8 miesiecy- co moze jesc?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #56763

    agula1

    Moj synek dzisiaj skonczyl 8 miesiecy i czy cos nowego mozna juz dac do jedzenia, czy to samo jedzonko co w 7 miesiacu. A co Wy dziewczyny dajecie swoim dziecia do jedzenia???

    11.03.2004 – Maciuś

    #726458

    lea

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    A co juz wprowadzalas? Bo to w sumie zalezy od tempa wprowadzania pokarmow do tej pory – niektore dzieci od 4. miesiaca pija soczki, jedza deserki, a niektore zaczynaja dopiero po skonczeniu 6. miesiaca zycia. Mateusz nalezal do tych „drugich” i skonczywszy 8. miesiecy jadl jeszcze niezbyt wiele nowosci. My wtedy dopiero co zaczelismy jesc regularnie mieso.

    Lea i Mateuszek



    #726459

    aga1971

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    To zależy, co wprowadziłaś juz wcześniej. Tosia był „na cycu” niezbyt długo, więc i pewne pokarmy wprowadzałam wcześniej niż u dzieci na mleczku mamusi. Napiszę ci więc co Tosinek je aktualnie. Tosia ma 8,5 miesiąca tak a propos.
    Jada kaszki smakowe dostępne dla jej wieku oraz kleik ryżowy, chrupki kukurydziane, pare razy dałam jej kawałek chlebka, ale staram się jednak nie dawać, ze względu na gluten. Z owoców to jada codziennie małe jabłko, co parę dni pół banana i jakieś inne owoce, ale ze słoików. Słoiczki stosowne do wieku, staram się wybierać takie z innymi owocami niz jabłko, bo jabłka je świeże z ogrodu (starte na plastikowej tarce). Co drugi dzień dostaje całe żółtko.
    Od pewnego czasu sama gotuje odiadki. Codziennie je zupkę na mięsku (pierś z indyka, cielęcina, pierś z kurczaka). warzywa w zasadzie wkładam takie jakie mamy w ogrodzie. Dla odmiany wkładam co którys dzień buraczka, brokuła, kalafiora – tak żeby zmienic smak. Jak nie mam czasu ugotować, to kupuje taka zupkę, żeby była inna niż gotuję, np z królikiem.
    W czasie naszego obiadu Tosinek podjada nam jeszcze ziemniaki i marchwewkę. to w zasadzie wszystko co zjada. Czasami robie jej kisiel mleczny z żółtkiem i owocami, ale wole jej chyba podawać żółtko zmieszane z owocem, lepiej jej wchodzi, z reszta wiem, że jabłko zje na pewno.
    Słyszałam, że niektóre dzieci w jej wieku jedzą juz jakies serki, jogurty, ale Tosia jest alergiczką mleczną, więc na razie nie jemy. Robilismy prowokacje mlekiem, jadła deserki gotowe z jogurtek, ziemniaki z masełkiem i piła mleczko nie dla alergików. Wysypka pojawiła sie tym razem dopiero po 3 tyg. Alergolog stweirdziła, że to jest jednak wysypka od skazy białkowej i kazała odstawić mleczne rzeczy. Pocieszamy się jednak, że tym razem uczulenie wyszło późno i że widać, że już jej mija, bo za pierwszym razem wyskoczyło szybko. No, ale to nie na temat
    Pozdrawiamy
    Agnieszka

    #726460

    agula1

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Jak skonczyl 4 miesiace to zaczelam wprowadzac zupke bo kruciutko karmilam piersia. Macius obecnie je zupki z warzywami: ziemniak, marchew, seler, pietruszka, burak, kalafior, z ryzem kluskami i kasza manna. Na sniadanie je kaszki przystosowane do jego wieku, danonki, paroweczki Morlinki, troszeczke chlebka albo bulki z maselkiem. Deserki ze sklepu do jego wieku, owoce: jablko, banan, latem maliny. Daje mu tez biszkopty i chrupki kukurydziane i od czasu do czasu dam mu sprobowac odrobinke naszych zup co gotuje dla nas. Do picia dostaje soczki i herbatki Hippa aha no i mleko w nocy bo w dzien nie chce jesc. Chyba to wszystko bo juz wiecej nie moge sobie przypomniec co juz jadl, je. Jezeli wiesz co moge jeszcze dawac to napisz mi. Z gory dziekuje.
    Pozdrawiam Aga

