4 doba pomocyyyy

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #37263

    malaaga1

    jest 4 doba – walcze z piersimi nie wiem jak karmić..nawał męczy.., mały placze ,robi tylko siku..czy to normalne…

    #486019

    oliweczka

    Re: 4 doba pomocyyyy

    Czesc Stycznioweczko
    Widze, ze problemy z piersiami nie tylko ja mam. Urodzilam w poniedzialek 12 stycznia i rowniez walcze z nawalem i okrrrropnie wielkimi piersiami. Co do karmienia to takze mam rozterki, bo jedni mowia „odciagac pokarm”, inni odradzaja. Na dodatek mojej malej wystarczy ssanie jednej piersi przez 5 minut, po czym zasypia w najlepsze i w zasadzie na nic moje proby obudzenia jej. A moje piersi twarde jak skaly! Odciagam wiec pokarm, bo chyba bym eksplodowala.
    Niestety, nie moge Ci nic madrego doradzic, bom sama zagubiona w tym wszystkim . Jesli jednak maluszek nie moze zrobic kupki, sprobuj pic herbatke z kopru wloskiego – pomoze na bolacy brzuszek i gazy.
    Trzymaj sie dzielnie – nie jestes sama

    Ania i Natunia (12.01.04)



    #486020

    gosiab

    Re: 4 doba pomocyyyy

    Każda połozna powie ci: przystawiać do piersi, ale to nie do końca prawda. Musisz przystawiać, ale tak żeby maluch ssał, jeśli to nie przynosi ulgi, należy pokarm odciągnąć- ale tylko do pojawienia się uczucia ulgi. Być może jak odciągniesz trochę pokarmu wtedy dopiero maleństwo dobrze się przyssie. Jeżeli wszystkie te zabiegi nie przyniosą efektu możesz spróbować takiej terapi: przed ściąganiem pierś rozgrzej (ciepły okład, kąpiel), a po ściągnięciu okład z pogniecionej bardzo zimnej białej kapusty. Ale uwazaj z tą kapustą – nie za duzo bo mozna przepalić pokarm!
    Powodzenia

    #486021

    ciku

    Re: 4 doba pomocyyyy

    jak to „przepalic pokarm”? Co masz na mysli? Tez mnie to wszystko czeka za kilka tygodni……

    Ciku i Kacperek
    12 luty 2004

    #486022

    gosiab

    Re: 4 doba pomocyyyy

    Może głupie sformulowanie-przepalić- zimne okłady z białej kapusty mają właściwości przeciwzapalne, łagodzą i zapobiegają zastojom pokarmu które mogą prowadzić do powstawania bolesnych guzów. Stosowanie „na wyrost” może osłabić albo zahamować wydzielanie pokarmu. Z resztą laktacja u każdej kobiety przebiega inaczej, dlatego przy udzielaniu tego typu rad zachowuję dużą ostrożność.

    #486023

    jutajazz

    Re: 4 doba pomocyyyy

    Kochane mamusie, ja również miałam problem jak WY z nawałem pokarmu i nadmiarem. Jednak tu miałam szczęście, że sam ciekł mi po kolanach, miałam wszystkie koszulki przemoczone, nie panowałam nad tym. Jak karmiłam z jednej to z drugiej możnabyło nakarmić następnego bobasa. Mąż śmiał się, że powinniśmy mieć bliźniaki, bo dałabym radę wykarmić. Mój wniosek z tego jest taki, że należy ściągać nadmiar pokarmu. Taki nawał trwał u mnie ok 3 – 4 tyg. Oczywiście przez ten czas nie ciekło mi cały czas mocno, wraz z upływem dni stabilizowało się. Dziękuję Bogu, że moje piersi same opróżniały się, bo też bym pękła. Zastoje pokarmu mogą wywołać ropnie, stany zapalne piersi, dlatego nadmiar ściągajcie. Przed karmieniem warto trochę upuścić pokarmu, aby maleństwo mogło łatwo uchwycić pierś.
    Ja moją córeczkę karmię rok i 4 dni. Wiele przeszłyśmy zwłaszcza na początku, karmienie piersią nie jest tak proste jak wszyscy wam naokoło mówią. JESTEŚCIE WIELKIE, ŻE NIE PODDAJECIE SIĘ I MOŻECIE BYĆ Z SIEBIE BARDZO DUMNE. NAJWAŻNIEJSZE TO WSPARCIE RODZINY, GŁÓWNIE MĘŻA.
    Życzę wam wszystkiego dobrego.
    Ula i Hania (14.01.03)



    #486024

    jutajazz

    Re: 4 doba pomocyyyy

    Jeśli chodzi o kupkę to napij się herpatki np. HIPPa ułatwiającego trawienie. Zwiększ ilość błonnika w pokarmie, ale ostrożnie z surowymi warzywami i owocami, mogą wywołać kolkę. Dzieci karmione piersią rzadziej robią kupki. Ja zawsze patrzyłam na brzuszek, jeśli Hania miała miękki i nie płakała było OK. A jak i tak boisz się wezwij położną lub lekarza, po to są by ci pomóc.
    ULA i Hania

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close