…a pośmiejcie się troszkę

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #48237

    mamysz

    Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent a że byli ze
    sobą dopiero od niedawna po dokładnym zastanowieniu postanowił kupić jej parę
    rękawiczek – romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry
    swojej ukochanej poszedł do sklepu i kupił rzeczone rękawiczki. Siostra
    natomiast w tym samym czasie kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania
    ekspendient zamienił te dwa zakupy tak że siostra dostała rękawiczki a ukochana
    majtki. Bez sprawdzania co jest gdzie wysłał prezent do swojej sympatii
    dołączając następujacy list: Kochanie ten prezent wybrałem dla Ciebie własnie
    taki ponieważ zauważyłem że nie nosisz żadnych kiedy wychodzimy wieczorem.
    Gdybym miał kupić dla Twojej siostry to wybrałbym długie z guziczkami ale ona
    już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu
    jednak ekspedientka która mi je sprzedała pokazała mi swoją parę którą
    nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione czy zabrudzone.
    Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądała naprawdę elegancko. Chciałbym
    jako pierwszy je na Ciebie włożyć tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed
    tym jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmowac nie zapomnij je trochę
    nadmuchać przed odłożeniem albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę
    wilgotne. I pomyśl tylko jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieję że
    będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłoscią
    PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywinięte tak by widać było
    trochę futerka.

    ewka i Weronika 06.10.02

    #623534

    sroczka

    Re: …a pośmiejcie się troszkę

    Spoko

    Ela i Adaś 16.08.2003



    #623535

    Anonim

    Re: …a pośmiejcie się troszkę

    HA HA DOBRE. KOBITKA CHYBA BY WYŁOŻYŁA NOGI

    #623536

    duska

    Re: …a pośmiejcie się troszkę

    Super, szczególnie „trochę futerka”

    Duśka i Emila (09.10.2003)

    #623537

    asiak2806

    ale się uśmiałam!!!

    Fajne. Od razu z samego rana poprawił mi się humor. Naprawdę niezłe. Pozdrawiamy Asia i dzidzia.

    #623538

    mlodzia

    Re: …a pośmiejcie się troszkę

    Dzięki, mieliśmy z mężem niezłą zabawę. pa

    Mama Tosi (02.09.2002r.)



    #623539

    oliweczka

    Re: …a pośmiejcie się troszkę

    Dobre, dobre :)))))))

    Ania i Natunia (12.01.04)

    #623540

    Anonim

    Przeczytajcie te……[usmiech]

    Mój znajomy powiedział, że te dowcipy opowiedział swojemu proboszczowi na kolędzie. Odważny…….

    Napiszę jeden bo drugiego nnie pamiętam (następnym razem..):

    Poszedł ksiądz na targ kupić ryby. Zobaczył rybaka i pyta co to za ryba i ile kosztuje.
    Rybak mówi:
    -A ten skurwiel kosztuje 50 zł.
    Ksiądz oburzony:
    – No wie pan taki słownictwo przy księdzu. To nie przystoi!
    Rybak
    – Ale, proszę księdza, to jest nazwa tej ryby, tak jak szczupak czy lin, ten się nazywa skurwiel.
    Ksiądz zadowolony kupił i zaniósł na plebanię. Tam spotkał siostrę zakonną i mówi:
    -siostro proszę oczyścić tego skurwiela na kolację bo odwiedzi nas biskup.
    Zakonnica zrobiła oczy że ksiądz tak się wyraża, ale on zaraz wytłumaczył że skurwiel to nazwa ryby. Zakonnica oczyściła rybę i mówi do kucharki:
    -Prosze przygotować tego skurwiela na wieczór bo będzie biskup.
    Kucharka:
    -Siostro ! Jak to się siostra wyraża?!
    Zakonnica:
    -Ależ to nazwa tej ryby, tak jak lin czy karp!
    Kucharka rybe przygotowała, wieczorem przyjechal biskup. Przywitał sie z domownikami i zasiedłi do stołu.
    Biskup:
    -Bardzo pyszna była ta ryba…
    Ksiądz:
    -To ja tego skurwiela kupiłem
    Zakonnica:
    -A ja tego skurwiela oczyściłam
    Kucharka:
    -A ja tego skurwiela przygotowałam..
    Biskup patrzy zdumiony, po czym wyciąga pół litra i mówi:
    – O to tu widze ,kurwa , sami swoi !

    Przepraszam za niecenzuralne wyrazy, ale Same rozumiecie że bez tego dowcip dużo trac,i a poza tym nasze Maluchy jeszcze nie umieją czytać

    Aga z Szmkiem 5 lat i Julcią 3 mies.

    #623542

    anastazja

    Re: Przeczytajcie te……[usmiech]

    Jest sie z czego posmiac
    a ile w tym prawdy

    Jagodzia 01.08.03.

    #623543

    klucha

    Re: …a pośmiejcie się troszkę

    :)))))))))))))))))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close