8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

Witam,
w lipcu jedziemy nad morze, czeka nas 8-9 godzin jazdy z prawie dwulatkiem. Interesuja mnie Wasze doswiadczenia w tym temacie.
Zastanawiam sie, czy jechac w nocy, czy lepiej w dzien ? Czy w nocy uda nam sie przejechac cala droge bez postoju ? Czy dziecku nie bedzie niewygodnie spac w foteliku cala noc ?
Nigdy tak daleko z synkiem nie jezdzilismy, co najwyzej 2 godziny samochodem, zawsze byl grzeczny i spokojny, z reguly zasypial. Ale 8 godzin … nie wiem zupelnie jak to zaplanowac:(

PORADZCIE !!! Licze na Was !

Bardzo prosze o odpowiedz.

pozdrawiam, Jagaa i Piotrus 31.10.2003

13 odpowiedzi na pytanie: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

miska74 Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

Latem też jechaliśmy ok. 500 kilometrów, a Piotrul nie miał jeszcze roku. Na początku(pierwsze 3-4 h) było nieźle, bo spał,potem trzeba było zabawiać,potem postój na jedzenie, potem mały dramacik i matka musiała śpiewać wszystkie znane sobie piosenki(im głupsze, tym lepiej) i dojechaliśmy…jakoś to będzie, nie przejmuj się na zapas…Chyba lepiej jest jechać w nocy(my nie mogliśmy), bo sobie może dzieciaczek pospać, najlepiej jakbyście mieli fotelik z regulowanym oparciem to je obniżyć i przynajmniej będzie trochę wygodniej.

Miśka, Piotruś 02.10.2003 i Kruszynka 30.09-1.10

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

My jechaliśmy na wakacje pod namioty z niespełna półtoraroczniakiem. Jechaliśmy o 4-tej nad razem, prawie całą drogę przespał.W powrotną drogę jechaliśmy po 12:00 całą drogę padało więc nawet nie mogłiśmy się zatrzymać , co chwila robił sobie drzemki w samochodzie o dziwo nie marudził. Z dwulatkiem może być gorzej bo takie dziecko już mniej śpi i szybciej się nudzi, ale myślę, że nie będzie źle o ile wasze dziecko lubi jeździć samochodem. Myśmy jechali też ok. 7-8 godzin. Jedzcie najlepiej w nocy z pewnością będzie dobrze mu się spało w samochodzie.

Agus i Kamilek (24.03.2003)

dora Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

Wydaje mi się, że to zależy, jakim dzieckiem jest Twój Synek. Myśmy też się ostatnio chcieli “wychytrzyć” i pojechaliśmy z Kasią w nocy. Nigdy więcej. Kasia zwykle śpi na boku lub na brzuchu, więc mimo że fotelik mamy rozkładany aż do pozycji niemalże leżącej, to mała nie mogła spać. Kręciła się (a raczej próbowała) i ciągle się wybudzała. A gdy znów udało jej się zasnąć, światła jadących z naprzeciwka samochodów bardzo ją raziły i znów się budziła. Wyła okropnie. W następną podróż wybierzemy się w dzień. Nie będzie problemów z postojami, siusianiem itp. No i w wakacje Kasia będzie miała 2,5 roku, więc się łudzę, że trochę zmądrzeje…

DziuniaP+Kasia14.02.03

elzi Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

Właśnie niedługo czeka mnie podobna podróż 10-12 godzin. Napiszę więcej po świętach jeśli chcesz.
Pozdrawiam,

Elzi i po prostu Michał 25.02.2003

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

Oli nie lubi jezdzic samochodem, wiec z mojego punktu taka droga to koszmar. Dlatego zawsze jezdzimy noca, wtedy jest lepiej. Coraz czesciej Oliemu przeszkadzaja odglosy jazdy, ale w nocy przebudza sie kilka razy i jest ok. W przypadku 14 miesieczniaka napisze Ci po swietach, bo w przyszla srode jedziemy noca do Danii – 1100 km i nie mam pojecia jak to bedzie….

Asia i Oliwierek 14.01.2004

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

Moim zdaniem najlepiej sie wybrać nad ranem, powiedzmy tak koło 4-5 godz. rano. Część prześpi, część przejedzie. Jeżeli się obudzi to konieczna przerwa co jakieś 2 godzinki :)))
U nas sie sprawdza 🙂

