A jednak …. mialam racje :-)))

Kochane przeczytalam wszystkie wasze posty jednak wszystko odrzucalam: bol brzuszka, brak pokarmu, malo pokarmu, kolka….tylko zgodzilabym sie z nerwami. Moja malutka to zarlok 1 klasy i juz w szpitalu ja raz przekarmilam dlatego teraz staram sie uwazac. Jednak raz dziennie wychodzi dluuuuuuugie karmienie z przerwami oczywiscie po ktorym malutka spi. Wczoraj jednak podzialaly nerwy. Jak radzilyscie nie karmilam jej juz a natomiast: masowalam brzus, suszarka, nosilam, tulilam, smoczek, palec, bujaczek …. i NIC…W koncu dalam spobie spokoj, poszlam ja wykapac po czym zaryzykowalam i przystawilam ja na chwile: (dodam ze ja juz ochlonelam po calym dniu) mala dossala sie jak do dojary !! ciagnela tak ze myslalam ze wyrwie mi cyca a polykala tak lapczywie ze bylo slychac w calym pokoju :-)) W jednej sekundzie przestala plakac i wybaluszala oczy ze szczescia …pare razy odetchnela z ulga ze chyba ma cyca z zarlem…(dodam, ze zle wczoraj ujelam mala sie nie prezyla ale plakala, byla nerowa….i podczas placzu ruszala buzia na ksztalt “o” we wszystkie strony). Po 15 min sama sie odstawila, beknela na pol pokoju i zasnela w przeciagu 2 min…..Spala od 22-8 rano, po karmieniu 20 min spi do teraz…..Wiec…no niestety chodzilo znow o zarcie i nawet w szpitalu sie dziwiono, ze tak sie nie moze najesc (sprawdzano brzuszek i czy moze miec kolke, moj pokarm itP) ale widocznie tak zarloczek ze raz na dzien musi sie 3h rozkoszowac….To na tyle, mysle tez ze ustapienie nerwow (czesciowe) dalo plusy….Potem jak mala spala mialam scesje z bylym, ktory po odezwaniu sie wieczorem zagrozil nachodzeniem. Nie zdenerwowlam sie, bo mu nie uwierzylam. Niestety…..dzis o 8 rano po przebyciu 6h pociagiem dobijal sie do moich drzwi telefonami, dzwonkami i waleniem przez co nas obudzil….I zaczelam tak “cudownie” dzien…ale to juz mniejsza o to….Dzieki za rady dziewczyny, przydadza sie napewno na przyszlosc…jeszcze raz DZIEKI…

Sylwia + Wiktoria (20 lipca)

2 odpowiedzi na pytanie: A jednak …. mialam racje :-)))

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: A jednak …. mialam racje :-)))

hi hi hi, no to moja droga, masz w domu ssaka pospolitego:-)))

pozdruffka

Effcia+ FRANUŚ (11.08.03)

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Re: A jednak …. mialam racje :-)))

oj zeby to moj Jasiulec tak sie do mnie dossal to bym nie musiala go juz dokarmiac….

Ewa juz z Jasiem (09.07.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: A jednak …. mialam racje :-)))?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
o co chodzi z tymi pampersami?
Pisze że nr1 są do 5kg, a np nr 3 od 4 do 9kg. Wydaje mi się że na moją niunię (4tyg) nr1 sa już za małe, bo gumki cisną
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Wróciliśmy od lekarzy...
U nas niestety jak się zaczynają wizyty u lakarzy to od razu kilku na raz musi być. Lekarz od rehabilitacji zalecił dalsze ćwiczenia, hydromasaż. Będzie więc zabawa [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] Neurolog nie znalazł niczego
Czytaj dalej