7-latek na pogrzebie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #109211

    kata

    Zmarł mój wujek (brat mamy) 🙁 za granicą, znienacka 🙁

    Zastanawiam się czy powinnam zabrać Doriana na pogrzeb, on jest bardzo wrażliwy, wiele rzeczy przeżywa, potrafi nagle przed snem rozpłakać się, bo boi się że wszyscy umrzemy a on zostanie sam, boję się że widok zapłakanej i zrozpaczonej rodziny, babci, prababci itp, których widzi zawsze silnych, mógłby nim za bardzo wstrząsnąć, z drugiej strony może dziecko powinno się „oswajać” z taką sytuacją jako częścią życia?

    Ja sama pamiętam, ze nie pozwolili mi pójść na pogrzeb mojego dziadka, w wieku 8 lat czy coś koło tego, do dziś „żałuję” że mnie tam nie było… w ogóle nie zabierano mnie na pogrzeby, dopiero w wieku 15 lat…

    Co o tym myślicie, doradźcie coś mądrego, mam ok. 10 dni na decyzję, zanim zostanie sprowadzone ciało 🙁

    #4726606

    anka332

    ja mialam 8 lat jak bylam na pogrzebie dziadka i do tej pory bardzo dokladnie pamietam wszystkie szczegoly bylo to bardzo wazne dla mnei wydarzenie i zalowalabym jakby mnie tam nie bylo



    #4726607

    yoko

    nie porównuj sytuacji z dziadkiem, który był Ci bliski do tej sytuacji z wujkiem, który D. bliski specjalnie nie jest.
    w skrócie – ja bym D. nie brała na ten pogrzeb.
    dlaczego? jw. sama napisałaś.

    #4726608

    meva

    Myślę, że jeżeli masz możliwość zostawienia dzieci u kogoś to lepiej to zrób.
    Takie przeżycie może być dla dziecka bardzo traumatyczne.
    Ja do tej pory wypominam rodzicom, że kazali mi stanąć przy trumnie babci jak zmarła. Miałam 6 lat.
    To jest ten wiek gdzie dziecko wszystko juz zauważa, ale jeszcze nie wszystko potrafi zrozumieć, może to być dla niego bardzo bolesne…

    #4726609

    dziewiatka

    A znał wujka… miał z nim kontakt..?

    Bo jeśli nie, to możliwe, że nie przeżyje tego aż tak bardzo….

    Świadomość śmierci IMO jest potrzebna w życiu człowieka… ważne jest jaką kontrę się przedstawi, tzn,że życie może być piękne mimo,że kiedyś człowiek umiera…

    Ja bym zabrała córę na pogrzeb (tak jak zabiera się dzieci na śluby i chrzciny…)

    #4726610

    asik

    W zeszłym roku zmarł mój dziadek
    J. miała 5,5 roku – nie zabrałam jej na pogrzeb



    #4726611

    dziewiatka

    Zamieszczone przez Meva
    Myślę, że jeżeli masz możliwość zostawienia dzieci u kogoś to lepiej to zrób.
    Takie przeżycie może być dla dziecka bardzo traumatyczne.
    Ja do tej pory wypominam rodzicom, że kazali mi stanąć przy trumnie babci jak zmarła. Miałam 6 lat.
    To jest ten wiek gdzie dziecko wszystko juz zauważa, ale jeszcze nie wszystko potrafi zrozumieć, może to być dla niego bardzo bolesne…

    no właśnie…. niepotrzebna była aż taka bliskość małego dziecka…
    Można było stanąć z Tobą dalej….

    Współczuję.

    #4726612

    meva

    Zamieszczone przez dziewiątka
    no właśnie…. niepotrzebna była aż taka bliskość małego dziecka…
    Można było stanąć z Tobą dalej….

    Współczuję.

    No właśnie.

    #4726613

    mam

    Dla zdrowia psychicznego dziecka nie wzięłabym.. Piszesz, że synek jest wrażliwy po co potęgowac w nim ten lęk.. . Dorośnie, i będzie miał czas na oswajanie się.

    Chyba , że nie masz wyjścia nie będzie miał kto to z nim zostać?

    #4726614

    Anonim

    to zależy od wrażliwości dziecka, od relacji łączących je ze zmarłym;
    nie, ja bym swojego 8,5-latka nie zabrała :Niepewny:



    #4726615

    dziewiatka

    5:2 z tego, co zauważyłam na stronę pozostawienia dziecka w domu…

    #4726616

    kata

    Dorian wujka znał, spotkali się w lipcu ostatni raz jak moi rodzice go (młodego) wzięli nad jezioro, wujek akurat przyjechał do Polski na kilka dni 🙁

    ja raczej jestem na nie, on nawet nie może bez płaczu znieść myśli że jak dorośnie to nie będzie mieszkał z nami i martwi się tym, ze w przyszłym życiu się nie spotkamy i nie będzie moim dzieckiem (wyjaśniałam mu kiedyś że niektóre kultury wierzą że kiedyś urodzą się znowu i tak podchwycił), pogrzeb mógłby mu sporą traumę spowodować…

    dziękuję za odpowiedzi



    #4726617

    monikachorzow

    w lutym tego roku zmarła męża babcia i bylismy wszyscy na pogrzebie-marcin tez.na wsi gdzie był pogrzeb w zwyczaju jest modlitwa w kaplicy nad otwarta trumną i całowanie zmarłego na pożegnanie…..tego mu nie zafundowałam.byliśmy w kaplicy ale z tyłu,nie podchodziliśmy do trumny.marcin nie miał traumy,nie przezywał ,nie rozpaczał.kilka razy zapytał o coś tam i tyle.
    myślę że to oswajanie ze świadomością śmierci.7mio latek juz duzo rozumie…

    #4726618

    jane

    Nie bralabym tak wrazliwego dziecka na pogrzeb. Przykro mi z powodu smierci wujka 🙁

    #4726619

    honey

    Ja tez uważam, że to kwestia indywidualna – przy dziecku wrażliwcu raczej bym sobie odpuściła. Myslę, że narazie sama informacja mu wystarczy do przetrawienia, na uczestniczenie w całej oprawie takich uroczystości ma jeszcze czas.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close