    11.03.2004 – Maciuś

    #726461

    lea

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Więc niestety niczego nie doradzę… Jestescie po prostu bardziej zaawansowani niz niejeden roczniak. Bułka, chleb, kluski – w Poslce wskazane są po ukonczeniu 10. miesiaca, wczesniejsze podawanie grozi powaznymi powiklaniami, ktore nie są rozpoznawalne od razu, wiec nie mozna nawet czasami odnaleźć ich przyczyny, bo moga wystąpic dopiero po latach (na forum są dorosłe osoby mające wlasnie takie problemy) – naprawde radzilabym uwazac… Piszesz o kaszkach stosownych dla wieku dziecka – zobacz na te kaszki od 10. miesiaca, są wlasnie z glutenem, ktory Ty i tak podajesz w mące i pieczywie…
    Morlinki, danonki – o rany… naprawde wprowadzalam to po roczku, zreszta niejeden 1,5 roczniak nie dostaje parówek… wcale nie są zdrowe… Podobnie dorosle zupy – ani na wywarach miesnych, ani na kostkach – niepolecane w tym wieku.

    Powiedzialam, co wiem i co mysle, nie chcialam straszyc, jesli dziecko dobrze znosi wiekszosc z tych rzeczy to po prostu podawaj, choc z tą mąką naprawde bym doradzala sie wstrzymac… poszukaj zreszta postow na ten temat. Macie tak szeroką diete, ze nie wiem, co jeszcze do niej dołaczyc, ja bym ją wrecz ograniczyla, przykro mi.

    Lea i Mateuszek

    #726462

    agula1

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Ja wlasnie czytalam inne posty i z tego co widzialam to dzieci dostaja danonki i parowki, a nawet niektorzydostaja bakusie (ja tego nie daje) Co do innego jedzenia to mnie mama jak bylam mala to wlasnie tak karmila i w mojej rodzinie dzieci malutkie tak byly i sa karmione i zadnych naszczescie problemow nie ma. Ale rozumiem Ciebie.
    Pozdrawiam

    11.03.2004 – Maciuś



    #726463

    lea

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Tu nie chodzi o mnie i rozumienie mnie (zreszta chyba mnie jednak nie rozumiesz…) tylko o wytyczne lekarzy. Wiele postów na ten temat było i nie uwazam za celowe przekonywanie Ciebie, ze to co robiły nasze mamy, musialo byc słuszne… I – jak napisalam – są na forum osoby, ktore mają celiaklię, niektorzy dowiedzieli sie o tym po latach… A niektore dzieci zaczynają miec objawy po kilku miesiacach. Im predzej dziecko zaczyna jesc gluten, tym bardziej jest na to narażone. Poszukaj, popytaj.

    Moze inne mamy Ci pomogą, skoro, jak piszesz, dają 7 – miesiecznym dzieciom parówki. Jak na razie nikt sie jednak nie odezwal… po prostu nie rozumiem jednej rzeczy – skoro dajesz dziecku praktycznie wszystko, czemu prosisz o pomoc w rozszerzaniu diety. Wydajesz sie miec ustalone poglądy na ten temat. A powiedz mi – dlaczego dając dziecku chleb dajesz mu tylko kaszki dla jego wieku? A nie te od 10. miesiaca? Przeciez mają w sobie to, co jest w produktach, jakie i tak dziecku podajesz…
    A bakusie uwazasz za gorsze jedzenie niz parówki?

    Jestem bardzo zaskoczona opinia, ze inne mamy daja tak małym dzieciom takie rzeczy (ja dla odmiany dawałam najpierw Bakusie a danonki nie, bo czesto słyszałam tu złe opinie o nich – to akurat jednak sprawa jednostkowa, natomiast jedzenie chleba w takim wieku juz nią nie jest – jest po prostu naprawde groźne i przez lekarzy odradzane; nie ma sensu porownywac tego ze stanem wiedzy sprzed lat).
    Byc moze sie myle i naprawde mamy dają dzieciom parówki i bułki. Myslalam, ze jest powszechna wiedza o tym, ze tego robic nie nalezy. Ale moze to ja sie wygłupiłam – na pewno nie chcialam sie ani wymądrzac, ani Ci powiedziec, ze celowo robisz cos źle. Wydaje mi sie jednak, ze kierowanie sie opinia, ze ktos daje dziecku chleb – to troche niezbyt przemyslane… A moze to jest powszechne? Nie daje mi to spokoju – założe ankiete i zobaczymy, bo przeciez ani ja ani Ty nie mamy co mowic za innych.

    Zdowia i apetytu Maciusiowi

    PS Nie zauwazylam, zebys pisala o żółtku – jesli nie podajesz, to jak najbardziej mozesz.

    Lea i Mateuszek

    Edited by Lea on 2004/11/13 12:00.