Anka i Basiulec z 17.12.2002

evaikasper Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

witam!
my wyprobowalismy juz rozne sposoby na podroze z Kasprem,a dodam ze chcac pojechac do polski musimy spedzic w samochodzie 23-24 h,wiec bylo roznie.Na swieta b.narodzenia rozdzielilismy sie z mezem on pojechal samochodem a mnie wpakowal prawie na sile do samolotu(brrr)fakt to tylko 2 godzinki,w jedna strone maly spal bo zerwlismy go o 4 nad ranem zeby na czas byc na lotnisku,wiec lot minal przespany,a wracajac zalamka,mam bardzo ruchliwe dziecko i dla niego 2 godziny po poludniu spedzone w jednym miejscu…tragedia..(przez tydzien nie moglam nic podniesc tak mialam nadwyrezone rece).wiec wracam do samochodu…i tak jak niektore dziewczyny pisaly najlepiej jest wyjechac wczesnie rano,wtedy bedzie zmeczony i pol przespi pol przejedzie..pozdrawiam
eva & kasper 16m

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

Droga Jaago
My mamy w blizszej perspektywie podroz Białystok-Wadowice. Jedziemy w dzien, z postojami. Wyjazd i powrot w weekend po swietach. Wtedy dopiero bede po pierwszych doswiadczeniach – boje sie jak diabli tej podrozy…. Napisze wtedy na pewno jak bylo – w wątku listopadowek 2003. Zajrzyj do nas (z sentymentu )!!
pozdrawiam gorąco

Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

Jechaliśmy z Dominisiem na południe Polski (w sumie ok 400 km) w dzień , kiedy miał 1,5 roku.
Podróż minęła bez problemów, robiliśmy oczywiście tylko częstsze postoje, aby mały mógł rozprostować nogi.
Ale Dominik generalnie uwielbia podróże samochodem, więc pewnie i dlatego nie było problemów, usiedział w miarę spokojnie (choć na co dzień ani chwili nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu).
Myślę, że nie powinniśmie mieć problemów.

Gonia + Dominiś 21.01.2003r.

anet Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

wytrzyma spoko:)
Agniesia miala dokladnie 2 lata kiedy jechalismy nad morze – nam to zajelo 12 godz!!!
proponuje jazde w nocy (my wyjechalismy o 1 w nocy – dotarlismy kolo 13ej) – raz ze pora snu, wiec ominie Cie zabawianie malego, ja Agniesi musialam wymyslac rozne rzeczy zeby siedziala tyle godz spokojnie, dwa to chlodniej, jesli traficie np na sloneczny dzien
My zrobilismy 2 przerwy – glownie po to aby dac dzieciom jesc i przewinac

Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

kate123 Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

A można wiedzieć dokąd jedziesz, bo i ja wybieram się nad morze.
W ubiegłym roku jechałam prawie 450 km z wtedy 1,5 rocznym Olkiem. Drogę zniósł rewelacyjnie. Jechaliśmy w dzień i mimo upału nie było żle. Nie zatrzymywałam się ani razu. Pieluchy nie zmieniałam, bo nie było takiej potrzeby, Olek większość czasu spał i nie narobił za dużo, a z jedzeniem problem rozwiązałam tak, że jechałam z koleżanką i jechałyśmy gdańszczanką, która jest jak wiadomo w remoncie. Co jakiś czas stałyśmy w korku, więc koleżanka odwracała się z przedniego siedzenia do tyłu i karmiła Olka.
Olo ani razu nie zapłakał i w ogóle nie marudził.


Olek (23.01.2003)

jagaa Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

My jedziemy do Mielna-Uniescie. Rewelacyjny osrodek tam jest, Horyzont. [Zobacz stronę]

Pozdrawiam, Jagaa i Piotruś 31.10.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma???

Ja w maju jade na komunie i bedziemy jechac ok.8 godzi. Planujemy wyjechac ok.22 by byc tam rano.Poza tym chce by mlody spal. Druga opcja jest taka ze wyjezdzamy o 13, wtdy mlody sie zdrzemnie w samochodzie i jak bedize ladna pogoda to chcemy robic przystanki w lesie i jechac do Czestochowy:)
Jak bedzie marudzil to przerwa i zabawa na dworze:)ale Hubi z tych co ubostwiaja jezdzic, poza tym chcemy zamontowac fotelik na srodku wiec po obu stronach bedzie ktos siedzial, czyli z jednej ja a z drugiej moja mama:)

Hubi 2 latka

Znasz odpowiedź na pytanie: 8h w aucie – czy 2-latek wytrzyma????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Byłam w szpitalu-sierpniówka
Witajcie!!!! Ojej ,aż jestem jeszcze roztrzęsiona tym , co się stało i sama nie wierzę ,że mi się to trafiło, no ale cóż . Otóż drogie kobitki w niedzielę po
Czytaj dalej
Dla starających się
potrzebuję pocieszenia
już trzy miesiące starmy sie o drugie dziecko i nic! z pierwszą córeczką nie było problemów - od razu za pierwszym razem została poczęta, a teraz kiedy mam juz 32
Czytaj dalej