A my na nartach…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #85451

    agaria

    A my ostatni weekend spędziliśmy na nartach:

    Oto Olga na nartach:

    I trochę wzlotów i upadków Ingi:

    Olga i osiołek:

    Przerwa na kulki:

    I na lunch:

    Olga też się chciała „rozgrzać” 😉

    Inga w kolejce:

    A Olga zasnęła na sankach:

    Inga dalej jeździ… aż jej rękawiczka spadła:

    I na koniec sistars 😉

    To by było na tyle 😉

    Pozdrawiam,

    Aga (mama Ingi IX.2003 i Olgi X.2005)

    #1293324

    dorota27

    Re: A my na nartach…

    brrrrr…az mi sie zimno zrobilo…fajne dzieciaczki:))
    tak sie zastanawiam, dlaczego z onetu nie da sie juz wiekszych zdjec wkleic..mnie tez takie male wyszly
    pozd:)



    #1293325

    ola2

    Re: A my na nartach…

    Gatuluje odwagi.

    Ola, Asia (4 lata) i Filip (10.10.2006)

    #1293326

    bastet

    Re: A my na nartach…

    ale fajna zabawa !! :DD

    Aga, Jula i Szymek

    #1293327

    adda

    Re: A my na nartach…

    Świetna zabawa na śniegu
    no tak czasami zima się do czegoś przydaje

    Fajne imionka dla córcianek wybrałaś, podoba mi się takie zestawienie

    Moja Malwina też X 2005, a dokładnie 05,10,2005

    p.s ile Olga na tych sankach spała, dłuuugo wygląda kosmicznie, taaka opatulona
    pozdrawiam

    MALWInka LILIAnka

    #1293328

    sylaz

    Re: A my na nartach…

    Super wypad mieliście.
    Dziewczyny już od małego widać zawzięcie ćwiczą;)))
    Olga śpiąca na sankach rozbrajająca:)

    Sylwia &



    #1293329

    agaria

    Re: A my na nartach…

    Dzięki, ale Ty też masz fajne zestawienie imion.

    Olga oczywiście nie jeździła na nartach, tylko towarzyszyła siostrze, ale Inga już od zeszłego roku się uczy (pierwszy raz jak miała 2 latka i 3 miesiące). I to na prawdziwych wyciągach! 🙂
    Olga w między czasie się przespała na sankach ;). Ale nie za długo, jakieś 45 min. W tamtym roku, miała 2 miesiące i spała ze 3-4 godziny na świeżym powietrzu w wózku, a my „szkoliliśmy Ingę”.
    Za rok będziemy próbować jej ubrać narty po raz pierwszy ;).

    A, Olga urodziła się 19/10/2005.

    Pozdrawiam,
    Aga (mama Ingi IX.2003 i Olgi X.2005)

    #1293330

    adda

    Re: A my na nartach…

    zazdroszczę tych wyjazdów rodzinnych na narty i podziwiam wooow

    W odpowiedzi na:


    Inga już od zeszłego roku się uczy (pierwszy raz jak miała 2 latka i 3 miesiące). I to na prawdziwych wyciągach! 🙂


    niesamowite

    W odpowiedzi na:


    Olga w między czasie się przespała na sankach ;). Ale nie za długo, jakieś 45 min. W tamtym roku, miała 2 miesiące i spała ze 3-4 godziny na świeżym powietrzu w wózku


    Moja Malwi cała zeszłoroczną zimę przespała na mrozie przez pierwsze 2,5 mies nie spała mi nic , i na dodatek nawet ręce nie pomagały, aż pewnego razy ( mróż był wielki, jak pamiętasz) otworzyłam okno obrałam ubrałam i jeszcze raz ubrałam, przykryłam kocami i cooooo? dziecko zasneło na parę godzin i tak było każdego następnego dnia spała mi po 3 – 4 godziny, pod warunkiem, że otworzyłam okno ooooooo!
    Wiesz jaki miałam spokój, czekałam tak do 12tej kładłam spać i np do 16tej miałam spokój…..ziam się skończyła i spanie się skończylo

    chociaż teraz nie narzekam, śpi jak na roczniaka bardzo ładnie w dzień 1,5 godziny i nawet okna nie musze otwierać, he he he

    pozdrawiam

    MALWInka LILIAnka

    #1293331

    leszczynka

    Re: A my na nartach…

    Widzę ,że Inga dokładnie ten sam miesiąc i rok co moja Emi .Ciekawa jestem jak jej szło na nartach?


    LESZCZYNKA i Natka,Mati,Emi.

    #1293332

    Anonim

    Re: A my na nartach…

    ale fajowy mieliscie wypadzik 🙂 Dziewczynki sliczne 🙂

    Agnieszka &



    #1293333

    royksoop

    Re: A my na nartach…

    Ekstra! Tak bym chciala wyjechac na narty… Niestety praca nie pozwala, a urlop dopiero w polowie marca….
    Zdjecie Ingi na nartach w goglach i kasku- SUPER!

    Buziaki

    Monia i Maja (28 stycznia 2004)

    #1293334

    agaria

    Re: A my na nartach…

    Spanie na zewnątrz to najlepsza rzecz pod słońcem ;).
    Znam to z autopsji. Moje dziewczyny niemalże od urodzenia spały w wózku, na dworze. Mieszkamy w domku, więc wystawiałam wózek na taras, a ja w tym czasie mogłam poprasować, pozmywać, posprzątać, czy po prostu zjeść śniadanie o … 12.00 ;).
    A że obydwie urodziły się jesienią, to szybko, bo w wieku 2-3 miesięcy dowiadywały się co to zima i mróz ;).
    Też spały po 3-4 godz. Czasem nawet sprawdzałam czy oddychają ;).
    Ale teraz Oldze odeszła ochota na spanie w ciągu dnia. Śpi po 30-45 min, a czasem wcale ;(.
    Niestety, dobre czasy się skończyły.

    Pozdrawiam,

    Aga (mama Ingi IX.2003 i Olgi.2005)



    #1293335

    agaria

    Re: A my na nartach…

    Inga urodziła się dokładnie 24 września, a Emi? Widziałam jej minki – dobre ;).
    Wtym roku byliśmy niestety tylko raz na nartach i coś jej gorzej szło. W tamtym sezonie, jak się uczyła miała chyba jakos więcej zapału.
    No, ale nic to – pojedziemy w przyszły weekend może będzie lepiej!

    Pozdrawiam,

    Aga (mama Ingi IX.2003 i Olgi X.2005)

    #1293336

    leszczynka

    Re: A my na nartach…

    A emilka urodziła sie dzień wczesniej 23 a miała byc na 8 pazdziernik. .Twoja to juz przynajmniej wiadomo ,że waga a moja ni waga ni panna.Różnie kalendarze podają.
    Super macie ,że możecie na weekend na narty jeżdzic ,moja rodzinka by oszalała z radości, to zapaleni narciarze.


    LESZCZYNKA i Natka,Mati,Emi.

    #1293337

    agaria

    Re: A my na nartach…

    Moja z kolei przez całą ciążę miała być Panną, bo miałam termin na 20.IX, a z USG to nawet na 11, a tu niespodzianka i spóźniona Inga…
    Ale teraz to mam dwie Wagi ;).

    Aga (mama Ingi IX.2003 i Olgi X.2005)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close