    #726464

    aga1971

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Przyłącze się do dyskusji, aczkolwiek nie wiem, czy powinnam. Napisałam powyżej że zdarzyło mi sie podać kilka razy chlebek, ale naprawde był to kawałek skórki, podany może ze 3 razy, z którego i tak połowa wylądowała na podłodze. Generalnie uważam, że regularne podawanie glutenu w tym wieku jest nie wskazane – kasza manna, biszkopty, pieczywo – to chyba za dużo jak na jelita 8- miesieczniaka. Ale to tylko moje zdanie. Wcześniej nim Lea dała swoja odpowiedź chciałam odpisac aguli, że dieta jej dziecka jak na 8 miesięcy jest wyjątkowo rozszerzona i nie wiem, co można jeszcze nowego wprowadzić. Lea mnie jednak ubiegła, w zasadzie, to dopisałabym tylko, że od parówek trzymałabym sie daleko i to szczególnie w tym wieku. Zastanawiam się jeszcze nad zupkami z waszego obiadu, jakie zupki dajecie synkowi, bo w zasadzie przeanalizowawszy nasz jadłospis, to żadnej bym się nie odwazyła dać. Nie to, zebym jakieś trujące gotowała :)).

    Serdecznie pozdrawiam
    Agnieszka z Tosią

    #726465

    anna-pl

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Naprawdę można zrobić dziecku krzywdę podając mu gluten wcześniej niż po 10-tym miesiącu? Głupio mi troche ale pierwszy raz to słyszę. Myślałam że jeśli dziecku nic nie szkodzi to można. Oliwia ma podobny jadłospis jak Maciuś Aguli 1 a nawet jeszcze szerszy. I nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy że mogę zrobić jej krzywdę. Tym bardziej że u nas (mieszkam na Islandii) nie ma takich dziwacznych zakazów jak w Polsce. Oliwia pije też krowie mleko od jakiś 3 miesięcy i żaden lekarz jej nie zabronił. Także ja patrzyłam troche z przymróżeniem oka na te zakazy, ale jak piszesz że krzywdzę dziecko na przyszłość to może powinnam przystopować? Jesteś tego pewna?

    Daro, Ania i Oliwcia 16.02.2004r.

    #726466

    lea

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Nie jestem w stanie z pewnoscią wypowiedziec sie o Twoim dziecku w zadnym temacie…

    Natomiast wiem, ze w Polsce są dosc ostre normy – ale czy od razu dziwaczne? Porozmawiaj ze np. Nelly – mamą Huberta i innymi osobami, ktore wiedza cos wiecej o celiaklii (jest tez kilka chorych doroslych). I zajrzyj chocby tutaj http://www.samozdrowie.pl/dietetyka/abc_odzywiania/news?inf=487747 – jak widac – ta choroba potrafi rozwijac sie w ukryciu. Nie sposob orzec, ze dziecku gluten nie szkodzi, nawet podawanie po 10. miesiacu zycia nie daje gwarancji, ale zmniejsza ryzyko.
    Czy jest sens wycofywac gluten z diety dziecka, ktore juz go regularnie jadlo – nie wiem, moze wypowiedza sie mamy, ktore przez niego ucierpialy. Moze zaloz odpowiedni watek, ktory zwroci ich uwage na omawiany problem. Nie twierdze, ze krzywdzisz dziecko. To wszystko jest tylko minimalizowaniem zagrozen. Mysle, ze zadna z nas nie minimalizuje wszystkich potencjalnych zagrozen… Wychodziloby wiec na to, ze wszystkie krzywdzimy dzieci 😉
    Wydaje mi sie nie bez przyczyny tak szeroka kampania bezglutenowa – i chyba jednak nie tylko w Polsce …

    Lea i Mateuszek



    #726467

    Anonim

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Ja Ci nie pomogę bo w porównaniu z Twoim synkiem, moja 2 tygodnie młodsza Ula ma bardzo skąpy jadłospis.

    Je:
    – reparat mlekozastępczy – Nutramigen,
    – kaszkę kukurydzianą,
    – deserki: jabłko, maliny, jagody, gruszki, dziką różę, brzoskwinie, morele, winogrona,
    – zupki/obiadki: niestety tylko te na mące kukurydzianej, więc ograniczony wybór.
    -pije głównie samą wodę (bez glukozy), czasem herbatkę rumiankową, albo na przeziębienie i soczki,
    – chrupki kukurydziane,

    Ostatnio daję jej czasem chlebek kukurydziany (bezglutenowy). W jego składzie jest kaszka kukurydziana, kasza gryczana, cukier 3%, sól 1%. Traktuję to jako taki mały grzeszek, ale żal mi, że moje dziecko nie może poznać smaku różnych kaszek (jest uczulona i na mleko i na mąkę ryżową, więc zostaje tylko kaszka kukurydziana, a tych nie robią smakowych), no i zupki/obiadki też bardzo ograniczone smaki.

