A co u nas Październikówki?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #42984

    mausky

    witam wszystkie Październikowe mamy!

    Jak tam nasze skarby?
    Mój Tymon straszny leń chodziłby tylko cały dzień na rączkach, a tak na moje oko to ma już chyba z 8 kg, plecy mi wysiadają.
    Nie obraca sie z brzucha na plecy ani na odwrót, ale potrafi sie pieknie wyginac na boki. ale próbuje siadac, tylko chce siedziec.

    smieje sie głosno,wszystyko go strasznie interesuje. Cięzko mu już zmienić pieluche tak sie wywija na wszystkie strony.
    Własnie jestem w trakcie wymiany gondolki na spacerówke, bo juz jak nie spi to nie chce leżec na spacerze w gondolce, wiec już zamówiłam nowy pojazd i czekam na mój kolor.

    Je kaszki, ryżową , kukurydzianą, rano i wieczorem, albo tylko wieczorem, czasem daje mu Misiowy sad, libi bardzo, jadł już marchewke, ale tylko raz i raz marchewke z ziemniakami i chyba te ziemniaki mu nie smakowały.

    No i strasznie wychodza mu włosy.

    a co u Was?
    pozdrawiam

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #562802

    laura1

    Re: A co u nas Październikówki?

    U nas dwa zeby (dolne jedynki). Jemy juz duzo rzeczy bo mlody byl obrazony na mleko przez ponad tydzien i musialam mu cos wciskac. Wiec je marchewke, slodkiego ziemniaka, jablko, zielony groszek. Soczek gruszkowy. kaszke ryzowa. Chce siedziec !!!! Smieje sie w glos. Potrafi gadac non stop ponad poltorej godziny. Od tyg umie piszczec i „krzyczec”. Nie obraca sie z brzuszka na plecy. Zrobil to tylko dwa razy. Stara sie ale jeszcze mu nie wychodzi. Wazy 7600. I dlugi na 70cm. Pierwszy raz poznalam co to marudne dziecko 2 tyg temu jak byl chory na ta trzydniowke. Odbyl juz pierwsz podroz morska poltorej godziny na promie. I to dwa razy w ciagu dnia. Jest kochaniutki.

    Laura i Mateuszek 30.10.03



    #562803

    mausky

    Re: A co u nas Październikówki?

    Ja widzę, ze kolega Mateuszek młodzy od Tymona, a już 2 zęby ma, ale za to Tymek też potrafi piszczeć, czasem myśle, ze piszczy jak jakiś ptak, może papuga, naprawdę głosno i długo. A rzeczy nosi na 74, myśle, że ma gdzieś 71 cm, bo jeszcze troche za duże. W wielsze 68 tez sie jeszcze miesci.

    pozdrawiam

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #562804

    jaskierus

    Re: A co u nas Październikówki?

    Hej!
    Kacerek konczy dzis 5 miesiecy. Wlasnie 3 dni temu nauczyl sie odwracac z pleckow na brzuszek. POtem lezy na brzuszku i sie wscieka, bo z powrotem nie potrafi a na brzusiu lezec nie lubi. Wazy 7300. Wlasnie ma etap niejedzenia, mysle, ze to moze przez zeby- wlasciwie mam nadzieje, bo jakby wyszly to znowu zaczalby jesc- a je isomil, zupke, deserek, kaszke ryzowa, czasami chrupki kukurydziane poglimie. A w nocy moje mleko i czasami jeszcze 2 razy max w dzien.
    Nadal nie smieje sie w glos, chciaz robie wszystko, zeby go sprowokowac.. Lubi siedziec na kolanach, trzymany za raczki szybko stara sie podciagnac, lubi tez stac na nozkach i wtedy sprezynuje.. Ogolnie jest bardzo wesoly. Spi ze 3 razy w dzien po 40 minut, potem idzie spac kolo 23 , wstaje kolo 5 na cycusia i juz spi ze mna, cycamy jeszcze ze dwa razy do 9 i zaczynamy dzien.
    Pozdrawiamy wszystkie dzieci pazdziernikowe i ich mamy!

    Jaskierek i Kacperek 24-10-2003

    #562805

    mk1

    Re: A co u nas Październikówki?

    Moja Oleńka też nie umie przewracać się z pleców na brzuszek i odwrotnie i też obraca się we wszystkie strony potrafi kręcic sie wokół własnej osi. Siedzieć lubi (nie bardzo umie) ale ostatnio mniej bo opanowała sztuke stania na nogach i ciągle chce stać! Waży myślecoś ok 7 kg na razie je tylko moje mleczko myślę że od przyszłego tygodnia wprowadzimy coś nowego. Pije czasem soczki ale bardzo ich nie lubi. Umie się pięknie śmiać i co rano mnie budzi poklepując mnie po twarzy ( śpi z nami…) pozdrawiamy

    Magda i Oleńka 20.10.2003

    #562806

    mausky

    Re: A co u nas Październikówki?

    ale on późno chodzi spac, jestem w szoku, bo Tymon o 20:00 to juz zasypia, na szczęscie sam, tak mu zostało odkad skończył 2 miesiące, a ja mam świety spokój, nie wiem co bym robiła z nim do 23:00, ale budzi sie o 6:30 i cierpliwie czeka aż ktoś zabierze go do naszego łóżka i przesypia ze mną jeszcze do 8:00.

    pozdrawiam

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003



    #562807

    pantherka

    Re: A co u nas Październikówki?

