Forum: Szkolniaki

7 latka a uświadomienie WAZNE

Dziewczyny na ile i o ile Wasze dzieci są uświadomione co do spraw seksualnych,ciązy,miesiączkowania (dziewczynki)

Tak sobie myślę o tym odkąd Paulina skończyła w IV – 7 lat.

Ja nie poruszałam z nią w/w tematów, ona o nic nie dopytuje.
Byłam w ciąży- nie pytała skąd się biorą dzieci tylko brała za pewnik że dziecko jest w brzuchu i już

Widzi pudełka podpasek w łazience,wie ze to podpaska ale sie nie pyta po co ich używam

Kiedyś tylko jak czytała encyklopedię to śmiała się z rysunków siusiaków
Nic nie dopytywała

Hm teraz myślę ze ta moja córka jakaś mało ciekawska jest 🙂

Nie wiem na ile powinna wiedzieć w swym wieku. Może jakieś lektury polecicie?

Nie chcę wyprzedzać i rozmawiać z nia na zapas, ale z 2 strony boję się że od IX jak pójdzie do szkoły tam się dowie od koleżanek

45 odpowiedzi na pytanie: 7 latka a uświadomienie WAZNE

morena2011-04-20 09:53:09

moja dopiero w lipcu skończy 6 lat i wie:
– dość dokładnie fizjologicznie jak powstaje dziecko, że rozwija się w macicy, że do zapłodnienia potrzebny jest plemnik i komórka jajowa – nie tłumaczyłam jej tylko zbyt szczegółowo “techniki” przenoszenia plemników 🙂 – wie jedynie, że rodzice się mocno przytulają i tyle;
– pytała o podpaski i tampony, wyjaśniłam zgodnie z prawdą co to jest miesiączka;
– sama zapytała jakiś czas temu, czy wszyscy dorośli mają dzieci – jak powiedziałam, że nie, to zapytała jak można “powiedzieć brzuchowi, że się dziecka nie chce” 😉 – wyjaśniłam jej, że dorośli decydują o posiadaniu dziecka sami i od ich decyzji zależy, czy dziecko zacznie rosnąć w brzuchu czy nie.

U nas dobrze się sprawdziło “Było sobie życie” – odcinek o narodzinach 🙂 Jest dobrym wstępem do sprowokowania dyskusji na ten temat – bo skoro córka nie pyta sama, ja bym pierwsza wyszła z rozmową – bo czemu nie? To temat normalny, jak każdy inny i tak powinien być traktowany. Przecież w innych kwestiach też nie zawsze czekamy, aż dzieci zaczną pytać, często sami z siebie im tłumaczymy różne zjawiska 🙂

U nas często się zdarza, że sami prowokujemy rozmowy na te tematy lub ciągniemy wątek, jak dzieci same zapytają – nie ograniczając się tylko do krótkiej odpowiedzi na zadane pytanie.

figa2011-04-20 11:16:20

Moja nie interesowała się jakoś specjalnie, więc trochę próbowałam podsuwać.
Aż pewnego dnia zapytała w pełniutkim autobusie, w godzinach szczytu, pełnym głosem 😉
Miała może 5 albo 6 lat, nie pamiętam.
Obecnie jest zorientowana bardzo dobrze,
chwilami mam wrażenie, że aż za dobrze…

edysia2011-04-20 12:13:05

moja 7 latka wje tylko tyle, że dziecko sie bierze z miłości rodziców i mama je nosi w brzuchu i tyle.

Nie uważam by na tym etapie musiała wiedzieć coś więcej

qr-chuck2011-04-20 16:12:03

Zamieszczone przez Reginka:

Nie chcę wyprzedzać i rozmawiać z nia na zapas, ale z 2 strony boję się że od IX jak pójdzie do szkoły tam się dowie od koleżanek

Kiedyś czytałam wywiad z seksuologiem i tam padło pytanie czy uświadamiał własnego syna (wtedy nastolatka).
No i odpowiedział, że nie. Argumentacja była mniej-więcej taka:
Podstaw ma się dowiedzieć od kolegów, w atmosferze lekkiej tajemniczości i skandalu. Bo jakby tak wszystko “na zimno”, po ginekologicznemu mu wyłożyć, to potem a nóż w decydującym momencie coś nie zadziała…

