a taki fajny był z niego gość ;)

właśnie….. Michał lat 8 … do dej pory fajny, miły, wrażliwy, zdolny, no byłam dumna z niego… własciwie nadal jestem tylko….że

zaczął nam strasznie pyskować:Boje się:

a ja zupełnie nie jestem na to jeszcze przygotowana, bo do tej pory skupiałam się na buncie dwulatka i gdy prawie zdołałam okiełznać jedną bestię oto narodziła się druga:Stres:

dziewczyny jak mam reagować? jego słowa bywają z rodzaju tych ciętych samych w sobie….mam szukać odpowiednio ciętej riposty? czy może nic nie odpowiadać i zapodać jakąś karę?

czy to już dojrzewanie?:Strach: co będzie w wieku lat 15tu? aż boje się pomyśleć….

48 odpowiedzi na pytanie: a taki fajny był z niego gość ;)

ahimsa Dodane ponad rok temu,

O ranyyy…mój 4 latek też potrafi czasem odpyskować. Choć szybko się mityguje.
To będzie gorzej?

zuzia-n Dodane ponad rok temu,

Nie wiem czy będziecie po tym zadowolone ale powiem szczerze że to dopiro preludium do tego co będzie kiedyś. Cieszcie się z teraźniejszości bo później to dopiero jest wyzwanie dla rodziców – szczególnie rodziców którzy mają dzieci w gimnazjum.

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzia-n:Nie wiem czy będziecie po tym zadowolone ale powiem szczerze że to dopiro preludium do tego co będzie kiedyś. Cieszcie się z teraźniejszości bo później to dopiero jest wyzwanie dla rodziców – szczególnie rodziców którzy mają dzieci w gimnazjum.
:Boje się::Boje się::Boje się:

a co u Was najbardziej skutkuje? może jako doświadczona w bojach masz jakieś wartościowe dla mnie spostrzeżenia?:Hyhy:

zuzia-n Dodane ponad rok temu,

:Hmmm…:Wszystko zależy od sytuacji. Nie chciałabym dawać wielkich rad, bo u każdego jest inaczej. Myślę, że powinnaś powiedzieć dzieciakowi, że to jego zachowanie nie podoba Ci się i że Ty się do niego tak nie zwracasz. Za długi wykład rodziców jest nudny dla uszu dziecka więc: krótko, zwięźle i na temat. Dobre są też zebrania rodzinne – każdy ma prawo takie zebranie zrobić i wtedy poruszyć ważne sprawy i każdy może zaproponować jakieś rozwiązanie – dzieci czują się wtedy docenione i ważne ( pod warunkiem że zebranie to nie monolog rodziców).:Nie nie:

klucha Dodane ponad rok temu,

jak ostatnio usłyszałam:
przy małym dziecku bolą recę
przy dużym głowa
😉

moja ma dopiero 6,5 lat i też mi pyskuje
nie raz mi tak pyskuje że nie wiem co mam odpowiedziec
języka w gębie mi brak

na moje teksty typu że jej zachowanie mi się nie podoba ja się do niej tak nie zwracam nie robią na niej wrażenia, zazwyczaj ma jakiś inny tekst przygotowany.

Ignorowanie tak jak w latach poprzednich buntów nie pomaga, wtedy lezała u moich stóp i wyła teraz łazi za mną i jęczy, mądruje się, itp. gdy jest w nerwach nawet nie próbuję z nią rozmawiac i coś jej tam tłumaczyć, czekam aż minie i na spokojnie wracam do sytuacji, ale zazwyczaj wtedy słyszę
mamo już nie mam ochoty o tym rozmawiać, nie wracajmy do tego!

🙂

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Oj…ja coraz bardziej się boję dorastania chłopaków. Cieszę się z czasu gdy są jeszcze mali…I co wieczór robię rachunek swych błędów i się boję, że za kilka lat to wyjdzie. Bo TERAZ mam czas na budowanie więzi-w czasie gimnazjum już raczej trzeba będzie budować na tym co było wcześniej. Takie mam wrażenie.

bratek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:

zazwyczaj wtedy słyszę
mamo już nie mam ochoty o tym rozmawiać, nie wracajmy do tego!

