6 m-cy, nie chce obiadków

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #102952

    aniuszkamc1

    Dziewczyny, pomóżcie bo ja już nie wiem co robić. Bartek nie cierpi obiadków, zarówno kupionych jak i domowych. Pluje, zaciska usta, płacze. Z kaszkami też nie jest ciekawie, ale to przeboleje, bo mały pije mleko. Co mam zrobić? Przecież nie może jeść tylko owoców i pić mleka.

    #3160703

    danio01

    Spokojnie, on ma dopiero pol roku i mase czasu by polubic ‚dorosle’ jedzenie. Jeszcze wcale nie musi jesc obiadkow. Piszesz, ze lubi owoce, to juz naprawde sporo. Przede wszystkim nic na sile, daj mu na troche spokoj z obiadkami bo jeszcze sie chlopak calkiem zrazi i wtedy bedziesz miala problem. Daj mu czas by zapomnial, ze obiadki sa be;). Karm go tym co lubi i ewentualnie pomalu przemycaj nowe skladniki – do owockow mozesz dodawac odrobinke rozrobionego kleiku/kaszki i jesli zaakceptuje, to stopniowo zwiekszaj ilosc kaszki. Tak samo mozesz zrobic z warzywami-np. do jabluszka zacznij dodawac troszeczke marchewki i jak juz ja polubi, dorzuc kolejny skladnik. I nie przejmuj sie, ze inne dzieci w tym samym wieku juz tak pieknie jedza a Twoj synek nie. W koncu sie przekona, ze nie mozna zyc na samym mleku i owockach:)



    #3160704

    Anonim

    Odpuścic mu na kilka dni i znowu spróbować 🙂 tak to jest z takimi maluchami, że jednego dnia coś jest bllllllllllleeeeeee a za kilka wsuwają ze sie uszy trzesa. U nas tez byly przeboje w 6 mies. Nie chciał jeść z łyżeczki, potem wogóle obiadków, potem gotowanych, tylko jadł słoiki, a później zaczął gotowane a słoiki były be:Strach:. Zupy wtedy tez najlepiej gdyby zawsze były podbite przecierem pomidorowym, a kolo 8 mies juz skosztował wszystkiego co mógł na tamten czas i jest żarłok od tamtego momentu. Nic na siłe, stopniowo i duzo cierpliwości 🙂

    #3160705

    adik11

    Popieram powyzsze wypowiedzi, moj mlody tez do czasu jak mial 10 miesiecy nie chcial jesc obiadkow. Probuj co kilka dni, moze w koncu mu sie spodoba. Moze sprobuj go karmic (jesli juz siedzi w krzeselku do karmienia) w czasie gdy cala rodzina je obiad, tak zeby widzial jak wszyscy jedza. Moze wtedy bedzie chcial sprobowac.

    #3160706

    aniuszkamc1

    Dzięki za wsparcie. Będe cierpliwa. Co zatem podawać „na obiad” zamiast obiadku? Butle z mlekiem?

    #3160707

    lolaliciouse

    przyszło mi do głowy, że mogłabyś to tych ukochanyb butli dodawać po trochu np.misiowego ogródka z brokułem/szpinakiem etc.
    Jak chwyci smak,możnaby właśnie takie pół mleczne zupy robić stosunkowo zwiękrzając ilość warzyw:)



    #3160708

    karolakoj

    Młodszy w wieku 8 miesiecy spożywał tylko mleko z cyca i łaskawie dawał się namawiać na owoce. Dodawałam Mu do tych (nie)szczęsnych owoców minimalne ilości warzyw, oczywiście najpierw tych najsłodszych. A kiedy przyzwyczaił się do warzyw, wprowadzałam pomalutku mięso. Fajne czasem były te posiłki (starałam sie maksymalnie urozmaicać 😉 )… jabłko z burakiem i indykiem, dynia z kalafiorem… zestawy od sasa do lasa, ale KOchanemu Gówniarstwu to nie przeszkadzało, a ja wyszłam z założenia, że smaki są związane z nawykami kulturowymi, a ja nie będę Dziecka ograniczać… ;). Trochę to trwało, ale dał radę.
    Glówna cecha rodzica: CIERPLIWOŚĆ :))

    #3160709

    Anonim

    Zamieszczone przez aniuszkamc1
    Dziewczyny, pomóżcie bo ja już nie wiem co robić. Bartek nie cierpi obiadków, zarówno kupionych jak i domowych. Pluje, zaciska usta, płacze. Z kaszkami też nie jest ciekawie, ale to przeboleje, bo mały pije mleko. Co mam zrobić? Przecież nie może jeść tylko owoców i pić mleka.

    Mój synek nie chciał niczego ruszyć. Jak miał 7 miesięcy dałam mu żyłeczke do ręki i okazało się, że ładnie je pod warunkiem, że sam.

    #3160710

    Anonim

    kleik + deserek

    witam
    skoro synek lubi owoce (mysle tu o deserkach) to moze warto spróbowac dac mu kleik ryżowy lub kaszkę ryżową na mleczku a do tego dodać jakis ulubiony jego deserek (w odpowiednich proporcjach) lub tarte jabłko. Może to cos pomoże wtedy bedzie przyjemne (deserek) z pożytecznym (kaszka na mleczku).
    Prosze spróbować może synkowi posmakuje.

    pozdrawiam
    sylwia

    #3160711

    aniuszkamc1

    Jeszcze raz dziękuje za rady. Troche przekalkulowałam i poczytałam co i ile jedzą inne maluchy i doszłam do wniosku, że mały miał za małe przerwy miedzy posiłkami (jakies 2 godz.) :Wstyd:.
    Kaszki wróciły do łask, szczególnie te podawane z deserkiem. Z obiadkami jest nieznaczna poprawa, widzę światełko w tunelu.
    Jejku, myslałam, że przy drugim dziecku jest łatwiej…



    #3160712

    banita

    możesz jeszcze spróbować takich gotowych obiadków: warzywa, kurczak, jabłka oraz warzywa, kurczak, śliwki z bobovity
    są słodkie, mój swego czasu jadał tylko takie i innych nie chciał
    tylko nie pamiętam od którego miesiąca były :Hmmm…:

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close