Co do pytania: moja ostatnio zaczęła dociekać KTÓRĘDY dokładnie dziecko z brzucha wychodzi. Ja bym jej powiedziała, ale był przy tym mąż i jakoś zrejterował – koniecznie chciał zmienić temat. Powiem jej jak będziemy same 😉

nelly2011-04-20 18:22:53

H lat 7 wie, skad sie biora dzieci, jak wychodza na swiat(mialam cc:Śmiech:), po co sa podpaski i tampony.

beamama2011-04-21 06:27:01

Reginka, włącz Jej Rodzinkę.pl :Fiu fiu::Hyhy:

2011-04-21 08:09:07

z tego co słyszę w klasie II temat jest dosyć często poruszany :Fiu fiu: (oczywiście wśród rówieśników)
dzieć wie już, że dzieci biorą się ”przez seksowanie”
pytał, jak się dziecko rodzi – więc mamy już za sobą rozmowę o porodach naruralych, cc, podpaskach, mięsiączce :Niepewny:

agneska2011-04-21 08:21:18

Zamieszczone przez kurczak:Kiedyś czytałam wywiad z seksuologiem i tam padło pytanie czy uświadamiał własnego syna (wtedy nastolatka).
No i odpowiedział, że nie. Argumentacja była mniej-więcej taka:
Podstaw ma się dowiedzieć od kolegów, w atmosferze lekkiej tajemniczości i skandalu. Bo jakby tak wszystko “na zimno”, po ginekologicznemu mu wyłożyć, to potem a nóż w decydującym momencie coś nie zadziała…

Co do pytania: moja ostatnio zaczęła dociekać KTÓRĘDY dokładnie dziecko z brzucha wychodzi. Ja bym jej powiedziała, ale był przy tym mąż i jakoś zrejterował – koniecznie chciał zmienić temat. Powiem jej jak będziemy same 😉

Otóż to, moja K. zgłębia i docieka, ale stopniowo. Ja nie wyobrażam sobie, żeby zostawić dziecko bez odpowiedzi naewt na najbardziej “kłopotliwe” pyt., no chyba, że autobus pełen ludzi…:Śmiech:
Pytanie skąd-którędy jakoś przebrnęłyśmy, natomiast o szczegółach podpasek itp. jeszcze nie wypytuje i wydaje mi się, że jeszcze czas. To nie za drastyczne dla prawie 6-latki? Jeszcze poczekam z tymi sensacjami.
A ten seksuolog to dziwny jakiś…

wyki2011-04-21 08:53:18

Zamieszczone przez beamama:Reginka, włącz Jej Rodzinkę.pl :Fiu fiu::Hyhy:

:Hyhy:

ja swojej w związku z tym serialem tłumaczyłam kto to jest gej;)

regi2011-04-21 08:55:45

rodzinki pl nie oglądam

Muszę ją może podpytać czy dzieci w przedszkolu rozmawiają np skad sie biora dzieci.

Może się okaże ze już coś wie konkretniejszego a mi nie powiedziała :Stres:

A może przy okazji sama teraz zapyta

morena2011-04-21 09:28:37

Zamieszczone przez Agneska:o szczegółach podpasek itp. jeszcze nie wypytuje i wydaje mi się, że jeszcze czas. To nie za drastyczne dla prawie 6-latki?
chyba nie, bo moja traumy po tym nie ma i w sumie do tematu już nie wracała 🙂
wytłumaczyłam jej nawet dość dokładnie, dlaczego ta krew się pojawia, tzn. tak z fizjologicznego punktu widzenia i w odpowiedniej dla jej wieku formie – ale ona, jak wyżej pisałam, obeznana z nazewnictwem i fizjologią, więc problemu nie było.

rybcia2011-04-21 10:21:32

Moje dziecko wie, jak sie rodzą dzieci, wie, że do poczęcia potrzebny jest plemnik i komórka jajowa. Ona bardzo lubi encyklopedie o anatomii i wychowana jest na różnych seriach “Było sobie życie, podróżnicy, wynalazcy itp. Anatomie kobiety i mężczyzny ma obcykaną, nie pyta tylko jak sie dostaje plemnik do ciała kobiety, a ja jakoś tak sama z siebie nie mam odwagi….