🙂

skąd ja to znam:Boje się:

vievioorka Dodane ponad rok temu,

hmmm :Hmmm…: u moich gimnazjalistów to właśnie działa najlepiej jak się im dogryzie… czasem są w takim szoku, że nie wiedzą co odpowiedzieć :Śmiech:
oczywiście wszystko w granicach normy, dobrego smaku itp

wcześniej próbowałam łagodnieszego środka perswazji, rozmowy itp niestety w 90 % się nie sprawdzało.
Znając siebie bym się odgryzła…… ale cóż….. ja z gatunku pyskatych :Wstyd:

Dodane ponad rok temu,

zajrzałam

i się pod nosem uśmiechnęłam
czyli nie mój jeden, siostry 🙂

u nas najgorsze są poranki – ja wkurwiona, że znowu muszę iść do znienawidzonej pracy, on śpiący, tony ubrań …
i zaczyna się warczenie :Niepewny:

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:

na moje teksty typu że jej zachowanie mi się nie podoba ja się do niej tak nie zwracam nie robią na niej wrażenia, zazwyczaj ma jakiś inny tekst przygotowany.

Ignorowanie tak jak w latach poprzednich buntów nie pomaga, wtedy lezała u moich stóp i wyła teraz łazi za mną i jęczy, mądruje się, itp. gdy jest w nerwach nawet nie próbuję z nią rozmawiac i coś jej tam tłumaczyć, czekam aż minie i na spokojnie wracam do sytuacji, ale zazwyczaj wtedy słyszę
mamo już nie mam ochoty o tym rozmawiać, nie wracajmy do tego!

🙂
taaaa…. dokładnie tak to wygląda….

juz wole ignorowanie histerii dwulatka, bo ten po wszystkim przyjdzie i się przytuli z czułością, a w oczach Michała zaczynam widzieć taką wredną chęć dowalenia mi…… i to boli… cholera….
Zamieszczone przez Vievioorka:hmmm :Hmmm…: u moich gimnazjalistów to właśnie działa najlepiej jak się im dogryzie… czasem są w takim szoku, że nie wiedzą co odpowiedzieć :Śmiech:
oczywiście wszystko w granicach normy, dobrego smaku itp

wcześniej próbowałam łagodnieszego środka perswazji, rozmowy itp niestety w 90 % się nie sprawdzało.
Znając siebie bym się odgryzła…… ale cóż….. ja z gatunku pyskatych :Wstyd:
a ja z gatunku tych do których właściwe argumenty przychodzą z opóźnieniem, więc chyba musze nad soba popracować:Hyhy:

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:

u nas najgorsze są poranki – ja wkurwiona, że znowu muszę iść do znienawidzonej pracy, on śpiący, tony ubrań …
i zaczyna się warczenie :Niepewny:
ja mam to szczęscie że do szkoły wybiera go mąż bo ja już o tej porze kawe w pracy pije (a potem się dziwię ze mi mało płacą:Śmiech:)

ale często po południu wysłuchuję dwóch wersji przebiegu warczeń:Boje się:

karolcia79 Dodane ponad rok temu,

Widzę,że nie jestem sama z tym problemem.:Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu:
Nieraz już mi ręce opadają,bo nie wiem jak tłumaczyć,że do rodziców trzeba się zwracać z szacunkiem-nie pyskować.:Nie nie:
Niestety pomaga na b.krótko :Foch:
Już nie mam pomysłów jak przemówić do rozumu co robić??
Boję się co będzie za kilka lat:Boje się:

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:właśnie….. Michał lat 8 … do dej pory fajny, miły, wrażliwy, zdolny, no byłam dumna z niego… własciwie nadal jestem tylko….że

zaczął nam strasznie pyskować:Boje się:

a ja zupełnie nie jestem na to jeszcze przygotowana, bo do tej pory skupiałam się na buncie dwulatka i gdy prawie zdołałam okiełznać jedną bestię oto narodziła się druga:Stres:

dziewczyny jak mam reagować? jego słowa bywają z rodzaju tych ciętych samych w sobie….mam szukać odpowiednio ciętej riposty? czy może nic nie odpowiadać i zapodać jakąś karę?

czy to już dojrzewanie?:Strach: co będzie w wieku lat 15tu? aż boje się pomyśleć….
MOja jeszcze nie pyszczy, ale to i tak tylko kwestia czasu :Hyhy:
Dzięki temu wątku 😉 (dzięki za jego założenie) wymyśliłam sobie sposób
który spróbuję zastosować, jak pyskacz wejdzie w życie.

