagę, bo on NIGDY nie przestał sikać w nocy – pampki były ZAWSZE pełne. No, chyba, że “wysikiwaliśmy” go ze trzy razy (co się zdarzała, kiedy wstawałam często do Młodszego). Dałam spokój, bo nie o to chodzi, żeby dziecko na śpiocha odsikiwac, ale żeby sam się już kontrolował…
Przedszkolanka Synka powiedziała, że miała ten sam problem ze swoim dzieckiem – ale ono tak “lało” do 10 roku życia…:Strach:Pocieszenie średnie, ale … są takie dzieci i już.

pasiasta2010-10-12 08:57:51

Szklanka 2h przed snem to dużo – tzn IMHO;) swoim ograniczam płyny po południu, do kolacji dostają tylko trochę, starsza max pół szklanki, młodsza parę łyków.

Sąsiadów syn ma 7 lat i nadal sika po nocach, nie regularnie, ale często. Chodzili do psychologa, nic nie pomogło. Podobno ma z tego wyrosnąć:Hmmm…:

mewa2010-10-12 10:49:35

Zamieszczone przez mama3xM:brak mi sił
moze powinnam udać sie do jakiegoś specjalisty
Mateusz nadal sika w nocy
nie moczy pieluchy- on ją zalewa
często przelewa sie na piżamę

nie pomaga wysadzanie
nie pomaga ograniczanie picia
zresztą on duzo nie pije
po kolacji ok 18 jakąś szklankę napoju
idzie spać ok 20
martwię się

A co mu dajesz do picia? Czarek pije dużo, zawsze lubił soki, jakieś napoje – ale od ok 2 lat dajemy mu tylko wodę. No oczywiście są wyjątki, ale kilka godzin przed snem nigdy żadnego napoju, soku. Jeśli coś takiego wypije to albo się budzi na siku w nocy albo zdarzyc mu sie może wpadka To ostatnie od pól roku miejsca nie miało a i wcześniej sporadycznie, bo raczej go pilnujemy. :Cwaniak:
Zapomniałam napisać że wcześniej tzn. gdy pił soki sikanie w nocy było standardem (gdy był młodszy pielucha pełna, jak bez pieluchy to sie zsikiwał). Poprawa nastapiła po przejsciu na wode czyli ok 4 lat.

aborka2010-10-12 11:40:32

Zamieszczone przez mama3xM:brak mi sił
moze powinnam udać sie do jakiegoś specjalisty
Mateusz nadal sika w nocy
nie moczy pieluchy- on ją zalewa
często przelewa sie na piżamę

nie pomaga wysadzanie
nie pomaga ograniczanie picia
zresztą on duzo nie pije
po kolacji ok 18 jakąś szklankę napoju
idzie spać ok 20
martwię się
a leje codziennie czy czasem?

Mój Bartek, prawei 7 lat i nadal sie zdazy mu zmoczyć. szczególnie jak ma katar. Około 4 rż miał wycinane migdąły. wczesniej sie odpieluszył ładnie, kilka mies był spokój. a te przerosnięte migdały spowodowały zapchanie nosa. wtedy to lał i ze 2 razy w ciągu nocy. mialam przesceradła warstwowo, tylko wyciągałam a pod spodem suche …. kołdra do góry nogami…. teraz juz sporadycznie…

mamaaleksa2010-10-12 11:58:20

Zamieszczone przez Kasiasta:Szklanka 2h przed snem to dużo – tzn IMHO;) swoim ograniczam płyny po południu, do kolacji dostają tylko trochę, starsza max pół szklanki, młodsza parę łyków.

Kasia, ale problem nie w tym, aby ograniczyć picie (w naszym przypadku byłaby to istna tortura dla chłopaków, bo obaj moi synkowie to straszne “dojki”), ale w tym, aby dziecko samo zaczęło się kontrolować w nocy.

Zamieszczone przez Kasiasta: Sąsiadów syn ma 7 lat i nadal sika po nocach, nie regularnie, ale często. Chodzili do psychologa, nic nie pomogło. Podobno ma z tego wyrosnąć:Hmmm…:
Nam też to powtarzali wszyscy specjaliści, do których uderzaliśmy. Z tym, że czasami dłuuuugo się czeka…:Niepewny:

mamaaleksa2010-10-12 12:00:45

Zamieszczone przez aborka:a leje codziennie czy czasem?