Podpaski zna i wie, że kobietom i starszym dziewczynom od czasu do czasu leci krew z dróg rodnych i coś tam jeszcze wie. Na razie tyle jej wystarczy, jak zacznie pytać wiecej to jej dopowiem. Przyjeła to normalnie, w sumie nie dopytywała, może kiedys zacznie. Wiem jednak, że coraz częściej zdarzają sie miesiączkujace 3-klasistki i nie ma co zostawiać takich rozmów na ostatnią chwilę.

beamama2011-04-22 12:29:18

Zamieszczone przez wyki::Hyhy:

ja swojej w związku z tym serialem tłumaczyłam kto to jest gej;)

To jeszcze nic 😉
Polecam ostatni odcinek – co to jest orgazm, co to znaczy uprawiać miłość 😉
A mój 8 latek namiętnie ogląda, ale – o dziwo! – o nic nie pytał, zadowolił się tłumaczeniem Ludwika Boskiego :Śmiech:
Nawiasem mówiąc zajefajny serial, Lubię to 😉

jowa2011-04-24 22:23:24

rodzinka.pl serial super hehe rzeczywiscie dociekliwy ten 5 latek tam 😉

eziee2011-04-26 00:20:47

Zamieszczone przez kurczak:Co do pytania: moja ostatnio zaczęła dociekać KTÓRĘDY dokładnie dziecko z brzucha wychodzi. Ja bym jej powiedziała, ale był przy tym mąż i jakoś zrejterował – koniecznie chciał zmienić temat. Powiem jej jak będziemy same 😉

Ja pamiętam, jak zadałam mamie to pytanie jakoś na początku podstawówki. Powiedziała, że jest taka specjalna dziurka, i tamtędy. No to pytam: ale gdzie ona u mnie jest, bo jest tylko ta skąd leci siku i pupa. Dowiedziałam się, że dopiero mi “wyrośnie”. Pamiętam, że byłam bardzo zawiedziona. :Hyhy:

Potem dopytywanie kończyło się: jesteś za młoda. Więc jak wypatrzyłam w księgarni “Wychowanie seksualne dla 7-10 latków”, kupiłam je sobie z kieszonkowego. Mama byłą w szoku, ale nie protestowała. Pamiętam moje rozczarowanie, bo wszystko w środku było albo niejasne, albo podane na przykładzie jakichś kur czy piesków.

Szczegółów dowiedziałam się z bardzo wiarygodnego źródła: Bravo Girl. Z wypiekami czytałyśmy “Mój pierwszy raz” (to chyba było w zwykłym Bravo), i wszelkie listy od czytelniczek.

Nie mam mamie za złe, że nie wytłumaczyła nic po babsku – wiem, że było jej trudno mówić o seksie, czy intymnych sprawach. Nawet pierwszy okres jej zakomunikowałam, i oznajmiłam, że mam już i podpaski i tampony, i zdecydowałam, że wolę tampony. Była w niezłym szoku. Nie powiedziałam jej o pierwszym razie, w razie jakichś problemów do ginekologa chodziłam z koleżankami. Jeśli będę mieć córę, chciałabym podejść do tego inaczej, bardziej otwarcie niż mama, bo chyba jednak fajnie jest móc się mamie wygadać, czy przyznać, że mam jakiś problem. :Hmmm…:

Teraz znowu jej się dopiero zebrało na pogaduchy o seksie, ale … teraz to mi jest głupio, i nie daję jej kończyć. “Wiesz, bo teraz, jak mieszkamy z tatą sami, to mamy tyle czasu na…” “MAMO!”. Mama: “No co ty jesteś taka pruderyjna? A jak u was z mężem, wszystko ok?” “MAMOOOO!!!”…

