9 listopad 2010

Przyszła i na mnie pora zeby podzielic sie wspomnieniami z porodu :Cwaniak:
Otóż w piątek 5 listopada ostatnia wizyta u gina i w związku z cukrzyca ciążowa skierowanie do szpitala na 12 listopada w razie gdyby poód sie nie zaczął :(ja przerazona w panice wyszłam od ginki mąż mnie pocieszał ,zawsze myslałam ze u mnie poród sie zacznie i pojade do szpitala po 3 dniach do domu a wizja leżenia na patologii ciąży :Boje się: :Strach: :Stres:
i tak chodziłam panikowałam az mnie natchneło zeby zabrać męża na dłuuuuuuuugi niedzielny spacer i tak sobie chodziliśmy po kamienistym brzegu rzeki plecy mnie napie…… ale sie nie poddałam tak to jest jak człowiek zdeterminowany :Fiu fiu:
po południu odwiedzili nas goscie no to Kasia sobie “pobiegała”od góry do dołu pare razy po schodach po wizycie pomył mąż b ja nie miałam siły :Hyhy:
i położylismy sie spać rano sie budze poniedziałek ide do kibelka sikam i po podtarciu zobaczyłam kawałek śluzu z krwią sie przeraziłam bo czytałam ze czop śluzowy jest raczej jasny a nie krwisty :Hmmm…:
w panice dzwonie do położnej informuje ją co i jak ona każe czekać i sie nie martwic bo poród moze sie i zacząć za 2 tygodnie :Strach: sie troche przeraziłam :Hmmm…: no to czekamy dalej mąż juz chce jechac do szpitala a ja sie trzymam dzielnie i tak nam minął dzień .połozylismy sie spać o 24 obudziły mnie skórcze takie delikatne :Hmmm…: patrze na telefon ze są co 7 min budze m i tak czekamy do 3(w miedzy czasie krwista wydzielina z pochwy postepuje ) wstałam umyłam sie zabrałam torbe i pojechaliśmy na szpital i tam cała procedura rozwarcie na palec ktg i czekamy i nic słabe skurcze w dodatku mały cos sie nie chciał ruszać zadzwoniłam po swoją połozną przyjechała ok 4 mnie w tym czasie zabrali na sale porodów rodzinnych włączyli muzyczke i kazali czekać na rozwój sytuacji no to czekamy mąż sie przebrał w jakis strój szpitalny wyglądał jak lekarz heheh
Połóżna zajeła sie mną konkretnie masaże palca u nogi na złagodzenie bólu (a miałam bóle krzyzowe )okłady na plecy zimne i gorące, skakanie na piłce rozwarcie zaczeło postepować i połozna poinformowała mnie ze jak tak dalej pójdzie to ok 12 urodze ja sobie mysle dopiero 6 a gdzie tam do 12 :Strach:
I tak sobie skakałam na tej piłce az w koncu zaczełam odczówac coraz mocniejsze bóle :Boje się: mąz dzielnie podnosił mnie na duchu myslałam ze spanikuje bo za drzwi dobiegały krzyki innych rodzących a były one straszne ze i ja sie zastanaiałam co mnie czeka (dodam ze ja ani raz nie krzyknełam przez cały poród jakos nie czułam takiej potrzeby )ból był tak mocny ze klęknełam na ziemi koło łóżka i powiedziałam ze nie wstane bo mi tak najlepiej ale co chwile ktos chciał cos od e mnie ato sprawdzic tetno maluszka a to rozwarcie a a ja potrzebowałam spokoju :Foch: no i nagle zachciało mi sie sikac w takim momencie resztkami sił sie podniosłam i mąz zaprowadził mnie do wc jak siadłam to wstac nie mogłam bo myslałam ze urodze poczułam straszne parcie w odbyt jak na kupe :Fiu fiu: (jak sie pozniej okazało głowka sie stawiała wtedy w kanał rodny )z wielkim trudem wracam na sale a tu nie położna woła na łózko z ledwoscia z pomocą męza sie tam wdrapałam połozna sprawdzając rozwarcie przebiła pecherz płodowy wody odeszły i krzyczy widac główke zawołała wszystkich położną duzurną lekarza i sie zaczeło obrucili mnie na bok chwyciłam meza najmocniej jak umiałam scisnełam i zaczełam przec głowka wyszła czekam na skórcz zeby wypchac małego a mąz zagląda mi w krocze i mówi “ma włoski” (myslelismy ze bedzie łysolkiem )sie ucieszyłam i do roboty jeden party i mały jest juz z nami Położna krzyczy ze owiniety pepowiną ja przerazona ale uffff jednak nie sie przestraszyłam trzymają go zeby złapał pierwszy oddech a tu cisza pytam sie czemu nie płacze ona mi na to ze by mu dac czas no i pochwili usłyszelismy jehehe tak płakał mój synek jehe he jehehe :Śmiech: pokazali nam go a tu oczka opuchniete buzka jak mały bokser i od razu buzką cycka szuka to mi go przystawili uspokoił sie w miedzy czasie szycie na szczescie tylko 3 szwy
i po chwili położna o której sie urodził no zesz ona sie nas pyta :Boje się: zostało ze 10:40 9 listopad waga 3220 i 55 cm Szczęscia Naszego Szczęscia
dodam jeszcze ze poród równo w wyznaczonym terminie :Hyhy:

