7-latek sam w domu

Wiem, że były już wątki od kiedy dziecko może zostać samo w domu, ale ja chce zapytać doświadczone mamy o coś innego. Uznałam, że moja 7-latka jest już gotowa na pozostanie samej w domu raz na jakiś czas przez maksymalnie godzinkę, ale mimo to, musi przejść szkolenie :Hyhy:

Przychodzi mi do głowy nie wpuszczać nikogo do domu, nie ruszać płyty (do gotowania), czajnika i się broń boże nie wspinać, aby coś dosięgnąć (ostatnio wycięła mi właśnie taki numer, że chciała dostać szklankę, przystawiła stołek, ja ją trzymałam, ona jakoś źle postawiła nogę na tym krześle i wywracając się wyciągnęła półkę ze wszystkimi klieszkami, które oczywiście z hukiem spadły na podłogę. Ja ją mocno trzymałam i nie upadła, ale aż strach pomyśleć, co by było gdyby…).

O czym powinnam jeszcze pamiętać? Moja córka jest naprawdę dojrzała i mądra pod tym względem, ale same wiecie….to tylko dziecko.
Telefony alarmowe zna…lepiej ode mnie :Hyhy:

66 odpowiedzi na pytanie: 7-latek sam w domu

piggy Dodane ponad rok temu,

Zasada mojego męża – uciekać z domu gdyby się paliło 🙂

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Nie wołać z balkonu do koleżanek pod blokiem “nie mogę wyjść, bo jestem sama w domu”.

(moja 8 latka ostatnio poinformowała tak całą dzielnicę, że nie może wyjść, bo się pakujemy i za pół godziny wyjeżdżamy na cały weekend)

madzia-1409 Dodane ponad rok temu,

Moi wiedzą, że nie można nikomu otwierać drzwi.

Zwykle siedzą grzecznie przed tv/komputerem/książką/kolorowanką.

Nie mówię czego nie wolno, żeby ich do tego nie prowokować 🙂

akacja Dodane ponad rok temu,

moja zostawała jako 7 – latka sama w domu (z psem i królikiem), cały czas miałam z nią kontakt telefoniczny, wiedziała co jej wolno a czego nie i zawsze trzymała się reguł.
nie miej jednak nie lubię kiedy musi siedzieć sama…

rybcia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Madzia’1409:Moi wiedzą, że nie można nikomu otwierać drzwi.

Zwykle siedzą grzecznie przed tv/komputerem/książką/kolorowanką.

Nie mówię czego nie wolno, żeby ich do tego nie prowokować 🙂

Ja poinformowałam moją, że nie wolno otwierać nikomu drzwi, ma udawać, że jej nie ma i sie nie odzywać, ale czasami trzeba te drzwi dla siebie otworzyć. Nauczyłam otwierać zasuwy. Otworzyć drzwi dla siebie to w sytuacji, gdy sie pali, wali, pękła rura itp. Ma wtedy pukać do wszystkich sąsiadów, aż ktos jej otworzy. To tak w skrócie. Grunt, żeby dziecko wiedziało, że zakaz wychodzenia nie dotyczy sytuacji podbramkowych. Dodam, że sąsiedzi w porządku i prawie wszędzie dzieci, więc wymiana pomocowa jest.

anecia Dodane ponad rok temu,

kurczak, dobre :Hyhy:

To mi właśnie przypomniało, że ja jako 7-9 latka (nie pamiętam) chciałam wyjść z domu i napisałam na kartce, że klucze są pod wycieraczką i położyłam ją…na wycieraczce. Ale dobrze pamiątem, że ta kartka była przeznaczona tylko dla rodziców :Śmiech:

kevlar-girl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anecia:kurczak, dobre :Hyhy:

To mi właśnie przypomniało, że ja jako 7-9 latka (nie pamiętam) chciałam wyjść z domu i napisałam na kartce, że klucze są pod wycieraczką i położyłam ją…na wycieraczce. Ale dobrze pamiątem, że ta kartka była przeznaczona tylko dla rodziców :Śmiech:
zrobiłam to samo w tym wieku :Wstyd:

kevlar-girl Dodane ponad rok temu,

a w temacie – to jestem chyba kwoką, bo ja mojego obecnie 10 latka, zaczełam samego zostawiać w domu na około 1 h dopiero w wieku 9 lat :Niepewny: mimo tego, że to nadzwyczaj rozsądne i mądre dziecko i nie ma głupich pomysłów tak jak jego młodszy brat

anecia Dodane ponad rok temu,

Kevlar girl – ja szykuję się sytuację kiedy starsza córka zachoruje a wtedy trzeba przyprowadzić młodszą z przedszkola. Zajmie to maks 40 min. Też nie jestem za zostawianiem takiego dziecka samego w domu, ale czasami nie ma wyjścia. Mam sąsiadkę w razie czego. Rzuci okiem.

kevlar-girl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anecia:Kevlar girl – ja szykuję się sytuację kiedy starsza córka zachoruje a wtedy trzeba przyprowadzić młodszą z przedszkola. Zajmie to maks 40 min. Też nie jestem za zostawianiem takiego dziecka samego w domu, ale czasami nie ma wyjścia. Mam sąsiadkę w razie czego. Rzuci okiem.
miałam takie sytuacje, że Igi był chory, a po młodszego trzeba było jechać, lub do apteki po lekarstwa jechać, jednak brałam go ze sobą, lub zaprowadzałam do sąsiadów lub sąsiedzi przychodzili do mnie
nie neguję, że tego co Ty robisz, stwierdzam jedynie że ja byłam i jestem kwoką, bo na pozostawienie go samego zdecydowałam się gdy miał 9 lat

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Ja mojej 8-o latki nie zostawiam samej dłużej niż kilka minut!!!

bo panna nie da się zostawić;) jak muszę wyjść choćby pranie zdjąć, to za niedługo już ją widzę jak w oknie stoi:Niepewny:

nutella Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anecia:
O czym powinnam jeszcze pamiętać? Moja córka jest naprawdę dojrzała i mądra pod tym względem, ale same wiecie….to tylko dziecko.
Telefony alarmowe zna…lepiej ode mnie :Hyhy:

U nas jest tak:
zarcie przyszykuje, picie zostawiam – wszystko na stole. Z zakazów:
Nikomu nie otwieramy
Jak ktos dzwoni do drzwi – nie ma nas, nie podchodzimy do drzwi, nie pytami kto tam i nie mowimy ze mamy nie ma w domu 😉
Nie ruszamy ZADNYCH wtyczek, rzeczy elektrycznych itp.
Nie otwieramy okien (chocaz ja na parterze, ale u mnie to dlatego zeby koty mi nie zwiały)

Ale ja moich zostawiam to im daje grac na kompie wiec nawet zapominaja ze istnieje cos takiego jak kanapki w kuchni 😉

aoh Dodane ponad rok temu,

moja 7-dmio latka zostaje sama w domu,
– i jak powyzej – nie otwiera nikomu,
– nie odbiera telefonów stacjonarnych,
– nie odbiera domofonu,
– jezeli cos ja zaniepokoi wówczas moze w kazdej chwili zadzwonic do mnie

itd..

radze przetestowac spokojnie póki nie ma jeszcze jakiegos alarmo.

tazmanka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aoh:moja 7-dmio latka zostaje sama w domu,
– i jak powyzej – nie otwiera nikomu,
– nie odbiera telefonów stacjonarnych,
– nie odbiera domofonu,
– jezeli cos ja zaniepokoi wówczas moze w kazdej chwili zadzwonic do mnie

itd..

radze przetestowac spokojnie póki nie ma jeszcze jakiegos alarmo.

i u nas podobnie, mało tego sprawdziliśmy ją kilka razy.

klucha Dodane ponad rok temu,

– zakaz otwierania drzwi od mieszkania
– zakaz pytania sie “kto to” jak ktoś puka do drzwi
– zakaz odbierania połaczeń komórkowych z numerów nie zapisanych w książce adresowej
– zakaz odbierania domofonu

powyższe punkty przetestowane osobiście przez matkę 🙂

cokolwiek będzie jej potrzebne z wyższych półek kuchennych podczas twojej nieobecności: zostaw jej na blacie.
– córa do picia używa plastikowego kubka – nie ma stracha że się zbije a drobinki szkła rozsypią się po podłodze :).

i wszystko inne co dziewczyny już tu napisały.

