▬♥▬♥▬♥▬ MARZEC ’05 W MAJU  ▬♥▬♥▬♥▬ cz.2

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 439)
  • Autor
    Wpisy
  • #87622

    marzec2005

    #1385408

    aggi

    do NAN

    ANIU – NAN – sorki ,ze Ala dalej siedzi w Warszawie- zasiedziała mi się tam i nie mogę jej wyciągnąć —- > obiecuje kiedyś wróci do domu 🙂 a tym czasem buzka!



    #1385409

    qulka

    do AgiHani

    Cudne zdjęcie w podpisie – oj cudne;-)

    ……….

    #1385410

    aggi

    trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Babolki trzymajcie kciuki- dziś o 16 Hanusia ma płukanie oczka na żywca bez znieczulenia – aż się boje myśleć jak to będzie.Ech………….jak ona to wytrzyma …a co gorsza jak ja mam zrobić by przy niej się nie rozpłakać ???

    #1385411

    martys26

    Re: trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Trzymam…Na pewno dasz rade wspierać Hanie, nie bedzie czasu na Twoje łzy,po zabiegu pewnie, na łzy szczescia ,że obie byłyscie takie dzielne Kobietki:)

    #1385412

    qulka

    Re: trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Dasz rade Agus trzymam kciuki bardzo mocno trzymam. Buziaki dla was wielkie.

    ……….



    #1385413

    ignorkowie

    Re: trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Dlaczego zrobią jej to bez znieczulenia? nie rozumiem? Przeciez to chyba bolacy zabieg co? Trzymam kciuki mocno! Badź dzielna, dzieci znosza to lepiej jak rodzice podchodza do takich spraw spokojnie!! Ja to widze np po Kacprze, że i on jest spokojniejszy jak ja jestem spokojna! Bedzie dobrze!

    #1385414

    cat

    Re: trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Trzymam.
    Chodzi o kanalik łzowy? Może dasz jej coś uspokajającego? Trochę hydroksyzyny np.

    K.

    Łukasz 4,5l. Karolina 2l.

    #1385415

    nan31

    Re: do NAN

    Ale ja sie wcale nie gniewam a niech siedzi w tej Wawce,spokoju troche mam w domu 😉

    #1385416

    kama9

    Re: trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Kciuki mocno zaciśnięte.
    Współczuję wam tego strasznego stresu!!

    Kamila&



    #1385417

    aggi

    Re: trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Podobno nie boli- moja mama miała płukany kanalik niedawno. Jest to tylko nie przyjemny zabiego bo lekarz wkłada cieniutką sonde do kanalika i wlewa w niego wodę- jak się kanalik udrożni to ta woda wpływa do gardła i trzeba ją łykać.Tylko wytłumacz 2 latkowi ,ze ma leżec bez ruchu i patrzeć spokojnie jak lekarz wkłąda igłe do oka i jeszcze przy tym połykać tą wodę i się nie udławić…. a bez znieczulenia dlatego – ze musiało by byc całkowite a to jest bez sensu dla zabiegu , który trwa 2-5 min. Ja sie boje znieczuleń…
    Hania miała już raz jak miała rok płukany było ciężko – mam nadzieję ,ze teraz szybko zapomni – choć po tamtym ma cholerny uraz do białych fartuchów…

    #1385418

    nan31

    Re: trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Trzymamy bardzo mocno!!!!!!!!!!!



    #1385419

    Anonim

    Re: trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Trzymamy kciuki i kciuczki! Napisz jak bedziecie PO! A musisz byc przy tym? Jak Mateuszkowi zakladali wenflon to dr powiedziala, ze lepiej jak nas przy tym nie bedzie: zarowno mialo byc to lepiej dla Mateuszka jak i dla nas rodzicow… Bylo to okropne przezycie… sluchalam pod drzwiami jak Mateuszek zanosil sie placzem… Mam nadzieje, ze nigdy wiecej!!

    POWODZENIA!!

    Pzdr

    Mateuszek 19.04.2005 i

    #1385420

    aggi

    Re: trochę prywaty- prosze o kciuki 🙁

    Ostatnio nie byłam – ale to było w szpitalu – i było dużo pielegniarek do pomocy.A teraz robimy w prywatnym gabinecie – ktoś musi lekarzowi pomóc utrzymać Hanie bez ruchu.Ma asystenta,, ale on nie wystarczy….

    #1385421

    nan31

    A propo pogody

    Lało u nas od samego rana ale ja powiem Wam ze nawet mi to nie przeszkadzało bo taki deszcz zawsze wymyje mi okna dachowe więc jak najbardziej na + .
    Dziś postanowiłam zrobic coś dla siebie ………. przyszła niańka a ja w te pędy na umówiona wizytę u kosmetyczki i fryzjera.Musiałam tylko wstapić do bankomatu po kasę ………. pierwszy nie wypłaca gotówki !!!!!!!!!!………… drugi nieczynny ……………… trzeci ………. AWARIA (nie będę pisać juz odległościach pomiędzy bankomatami!
    Wściekłam sie jak nie wiem wpadam do banku a tam awaria systemu – nie wypłacaja gotówki.
    Chyba Wam nie musze mówić jak byłam wsciekła.
    Bez kasy ,zła ,zmoknięta jak kura zadzwoniłam aby odwołać fryzjera i kosmetyczkę.Jak wracałam było mi wszystko jedno nawet samochód który mnie ochlapał nie zrobił na mnie wrażenia.
    Teraz zaczyna sie przecierac i nawet czasami wychodzi słońce.

    Co do planów wakacyjnych to jak najbardziej mamy. Planujemy wyjazd do Jastarni na przełomie lipca i sierpnia.
    Mamy być 2 tyg ale jak znam mojego małża po tygodniu będzie marudził ze chce wracać.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 439)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close