Więc jeśli chcecie później mieć lepszy kontakt z córkami, to chyba lepiej się przemóc (jeśli to dla kogoś problem), i jednak pogadać. Niekoniecznie mechaniczno-ginekologicznie, ale zawsze. 🙂

asik2011-04-26 06:17:51

Zamieszczone przez beamama:To jeszcze nic 😉
Polecam ostatni odcinek – co to jest orgazm, co to znaczy uprawiać miłość 😉
A mój 8 latek namiętnie ogląda, ale – o dziwo! – o nic nie pytał, zadowolił się tłumaczeniem Ludwika Boskiego :Śmiech:
Nawiasem mówiąc zajefajny serial, Lubię to 😉

Ja też lubię 🙂

A pogaduszki z J. prowadzimy ot tak, przy zwykłych codziennych czynnościach
Młoda zadaje pytanie, ja odpowiadam, nie zbywam jej,
ale też nie robię wykładu, który byłby dla niej totalnie niezrozumiały
zwykłymi słowami tłumaczę jej co i jak
temat tamponów, okresu, ciąży już za nami
Młoda od czasu do czasu wraca do tych tmatów, żeby coś dopytać i tyle

edysia2011-04-26 06:33:01

No to własnie moja wczoraj zapytała jak się dziecko rodzi,
to że w szpitalu wiedziała ale zaczeła pytaćo szczegóły.

Więc wytłumaczyłam, że na dwa sposoby,
1. Jak mama i dziecko jest zdrowe i poród przebiega prawidłowo to
przez drogi rodne.
Pytała co to jest, więc wytłumaczyłam, że przez tą małą dziurkę którą
ma w cipce

– moja N na to, mamo, ale ona jest taka malutka jak w niej dzidzia się zmieści.

Więc musiałam tłumaczyć, że taki maluszek jest maleńki a przez 9 miesięcy jak brzuch rośnie to organizm się przygotowuje do porodu itd…

2. No i przez CC,
tu się wystraszyła nieco, że to pewnie boli jak lekarz brzuch rozcina i ona na pewno tak rodzić nie będzie.
Więc jej powiedziałam o znieczuleniu, o zabiegu ect….

Wszystko poszło łatwo, miło i przyjemnie.

Ale najbardziej się boję pytania jak dziecko się w brzuchu znajduje, skąd :Wstyd:
oj będę miała problem z tłumaczeniem

eziee2011-04-26 11:52:04

Zamieszczone przez Edysia:No to własnie moja wczoraj zapytała jak się dziecko rodzi,
to że w szpitalu wiedziała ale zaczeła pytaćo szczegóły.

Więc wytłumaczyłam, że na dwa sposoby,
1. Jak mama i dziecko jest zdrowe i poród przebiega prawidłowo to
przez drogi rodne.
Pytała co to jest, więc wytłumaczyłam, że przez tą małą dziurkę którą
ma w cipce

– moja N na to, mamo, ale ona jest taka malutka jak w niej dzidzia się zmieści.

Więc musiałam tłumaczyć, że taki maluszek jest maleńki a przez 9 miesięcy jak brzuch rośnie to organizm się przygotowuje do porodu itd…

2. No i przez CC,
tu się wystraszyła nieco, że to pewnie boli jak lekarz brzuch rozcina i ona na pewno tak rodzić nie będzie.
Więc jej powiedziałam o znieczuleniu, o zabiegu ect….

Wszystko poszło łatwo, miło i przyjemnie.

Ale najbardziej się boję pytania jak dziecko się w brzuchu znajduje, skąd :Wstyd:
oj będę miała problem z tłumaczeniem

🙂

Właśnie mi się przypomniało, że miałam książkę “Nie wierzę w bociany” (czy jakoś tak), i był tam rysunek pary gotowej na dziecko: pędzili do siebie z dwu stron kartki. Słyszałam różne opcje – ale na młodsze dziecko chyba wystarczy: specjalne przytulanie tylko dla mamy i taty.