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

u nas to wszystko co napisane powyżej: drzwi,okna,gaz,prąd,wchodzenie na krzesła,ostre noże itp
….wczoraj jak był sam podgrzewał sobie kanapki w mikrofalówce choć prosiłam żeby tego nie robił bo mikr. stoi wysoko i musi wejść na krzesło i do tego może sie poparzyć…ale od razu rzekł,że uważał,wziął dwie rękawice kuchenne żeby nie dotknąć talerzyka i dobrze się trzymał schodząc :Stres::Stres::Stres:
marcin zostaje sam na dłużej chyba od początku pierwszej klasy czyli ok rok…
ma telefon i dzwonie do niego co godzinkę .najdłużej zostaje sam od 9 rano do 15tej.nie powiem stresuje się każdorazowo i oddycham z ulga jak mąż mi zadzwoni z informacją,że już wrócił i wszystko ok:)
niestety nie mam innej opcji….
w roku szkolnym będzie sam wracał do domu ze szkoły i czekał na męża lub na mnie…

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tazmanka:i u nas podobnie, mało tego sprawdziliśmy ją kilka razy.

u nas podstawieni sąsiedzi sprawdzali czy otworzy drzwi i zdał na piątkę.siedzial cichutko i po chwili zadzwonił do mnie ,że ktoś dzwoni…

dezii Dodane ponad rok temu,

dziewczyny nie wiem jak wy ale ja dziecko komunizmu -jak trzebabyło iść do kolejki mama szła a my z siostra w domu i nie mialyśmy po 7-10 lat :Hyhy: zyjemy jeteśmy całe jedyne urazy jakie mogłysmy doznać to te która zrobi jedna drugiej

moja 7 latka zostaje w domu nie na długo ale zostaje – zazwyczaj zajmuje sie tym co lubi , picie na stole jedzenie w lodówce w kibelku nie utonie reszty tykać nie musi– ale bezwzględny zakaz odzywania sie do drzwi jakby dzwonek dzwonił, ja klucze mam , mąz w razie przyjazdu też
zanim wyjde z domu sprawdzam czy czasem nic nie gotuje , i nie zostawiam włączonego prania-generalnie elektryka i piec

wiadomo każde dziecko inne, niektore zostaną w wieku 5 lat inne w wieku 10 nie chce -trudno ale myśle ze po trochu trzeba zacząc przyzwyczajać na początku z komórką zostawala i co chwile dzwoniła, czasem cała droge gadałysmy i pytała a gdzie teraz idziesz, a co widzisz…a kupisz mi cos :Śmiech:

anecia a wysyłałaś pocieche już sama po np.cukier ??

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Na krótko zostawiam całą trójkę, 10 do 20 minut.

Do sklepu też puszczam siedmiolatka, przechodzi przez ulice, ja patrzę przez balkon i go kieruję(na ulicy), chociaż sam dobrze sobie radzi.
Jednak za pierwszym razem mało nie wpadł pod samochód

kamelia Dodane ponad rok temu,

Wczoraj zostawiłam dzieciaki 5 i 9 lat, ale nie w domu, tylko na naszym placu zabaw… Oswajam z samodzielnością. I siebie i ich.

