a ja znowu doluje…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #59587

    mirabelka79

    od wczoraj totalny dol…uwsteczniam sie totalnie, czuje ze jestem glupia i juz nic nie osiagne…meza nie ma znowu non stop, ciagle psuje im sie jakis DMS (taka maszyna w pracy) i slecza nad nia po 18 godzin na dobe…nie mam z kim pogadac…mam dosc opowiadania Gosi bajeczek itp…ile mozna gadac o pieskach, kotkach i myszkach???nie chce mi sie nawet myc i przebierac z pizamy bo i po co jak widzi mnie tylko Gosia a ja na siebie i tak nie mam ochoty patrzec bo jestem gruba i brzydka….moja mama wyjechala sluzbowo na tydzien wiec nie zabierze choc na chwile Gosi, moj tata lezy z 39 stopniowa goraczka wiec tez nie pomoze…tesciowa…ech to juz osobny temat…wstretne babsko…

    chcialam tylko sie wygadac, przepraszam ze te straszne smety.

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #761029

    krzemianka

    Re: a ja znowu doluje…

    Mirabelko, przykro mi, że masz taki smutny czas…
    Już niedługo wiosna, zobaczysz, będzie lepiej :))) Nie wiem, czy Cię to pocieszy, inaczej niestety, nie umiem…


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)



    #761030

    anulawawa

    Re: a ja znowu doluje…

    biedactwo 🙁 Aura chyba sprzyja takim nastrojom bo ja też od dwóch dni chodzę przybita! Ta paskudna pogoda dopija mnie….postanowiłam wybrać się na solarium ( jeszcze nie wiem kiedy to zrobię bo ciągle praca-dom-praca-dom) bo ostatnio baaardzo mi pomogła taka duża dawka „jasności” i ciepła!!!! Nie znoszę jak długo jest szaro, ponuro i leje deszcz….obecna pogoda może każdego wpędzić w depresję!!! Alu, możne znajdź jakieś 15 minute na solarium….mi pomaga! Polecam.

    Głowa do góry 🙂

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #761031

    malinka

    Re: a ja znowu doluje…

    byle do wiosny !

    czasem sie i podoluje, ale potem mam nadz na jakis lepszy humorek !
    trzym sie !

    Marcel 21.02.04

    #761032

    agentka03

    Re: a ja znowu doluje…

    ala 🙂 na spacerek marsz! na solarium, do fryzjera, do kosmetyczki- nowy ciuch, lakier do paznokci, kremik sprawić sobie – ale juz!

    bedzie dobrze 🙂 kochana- ja tez jestem gruba 🙂 i brzydka 🙂 i nikt mnie nie kocha 🙂 i ..a zresztą nie wazne 🙂 i tak mam gorzej niz ty :))) pocieszyłam choc troche ? 🙂

    buzki ! no dzis lepiej, prawda ? 🙂

    ola i gabunia- 7 mscy

    #761033

    bey

    Re: a ja znowu doluje…

    oj, to byśmy się dogadały, albo raczej mogłybyśmy sobie wspónie poryczeć… u mnie tez ostatnio coś ciemno i smutno na serduchu…
    kurde, to ta cholerna nijaka zima i pieska pogoda tak na mnie działa…

    pozdrawiam cieplitko i trzymam kciuki za lepszy nastrój 🙂

    Nikola (11,5 m-ca)



    #761034

    kantalupa

    Re: a ja znowu doluje…

    Nie zamartwiaj sie Mirabelko, nie jestes sama w klubie—jestem gruba, brzydka, zaniedbana, w domu wszystko w totalnym rozpadzie, chlop w robocie cale dnie i zeby bylo lepiej jestem fatalna matka, bo moje dziecko krzyczy jak opetane przy kazdej zmianie pieluchy i myciu. No i jeszcze nie mam tutaj absolutnie nikogo do pogadania…
    Ale, zobaczysz, jeszcze sie odbijemy, jeszcze z nas beda najmadrzejsze, najzgrabniejsze i najbardziej interesujace laski swiata. Niech no bobasy podrosna…
    Pozdrawiam z chandra, mimo calkiej wiosennej pogody u mnie…
    Magda i Adas 12.12.04

    #761035

    ewaak

    Re: a ja znowu doluje…

    Ej Alu, na doły dobre są terapie…zapraszam zatem na Książkową

    Twoje posty zawsze nadają poweru temu forum, zatem proszę mi się wziąć w garść i przestać smęcić

    Buźka
    Pozdróweczki!!!


