9 miesiac ?

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #44262

    anastazja

    Dziewiaty miesiac dziecka ….. i stad moje pyt.?
    Naczytalam sie o tym ze w wlasnie w tym miesiacu dziecko przechodzi pewenego rodzaju bunt . Ponoc zaczyna sie bac obcych i wogole ludzisk innych niz matka / ojciec . Jak to bylo u waszych maluszkow ? Baly sie innych ? Mialy dystans do spoleczenstwa ? a moze o czyms takim wogole nie slyszalyscie ?
    Sorki (nie jestem Matczyskiem {to bylo o mnie) Roczniaka , ale na maluszkach (kiedy dziecko juz jest , pewnie Kobitki nie beda wiedzialy ). Szkoda ze Was przeniesiono do innego dzialu :(((((( ale coz nie mnie decydowac …..


    Jagoda01.08.03

    #576181

    magducha

    Re: 9 miesiac ?

    Tez o tym czytalam, ale u Konrada nic takiego nie zauwazylam. Pewnie nie wszystkie dzieciaczki to przechodza.

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)



    #576182

    Anonim

    Re: 9 miesiac ?

    Marysia nie przechodzila tego. Podobno to się nazywa kryzys 8 miesiaca czy jakos tak…Dopiero teraz zaczyna buyc nieufna w stosunku do obcych, ale tez nie jakos histerycznie, po prostu trzyma dystans…najwyrazniej wszystko zalezy od odpornosci psychiznej dziecka- Marysia ma bardzo duza…

    Gaba i Marysia 20m-cy! + Fasol!

    #576183

    Anonim

    Re: 9 miesiac ?

    ja jakos nie zauwazylam by Adaś zaczal bac sie obcych, wrecz przeciwnie – geba mu sie do kazdego smieje i do kazdego chce isc na rece…ot – taki cygan:-)

    #576184

    lea

    Re: 9 miesiac ?

    Mateusz bał sie obcych non stop i nadal ma pozostałości.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #576185

    ewa250

    Re: 9 miesiac ?

    tez nie jestem mama roczniaka ;), ale okres leku przed obcymi pooooowoli nam przechodzi, czasami bylo tragicznie, przyklady: sasiadka nie mogla sie odezwac do mojej mamy nawet „dzien dobry” bo mlody wpadal w taka histerie ze tylko na raczki i biegiem do domu; przyjechala do mnie kolezanka z mezem to mlody caly czas ryczal i musialam sie oddalic ;), nic nie pomagalo. Nie mowiac juz o pierwszym styczniowym basenie ktory wspominam jak horror…… A teraz powoli przechodzi, Janek jeszcze sie boi obcych ale tylko krzywi buzke i ryk nie nastepuje od razu, a po chwili jest ok, ale zeby poszedl do kogos obcego na rece to chyba musi duuuzo czasu minac. Mam nadzieje ze Jas zrobi sie bardziej otwarty, bo na razie jest z niego lekki dzikusek 😉

    Ewa i Jaś – 9 miesięcy!



    #576186

    czarna1

    Re: 9 miesiac ?

    Pawełek nie przechodzil takiego etapu, byl bardzo ufny i szedl do obcych z usmiechem…teraz jest bardziej ostrozny, nawet zdarza mu sie troszke plakac jak idziemy np. gdzieś w gości….oczywiście tylko na początku…po chwili juz broi i czuje sie swobodnie….ale mam znajomych, których dziecko w tym wieku było bardzo nieufne…wpadal w histerię na widok obcej osoby….nawet babci i dziadka….ale teraz ma juz 2,5 lat i mu wszystko przeszlo….

    Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

    #576187

    karolka

    Re: 9 miesiac ?

    No prosze, przypadkiem znalazłam tu Twojego posta;-)

    U nas jest dziwnie: czasami nie moge wyjśc na chwilę z pokoju (gdzie Iza zostaje z tatą!) bo natychmiast jest wycie i mammma, mammma. Wczoraj wyszłam na pół godziny do sklepu, Iza została z tatą i cały czas wyła. Pewnego dnia byli u mnie goście, oddałam Ize tacie żeby ją nakarmił – w ogóle nie chciała jeść! A 2 dni później byłam w miejscu, gdzie było baaardzo dużo osób i moje cygańskie dziecko przechodziło z rąk do rąk, a w pewnym momencie zniknęło mi niemal na pół godziny i to na rękach osoby, której nawet ja dobrze nie znam i nic sie nie działo (tzn. to była bardzo duża sala i ja ją widziałam, ale ona mnie nie).
    Tak więc nie wiem, od czego to zależy – od dnia? od humoru? A dodam, ze bardzo często jestem z Iza w miejscach gdzie jest dużo ludzi, a też sporo osób przewija się przez nasz dom.

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #576188

    anastazja

    Re: 9 miesiac ?

    Qrcze mamy to samo ,tylko jak do tej pory nie beczy na widok ojca . W innych przypadkach to chyba jak ma humor ale nie jest to takie fajne jak np . przychodzi do mnie kolezanka a na jej widok Jagoda ryczy zanoszac sie a zna ja od urodzenia …. Nie wiem jak to dlugo bedzie jeszcze trwalo …???
    Chyba trzeba bedzie nam przeczekac


    Jagoda01.08.03

    #576189

    karolka

    Re: 9 miesiac ?

    Myślę, że musimy uzbroić sie w cierpliwość. To naturalny etap rozwoju no i trzeba go przeżyć…. 😉

    Karolka i Izabelka 01.08.03

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close