    Witam!
    Moja Jagoda wazy juz ponad 8 kg.
    Od niedawna przewraca sie z plecow na brzuch i uwielbia lezec na brzuchu, jak lezy na plecach chwila moment i juz jest na brzuchu, w druga strone troche gorzej.:)
    Na plecach podnosi glowe i sie rozglada dookola, uwielbia siedziec a ostatnio podoba jej sie stanie………
    Od dawna smieje sie glosno i piszczy z radosci…..
    Je juz wszystko, zupki, deserki, soczki,kaszki no i moje mleczko. Na szczescie smakuje jej wszystko i zajada sie w szczegolnosci obiadkami, zjada caly sloiczek i chcialaby jeszcze 🙂
    W dzien juz nie spi wogole, bo zawsze zasypiala przy cycu, a od poniedzialku wracamdo pracy i usiluje uspic ja inaczej……..
    A w ogole jest strasznie pogodna i kochana………
    Pozdrawiam

    Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

    #562808

    kasiek74

    Re: A co u nas Październikówki?

    witam witama witam !!!!!!!!
    ach milo poczytac o pazdziernikowych dzieciaczkach !!:)
    i ich postepach..i oczywiscie porownania..hehhe ale takie niegrozne…czytalam tez co porabiaja wrzesniowe dzieci by wiedziec czego sie spodziewac:) w przyszlosci:)

    Marta…zajada deserki..lubi te sloiczkowe moich produktow nie za bardzo wiec nie wciskam na sile..cyc nadal 99% w jadlospisie hehee
    z osiagniec fizycznych to Marta opanowala obracanie sie na plecy z brzuszka i odwrotnie…jak lezy na brzuszku unosi pupe..podkula nozki…i opiera sie na przeramionach..i sie kolysze…smiesznie to wyglada ….czekam kiedy odbije i bedzie raczkowac..
    obraca sie wokol wlasnej osi..i dotrze pelzajac do kazdego celu zabawkowego hehehh
    smieje sie w glos ..czesto….hehe smieszek maly boi sie nowych twarzy patrzy na kogos i robi „podkowke” gotowa do placzu i krzyku „mamo ratuj”
    na spacerach jak spi jest super…ale jak sie obudzi …chwilke oglada swiat a potem wrzask..z nudow tak przypuszczam…
    od jutra wprowadzam zupki..
    wazy ponad 7 kg a ubranka nosi rozmiar 80 …bo 74 juz sie robia za male
    duza baba mi rosnie 🙂

    jest cudna..:)
    w nocy 2 razy jedzonko..:)
    spi od 20-6

    pozdrawiam wszystkie mamy -pazdziernikowki:)

    ps. i smutna nowinka..moja przyjaciolka byla w ciazy miala termin na pazdziernik 2004 i tak sie cieszyla ze w tym samym czasie co ja bedzie rodzic…niestety dokladnie tydzien temu poronila:(

    KaSieK i MaRtuSia

    #562809

    duska

    Re: A co u nas Październikówki?

    Emiśka waży trochę powyżej 7 kg, z ubrankami bywa różnie – 68-74 w zależności od firmy. Jedzenie na razie ma dość mało urozmaicone: głównie cyc, trochę nutramigenu, kleik ryżowy i od dwóch dni marchewka. W przyszłym tygodniu wprowadzam zupki.

    No a motorycznie …………
    Ta cholerna rozpórka (szyna koszli) uniemożliwia jej leżenie na brzuszku. Więc nowe umiejętności zdobywa powoli.(dziennie tylko 1/2 godziny bez tej szyny). Ale umie przekręcać się z brzuszka na plecy i odwrotnie i kręcić się dookoła leżąc na brzuszku. No i siedzi lekko podtrzymywana. A w zasadzie cały dzień spędza u mnie na rękach – tak mi jej żal – jeszcze do połowy maja.
    Gada sporo, uśmiecha się bardzo często, ale na głos – tylko wyjątkowo – muszę się baardzo postarać.
    Ma dwa piękne i duże ząbki na dole i potrafi mnie całkiem mocno ugryźć.

    Acha śpi od 20 do 6 z przerwami na cycka. A w dzień 3-4 drzemki i długi sen na spacerku.
    Pozdrawiamy

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #562810

    paulinac

    Re: A co u nas Październikówki?