bratek Dodane ponad rok temu,

kiedy Maks został w wieku 8 lat sam to tyle mu nakładłam do głowy, że po kilkunastu minutach odebrałam telefon z pytaniem “czy mogę iść do toalety?”
biedak był tak zakręcony co mu wolno a co nie:Wstyd:

superbasiek Dodane ponad rok temu,

moje dziecki zostają w domu od wcześniej niż 7 lat, taka była potrzeba…. wiedzą, że nie otwiera się obcym i się z nimi nie rozmawia, nie otwiera się okien, nie rusza się gazu, zapałek, noży i najważniejsze pralki, bo gniew matki nieobliczalny jest, …nie gotują jak mnie nie ma, Tymek ma uważać na siostrę, bo wie, że ona jest pod jego opieką i ma jej włos z głowy nie spaść…. mają komórkę z której mają do mnie lub małża dzwonić jak się komuś coś stanie, … jakby coś się miało palić czy zalewać to wiedzą jak otworzyć drzwi i mają wtedy pukać po sąsiadach aż ktoś pomoże… chyba tyle… czasem muszą zostać dłużej niż godzinę, ale dają radę 🙂 … najczęściej grają na kompach lub oglądają filmy 🙂

Pozdrówki 🙂

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez SuperBasiek:moje dziecki zostają w domu od wcześniej niż 7 lat, taka była potrzeba…. wiedzą, że nie otwiera się obcym i się z nimi nie rozmawia, nie otwiera się okien, nie rusza się gazu, zapałek, noży i najważniejsze pralki, bo gniew matki nieobliczalny jest, …nie gotują jak mnie nie ma, Tymek ma uważać na siostrę, bo wie, że ona jest pod jego opieką i ma jej włos z głowy nie spaść…. mają komórkę z której mają do mnie lub małża dzwonić jak się komuś coś stanie, … jakby coś się miało palić czy zalewać to wiedzą jak otworzyć drzwi i mają wtedy pukać po sąsiadach aż ktoś pomoże… chyba tyle… czasem muszą zostać dłużej niż godzinę, ale dają radę 🙂 … najczęściej grają na kompach lub oglądają filmy 🙂

Pozdrówki 🙂

Baśka, nie wolno dzieciaka obarczać taką odpowiedzialnością – moim skromnym zdaniem oczywiście 🙂
Nasza w tym rola, żeby dzieciom opiekę zapewnić, nie ma zwalania na starsze rodzeństwo – podkreślam – IMO.

anecia Dodane ponad rok temu,

bea – nie zmieniaj ławeczki, please . Tamta była taka…optymistyczna :Wow!: Może poczekaj jeszcze…trochę :Hyhy:

ulaluki – matko święta! Sam szedł?

dezii – jeszcze nie była sama w sklepie, ale my mamy kawałek do wiejskiego samu, więc wydaje mi się, że to trochę za wcześnie. Córka bardzo chce zrobić pierwszą próbę :Niepewny:

bratek – i co , pozwoliłaś mu iśćdo tej toalety? :Hyhy:

monikachrzów – test to dobry pomysł. Zrobię tak z komórką, bo z sąsiadami (mieszkam w domu) raczej nie wyjdzie. Ula zna swoich sąsiadów.

Klucha – dobre zalecenia. Biorę

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anecia:bea – nie zmieniaj ławeczki, please . Tamta była taka…optymistyczna :Wow!: Może poczekaj jeszcze…trochę :Hyhy:

Ależ ta jest piękna, taka polska, taka sielska, taka ciepła…aż wraca zapach dzieciństwa i odgłos brodzenia w liściach po kolana:Niepewny:

Moi jeszcze nie zostają a czasem by się przydało
Na podwórku sami juz chyba 3 sezon
do sklepu czasem też wyślę

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Baśka, nie wolno dzieciaka obarczać taką odpowiedzialnością – moim skromnym zdaniem oczywiście 🙂
Nasza w tym rola, żeby dzieciom opiekę zapewnić, nie ma zwalania na starsze rodzeństwo – podkreślam – IMO.