Mój Bartek, prawei 7 lat i nadal sie zdazy mu zmoczyć. szczególnie jak ma katar. Około 4 rż miał wycinane migdąły. wczesniej sie odpieluszył ładnie, kilka mies był spokój. a te przerosnięte migdały spowodowały zapchanie nosa. wtedy to lał i ze 2 razy w ciągu nocy. mialam przesceradła warstwowo, tylko wyciągałam a pod spodem suche …. kołdra do góry nogami…. teraz juz sporadycznie…

Mówisz? Nasz alergik z przerośniętymi migdałkami i niemal wiecznie zatkanym kinolem – już zakwalifikowany do ich wycięcia (styczeń 2011). Ciekawe czy po zabiegu mu przejdzie to sikanie…

ulaluki2010-10-12 12:01:19

Zamieszczone przez mamaaleksa:Mówisz? Nasz alergik z przerośniętymi migdałkami i niemal wiecznie zatkanym kinolem – już zakwalifikowany do ich wycięcia (styczeń 2011). Ciekawe czy po zabiegu mu przejdzie to sikanie…

U nas nie przeszło.

mamaaleksa2010-10-12 12:05:47

Zamieszczone przez Mewa:A co mu dajesz do picia? Czarek pije dużo, zawsze lubił soki, jakieś napoje – ale od ok 2 lat dajemy mu tylko wodę. No oczywiście są wyjątki, ale kilka godzin przed snem nigdy żadnego napoju, soku. Jeśli coś takiego wypije to albo się budzi na siku w nocy albo zdarzyc mu sie może wpadka To ostatnie od pól roku miejsca nie miało a i wcześniej sporadycznie, bo raczej go pilnujemy. :Cwaniak:
Zapomniałam napisać że wcześniej tzn. gdy pił soki sikanie w nocy było standardem (gdy był młodszy pielucha pełna, jak bez pieluchy to sie zsikiwał). Poprawa nastapiła po przejsciu na wode czyli ok 4 lat.

Fajnie, że u Was to się sprawdziło – ale chyba raczej nie samo zastąpienie soków wodą, ale to, że ogrniaczasz napoje przed snem. U nas soki pija się sporadycznie – normą jest woda mineralna, a Aleks pije niemal wyłącznie wodę, bo nie lubi herbatek.

mamaaleksa2010-10-12 12:09:18

Zamieszczone przez ulaluki:U nas nie przeszło.

Buuuu.:(
A już miałam sobie robić nadzieję, tylko zastanawiałam się, jaki związek ma zatkany nosek i moczenie nocne. Pytam poważnie, nie doczytałam…:Niepewny:

goooosia2010-10-12 12:12:13

Zamieszczone przez mamaaleksa:Kasia, ale problem nie w tym, aby ograniczyć picie (w naszym przypadku byłaby to istna tortura dla chłopaków, bo obaj moi synkowie to straszne “dojki”), ale w tym, aby dziecko samo zaczęło się kontrolować w nocy.

A ja się zgadzam w 100% z kasiasta.
Nasza urolog twierdzi wręcz, że wszystkie problemy tego świata związane z sikaniem wynikają
a – z pampersów (bo dzieci sobie lubią siknąć w pampersa)
b – z wieczornego picia.

my mamy zakaz podawania czegokolwiek płynnego później niż 2 godziny przed pójściem spać. no i wtedy tak jak pisała mewa – tylko wod, ew. herbatka. a przed samym snem koniecznie musi siknąć.
najgorsze co można robić to podobno dawać mleko na sen.
ja miałam mega stresa jak musiałam rocznego maćka oduczyć picia mleka wieczorem (a to był element wieczornej rutyny) na szczęście poszło łatwo:)

pasiasta2010-10-12 12:12:57

Zamieszczone przez mamaaleksa:Kasia, ale problem nie w tym, aby ograniczyć picie (w naszym przypadku byłaby to istna tortura dla chłopaków, bo obaj moi synkowie to straszne “dojki”), ale w tym, aby dziecko samo zaczęło się kontrolować w nocy.
Tylko jak pęcherz będzie wypełniony po brzegi to trudniej to trzymać na wodzy w twardym śnie.