15 odpowiedzi na pytanie: 9 listopad 2010

ztforka2011-06-05 12:44:17

Czytałam to z uśmiechem na ustach i łezką wzruszenia…

Gratulacje!!

2011-06-05 13:37:08

dla mnie dzień porodu to najcudowniejszy dzień mojego życia …
a twoja historia mi to przypomniała

dokładnie – czyta się z uśmiechem i łezką ze wzruszenia

listopadówko 😉

angels19842011-06-05 18:03:31

DZIEKI DZIEWCZYNY ZA MIŁE SŁOWKA I CIESZE SIE ZE WAS ROZWESELIŁAM :Śmiech:

esmena2011-06-05 20:31:52

I mi się łezka w oku zakręciła 🙂 :Kocham: Wszystkiego dobrego :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

gevalia20062011-06-07 20:46:53

bardzo fajny opis…..

gratuluję 🙂

zanetka202011-08-27 19:21:40

Cudownie sie to czyta:)
gratulacje i zdrowka zycze:D

angels19842012-11-09 19:05:49

STO LAT MOJE SŁONECZKO
JUZ DWA LATA MINEŁO……………………………………:Kocham:

mufa2012-11-09 19:32:44

Stary ten Nasz Filipek 😉

beatrix2012-11-09 19:58:01

super opis, czyta się z uśmiechem na twarzy 🙂
gratuluję!

beatrix2012-11-09 20:00:58

kurczę, teraz zauważyłam datę wątku 🙂
jak w takim razie ma się pociecha?

angels19842012-11-10 17:30:29

Zamieszczone przez beatrix_:kurczę, teraz zauważyłam datę wątku 🙂
jak w takim razie ma się pociecha?

Pociecha ma sie dobrze dokazuje za trzech :Wow!:

angels19842012-11-10 17:31:16

Zamieszczone przez mufa:Stary ten Nasz Filipek 😉

e tam stary :Hyhy: tak Jak Karo :Hyhy:

mufa2012-11-10 20:15:57

Zamieszczone przez angels1984:e tam stary :Hyhy: tak Jak Karo :Hyhy:

No właśnie, czyli stare te nasze dzieci.

angels19842014-11-09 17:04:16

Sto lat Myszko 4 lata minęło jak jeden dzień :Kocham:

Znasz odpowiedź na pytanie: 9 listopad 2010?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Zmywarka
Mam pytanie. Czy myjecie naczynia dziecięce w zmywarce? MA to swoje za i przeciw: Za - mycie w wysokiej temperaturze, bez szorowania gąbką czy szczotką co nie zostawia rysek, no i oczywiście
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
śmierć
Jak myslicie, co jest po śmierci? [COLOR="Green"][edytowane przez moderatora][/COLOR]
Czytaj dalej