Dla mnie większym problemem będzie jak to wytłumaczyć, żeby nie zachęcić do wczesnego eksperymentowania, i jednocześnie nie zniechęcić. I jeszcze ewentualnie wytłumaczyć, jak się zabezpieczyć…

Co by nie było, na 9 urodziny funduję i temu co dopiero próbuje wstawać, i temu jeszcze nie wyklutemu Gardasil…

PS. Pytanie córki – jeszcze nie taki problem. Ale mnie ze dwa lata temu podpuszczał 10letni wtedy pasierb. Siedzimy przed TV, a ten nagle, dumny jak paw, rzuca teks: “this is so gay”. :Strach: No to pytam czy chociaż wie, co to znaczy, a on, że tak. Chyba chciał, żebym dopytywała, ale odpuściłam, poprosiłam tylko, żeby tak przy mnie, i przy nikim innym nie mówił. 5 minut później: Marty, a czy ty jesteś dziewicą? :Strach: :Strach: :Wstyd: Wybrnęłam jakoś mówiąc, że przecież jestem żoną jego taty. “Ahhh… no tak, po ślubie nie trzeba być dziewicą. Ciekawe jak to jest z mamą…”. I czeka, paskud. I: “O fuj! Przecież mama też wyszła za mąż w zeszłym roku!”. :Śmiech:

Dopiero potem M mi powiedział, że mieli męską rozmowę po pytaniu: “tato, a co to jest wagina?”. ^^

qr-chuck2011-04-26 12:52:52

Zamieszczone przez Eziee:Ja pamiętam, jak zadałam mamie to pytanie jakoś na początku podstawówki. Powiedziała, że jest taka specjalna dziurka, i tamtędy. No to pytam: ale gdzie ona u mnie jest, bo jest tylko ta skąd leci siku i pupa. Dowiedziałam się, że dopiero mi “wyrośnie”. Pamiętam, że byłam bardzo zawiedziona. :Hyhy:

No właśnie zbieram się do rozmowy z córką.
No i mam dylemat, bo znając ją, to jak jej powiem o jakiejś dodatkowej dziurce, to będzie chciała sprawdzić i pewnie spróbować co tam się zmieści. A takich eksperymentów wolałabym (na razie ;)) uniknąć.
Chyba też powiem coś w stylu, że na razie jest bardzo malutki i potem urośnie :Hmmm…:…

eziee2011-04-26 13:02:30

Zamieszczone przez kurczak:No właśnie zbieram się do rozmowy z córką.
No i mam dylemat, bo znając ją, to jak jej powiem o jakiejś dodatkowej dziurce, to będzie chciała sprawdzić i pewnie spróbować co tam się zmieści. A takich eksperymentów wolałabym (na razie ;)) uniknąć.
Chyba też powiem coś w stylu, że na razie jest bardzo malutki i potem urośnie :Hmmm…:…

Jeśli to cię pocieszy, to ja wtedy nie znalazłam. :Śmiech:

qr-chuck2011-04-26 13:14:30

Zamieszczone przez Eziee:Jeśli to cię pocieszy, to ja wtedy nie znalazłam. :Śmiech:

To nie uwierzyłaś mamie, że dopiero wyrośnie :Nie nie: 😉

Ja pamiętam, że znalazłam, ale chyba trochę starsza już byłam :Hmmm…:

2011-04-26 18:53:32

Zamieszczone przez Edysia:No to własnie moja wczoraj zapytała jak się dziecko rodzi,
to że w szpitalu wiedziała ale zaczeła pytaćo szczegóły.

Więc wytłumaczyłam, że na dwa sposoby,
1. Jak mama i dziecko jest zdrowe i poród przebiega prawidłowo to
przez drogi rodne.
Pytała co to jest, więc wytłumaczyłam, że przez tą małą dziurkę którą
ma w cipce

– moja N na to, mamo, ale ona jest taka malutka jak w niej dzidzia się zmieści.

Więc musiałam tłumaczyć, że taki maluszek jest maleńki a przez 9 miesięcy jak brzuch rośnie to organizm się przygotowuje do porodu itd…

2. No i przez CC,
tu się wystraszyła nieco, że to pewnie boli jak lekarz brzuch rozcina i ona na pewno tak rodzić nie będzie.
Więc jej powiedziałam o znieczuleniu, o zabiegu ect….

Wszystko poszło łatwo, miło i przyjemnie.