    No jak miło się znowu zebrać w gronie październikówek
    Majka waży chyba z 8 kg i długa jest gdzieś pomiędzy 70 a 74 cm. Jest bardzo radosna, śmieje się czasami nawet w głos do każdego kto zajrzy do wózka. Niestety czasami też potrfi pokazać swoje humory zwłaszcza wieczorami wtedy marudzi, krzyczy i chce być noszona i niestety szczypie, drapie i ciągnie za włosny nawet moje takie króciutkie.
    Jest królową parkietu. Turla się po całej podłodze bez żadnego problemu, trudno jet ją upilnować. Powoli zaczyna raczkowac dziś nawet jej się udało przestawiać rączki bo jak na razie głównie buja się w przód i tył i skacze jak żabka do przodu.
    Siedzieć jeszcze nie siedzi chociaż jak jej podam palce to się podniesie do góry. Zębów też nie ma, tatuś się śmieje że z ilości produkowanej śliny wynika, że zębów będzie miała z 500 jak rekin .
    Maja ma unormowany cykl spania. Wieczorem zasypia o 2130-2200 budzi się na cycuszka 4-5 razy i o 630-700 pobudka, śpi później między 930 a 10 pół godzinki, na spacerku i po nim ze 2h i ok 1530-1600 kolejne pół godzinki.
    Chwyta wszystko w rączki oczywiście przekłada i wszystko bacznie ogląda i obraca. Do upatrzonego przsedmiotu dociera czasem szybciej czasem wolniej ale zawsze go zdobędzie. Obiektem kultu stały się mamine kapcie.
    Jemy narazie jabłuszko i marchewkę ostatnio z winogronem. Niestety nie chce pić soczków z niekkapka ani ze smoczka tylko łyżeczką (ale się namacham ).
    W przyszym tygodniu wprowadzimy pierwszą zupkę.

    To chyba zgrupsza tyle.
    Buziaczki.

    Paulina i Majeczka 2.X



    #562811

    mausky

    Re: A co u nas Październikówki?

    a jak zmobilizowac dziecko do takiego turlania, albo leżenia?

    mój to zaraz sie nudzi jak leży, najchetniej to chciałby być podrzucany i samolotowany, uwielbia tez konika na kolanach.

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #562812

    jezynka

    Re: A co u nas Październikówki?

    Moja Kamila wazy ok. 8,3kg i ma 65cm wzrostu. Nie bede sie chwalic co potrafi, bo za kazdym razem jak sie pochwale to od razu przestaje to robic albo w ogole moj regularny dzien staje sie bardzo rozregulowany jesli chodzi o spanie i jedzenie. Powiem wiec tylko, ze jest ok.
    Wczoraj zaczelismy jesc papki. Rozmiksowalismy jabluszka i… dopiero teraz pojelam wraz z mezem dlaczego sprzedaja plastikowe sliniaczki:) Papka byla wszedzie! Ale Kamila rozrzucala ja i maziala sie nia z entuzjazmem.Mam wiec pytanie:)))) Jak nauczyc dziecko jesc i pic, bo z sokiem tez nam nie idzie za dobrze, bo ani przez smoczek, ani przez dziubek, ani zwykly kubek nie pomagaja przedostac plynow do mojej Kamilki:)
    Jesli chodzi o spanie to tez nic nie powiem bo jak powiem to wszystko sie zmieni a nie mam gwarancji, ze na lepsze:))) W kazdym razie jak Kamila usnie o 12 w nocy to jestem szczesliwa:)
    Pozdrawiam i prosze o porady jak uczyc dzicko jesc i pic.
    Dzieki z gory

    Ela i Kamilka 23.10.2003



    #562813

    mausky

    Re: A co u nas Październikówki?

    to Twoja Marta zdolniacha, Kurcze Tymon nawet nie pełza, jak zabawka poleci dalej to marudzi, albo wpycha palce do buzi, na razie obróci sie dookoła własnej osi o 360 stopni, ale tylko na panelach, na macie już nie, musi mieć ślisko.

    74 wyrasta?, może masz ubranka takie mniejsze 74, bo to coś podejrzane.

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #562814

    mausky

    Re: A co u nas Październikówki?

    A co robicie o 6:00 rano?

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #562815

    mausky

    Re: A co u nas Październikówki?

    ja wyczytałam w ksiazce o dzieciach, że jak sie karmi łyżeczką, na należy dziecku włożyc ja do buzi i nacisnąc jezyk, wtedy dziecko uczy sie przełykać, ale z tYmonem nie mam takich problemów, jak mu coś smakuje to od razu otwiera buzie, a jak nie to zaciska i nawet jak marudzi to pilnuje, żeby mu sie nie otworzyła, bo wie, że mu wtedy coś szybciutko włoże, ale wtedy to i tak część wypluwa.

    Anies kiedyś pisął, że dziecko musi poczuć troche głod, wtedy zdecydowanie lepiej je i ja sie z tym zgadzam.

    Tymona ucze też pić z kubka, ale normalnego, bo on lubi gryzc przy okazji, a ja przechylam i odchylam, i zawsze cos wpadnie do środka, a Tymek uczy sie tak łykać rzadkie.

    pozdrawiam

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close