Jak dzieci lubią sobie popić;) to nie za fajnie jakby im tak odstawić tą przyjemność.

mamaaleksa2010-10-12 12:37:28

Zamieszczone przez garstka:A ja się zgadzam w 100% z kasiasta.
Nasza urolog twierdzi wręcz, że wszystkie problemy tego świata związane z sikaniem wynikają
a – z pampersów (bo dzieci sobie lubią siknąć w pampersa)
b – z wieczornego picia.

my mamy zakaz podawania czegokolwiek płynnego później niż 2 godziny przed pójściem spać. no i wtedy tak jak pisała mewa – tylko wod, ew. herbatka. a przed samym snem koniecznie musi siknąć.
najgorsze co można robić to podobno dawać mleko na sen.
ja miałam mega stresa jak musiałam rocznego maćka oduczyć picia mleka wieczorem (a to był element wieczornej rutyny) na szczęście poszło łatwo:)

A) Aleks nie lubi sobie siknąć w pampersa – mało tego, jest już na tyle duży, że jest to już dla niego problem wstydliwy. Cały ubiegły rok spał bez pampka – nie pozwalał sobie zakładać. Efekt był taki, że prałam calutką pościel średnio ze dwa razy w tygodniu – były tygodnie zupełnie suche i takie, kiedy spał pod kocem, bo dwa dyżurne komplety przelał i nie zdążyły wyschnąć. A z pampkiem w dzien pożegnał się dwa tygodnie po 2 urodzinach – w ciągu kilku dni. W wakacje wyjechaliśmy nad morze i oczywiście bojąc się, że zasika w pensjonacie tapczan, zaczęliśmy zakladać mu na noc pieluchę – wytłumaczyliśmy powody i pozwolił. po wakacjach zafundowaliśmy chłopakom łóżko piętrowe i Aleks śpi na górze – nie wyobrażam sobie zwlekania go z tej wysokości “na śpiocha”. Nie mówiąc o tym, że teraz szkoda mi po prostu nowego materaca, dlatego nadal zakładamy mu pampka.
B) Picie wieczorne ograniczamy, jasne. W ciągu dnia wypija pół studni, ale do kolacji maksymalnie kubeczek wody, rzadziej herbaty (nie lubi). A kolacja tak ok. godziny przed zaśnięciem. Nie wyobrażam sobie zabronić mu zupełnie picia od godziny 18.00. No i oczywistym jest, że wysikujke się na “dobranoc”. :Hyhy:

mamaaleksa2010-10-12 12:39:52

Zamieszczone przez Kasiasta:Tylko jak pęcherz będzie wypełniony po brzegi to trudniej to trzymać na wodzy w twardym śnie.

Jak dzieci lubią sobie popić;) to nie za fajnie jakby im tak odstawić tą przyjemność.

Nie ma prawa być wypełniony po brzegi – rozpisałam się wcześniej dlaczego. Ale pomimo tego małego ograniczania, pielucha rano jest totalnie napompowana – mam wrażenie, że o ile Maks siknie sobie raz, to Aleks oddaje minimum trzy pełne transporty.:Boje się:

goooosia2010-10-12 12:58:19

Zamieszczone przez mamaaleksa:A) Aleks nie lubi sobie siknąć w pampersa – mało tego, jest już na tyle duży, że jest to już dla niego problem wstydliwy. Cały ubiegły rok spał bez pampka – nie pozwalał sobie zakładać. Efekt był taki, że prałam calutką pościel średnio ze dwa razy w tygodniu – były tygodnie zupełnie suche i takie, kiedy spał pod kocem, bo dwa dyżurne komplety przelał i nie zdążyły wyschnąć. A z pampkiem w dzien pożegnał się dwa tygodnie po 2 urodzinach – w ciągu kilku dni. W wakacje wyjechaliśmy nad morze i oczywiście bojąc się, że zasika w pensjonacie tapczan, zaczęliśmy zakladać mu na noc pieluchę – wytłumaczyliśmy powody i pozwolił. po wakacjach zafundowaliśmy chłopakom łóżko piętrowe i Aleks śpi na górze – nie wyobrażam sobie zwlekania go z tej wysokości “na śpiocha”. Nie mówiąc o tym, że teraz szkoda mi po prostu nowego materaca, dlatego nadal zakładamy mu pampka.
B) Picie wieczorne ograniczamy, jasne. W ciągu dnia wypija pół studni, ale do kolacji maksymalnie kubeczek wody, rzadziej herbaty (nie lubi). A kolacja tak ok. godziny przed zaśnięciem. Nie wyobrażam sobie zabronić mu zupełnie picia od godziny 18.00. No i oczywistym jest, że wysikujke się na “dobranoc”. :Hyhy:

