9 latka, a ból brzucha

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #112215

    an-ki

    Od jakiegoś czasu Ola narzeka na bóle brzucha…
    Dwa miesiąca temu miała grypę żołądkową (ja dwa dni po niej :/ )
    od tego chyba czasu co parę dni słyszę o tym, że boli ją brzuch.
    Załatwia się normalnie (konzystencja, kolor etc 😉 ), nie wymiotuje, ale narzeka na ból brzucha…
    Jutro biorę jej mocz do badania, żeby do pediatry choć z tym podstawowym badaniem iść, pewnie potem jeszcze krew, kał na pasożyty…
    Czy miałyście podobne sytuacje u Waszych dzieci? Co to może być? Nerwy? Dorastanie?
    Olka jest aktywnym dzieckiem , chodzi na karate, jezdzi na snowboardzie, chodzi na basen… Nie mam bladego pojęcia co to może być…

    #5082056

    rybcia001

    Mojego syna rok temu też bolał brzuch, wiązało się to również z brakiem apetytu i takim ogólnym kiepskim samopoczuciem.
    Przeleczyłam go na pasożyty (mimo prawidłowych wyników badań) i minęło. Od tej pory brzuszek go nie boli.

    Może weź skierowanie na badanie usg i skierowanie do chirurga?



    #5082057

    an-ki

    Zamieszczone przez rybcia001
    Mojego syna rok temu też bolał brzuch, wiązało się to również z brakiem apetytu i takim ogólnym kiepskim samopoczuciem.
    Przeleczyłam go na pasożyty (mimo prawidłowych wyników badań) i minęło. Od tej pory brzuszek go nie boli.

    Może weź skierowanie na badanie usg i skierowanie do chirurga?

    Ze względu na psa w domu – familijnie i tak co roku się odrobaczamy profilaktycznie 🙂

    USG jak najbardziej – ale czemu chirurg?

    #5082058

    ulaluki

    My z brzuchem ciągle sie borykamy.
    Lekarka zaleciła mu dietę i leki kazała brać.
    Tak około trzech tygodni w ten sposób leczyliśmy.
    Porobiliśmy badania, nic nie wyszło.
    Kupa też w porządku, żadnych wymiotow nie miał.
    Pomogło.
    Może po jelitówce brzuch drażliwszy i coś zaszkodziło.

    #5082059

    rybcia001

    Zamieszczone przez An_ki
    Ze względu na psa w domu – familijnie i tak co roku się odrobaczamy profilaktycznie 🙂

    USG jak najbardziej – ale czemu chirurg?

    bo wydaje mi się, że chirurg na podstawie lokalizacji tego bólu będzie wiedział z jakiego ewentualnie narządu ten ból pochodzi. Bo lokalizacja (strona lewa, prawa, środek itp) są dość istotne.
    Ale jak zrobisz USG to pewnie chirurg już nie będzie potrzebny.

    #5082060

    klucha

    moja miała bóle brzucha na tle psychicznym
    oczywiście najpier było podejrzenie w kierunku pasożytów, okazało się że to nie to
    potem usg – też wszystko w porządku.
    gdy podałam dziecku witaminkę mówiąc mu że to na ból brzucha, cudownie mu pomagała 🙂



    #5082061

    londia

    moja siostra (12lat) często miewa bóle brzucha z nerwów, denerwuje się przed klasówką, sprawdzianem itd…

    natomiast kuzynka była latem na wakacjach u siostry… też bolał ją brzuch… po drugim dniu przyjechali po nią, bo wiła się z bólu, nie chciała jeść itd..
    Znalazła się w szpitalu z bólu… okazało się, że mała jest chora na Autoimmunologiczne zapalenie wątroby (AZW) niestety…
    Sterydy, min. 2x w mies.w szpitalu na diagnostykach..

    Także jeśli dziecko skarży się na ból brzucha chyba warto zrobić szereg niezbędnych badań..

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki: za córkę i oby okazało się że są to powikłania po jelitówce.

    #5082062

    an-ki

    Na razie wyniki moczu ok – krew robimy jutro, pani doktor dziś małą obejrzała i pierwsze pytanie jakie padło to czy częściej boli w weekend czy w tygodniu 😉
    Zobaczymy co z krwią – dziś jej nic nie jest nic jej nie boli 🙂

    #5082063

    klucha

    Zamieszczone przez An_ki
    Na razie wyniki moczu ok – krew robimy jutro, pani doktor dziś małą obejrzała i pierwsze pytanie jakie padło to czy częściej boli w weekend czy w tygodniu 😉
    Zobaczymy co z krwią – dziś jej nic nie jest nic jej nie boli 🙂

    zwróc uwagę na to kiedy skarży się na ból brzucha
    dzieci tez potrafią skarżyć się aby rodzice się nimi zainteresowali.

    moja ostatnio miała bóle na tle nerwowym przed pójściem do szkoły, w momencie jak trzeba było się ubierać. Jak w domu „olałam” to w szkole szła do pielęgniarki z bólem. Wyczuła że mamusia przyjedzie.
    Z tym że ja wiedziałam dlaczego tak robi. Z pielęgniarką w tajemnicy przed córą umówiłam się że następnym razem już nie przyjadę po dziecko aby zobaczyć jak potoczy się jej ból.
    po tym jak zabierałam ją ze szkoły dziecko cudownie zdrowiało.