Ale najbardziej się boję pytania jak dziecko się w brzuchu znajduje, skąd :Wstyd:
oj będę miała problem z tłumaczeniem
Edysiu, wyluzuj
internet może to za Ciebie załatwić :Hyhy:

edysia2011-04-27 06:22:10

Zamieszczone przez ewkam:Edysiu, wyluzuj
internet może to za Ciebie załatwić :Hyhy:

bardzo zabawne hahaha :Boje się:

vieshack2011-04-27 17:26:48

moja wie, którędy dziecko się rodzi
jak to jest, że trafia do brzucha nie dopytywała, widać to jeszcze jej nie interesuje – myśli, po prostu, że tak się dzieje kiedy rodzice chcą mieć dziecko.

o menstruacji itd. wie tyle, że dorosłe kobiety ją mają i używają wtedy tamponów/ podpasek.

myślę, że tyle wystarczy w tym wieku.

gejów przerobiłyśmy wcześniej niż rodzinka.pl

acha, nie są to jakieś specjalnie układane rozmowy, zazwyczaj wychodzi to w toku codziennych spraw i nie robimy specjalnych otoczek do tych rozmów 😉

ahimsa2011-04-29 14:45:52

Zamieszczone przez ewkam:Edysiu, wyluzuj
internet może to za Ciebie załatwić :Hyhy:

Albo koleżanki;)

Mati już po tej rozmowie ze mną. Okazało się, że miał dużo pytań i to wcale nie głupich!:) rozmowa przeprowadzona zupełnie normalnie.

Ten seksuolog to jakiś dziwny był! Bo zostawia edukację dziecka KOLEGOM???
To i tak będzie tajemnicze wszystko!!! ja pamiętam jak nam zrobili w LO wychowanie seksualne i normalny test z wiedzy;) i….w szoku byłam jak mało jednak wiemy!!!!! same merytoryczne i BARDZO potrzebne sprawy!!!
Nie zgodzę się z tym, że taką edukację należy zostawić rówieśnikom bo potem się może okazać, że zostaniemy dziadkami szybciej niż zamierzaliśmy;)

klucha2011-04-29 19:25:24

moja uświadamiana na bieżąco
wie że jak coś nie rozumie a jest ciekawa ma przyjsć do rodziców

wolę osobiście uświadomić dziecko
na tyle na ile pyta i ile moze przyjąć

niż zrzucac to na kolegów i koleżanki szkolne
czy bezsensowne gazetki bravocośtam
w artykułach typu mój pierwszy raz.

mamajoanna2011-05-06 19:56:22

Fil chyba trochę starszy niż dzieciaki, o których pisałyście,
generalnie uświadamiany na bieżąco jako pojawiają się jakieś pytania,
ale ostatnio to on nas “edukuje”
bo przyniósł ze szkoły, jak jest inaczej seks – i oprócz jakiś typowych bzykań, dowiedziałam się że jest to mrówczenie,
w ogóle byłam przerażona jak daleko posunięta jest jego wiedza w tym temacie i skąd w ogóle dzieciaki wiedzą o różnych niuansach
szczegółowo ostatnio przechodzimy tylko przez temat, tego że seks powinien dotyczyć dwojga kochających się osób i nie należy traktować go jak każdą inną rozrywkę…

ale dołączam sie do głosów, że temat ciężki,
rodzinkę.pl też oglądamy i mamy w związku z tym dodatkowe pytania dziecia

regi2011-11-25 13:16:08

podnoszę wątek

Bo szukam jakiejs pomocnej lektury ale widzę ze najwczesniejsze pozycje książkowe są dla 11- 13 lat

A znacie coś dla 8 latki?

kaktus2011-11-25 13:21:59

Mnie uświadamiali w tym wieku tym

eziee2011-11-25 15:26:48

Zamieszczone przez kaktus…:

Mnie uświadamiali w tym wieku tym

Ja sobie to sama z kieszonkowego kupiłam. :Hyhy:

an-ki2011-11-26 14:21:57

Ola wie co to okres, skąd się biorą dzieci (ale bez wiedzy technicznej 😉 ) raczej na zasadzie ze “nie od bociana” 😀

Sporo ułatwia nam pies – Yoko miewa cieczki więc jest temat do rozmów, a z początkiem roku mieliśmy miot więc kwestie ciąży i porodu dziecko przerobiło na przykładzie psim 😀

