A jednak się udało…

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #77481

    aneta–79

    Witajcie. Myślałam już, że to stracony cykl. Temperatura sobie, testy owu sobie… Dwa dni temu zdobiłam test ( 9 dni nie było @) i niemal po 5 sekundach pokazały się – 2 grubaśne krechy 🙂
    Nie mogłam uwierzyć. 8 miesięcy starań i płaczu za każdym razem. Myślę, że mimo wszystko pomogły mi testy od Ewy (choć na żadnym z nich krecha testowa nie była mocniejsza niż kontrolna). Druga możliwość to (nie uwierzycie)… rocznica śmierci JP II, przez chwilę w godzinę śmierci JP II każdy miał skierować prośbę do Niego jako do świętego… zgadnijcie jaką miałam prośbę – UDAŁO SIĘ 🙂
    Moje objawy to … ból piersi (bolą całe a sutki w szczególności), poza tym od 1,5 tyg. mam potworny katar (ale jakiś taki niezaraźliwy i nie do przebrnięcia 😉 a także suchy kaszel.
    Trzymajcie kciuki aby wszystko dobrze poszło i abym szczęśliwie doczekała się cudu na Boże Narodzenie.
    Wam również tego życzę i … nigdy nie traćcie nadzieji.
    Pozdrawiam Aneta

    #1035918

    ika

    Re: A jednak się udało…

    Serdecznie gratuluję!!
    życvzę spokojnej cudownej ciazy i łatwego rozwiązania ze zdrowym maluszkiem w finale

    ika i Igor 01.04.2004 + październikowa nadzieja



    #1035919

    natinka

    Re: A jednak się udało…

    Gratulacje 🙂

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1035920

    olela1

    Re: A jednak się udało…

    Wielgachne gratulacje !!!!!
    Trzymam kciuki za ciebie i maleństwo.
    Pozdrawiam OLa

    #1035921

    majtadzidzia

    Re: A jednak się udało…

    trzymam kciuki za udane rozwiazanie 🙂

    dzisiaj przyszla @ :'(

    #1035922

    barbie

    Re: A jednak się udało…

    Wspaniala wiadomosc, jednak Bog wysluchal twoich prosb, ciesze sie bardzo, ze ci sie udalo, wielkie gratulacje, ciesz sie kazdym dniem, bo to rzeczywiscie najwspanialszy etap w zyciu kazdej kobiety.



    #1035923

    mamasebunia

    Re: A jednak się udało…

    Gratuluję !!!

    Iwona, Sebuś 17.03.03 i dzidzia

    #1035924

    mati2

    Re: A jednak się udało…

    Ogromne gratulacje :))))))))))))))))))))))

    Marta i Kornel 7.10.2004

    #1035925

    anetal

    Re: A jednak się udało…

    GRATULACJE i spokojnych 9 miesięcy 🙂
    Aneta

    #1035926

    magus24

    Re: A jednak się udało…

    Serdecznie gratuluje!!!! I uwazaj na siebie i na fasolke 😀 Bedziemy mialy podobny termin i wspanialy prezent na swieta 😉



    #1035927

    Anonim

    Re: A jednak się udało…

    ciesze sie, gratuluje:)


    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1035928

    aneta–79

    Re: A jednak się udało…

    Wielkie dzięki za Wasze ciepłe słowa. Staram się oszczędzać ale niestety jeszcze przynajmniej do końca maja nie mogę nic powiedzieć w pracy. Mam umowę na czas określony więc…
    Zresztę co tam praca… mam teraz ważniejsze sprawy na głowie;)
    Szpilki masz rację… oby przebrnąć te 12 mies. a później można być spokojnym. Dziś trochę pobolewa mnie podbrzusze i tak jakby nerki. Czy to normalne?
    Buziaki i trzymajcie kciuki.
    Aneta



    #1035929

    zolwik

    Re: A jednak się udało…

    Gratuluje!!!!
    Trzymaj sie zdrowo!

    #1035930

    angelika22

    Re: A jednak się udało…

    Kochana Anetko Trzyma kciuki i rardzo sie ciesze twoim szczesciem!

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close