A ja się denerwuję…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #24259

    riiba

    Mężuś dziś znowu powędrował do tej pani bakteriolog. Jeśli dzisiejsze badanie pokaże, że jest czysto, wtedy będziemy wiedzieć, że bakteira wybita. Poprzednim razem pani sama zadzwoniła z dobrymi info, teraz też zapowiedziała, że do 48h wszystko się wyjaśni i że da znać…Nie mogę się na niczym skupić,to jakiś obłęd…Jeszcze w dodatku chyba z tego stresu coś mi się małpa spóźnia, czekam na nią i czekam, ale ona się chyba na tych Mazurach zasiedziała. Ponieważ cykl według mnie był stracony, więc chyba to efekt nerwów, a nie czegoś innego…
    Dobra, musiałam się wygadać, może jak poczytam coś od Was to mi się polepszy nastrój…Całuski.

    Marysia zwana riibą

    #327460

    Anonim

    Re: A ja się denerwuję…

    a może @ na Mazurach się utopiła ?

    http://circles2.fertilityfriend.com/home/benia



    #327461

    riiba

    Re: A ja się denerwuję…

    oj nie niestety, na Mazurach nie działaliśmy bo nas androlog wstrzymał w działaniach, więc to nerwy, niestety…

    Marysia zwana riibą

    #327462

    atarasa

    Re: A ja się denerwuję…

    Jeśli jesteś z Wa-wy to polecam robienie badań w Bakterze na Tragowej. My z mężem bardzo długo leczyliśmy się z różnych bakterii. W końcu wyszło mi w Izisie że mam Klebisellę Pneumonia. Załamałam się. Mój lekarz powiedział wtedy, że spotkał się z błędnymi wynikami z Izisu i polecił mi Bakter – rzezcywiście była bakteria ale nie Klebsiella i o wiele mniej zjadliwa od niej. A co do @ to życzę aby rzeczywiści utopiła się na Mazurach.
    Aga

    #327463

    nowinka

    Re: A ja się denerwuję…

    Zebys sie nie zdziwila! 🙂 Trzymam kciuki za wieeelkie zdziwienie :)))))))))))

    (Oby Dobra ) Nowinka

    #327464

    Anonim

    Re: A ja się denerwuję…

    ale może działaliście przed Mazurami, albo potem? Ja tam Ci życzę żeby małpa leżała gdzieś na dnie jeziorka.

    http://circles2.fertilityfriend.com/home/benia



    #327465

    riiba

    Re: A ja się denerwuję…

    Dzięki, ten zakład w którym Mąż się bada jest też na Pradze, ale chyba na Inżynierskiej, nawet niedawno podawałam adres.
    Co do małpy, to się zaczęłam bać, że teraz dla odmiany mnie się coś poprzestawia w organizmie, jakbyśmy już nie mieli jednego kłopotu…nie, serio, nic z tego nie będzie, już się przyznam, że wczoraj głupia, ale zrobiłam test sikany i nic, jedna krecha, a jeśli już cokolwiek mogłoby wyjść, to powinno, bo to by mogło być około 20 dni po, więc sądzę, że już by wyszło.
    Dla mnie to kolejny przykład, że nasz mózg nami rządzi i tyle…ech…

    Marysia zwana riibą

    #327466

    riiba

    Re: A ja się denerwuję…

    no, działaliśmy przed, ale tak, jak napisałam powyżej do jednej z dziewczyn, to wczoraj zrobiłam test (ale jestem naiwna, co?) i wyszła jedna krecha…więc to nerwy…..Mój mózg mną rządzi…

    Marysia zwana riibą

    #327467

    Anonim

    Re: A ja się denerwuję…

    20 dni spóźninia ? Albo nerwy? Albo fasolka, bo już kiedyś czytałam że jednej dziewczynie dopero test z krwi pokazał dzidzię a test nawet po 3 tygodniach nie wyszedł. Dlaczego to nie jest takie zwykłe proste i oczywiste?

    http://circles2.fertilityfriend.com/home/benia

    #327468

    riiba

    Re: A ja się denerwuję…

    nie, nie, 20 dni po ewentualnym działaniu z efektem!! więc spóźnienie nie takie wielkie, ale jak dla mnie ostatnio duże. Dobra, nieważne, test i tak negatywny, a ja po prostu czekam.

    Marysia zwana riibą



    #327469

    Anonim

    Re: A ja się denerwuję…

    no to ja czekam na twoje wieści. A tempkę mierzysz?:)

    http://circles2.fertilityfriend.com/home/benia

    #327470

    riiba

    Re: A ja się denerwuję…

    walnęłam termometr w kąt po tym, jak nas androlog zmartwił, a mierząc rano mam niewiele ponad 36, dziś miałam 36, 4 bo też zmierzyłam, żeby może w razie co zobaczyć…więc sama Widzisz, że nic z tego. Ja raczej chciałam się pochwalić, że u mnie rządzi mój mózg i że mogę stanąć na głowie, a on sobie będzie działał jak chce i na mnie wpływał.

    Marysia zwana riibą



    #327471

    Anonim

    Re: A ja się denerwuję…

    wiem co to znaczy 🙂 i pewnie nie jedna z nas o tym wie 🙂

    http://circles2.fertilityfriend.com/home/benia

    #327472

    maku

    Re: A ja się denerwuję…

    tak, moj mozg tez swoje wie 😉 a malpa… pewnie tez na Mazurach!

    #327473

    iwi78

    Re: A ja się denerwuję…

    A ja Ci gorąco życzę żeby spóźnienie nie było z nerwów i żeby trwało całe 9 miesięcy.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close