    Zupki/obiadki je tylko ze słoiczków, więc nic nie jest przyprawiane.

    Na razie nie dostaje żółtka ze względu na podwyższone ryzyko alergii.


    Ola, Ulcia (7m) i starania 🙂

    #726468

    mirabelka79

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Gosia jadla w tym wieku to co piszesz ale bez morlinek, danonkow, doroslych zup…do tej pory nie je morlinek i nie wiem kiedy zazne jej dawac jakos nie mam przekonania, danonkow nie lubi wiec tez nie je, nie je takze zup na kostce rosolowej i miesie bo robi po nich brzydkie kupy…gotuje jej zupki tylko na wodzie.
    ja wprowadzalam jedzonko troche poznje niz Ty bo dopiero od 6 miesiaca 9wczesniej tylko piers) wiec moze z tego to wynika ze wprowadzam wszystko troche pozniej.

    Ala i Małgosia (16.12.2003)



    #726469

    Anonim

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Pewnie, każdy daje swojemu dziecku to co uważa za słuszne, przecież nikt nie chce skrzywdzić swojego dziecka.

    Ale w kwestii glutenu zgadzam si.ę z Leą.
    U mnie w rodzinie też (jak w wielu innych) dawało się niemowlakom chlebek- skórkę chleba do pociumkania. I może dawałoby się i do dzisiaj gdyby nie zachorowała moja siostra.
    To było dobrych ponad 20 lat temu i w małej mieścinie i lekarze nie bardzo wiedzieli co to jest. Diagnoza padła celiaklia (ale po kilkuletniej chorobie się wyleczyła, więc pewnie był to zespół złego wchłaniania) i uczulenie na mnóstwo rzeczy.
    Da się z tym żyć, ale nie jest łatwo. Wytłumacz takiemu dzieciakowi, że nie może czekolady, lizaków, żadnych cukierków, żółtego sera, żadnego sera, większości warzyw, a z owoców: banany, no i chleba i bułek i ciasta.
    Moja mama zrezygnowała z pracy bo musiała przygotowywać jej wszystkie posiłki, wszystko na mące kukurydzianej. Dosłownie wszystko, chleb kukurydziany też sama piekła bo przecież kiedyś tego nie było w sprzedaży.
    I ponieważ niestety moje dziecko poszło trochę w ślady cioci (silna alergia na mleko, podejrzenie nietolerancji laktozy, uczulenie na mąkę ryżową, na szczęście na razie większość owoców może jeść) bardzo ostrożnie wprowadzam jej wszystkie nowości.
    I glutenu nie dostanie przed ukończeniem 10 miesięcy, a może nawet przed ukończeniem roku. A to dlatego, że nie darowałabym sobie gdyby się potem okazało, że go nietoleruje.

    Przyznam się, że bardzo chciałabym jej podać -nie Bakusie, nie Danonki – ale po prostu Misiowy Sad, no ale nie mogę, bo mleko…


    Ola, Ulcia (7m) i starania 🙂

    #726470

    amber

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Mój Maciek jest starszy od Twojego o równy miesiąc…ale daleko w tyle z nowościami jedzeniowymi…
    Jak dotąd je tylko:
    zupki z warzywami i mięskiem, bez przypraw, czasem z żółtkiem,
    deserki owocowe,
    kaszki ryżowe,
    chrupki kukurydziane,
    Spróbował banana i na niego ma odruch wymiotny, podobnie jak na jabłko tarte, biszkopta.
    Nigdy mu nie podałam nawet do spróbowania naszych zup, żadnych wędlin, a tym bardziej parówek których sama nie znoszę, żadnego nabiału (obecnie jest na Isomilu)

    Nie jest łatwo uchronić go przed rodzinką, która jest wielce zdziwiona, że Maciej nie je skórki z chlebka jak i innych smakołyków, które my (ja, siostra, brat i każde inne znajome dziecko) wcinalismy w tym wieku…

    Beata i Maciek (9 miesięcy)

    #726471

    agula1

    Re: 8 miesiecy- co moze jesc?

    Co do tych zup dla nas, to on nie to ze je, tylko pare razy dalam mu sprobowac i to czubek lyzeczki.

    11.03.2004 – Maciuś

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close