a może podsumowanie ?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 56)
  • Autor
    Wpisy
  • #58991

    mamma

    Hej, Dziewczyny kochane !

    Jak tak sobie siedzę i się zastanawiam nad rokiem,który właśnie mija, to dochodzę do wniosku,że już bym chciała żeby minął ,
    a podsumowując krótko:

    to nam się udało :

    – wróciliśmy z Pisza do Szczecina,bo skończyła się praca dla mojego Roberta…ale była przeprowadzka !!! – przewożenie całego majdana na drugi koniec Polski…całe 600 km,

    – po powrocie Robert znalazł nową pracę ( bardzo szybko ),

    – Domi w ekspresowym tempie została zapisana i posłana do przedszkola,

    – ja szukałam pracy przez 2,5 miesiąca,ale w końcu się udało ( a więc nie jestem chyba aż taka beznadziejna ) i pracuję od końca listopada,

    za to nie zdążyliśmy:

    – zmienić samochodu,a jest bardzo potrzebny nowszy ( niż ten 20-letni,który mamy )-szczególnie Robertowi na dojazdy do pracy ( 50 km )

    – rozejrzeć się konkretnie za mieszkaniem…bo już czas najwyższy zmienić je na większe
    …ale tutaj w obu przypadkach zadzaiałał doskonały hamulec-ten finansowy,hehe…
    z hamulcem powalczymy więc w przyszłym roku i na pewno będzie dobrze !
    …i nawet to,że mi na początku przyszłego roku trzydziecha stuknie, mnie jakoś nie przeraża

    ŻYCZĘ WAM , DZIEWCZYNY, DUŻO DOBRYCH MYŚLI I NADZIEI NA CAŁY PRZYSZŁY ROK !

    no i oczywiście wpisujcie swoje podsumowania,jeśli macie ochotę !

    buziaki optymistyczne !


    DOMINIKA 5.XII 2001

    #753407

    ewa250

    Re: a może podsumowanie ?

    …..tak…. tez chce zeby juz minal……….. byl ciezki pod wieloma wzgledami:

    -kryzys malzenski, ale jak na razie wstepnie zazegnany, zobaczymy jak bedzie….

    -kryzys finansowy………totalna kleska

    -konflikt z rodzicami, moze i troche w tym mojej winy, ale nie moge dac sobie wejsc na glowe

    -troche smutku z powodu smierci, chorob znajomych,

    -problemy w pracy.

    Najwspanialsza rzecza w tym roku jest rozwoj Jasia, zaskakuje mnie kazdego dnia i na razie niestety to jest moje jedyne szczescie tego roku.

    Przepraszam ze tak przedswiatecznie posmecilam, ale tak naprawde nikt nie wie co sie w tym moim zyciu dzieje i juz momentami ciezko mi utrzymac ten balast………… mimo to patrze optymistycznie w przyszlosc………..kiedys musi byc lepiej, moze to wlasnie w nastepnym roku 🙂

    Pozdrawiam i Wesolych Swiat zycze :)))

    Ewa i 1,5 roczny Jaś



    #753408

    kika210

    Re: a może podsumowanie ?

    U mnie też średnio w sumie…zero wakacji bo ani pogody ani pieniędzy… jestem chora przewlekle, leczenie trudne i to mnie dołuje…chłop wiecznie w pracy….no ale koniec smucenia, z pozytywów – Adusia która non stop działa mi na nerwy a z drugiej strony jest promyczkiem dzięki któremu chce mi się codziennie wstawać i wymyślać atrakcje dnia, udany w miarę związek z moim chłoptasiem, wreszcie spłacony kredyt-dzięki temu zaczynamy normalnie żyć:)
    pozdrawiam i oby ten następny rok był jeszcze lepszy!

    Ada 18m.
    ps.friko.pl

    #753409

    raz-dwa

    Re: a może podsumowanie ?

    Ja baaardzo chce zeby ten rok juz minal, poniewaz na poczatku przyszlego (dokladnie 10 stycznia) wracam do ukochanej, wytesknionej Polski, do rodzicow, przyjaciol…
    Ten rok byl z jednej strony bardzo udany , z drugiej troche smutny 🙁
    Udany:
    – najwazniejsze: fasolka w brzuszku
    – kupilismy domek w Polsce
    – maz zdal bardzo trudne amerykanskie egzaminy
    – bardzo sie kochamy :)))

    Smutny:
    – tylko jeden powod – tesknota za bliskimi, samotnosc, wyrzuty sumienia, ze Natalia jest tu sama, nie ma kontaktu z rowiesnikami i tym samym pewnie ma smutne dziecinstwo 🙁
    Ale to juz wkrotce sie zmieni :))))

    Buziaczki, wesolych Swiat i pomyslnosci w Nowym Roku :)))

    Natalia(26.01.03)
    +(~15.07.05)

    #753410

    biancia

    Re: a może podsumowanie ?

    U nas w tym roku tez było ciężko. Całkiem nowe życie z małym u boku. Totalny brak pieniedzy, brak czasu, brak snu. teraz się jakos klaruje – mam nadzieję, że nowy rok przyniesie całkowitą harmonię.
    Jednak mam wspaniałego męża, z którym razem walczyliśmy w tym roku z problemami dnia codziennego, mam wspaniałego synka, który zakskuje mnie każdego dnia nowa umiejętnością. W końcu sama się poukładałam i odnalazłam w roli mamy. Jestem z siebie dumna:)
    Od stycznia wracam do pracy. Będzie dobrze.

    Wesołych Świąt

    bianka i Bartuś (05.12.2003)

    #753411

    beatab

    Re: a może podsumowanie ?

