A jak u Was z bzykaniem?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #32997

    mamuska

    Ja wiem że teraz Wszystkie myślimy przede wszystkim o naszych fasolkach, nasi Panowie z pewnością też . Ale mój myśli też o czymś innym. Ja jestem dopiero w 3 tyg., dopiero idę na pierwszą wizytę do gina. Zupełnie nie chce mi się bzykać. Ciekawa jestem jak to u Was wygląda???

    #435726

    asia80

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    A co to takiego ;))))

    Asia i maluszek 😉 (31 tygodniowy)



    #435727

    mamuska

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    Seks w czystej postaci :-))

    #435728

    miau

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    na początku ciązy myślałamże spotkało mnie wielkie nieszczęście- i że już nigdy mi sie nie „zechce”
    bolał mnie brzuch i ogólnie byłkam słaba i bez życia
    teraz jestem w 24 tyg i mogłabym to robić i robić i robić.. dopoki nie ma przeciwskazań- nie widzę w tym nic złego0- wręcz przeciwnie…..

    pozdarwiam Anita i ????21 marca

    #435729

    dzidzka

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    Mi może i chciałoby się, ale mam uważać bo: łożysko jest nisko a poza tym dysk moze znowu wypaść – już raz wypadł i niektóre pozycje są niedopuszczalne.
    Jednym słowem mam wypaczoną psychę i już wolę nic nie robić

    Dzidźka

    #435730

    justa26

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    Spoko wszystko jest w porządku ja na początku nie miałam ochoty bałam się trochę, w ogóle byłam senna i zmęczona. Teraz jest trochę lepiej, ale dalej nie mam takiej ochoty jak przed ciążą, kiedy to ja inicjowałam sex i mogłam to robić codziennie albo częściej.

    Justa i dzidzia.19.06.04r.



    #435731

    barkus

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    Ja już nie jestem w ciąży, aczkolwiek lubiałam się KOCHAĆ z mężem…Sorry, ale bardzo razi mnie to określenie”BZYKANIE”- nie pasuje do naszego forum…czyżbym tylko ja była tego zdania???Pozdrawiam- Basia:-)

    #435732

    chmurka

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    bzyk bzyk, ja tez nie miałam ochoty

    CHMURKA I KLAUDIA 13.09

    #435733

    asia80

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    A tak na poważnie – na poczatku mialam plamienie i wtedy zdecydowalismy ze dla wlasnego spokoju i czystego sumienia poczekamy az sie dzidzia urodzi. Juz sie odzwyczailam, wiec wieze ze mozesz nie miec ochoty 😉 Najdziwniejsze jest to ze moj mezus jest mi o niebo blizszy niz przed ciaza i wtedy kiedy seks byl. Pozdrawiam. PS: A to juz 7 pelnych miesiecy…..

    Asia i maluszek 😉 (31 tygodniowy)

    #435734

    aga23

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    Próbowaliśmy zajść w ciążę (z powodzeniem) 26 i 27 lipca – to był weekend.
    W poniedziałek zupełnie straciłam zainteresowanie tymi sprawami.
    Gdzieś czytałąm że w ciąży u wielu kobiet budzi się apetyt na bzyk, ale u mnie jest chyba odwrotnie, a to już 20ty tydzień.
    Pozdrawiam

    Agnieszka + Dominiczka(16.01.01)+ Dzidzi(20.04.04)



    #435735

    bomba

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    Ja od samego początku ciąży miałam ogramną ochotę na sex , niestety mój mąż wręcz odwrotnie :-((( I cóż minęło 8 miesięcy postu, ale później sobie to odbije!! :-)))

    Kasik i Filipek 15.01.04

    #435736

    agatunka

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    Ja też od początku nie miałam ochoty na sex. A nawet jakby to było to w naszym przypadku niemożliwe – lekarz zakazał. Nadrobimy po urodzinach dzidzi.
    Pozdrawiam agata i 38tyg brzuszek



    #435737

    gosiatop

    mi też się nie chce…

    Oj, jak mi się nie chce!!!!
    Jestem teraz na takim etapie, że seks może dla mnie nie istnieć. Potrzebuję tylko przytulenia, pocałunków i pogłaskania po główce czasami.
    Mąz na szczęście jest bardzo wyrozumiały i znosi to dzielnie.
    A ja tak w głębi duszy mam czasami wyrzuty sumienia…

    Pozdrawiam wszystkie zniechęcone!

    Gosiaczek + Jaś Fasolka (16.06.2004)

    #435738

    izaura77

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    powiadacie bzykanko! Ja miałam dużą ochotę na seks do 5 m-ca. Teraz kompletnie o tym nie myślę, ochota minęła. Ostatnio jak próbowaliśmy ( bo nie można tego nazwać seksem) to mój mały tak się wiercił, że ja dostawałam ataku śmiechu, a mojemu facetowi przez to moje zachowanie wszystko opadało:-))))))

    Iza + Maksym (06-02-2004)

    #435739

    renata25

    Re: A jak u Was z bzykaniem?

    Nie martw sie dzidzka, ja jestem po operacji dysku l5/s1 i od lutego do marca nic, potem mąż bał się mnie dotknąć zeby mnie nie połamać, w lipcu zaszłam w ciążę i mam problemy na duphastonie od początku i lekarz zakazał, chyba zapomne jak to się robi, ale mężuś wyrozumiały:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close