Nie wdajemy się na razie w szczegóły, ale nie unikamy rozmów – jak o coś zapyta – dostaje odpowiedź – myślę że nic na siłę – wszystko w swoim tempie.

irena2011-11-29 06:25:53

Moje Mlode draza temat juz od roku:Wstyd:Nie wstydze sie z nimi rozmawiac na TE tematy i na ich pytania odpowiadam szczerze starajac sie zeby zrozumialy.Wyjasnilam skad sie biora,dzieci ( co pikantniejsze szczegoly pominelam jak narazie).Wiedza ze w ciele mamy jest jajeczko, a taty plemniki i jak sie polacza to powstaje dziecko i przez 9 miesiecy rosnie w brzuchu. Cesarke (w ten sposob sie urodzily,blizne pokazalam) maja obcykana.Porod naturalny w duzej czesci tez.W temacie dziurki,ktora rodza sie dzeci, wiedza gdzie sie znajduje.Jak sie powieksza podczas porodu wyjasnilam na przykladzie gumki do wlosow.Przepchnelam przez nia pileczke do tenisa zrozumialy bez zadnych dodatkowych pytan:Hyhy:

Chodza do pierwszej klasy i predzej czy pozniej koledy/kolezanki uswiadomia.Ja wole zeby mialy wiadomosci z pierwszej reki.;)
Starszy 9 latek juz mocno uswiadomiony (ze szkoly tez):Strach:

beamama2011-11-30 07:45:44

Zamieszczone przez irena:Moje Mlode draza temat juz od roku:Wstyd:Nie wstydze sie z nimi rozmawiac na TE tematy i na ich pytania odpowiadam szczerze starajac sie zeby zrozumialy.Wyjasnilam skad sie biora,dzieci ( co pikantniejsze szczegoly pominelam jak narazie).Wiedza ze w ciele mamy jest jajeczko, a taty plemniki i jak sie polacza to powstaje dziecko i przez 9 miesiecy rosnie w brzuchu. Cesarke (w ten sposob sie urodzily,blizne pokazalam) maja obcykana.Porod naturalny w duzej czesci tez.W temacie dziurki,ktora rodza sie dzeci, wiedza gdzie sie znajduje.Jak sie powieksza podczas porodu wyjasnilam na przykladzie gumki do wlosow.Przepchnelam przez nia pileczke do tenisa zrozumialy bez zadnych dodatkowych pytan:Hyhy:

Chodza do pierwszej klasy i predzej czy pozniej koledy/kolezanki uswiadomia.Ja wole zeby mialy wiadomosci z pierwszej reki.;)
Starszy 9 latek juz mocno uswiadomiony (ze szkoly tez):Strach:

A co robicie z pytaniem, którędy i czym tata daje mamie nasionko? :Hyhy:

alice822011-11-30 08:07:10

Oluś jeszcze nie pyta skąd się biorą dzieci
ale wie ,że “mieszkał” u mnie w brzuszku

2011-11-30 12:13:26

Zamieszczone przez beamama:A co robicie z pytaniem, którędy i czym tata daje mamie nasionko? :Hyhy:

My Kubie po prostu normalnie opowiedzieliśmy, ze ludzie się kochają, całują, rozbierają do naga, przytulają. Ze mezczyzna się podnieca wtedy krew naplywa mu do penisa ktory twardnieje i powieksza sie, ze wklada penisa do specjalnej dziurki ktora nazywa sie pochwa, ze podczas uprawiani milosci dostaje orgazmu, wyjasnilismy co to jest orgazm, gdziei jak produkuje facet plemniki, jak sie wydostaja, gdzie i jak kobieta produkuje jajeczka, o zaplodnieniu jak to sie odbywa (najwiekszy problem mialam z jego pytaniami typu czy moga byc osmioraczki jednojajowe???).
Normalne slowa, rozmowa przy okazji gdy sam zapytal, nie prowokowana przez nas a na zakonczenie rozmowa o chorobach zakaznych, niechcianych ciazach i zabezpieczaniu sie przed nimi.