nie pisałam wprost o Tobie, a raczej chodziło mi, żeby przekazać teorię specjalisty w temacie.
“pampersowa” tyczy się raczej dzieci młodszych, w trakcie odpieluszania i tego dlaczego dzieci czasem trudno odpieluszyć. u mnie się sprawdziła w 100 % bo do czasu gdy zakładałam mu pampersa np. na wyjścia z domu to on trzymał i sikał pół minuty po założeniu pampka 😉 i potrafił tak trzymać 6 godzin. od czasu gdy zrobiło się ciepło i pamki przestałam definitywnie zakładać zaczął “ładnie” sikać 🙂
a co do drugiej części to mój z tego samego szkolenia 😉 wypiłby tyle ile bym mu dała. i niestety często muszę mówić nie, gdy wieczorem chce pić.

ciapa2010-10-12 14:03:02

Zamieszczone przez szpilki:a tam nie jest jakas akcja z wazopresyna ?
do 6-tego roku życia ?

Mi to też na zaburzenia z wydzielaniem wazopresyny wygląda
I tu ew. leczenie po 6 rż

cszynka2010-10-12 17:31:35

Zamieszczone przez szpilki:a tam nie jest jakas akcja z wazopresyna ?się podpiszę

mamaaleksa2010-10-12 18:24:09

Wazopresyna?:Niepewny: Możecie oświecić? To ten hormon, który jest odpowiedzialny za zagęszczenie moczu? Czy coś pomyliłam?
Mama3xm, przepraszam, że tak się rozgościłam w Twoim wątku, ale Twój problem to mój problem, jak widać…;)

mamaaleksa2010-10-12 18:28:47

Zamieszczone przez garstka:nie pisałam wprost o Tobie, a raczej chodziło mi, żeby przekazać teorię specjalisty w temacie.
“pampersowa” tyczy się raczej dzieci młodszych, w trakcie odpieluszania i tego dlaczego dzieci czasem trudno odpieluszyć. u mnie się sprawdziła w 100 % bo do czasu gdy zakładałam mu pampersa np. na wyjścia z domu to on trzymał i sikał pół minuty po założeniu pampka 😉 i potrafił tak trzymać 6 godzin. od czasu gdy zrobiło się ciepło i pamki przestałam definitywnie zakładać zaczął “ładnie” sikać 🙂
a co do drugiej części to mój z tego samego szkolenia 😉 wypiłby tyle ile bym mu dała. i niestety często muszę mówić nie, gdy wieczorem chce pić.

Wiem, wiem, chciałam dokładniej nakreślić sytuację.:Hyhy:

cszynka2010-10-12 18:58:49

Zamieszczone przez mamaaleksa:Wazopresyna?:Niepewny: Możecie oświecić? To ten hormon, który jest odpowiedzialny za zagęszczenie moczu? Czy coś pomyliłam? tak na szybko google bardziej fachowo niż ja się wypowiedzą 😉 :

Wazopresyna hormon produkowany i wydzielany przez układ neurowydzielniczy podwzgórza, skąd transportowany jest do tylnego płata przysadki mózgowej. Jego rola polega na regulacji zasobów wody w ustroju i zapobieganiu nadmiernej jej utracie z moczem – wpływa on bowiem bezpośrednio na rozmiary zwrotnego jej wchłaniania z przesączu kłębkowego (moczu pierwotnego) w cewkach nerkowych”

mamaaleksa2010-10-12 19:00:40

Poradziłam sobie sama:Śmiech: i trafiłam na taki artykuł:
[Zobacz stronę]

Może przyda się zainteresowanym.:)

mamaaleksa2010-10-12 19:01:22

Zamieszczone przez cszynka:tak na szybko google bardziej fachowo niż ja się wypowiedzą 😉 :

Wazopresyna hormon produkowany i wydzielany przez układ neurowydzielniczy podwzgórza, skąd transportowany jest do tylnego płata przysadki mózgowej. Jego rola polega na regulacji zasobów wody w ustroju i zapobieganiu nadmiernej jej utracie z moczem – wpływa on bowiem bezpośrednio na rozmiary zwrotnego jej wchłaniania z przesączu kłębkowego (moczu pierwotnego) w cewkach nerkowych”