A to nie rozumiem. Serio.
Zostawałam w domu/wychodziłam na pdwórko z 5 lat młodszą Siostrą i 7 lat młodszym Baratem.
Mama ufała mi jak Basia swoim pociechom. Na dobre mi to wyszło :Wow!:
Raz zdarzylo mi się zostawić niespełna 7-latka z 4-latkeim na jakieś 40 minut może dłużej. Bez problemu. Starszy ma mieć baczenie na Młodszego…. I pilnować jak oka w głowie. Bywa różnie, ale muszę kiedyś zaufać obu 😀 Jak oboje rodziców pracuje to nie ma wyjścia :Fiu fiu:

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:A to nie rozumiem. Serio.
Zostawałam w domu/wychodziłam na pdwórko z 5 lat młodszą Siostrą i 7 lat młodszym Baratem.
Mama ufała mi jak Basia swoim pociechom. Na dobre mi to wyszło :Wow!:
Raz zdarzylo mi się zostawić niespełna 7-latka z 4-latkeim na jakieś 40 minut może dłużej. Bez problemu. Starszy ma mieć baczenie na Młodszego…. I pilnować jak oka w głowie. Bywa różnie, ale muszę kiedyś zaufać obu 😀 Jak oboje rodziców pracuje to nie ma wyjścia :Fiu fiu:

A ja chyba rozumiem Beamamę bo sama mam podobnie
To nie o zostawianie jednego z drugim chodzi, tylko o to, że masz pilnować by coś się nie stało – by w razie gdyby dziecko starsze nie czuło winy bo ono też jest jeszcze dzieckiem i zwyczajnie może czegoś nie przewidzieć tak jak osoba dorosła
Ja wypuszczam obu, obu pakuję w głowę pilnujcie się wzajemnie, nie odchodźcie od siebie itd.

dezii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez anecia:

dezii – jeszcze nie była sama w sklepie, ale my mamy kawałek do wiejskiego samu, więc wydaje mi się, że to trochę za wcześnie. Córka bardzo chce zrobić pierwszą próbę :Niepewny:


a bezpieczny ten kawałek ??

ja najpierw obserwowałam jak sie zachowuje jak idziemy razem czy przez ulice sie rozgląda i czy aby srodkeim wiejskiej uliczki nie idzie

a potem z zawałem na ramieniu puściłam po śmietane :Kciuki:

ja za to nie zostawiam samej w miejscach publicznych – jakis ogródek z piłkami w markecie tak ale place zabaw nie, jakoś może nie mam wkoło takiego placu gdziebym była pewna że nagle pijaków sie nie zlezie lub innych jakich de…, bądź bezpanskich psów.

julianne Dodane ponad rok temu,

Może mnie ktoś uświadomić, jak to wygląda w świetle prawa, od ilu lat można dziecko zostawiać samo w domu / wypuszczać samopas na dwór? Chodzi mi o to, w razie nieszczęśliwego wypadku, czy jest jakaś granica wieku dziecka? Ale się zamotałam, nie umiem składnie tego ująć, liczę że mnie zrozumiecie:)

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Julianne:Może mnie ktoś uświadomć, jak to wygląda w świetle prawa, od ilu lat można dziecko zostawiać samo w domu / wypuszczać samopas na dwór? Chodzi mi o to, w razie nieszczęśliwego wypadku, czy jest jakaś granica wieku dziecka? Ale się zamotałam, nie umiem składnie tego ująć, liczę że mnie zrozumiecie:)

Kodeks wykroczeń stanowi

[QUOTE][lex:tb1mtwer]Art. 82. (…)
§ 2. Kto zostawia małoletniego do lat 7 w okolicznościach umożliwiających mu wzniecenie pożaru,
podlega karze grzywny albo karze nagany.[/lex:tb1mtwer][lex:tb1mtwer]

Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka,
podlega karze grzywny albo karze nagany.[/lex:tb1mtwer] [/QUOTE]

Z prawa o ruchu drogowym:
[quote]
Art. 43. 1. Dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat. Nie dotyczy to strefy zamieszkania.
2. Dziecko w wieku do 15 lat, poruszające się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym, jest obowiązane używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu.
3. Przepisy ust. 1 i 2 nie dotyczą drogi przeznaczonej wyłącznie dla pieszych.
[/quote]

julianne Dodane ponad rok temu,

Dziękuję:Kciuki: To nam (znaczy się młodemu:Hyhy:) jeszcze miesiąc został do skończenia 7 lat:)

rena12 Dodane ponad rok temu,

mój wczoraj 7 skończył:Wow!:

od poniedziałku będzie musiał bywać sam:Niepewny:

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:A to nie rozumiem. Serio.
Zostawałam w domu/wychodziłam na pdwórko z 5 lat młodszą Siostrą i 7 lat młodszym Baratem.
Mama ufała mi jak Basia swoim pociechom. Na dobre mi to wyszło :Wow!:
Raz zdarzylo mi się zostawić niespełna 7-latka z 4-latkeim na jakieś 40 minut może dłużej. Bez problemu. Starszy ma mieć baczenie na Młodszego…. I pilnować jak oka w głowie. Bywa różnie, ale muszę kiedyś zaufać obu 😀 Jak oboje rodziców pracuje to nie ma wyjścia :Fiu fiu:

Bep – zostawiasz dziecko pod opieką dziecka, rozumiesz…? I jeszcze tekst – że temu zaopiekowanemu włos z głowy spaść nie może :Hmmm…: Uważam, że nie można dziecka obarczać taką odpowiedzialnościa z tego powodu, że jest tylko dzieckiem, jak coś się stanie nie daj Boże to kogo pociaga się do odpowiedzialności – dziecko??

agga-losiu Dodane ponad rok temu,

Wiecie tak czytam Wasze wypowiedzi i stwierdzam, że powinnam być bardziej przejmująca się pozostawianiem małego sam na sam.

Oczywiście trzylatka nie zostawiam w domu i nie idę w miasto, ale zdarza się, że muszę popracować w ogrodzie, wywiesić trzy pralki prania i on zostaje sam w domu na piętrze. Na dwór też wychodzi sam ( działka jest ogrodzona ), wpada, obsłuży się z piciem, mówi co gdzie robi i biegnie dalej.
Tak myślę, ze może powinnam ograniczyć, pilnować, brać ze sobą :Niepewny:

Za to nadrabiam chyba strachem, że w obcym miejscu, w sklepie, na placu zabaw, w lesie albo się zgubi albo ktoś go porwie :Boje się: i nawet na ułamek sekundy nie spuszczę z oka…

agga-losiu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Bep – zostawiasz dziecko pod opieką dziecka, rozumiesz…? I jeszcze tekst – że temu zaopiekowanemu włos z głowy spaść nie może :Hmmm…: Uważam, że nie można dziecka obarczać taką odpowiedzialnościa z tego powodu, że jest tylko dzieckiem, jak coś się stanie nie daj Boże to kogo pociaga się do odpowiedzialności – dziecko??

Beamama nie popadajmy w skrajności. W życiu nie jest ciągle różowo i wspaniale i trzeba stopniowo uczyć żyć w takiej swiadomości z odpowiedzialnością za siebie i innych. Nic się nie stanie dziecku przed którym będzie wyzwanie zaopiekować się młodszym rodzeństwem.

Ja miałam nie takie obowiązki wobec brata i w domu i korona z głowy mi nie spadła- wręcz przeciwnie, na dobre mi wyszło.

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agga_łosiu:Beamama nie popadajmy w skrajności. W życiu nie jest ciągle różowo i wspaniale i trzeba stopniowo uczyć żyć w takiej swiadomości z odpowiedzialnością za siebie i innych. Nic się nie stanie dziecku przed którym będzie wyzwanie zaopiekować się młodszym rodzeństwem.

Ja miałam nie takie obowiązki wobec brata i w domu i korona z głowy mi nie spadła- wręcz przeciwnie, na dobre mi wyszło.

Wiesz, dobrze, że się nic nie stało, w razie czego starszak pewnie nie poradziłby sobie z poczuciem winy. Wiem, że różnie w życiu bywa, ale ja zamierzam takie sytuacje eliminować jak tylko się da, sprowadzać do minimum i na pewno odpowiedzialność za zdrowie swoich dzieci brać na siebie, a nie zwalać na nieletnich.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez agga_łosiu:Beamama nie popadajmy w skrajności. W życiu nie jest ciągle różowo i wspaniale i trzeba stopniowo uczyć żyć w takiej swiadomości. Nic się nie stanie dziecku przed którym będzie wyzwanie zaopiekować się młodszym rodzeństwem.