    Ewa/ Filipek i Dominiś

    #761036

    ewa250

    Re: a ja znowu doluje…

    eh…. i ja jako zdolowana sie przywitam w tym klubie ;), to prawda ze oby do wiosny bo ta zima dobija, tak azima niezima bleeee. Od nowego roku jednak postanowilam sie wziac za siebie bo niedlugo moje zdrowie i reszta calkiem padnie. Zaczelam od preedwczoraj: przestalam w koncu jesc pieczywo 😉 wiec moze w koncu cos sie ruszy z moich tluszczwych zapasow ;))), wczoraj zabralkam sie za swoje zeby ;))) i wszystko wskazuje na to ze caly 2005 rok uplynie pod haslem „dentysta twoim przyjacielem” ;))), bo szykuje sie na comiesieczne wyzyty zeby zrobic wszystko co mozliwe dla mojej szczeki ;)))……….. i z tesknota czekam na wiosne
    pozdrawiam

    Ewa i 1,5 roczny Jaś

    #761037

    asp

    Re: a ja znowu doluje…

    Łączę się z Tobą w dołku. U mnie też kiepski nastrój. Nie mam ochoty na nic. Ta pogoda mnie dobija. Pomyśl sobie że trydzień szybko minie i będziesz mogła zostawic Gosie z mamą a Ty odpoczniesz. U nas to juz wogóle nie ma takiej możliwości. Babcie daleko i nawet na 10 min nie mam z kim jej zostawić.
    Trzymaj się i głowa do góry, dołek musi minąć.

    Aga & Julka (02.08.03)



    #761038

    biancia

    Re: a ja znowu doluje…

    no widzisz, a na mnie powrót do pracy podziałał jak balsam. Jestem ładnie ubrana, siedzę sobie przy wielkim biurku a mój synek kochany dokazuje z babcią.
    Jak jeszcze byłam w domu to faktycznie 5 minut na solarium potrafiło zdziałać cuda.
    Pozdrawiam i głowa do góry

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #761039

    kika210

    Re: a ja znowu doluje…

    Alka nie dołuj! Każda z nas po trosze się uwsteczniła, a z drugiej strony zobacz jakie mamy cudowne skarby w domu – od razu gęba się uśmiecha na samą myśl nie?

    Ada 19m.
    ps.friko.pl



    #761040

    mai

    Re: a ja znowu doluje…

    Ala kurczaki, bo i mi sie udzieli………….Moj monsz tez caly dzien out- praca i budowa domu, ja sama z Amelka, ktora teraz zakichana na amen- nawet na dwor nie wychodzimy……..Ale pomysl, ze moze byc jeszcze gorzej- nie mialybysmy netu…..i co wtedy??????!!!!! Bierzmy sie w garsc, zawsze moze byc gorzej!!!!!!!! Ja sie pocieszam tym, ze juz niedlugo przyjedzie wiosna i bedzie o niebo lepiej, w zime zawsze mnie smety mecza.

    Pozdrowka ciepla i optymistyczne fluidki!!!!!!!!!!

    Marta & Amelia 11 maja ’04

    #761041

    aska27

    Re: a ja znowu doluje…

    hej , głowa do góry !!! mąż w końcu wróci z pracy , mama pewnie nie może się doczekać kiedy zabierze Ci córcię , a Mała … sama słodycz 🙂 Jesteś szczęściarą – masz pracę , cudowną rodzinkę i tylko czasem doła , ale któż go czasem nie ma . A teściowa , cóż … kochać jej nie musisz , a z teściowymi tak juz bywa , że lubią czasem zaleźć za skóre 😉 pozdrawiamy ciepło

    Bartuś (24.07.04) i mamusia

    #761042

    mirabelka79

    Re: a ja znowu doluje…

    Olu na spacerek dzis nie da rady…Goska zakatarzona i chyba dzis odpuszcze spacerek…za tydzien mamys szczepienie i musi byc zdrowa.
    do salarium…w zyciu…raz bylam i ucieklam po 3 minutach…chyba mam klaustrofobie…
    u fryzjera bylam rano w Wigilie….manicure zaliczony mialam w sobote, na krem nie mam kasy bo pensja meza dopiero 10 stycznia…bylismy na wyprzedazach i sie splukalismy…kupilam sobie nowe ciuchy i juz mi sie nie podobaja…katastrofa…

    ale dzis jest juz troszke lepiej:) wlasnie postalam przed lustrem w samych majtkach…gdyby nie brzuch to wcale nie jestem takim grubciem:))nozki mam szczuple:)))

    pozdrawiam…a maz wzial na jutro wolne i siedzi caly dzien z nami:)

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close