Dzięki, dzięki.:)

dorotka12010-10-12 21:17:06

Zamieszczone przez cszynka:się podpiszę

cszynka :Hura!::Hura!::Hura!:

aborka2010-10-12 21:49:08

Zamieszczone przez mamaaleksa:Mówisz? Nasz alergik z przerośniętymi migdałkami i niemal wiecznie zatkanym kinolem – już zakwalifikowany do ich wycięcia (styczeń 2011). Ciekawe czy po zabiegu mu przejdzie to sikanie…

troche sie po wycięciu migdałów zmniejszyło. wiecej zdziała czas. no i jak jest katatar jest sikanie. ja sie tym nie przejmuje. teraz to sie zdaza 1-2 razy na miesiąc…

cszynka2010-10-13 07:16:45

Zamieszczone przez dorotka1:cszynka :Hura!::Hura!::Hura!:he he cześć 🙂

mewa2010-10-13 09:35:36

Zamieszczone przez mamaaleksa:Fajnie, że u Was to się sprawdziło – ale chyba raczej nie samo zastąpienie soków wodą, ale to, że ogrniaczasz napoje przed snem. U nas soki pija się sporadycznie – normą jest woda mineralna, a Aleks pije niemal wyłącznie wodę, bo nie lubi herbatek.

Ja nie ograniczam mu pica przed snem – tylko pilnuję zeby pił tylko wodę. Pije bardzo dużo – zawsze tak bylo i nie wyorazam sobie zebym mu picie wody ograniczyla bo on duzo się poci i czesto jest spragniony. :Fiu fiu:

monikachorzow2010-10-13 11:02:11

Zamieszczone przez Kasiasta:Szklanka 2h przed snem to dużo –

wiesz co chyba nie ma na to reguły…. dla jednego dziecka szklanka to moze być dużo ,dla innego mało…
mój od zawsze dużo pił.w nocy wypija pół litra wody przez sen.ma przy łózku wode niegazowaną w butelce z dziubkiem i sam sobie sięga i pije .mało kiedy chodzi w ogóle do toalety w nocy,dopiero rano po przebudzeniu
oczywiście od popołudnia do pójścia spac tez pije ,trudno mi zliczyc ile ale pije…

bratek2010-10-13 18:47:12

poczytałam sobie dalej….

Mati najbardzej lubi wodę
do kolacji pije mleko lub kakao-nie wydaje mi się aby to było dużo
potem przed snem weźmie kilka łyków wody
poza tym- latem, lub przy intensywnym grzaniu i dorosły budzi sie spragniony więc nie katuje go tym, ze nie pozwalam pić
czasem w nocy zawola lyka wody i dostaje

poczekam na wizytę
zobaczymy co lekarz zasugeruje

goooosia2010-10-13 18:52:27

Zamieszczone przez mama3xM:poczytałam sobie dalej….

Mati najbardzej lubi wodę
do kolacji pije mleko lub kakao-nie wydaje mi się aby to było dużo
potem przed snem weźmie kilka łyków wody
poza tym- latem, lub przy intensywnym grzaniu i dorosły budzi sie spragniony więc nie katuje go tym, ze nie pozwalam pić
czasem w nocy zawola lyka wody i dostaje

poczekam na wizytę
zobaczymy co lekarz zasugeruje

mleko, ku mojemu zaskoczeniu, ponoć najbardziej moczopędne jest i dozwolone przez urologów z czd do południa.

weronika2010-10-13 18:54:29

Zamieszczone przez garstka:mleko, ku mojemu zaskoczeniu, ponoć najbardziej moczopędne jest i dozwolone przez urologów z czd do południa.

to prawda,to samo lekarz powiedział koleżance żeby mleka synu nie dawała wieczorem:)

bratek2010-10-14 18:28:15

ooo, nie wiedzialam
cenna wskazówka
od jutra nie daję mleka wieczorem

Znasz odpowiedź na pytanie: 4,5 lat i nadal konieczna pielucha w nocy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Pomysły mile widziane!!!
Kobitki liczę na Wasze pomysly i juz wyjasniam o co mi chodzi. W srode musze poprowadzic kotowanie dla pierwszaczkow w gimnazjum i potrzebne mi sa pomysly na konkurencje, ktore beda mieli
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Szukam Forumek z Ostrowa Wielkop.
je tu jaka??:)zwłaszcza pedagożke/nauczycielkę poszukuje- mam pytanko:)
Czytaj dalej