irena2011-11-30 17:39:43

Zamieszczone przez beamama:A co robicie z pytaniem, którędy i czym tata daje mamie nasionko? :Hyhy:

Tego jeszcze nie zglebialy,ufff.Natomiast Mlody juz wie jak to sie odbywa. Co to jest sex przyniosl ze szkoly reszte dopowiedzielismy.To,ze szkola (uczniowie) edukuje w tym temacie to wiedzialam,ale w jaki sposob, to strach sie bac.Przyszedl pewnego dnia i opowiadal czego sie dowiedzial. Wlosy mi deba na glowie stanely… a to dopiero 3 klasa. Oczywiscie robilismy zaraz “damage control” i oczywiscie byla rozmowa o skutkach “przypadkowego”,nieprzemyslanego sexu i ze robia to tylko dorosli,ktozy wiedza co robia.

dagi2011-12-14 11:26:07

ja kupilam Mii dwie ksiazeczki:

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

poczytala, poogladala i przyjela wszystko ze stoickim spokojem, nie zadajac zbyt wielu pytan, choc przez kilka dni dzielila sie swoja wiedza ze wszystkimi, lacznie z dyrektorka szkoly, dzieciakami w klasie, moim szefem :Boje się:. No i zaczely sie pytania o to dlaczego u nas nie ma jeszcze malej dzidzi. Zapytala mnie nawet czy na pewno wiem co robic :D.
Porod – tu rozmawialysmy juz duzo wczesniej bo Mii kolezanki mama urodzila dzidziusia. Ja bylam przy porodzie wiec Mia miala okazje poogladac zdjecia nowonarodzonego dzidziusia jeszcze z pepowina.

Osoby homo/transseksulane – z uwagi na to, ze jakies 50% cioteczek Mii jest les i przynajmniej kilku przyszywanych wujkow to geje, moje dziecko zwiazki jednoplciowe uznaje od zawsze za cos naturalnego i nie pyta. Sa ciocie, ktore maja meza i ciocie, ktore maja zone :).

menstruacja – Mia jeszcze nie wnika. Wie, ze jest cos takiego jak menstruacja i wtedy uzywa sie tamponow lub podpasek. Narazie taka wiedza jej wystarcza :).

smoki2011-12-15 10:53:27

No dobra. Usłyszałam wczoraj pytanie jak te plemniki “przefruwają” do brzucha mamy:Boje się::Boje się:

ahimsa2011-12-15 11:10:05

Zamieszczone przez smoki:No dobra. Usłyszałam wczoraj pytanie jak te plemniki “przefruwają” do brzucha mamy:Boje się::Boje się:

Tydzien temu opowiedziałam wszystko dokładnie już. Jak te plemniki się dostają do środka;)

I słuchał też młodszy na co po skończonym wykładzie; MAMO TO SIE JUZ WIECEJ NIE KOCHAJ DOBRZE? BO MI WYSTARCZY MATI:Hyhy:

4,5 latek przyjął taką wiedzę zupełnie normalnie. Bardziej się konfundował wlaśnie Mati.

smoki2011-12-15 11:11:41

Zamieszczone przez ahimsa:Tydzien temu opowiedziałam wszystko dokładnie już. Jak te plemniki się dostają do środka;)

I słuchał też młodszy na co po skończonym wykładzie; MAMO TO SIE JUZ WIECEJ NIE KOCHAJ DOBRZE? BO MI WYSTARCZY MATI:Hyhy:

4,5 latek przyjął taką wiedzę zupełnie normalnie. Bardziej się konfundował wlaśnie Mati.

A ja nie chciałam rozmawiać z Dawidem przy 6 letnim bracie. Misiek jest jak radio wolna europa – uswiadamialby cala szkole nastepnego dnia.:Boje się::Boje się:

Znasz odpowiedź na pytanie: 7 latka a uświadomienie WAZNE?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
crostata migdalowa
polecam to supel proste i bardzo efektowne ciasto moze na stol wielkanocny, choc z polskimi swietami nie ma specjalnie wiele wspolnego 250g maki 100g cukru 100g masla 1 jajo 2 lyzeczki proszku do pieczenia wanilia (mozna dac
Czytaj dalej