Imo to nie o to chodzi
Dziecko jak najbardziej powinno uczyć się opieki nad młodszym, słabszym, niedołężnym ale nie powinniśmy zapominać, że to ciągle tylko dziecko i nie możemy od niego oczekiwać, że czegoś nie dopilnuje, o czyms zapomni a tym samym nas zawiedzie.
Ogólnie zgadzam się z Bea, dodam więcej – starsze dziecko ma też prawo wyjść na dwór samo, bez bagażu w postaci brata/siostry by mieć czas tylko dla swoich kolegów. Mój młodszy w pewnym momencie chciał uczestniczyć w każdej zabawie w której udział brał starszy mimo, że zabawa nie na jego poziomie itd.

agga-losiu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Wiesz, dobrze, że się nic nie stało, w razie czego starszak pewnie nie poradziłby sobie z poczuciem winy. Wiem, że różnie w życiu bywa, ale ja zamierzam takie sytuacje eliminować jak tylko się da, sprowadzać do minimum i na pewno i odpowiedzialność za zdrowie swoich dzieci brać na siebie.

Reasumując to co pewnie chcemy obie powiedzieć : starszak może/chce/powinien ( w zależności od sytuacji ) zaopiekować się młodszym rodzeństwem, ale z odgórnym, restrykcyjnym nadzorem z naszej strony.

madzia-1409 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Bep – zostawiasz dziecko pod opieką dziecka, rozumiesz…? I jeszcze tekst – że temu zaopiekowanemu włos z głowy spaść nie może :Hmmm…: Uważam, że nie można dziecka obarczać taką odpowiedzialnościa z tego powodu, że jest tylko dzieckiem, jak coś się stanie nie daj Boże to kogo pociaga się do odpowiedzialności – dziecko??

Miałam kiedyś taką sytuację.
Jesteśmy na działce, dzieci biegają mamy coś gotują.
Moje dzieci – 6 i 8 lat i dzieci mojej siostry – 2 i 4 lat.
Dwulatek spadł z huśtawki a moja siostra do 6 letniej Mai: no przecież miałaś go pilnować!
No, ch.olera mnie wzięła i powiedziałam, że 6 latka to nie jest opiekun 2 latka!

agga-losiu Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lilavati:Imo to nie o to chodzi
Dziecko jak najbardziej powinno uczyć się opieki nad młodszym, słabszym, niedołężnym ale nie powinniśmy zapominać, że to ciągle tylko dziecko i nie możemy od niego oczekiwać, że czegoś nie dopilnuje, o czyms zapomni a tym samym nas zawiedzie.
Ogólnie zgadzam się z Bea, dodam więcej – starsze dziecko ma też prawo wyjść na dwór samo, bez bagażu w postaci brata/siostry by mieć czas tylko dla swoich kolegów. Mój młodszy w pewnym momencie chciał uczestniczyć w każdej zabawie w której udział brał starszy mimo, że zabawa nie na jego poziomie itd.

Dokładnie się z tym zgadzam.
I tak jak napisałam wyżej, uważam, że dziecko należy uczyć odpowiedzialności, ale pod nadzorem rodziców.
jestem przeciwna całkowitemu wyeliminowaniu współpracy w rodzeństwie, pewne obowiązki powinno mieć zarówno starsze jak i młodsze dziecko.

Znasz odpowiedź na pytanie: 7-latek sam w domu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Włosy długie - włosy krótkie
Tak sobie myśle, czemu jest tak beznadziejnie, ze włosy długie rosną tak długo. Jak sie zdecyduje na krótkie, to potem latami trzeba będzie zapuszczać, żeby znowu mieć długie...... Taki bezsens mnie naszedł.
Czytaj dalej
Dla starających się
Moje obawy
Cześć dziewczyny, jestem tu nowa, nie chcę wam bałaganu na forum robić, ale dręczy mnie jeden problem. Od dwóch miesiecy staramy sie z mężem o dziecko. Za pierwszym razem nie
Czytaj dalej