A my zaczynamy rehabilitacje

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #38480

    chica

    Jestesmy po pierwszych zajeciach rehabiltacyjnych metoda Wojty. Były łzy , krzyki wniebogłosy , ja patrzyłam na moja kruszynke przycisnieta do stolu i probujaca za wszelka cene wyzwolic się z uscisku fizykoterapeutki. Potem próbowaliśmy wlasnych sil. Na razie Chic przejmuje dowodzenie w terapii Olenki, a ja będę się przyglądać i oswajac. Nie mam serca, tak ja przyduszac, kiedy ona blagalnie wola, żeby dac jej spokoj. I tak 4 razy dziennie przez co najmniej 2-3 miesiace… Mam nadzieje, ze efekty będą szybko widoczne. Dowiedzieliśmy się, ze to dobrze, ze Ola nie jest za szczupla, bo przy terapii Wojta dzieci chudna. Jakie macie doswiadczenia w tym temacie?

    Ola (16.10.03)

    #502878

    duska

    Re: A my zaczynamy rehabilitacje

    Strasznie mi żal Twojej Oli.
    Z jakigo powodu musisz ją rehabilitować?
    Chyba Ci nie pomogę, bo my rehabilitujemy NDT Bobath i jestem b. zadowolona.
    U mojej Emiśki lekarka stwierdziła trochę zbyt duże napięcie – podciągana do siadu, zamiast siadać wstawała na nogi.
    Po tym co wyczytałam na forum bardzo się bałam Vojty, ale na szczęście moja pani rehabilitant stosuje Bobath.

    Trzymaj się, u nas rezultaty były już po tygodniu, a Vojta jest przecież bardzo skuteczny …….

    Duśka i Emila (09.10.2003)



    #502879

    goha

    Re: A my zaczynamy rehabilitacje

    My też zaczynamy ponownie rehabilitacje. 4 raz fizykoterapia, nie będę opisywała jak to wygląda… wiem jak się czujesz… i mimo wszystko życzę wytrwałości…

    GOHA i Dareczek 9 m-cy (02.04.03)

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close