    #5082064

    ciapa

    Zróbcie sobie badanie na toxocarę – badanie z krwi, koszt ok 40 zł
    Na zwykłe odrobaczanie nie idzie
    Szczególnie jak sa jakieś psy w rodzinie
    Chociaz niekoniecznie muszą być



    #5082065

    goracakawa

    Ja w wieku 9 lat miałam bóle brzucha i dostała okres….

    #5082066

    an-ki

    Tak wcześnie? Ja miałam 12 lat i wydawało mi się, że to jeszcze, jeszcze….

    Podsumowując dzisiejszy dzień – cały dzień nie bolało, na wieczór trzeba iść do łazienki – boli….
    Przed chwilą czytała sobie książeczkę – nic nie boli…

    Eeeeh chyba nerwy, ewentualnie lekka ściema 😉

    Jutro badamy krew 😀



    #5082067

    klucha

    badania trzeba zrobić
    a obserwacje swoją drogą 🙂

    #5082068

    irena

    Zamieszczone przez Klucha
    zwróc uwagę na to kiedy skarży się na ból brzucha
    dzieci tez potrafią skarżyć się aby rodzice się nimi zainteresowali.

    moja ostatnio miała bóle na tle nerwowym przed pójściem do szkoły, w momencie jak trzeba było się ubierać. Jak w domu „olałam” to w szkole szła do pielęgniarki z bólem. Wyczuła że mamusia przyjedzie.
    Z tym że ja wiedziałam dlaczego tak robi. Z pielęgniarką w tajemnicy przed córą umówiłam się że następnym razem już nie przyjadę po dziecko aby zobaczyć jak potoczy się jej ból.
    po tym jak zabierałam ją ze szkoły dziecko cudownie zdrowiało.

    Moj mlodzian w zeszlym roku robil mnie tak na bol glowy.Raz zadzwonila pielegniarka ze boli go glowa.Malo mnie z butow nie wydarlo tak gnalam po niego z pracy (kilka lat temu mial kilka napadow petit mall i od tej pory jak uslysze bol glowy to truchleje). Oczywiscie w domu magicznie ozdrowial:Fiu fiu:
    Na drugi dzien byla powtorka z rozrywki. Tym razem dodalam 2 do 2 i juz nie pedzilam.Pielegniarce powiedzialam,zeby go odeslala do klasy, a gdyby sie cos dzialo miala do mnie zadzwonic. Hmmm nie zadzwonila…..:Śmiech: a moldy zakodowal,ze juz mnie wiecej w konia nie zrobi.W domu przypomnialam mu czas spedzony w szpitalu po napadzie, byla pogadanka,ze jak go boli glowa to musimy pojechac do szpitala i porobic badania. Od tej pory cisza i spokoj.
    Ogolnie nie bagatelizuje zadnych bolow i konsultuje z lekarzem ale szkola to szkola i rozne pomysly dzieciom przychodza zeby sie wymigac. Musza jednak wiedziec,ze nos policyjny matki w konia zrobic sie nie da.

    #5082069

    anecia

    Anki – oczywiście nie bagatelizuj sprawy i posprawdzaj. Zrób też USG.
    Może to faktycznie po jelitówce, np. po mleku? Po grypie zołądkowej lubi wystąpić nadwrażliwość na nabiał. Moją młodszą córkę (która nabiału nie je) długo „bolał” brzuszek (celowo piszę w cudzysłowiu, bo nie płakała, tylko mówiła, miała wtedy 2 lata), mnie zresztą też, nie były to bóle, ale takie mini nudności. Niby nic, ale czułam, że nie mogę jeszcze wszystkiego zjeść.

    Klucha – widzę, że nasze dziewczyny i na tym wątku są podobne :Hmmm…: Ula od jakiś dwóch miesięcy ma bóle brzucha….we wtorki. W przedszkolu jest wtedy kotlet, do którego się musiała zrazić i mimo, że Panie, jak twierdzą, nie dają jej go dużo, to i tak Ula ryczy. Dzisiaj powiedziałam, żeby w ogóle jej nie dawać tego kotleta i zobaczymy. Zresztą Ula jeść nie lubi, stąd bóle brzucha, które pewnie są, ale …z nerwów. Podobnie jak twoja cóka, też nieźle kombinuje.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close