    Aga, a ja się zastanawiałam, dlaczego się nie odzywasz, a Ty zapracowana:-) gratuluję zatem, ze szybko sie udało:-)
    a ja ten rok uznałabym jako bardzo udany gdyby nie odejście ojca Piotrka. i to w dzien moich urodzin. i szybko musieliśmy wracać z wakacji.
    i lato było kiepskie, a ja ciepłolubna jestem. wszelkie inne sprawy, związane z naszą rodziną i finansowe jak najbardziej w porządku.
    pozdrawiamy świątecznie

    Beata&Patryk(03.03.03)



    #753412

    dronka

    Re: a może podsumowanie ?

    A dla mnie ten rok byl udany pod wieloma wzgledami, jadac po kolei:
    – za namowa meza zaczelam nowa (dodatkowa) prace do ktorej myslalam ze sie kompletnie nie nadaje. I co? Udalo sie-mam za soba pierwsze 7 transakcji, a wdziecznosc moich klientow pokazuje mi ze jednak moge to robic.
    – Udalo nam sie kupic domek
    – Wreszcie pojechalismy na wymarzone przeze mnie odwiedziny do Polski
    – Postaralismy sie o rodzenstwo dla Karolinki i udalo nam sie w pierwszym miesiacu staran
    – I cos o czym az boje sie napisac zeby nie zapeszyc- w moim malzenstwie uklada sie super, nie wiem, moze wreszcie sie dotarlismy, ale zycze sobie zeby bylo juz tylko lepiej.
    Oczywiscie bylo jeszcze mnostwo malych sukcesow w naszej rodzince jak np. szybkie nauczenia sie przez Karolinke korzystania z nocnika, bezbolesne przeniesienie sie do duzego lozka, itd.
    A smutnych rzeczy czy niepowodzen jakos teraz nie pamietam

    Iwona, Karolinka 34m. i fasolinka

    #753413

    agentka03

    Re: a może podsumowanie ?

    PODSUMOWANIE :)))

    od stycznia 04 do września 04 – totalna sielanka :))

    test ciazowy i ciaza do czerwca 04 :)))

    05 06 04 – narodziny Bączka :)))

    aktualnie : z dnia na dzien wspanialszy Bąk, praca, praca, praca , dom i nieomal mąz 😉

    jakos leci :)) a jak w nast roku się poprawi to bede piekna 😉 szczesliwa i bogata ;)))

    buzka i wszytskiego dobrego 🙂

    ola i gabunia 05/06/04

    #753414

    Anonim

    Re: a może podsumowanie ?

    u mnie konczacy sie juz rok wpisuje do tych bardziej udanych, a to dowody na to:
    – urodzilo sie moje kochane sloneczko
    – wzielismy slub
    – w koncu ruszyly sie nasze plany wyjazdowe
    – i wszystkie te male radosci, ktore daja mi maz i coreczka

    zycze wam dziewczyny i sobie by przyszly rok byl lepszy od obecnego i by spelnily sie w nam nasze marzenia

    Ania i Oliwka (10-mcy)

    #753415

    paula26

    Re: a może podsumowanie ?

    przysmucę pewnie, ale jakoś nie jest mi wesoło.
    udał mi się wspaniały synek i to, że zaczęłam studium. poza tym klęska na wszystkich frontach jednak mam nadzieję, że mimo wszystko nastęny rok będzie dla mnie lepszy czego i Wam wszystkim życzę

    Paula i Borys

    Edited by Paula26 on 2004/12/22 22:42.



    #753416

    kaja88

    Re: a może podsumowanie ?

    Dla mnie jest to najszczęśliwszy rok.Po kilku latach starań mamy cudownego synka!!W zapomnienie idzie to że ciąże musiałam przelezeć w łóżku, uśmiech mojego szkraba wynagradza mi wszystko.Teraz tylko życzę nam zdrówka i byle tak dalej.
    Pozdrawiam
    Żaneta i Igor(ur.15.10.04)

    #753417

    kokunia

    Re: a może podsumowanie ?

    Ja też bym chciała aby ten rok jak najszybciej minął- niestety nie był zbyt dla mnie udany: Najpierw mój tata wsadził rękę w krajzegę i ucieło mu trzy palce, potem okazało się, że wada serca jaką ma moja mama daje znać po skończeniu 50 lat i konieczne jest wstawienie sztucznych zastawek- operacja w styczniu, następnie u mojej rodzonej siostry jest podejrzenie o powrót padaczki na którą chorowała jako małe dziecko, no a teraz jeszcze śmierć mojego szefa.
    UFF- jak ja to wszystko przeżyłam.!!!!!!!!!
    Cieszę się jedynie zdrowiem mojego synka i tym, że 16 grudnia odebraliśmy klucze od mieszkania i wierzę, że 2005 rok będzie o niebo lepszy!!!!!!
    Tego i Wam życzę dziewczyny!!!!!!!!

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)



    #753418

    ellenka25

    Re: a może podsumowanie ?

    ;-))))
    a u nas było fajnie ;-))) i własciwie dwie najwazniesze sprawy:
    – w końcu jak wiesz, udało nam się przeprowadzić na swoje 😉 i dobrze nam się żyje
    – skończyłam studia i obroniłam się [to piszę z zalem bo tęsknię za studenckim życiem]
    i tylko finansowo jest tak sobie, mogłoby byc lepiej…
    a w przyszłym roku chciałbym się mocniej postarac o rodzeństwo dla Natalki ;-))
    pozatym rok 2005 jest wieeelkim znakiem zapytania ;-)))

    buziaki

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #753419

    ellenka25

    Re: a może podsumowanie ?

    gratulacje kluczy
    i słońca w Nowym Roku Agatko!
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #753420

    mamma

    Re: a może podsumowanie ?

    Będzie,Imienniczko,będzie NA PEWNO !

    ogromne buziaki !


    DOMINIKA 5.XII 2001

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 56)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close