Ja ją po prostu przytłoczę radosną miłościa
i nachalnie manifestowaną wiarą,
że ona nie chciała tylko tak jakoś jej wyszło :Hyhy:

Mam nadzieję, że nikt (a szczególnie kilkulatek) nie wytrzyma sytuacji,
kiedy jego pyskująca odwaga trafia w próżnię :Hyhy:

Muszę jeszcze tylko gdzieś kupić spore rezerwy cierpliwości,
tylko nie wiem gdzie 😉
Ma ktoś na zbyciu?:Śmiech:

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:

Ja ją po prostu przytłoczę radosną miłościa
i nachalnie manifestowaną wiarą,
że ona nie chciała tylko tak jakoś jej wyszło :Hyhy:

Mam nadzieję, że nikt (a szczególnie kilkulatek) nie wytrzyma sytuacji,
kiedy jego pyskująca odwaga trafia w próżnię :Hyhy:


mam spróbować?:Cwaniak:

dam Ci potem znać jak działa:Hyhy:,
tylko musze scenariusz opracować….

pomożesz?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:MOja jeszcze nie pyszczy, ale to i tak tylko kwestia czasu :Hyhy:
Dzięki temu wątku 😉 (dzięki za jego założenie) wymyśliłam sobie sposób
który spróbuję zastosować, jak pyskacz wejdzie w życie.

Ja ją po prostu przytłoczę radosną miłościa
i nachalnie manifestowaną wiarą,
że ona nie chciała tylko tak jakoś jej wyszło :Hyhy:

Mam nadzieję, że nikt (a szczególnie kilkulatek) nie wytrzyma sytuacji,
kiedy jego pyskująca odwaga trafia w próżnię :Hyhy:

Muszę jeszcze tylko gdzieś kupić spore rezerwy cierpliwości,
tylko nie wiem gdzie 😉
Ma ktoś na zbyciu?:Śmiech:

nie myślałaś o tym, żeby poradnik dla sfrustrowanych matek wydać?

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:nie myślałaś o tym, żeby poradnik dla sfrustrowanych matek wydać?
kupuje w ciemno i za każda cenę:Hura!:

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:mam spróbować?:Cwaniak:

dam Ci potem znać jak działa:Hyhy:,
tylko musze scenariusz opracować….

pomożesz?
Dawaj :Hyhy:
Nie wiem jak mogłabym pomóc, ale jak się da to proszzz bardzo 😉

Zamieszczone przez EwkaM:nie myślałaś o tym, żeby poradnik dla sfrustrowanych matek wydać?
Weź, gdzie mi do pisania książków :Śmiech:

bocian201 Dodane ponad rok temu,

Fajnie poczytać,że nie tylko ja sama mam problem pyskującego dziecka o przepraszam nastolatka(14lat)
Mądrych rad nie posiadam bo samej mi opadają ręce ale sama zaczęłam używać jego tekstów np.on mnie o coś prosi a ja”babcia też ma sandały” albo coś tam nie chce zrobić a j na to”żal pl”bardzo się wtedy oburza i mówi mama ale ja z tobą poważnie rozmawiam:)))))))))))))))))

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:taaaa…. dokładnie tak to wygląda….

juz wole ignorowanie histerii dwulatka, bo ten po wszystkim przyjdzie i się przytuli z czułością, a w oczach Michała zaczynam widzieć taką wredną chęć dowalenia mi…… i to boli… cholera….

a ja z gatunku tych do których właściwe argumenty przychodzą z opóźnieniem, więc chyba musze nad soba popracować:Hyhy:

i teksty typu
zmieniłaś się mamo, kiedyś byłas fajniejsza

powalają mnie

najgorsze jest to że skubana zaczyna grać na moich uczuciach
z pelną premedytacją

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:i teksty typu
zmieniłaś się mamo, kiedyś byłas fajniejsza

powalają mnie

najgorsze jest to że skubana zaczyna grać na moich uczuciach
z pelną premedytacją
Wychowuje Cię :Hyhy::Hyhy::Hyhy:

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:zajrzałam

i się pod nosem uśmiechnęłam
czyli nie mój jeden, siostry 🙂

u nas najgorsze są poranki – ja wkurwiona, że znowu muszę iść do znienawidzonej pracy, on śpiący, tony ubrań …
i zaczyna się warczenie :Niepewny:
poranki i wieczory
wieczorem awantura bo już trzeba iść się kąpać, np. teraz jeszcze nie śpi, bo wiele miała powodów aby nie położyc sie spać
a teraz mówi że nie moze zasnąć
a rano o 6,30 trzeba wstać i jest ryk bo niewyspana
najlepsze jest to że mąż mógłby ją odprowadzać do przedszkola spała by sobie o godzinę dłuzej, ale nie MAMA MUSI

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:Ma ktoś na zbyciu?:Śmiech:

ja już nie
:Hyhy:

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bocian201:Fajnie poczytać,że nie tylko ja sama mam problem pyskującego dziecka o przepraszam nastolatka(14lat)
Mądrych rad nie posiadam bo samej mi opadają ręce ale sama zaczęłam używać jego tekstów np.on mnie o coś prosi a ja”babcia też ma sandały” albo coś tam nie chce zrobić a j na to”żal pl”bardzo się wtedy oburza i mówi mama ale ja z tobą poważnie rozmawiam:)))))))))))))))))

nic nie mów
ja ostatnio porami trzęsę
moja ma dopiero 6,5 lat
a co będzie dalej

poważnie piszę

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:i teksty typu
zmieniłaś się mamo, kiedyś byłas fajniejsza

powalają mnie

najgorsze jest to że skubana zaczyna grać na moich uczuciach
z pelną premedytacją
ja dzisiaj dowiedziałam sie że ostatnio jestem jakaś wredna:Strach:

odpowiedziałam że “szybko się uczę od lepszych od siebie”:Cwaniak:

ale to nie jest sposób w jaki chciałabym rozmawiac ze swoim synem, który dalej widze że został bardzo wrażliwy…. bo przed snem z kolei był tekst typu “mamo ty nawet nie wiesz jak ja cię kocham” i przytulanie z całych sił:Niepewny:

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:ja dzisiaj dowiedziałam sie że ostatnio jestem jakaś wredna:Strach:

odpowiedziałam że “szybko się uczę od lepszych od siebie”:Cwaniak:

ale to nie jest sposób w jaki chciałabym rozmawiac ze swoim synem, który dalej widze że został bardzo wrażliwy…. bo przed snem z kolei był tekst typu “mamo ty nawet nie wiesz jak ja cię kocham” i przytulanie z całych sił:Niepewny:
No widzisz:))))
A jakby powiedzieć, że to Cię boli, że jest Ci przykro itd. w chwili gdy jest niegrzeczny?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:poranki i wieczory
wieczorem awantura bo już trzeba iść się kąpać, np. teraz jeszcze nie śpi, bo wiele miała powodów aby nie położyc sie spać
a teraz mówi że nie moze zasnąć
a rano o 6,30 trzeba wstać i jest ryk bo niewyspana
najlepsze jest to że mąż mógłby ją odprowadzać do przedszkola spała by sobie o godzinę dłuzej, ale nie MAMA MUSI

u nas problem, bo dzieć zrobił się synusiem tatusia
a tatuś odwozić nie może
i niedobra matka musi

więc fochy od rany

ratuuuuunku :Boje się:

[dziś było nawet ok, ale – nieskromnie mówiąc – dzięki mnie :Hyhy:]

adonay Dodane ponad rok temu,

blizniaki maja prawie 10 lat Szymon jest taki ugodowy z nim wystarczy mi powazan rozmowa i mam spokoj ale z Paula nie bede opisywala jakie mam problemy:Stres: to charakterna babka uparta jak osiol i ciezko mi ja zlamac,roznych metod probowalam ostatnio udalo mi sie zlamac Lidke,byl dzien w ktorym odstawila mi porzadne fochy z rzucaniem sie na podloge kopaniem wrzaskiem w biedronce szymon stal i tylko mowil mamo zrob cos,udalo mi sie stac opanowana potem w domu to samo,wiec wzielam lidke wyprowadzialam do pokoju i oznajmilam,ze wyjdzie z niego dopiero wtedy jak sie uspokoi i przyjdzie do mnie z zamiarem przeproszenia,oczywiscie zaczelo sie testowanie mnie:Cwaniak:lidka wylatywala z pokoju do mnie w szale,ja ja odprowadzalam do pokoju i tak kilka razy po czym nastapila cisza przyszla do mnie ja ja przytulilam wycalowalam zapewnilam o swojej milosci i uslyszalam slowo przepraszam-ufff od tamtego dnia jak lidka zaczyna plakac histeryzowac sama idzie do pokoju i jak sie uspokoi wola juz i wychodzi:Hura!:

teo Dodane ponad rok temu,

avi mam pyskujacego 7 latka
czasem rece cycki i szczena opadaja

u nas sa rozmowy
nie pogadanki – stara msie zeby to był dialog
jesli pogadanka – z moralem – to maks 3-4 minuty monologu z naszej strony

i tylko wtedy gdy nie jest w złosci czy fochowaty – czyli wracam do sytuacji gdy sie uspokoi

aha i tez uwazam że bunt 2 czy 3 latka to pikus przy takim zachowaniu wielolatka
bo szlag trafia
ze ja spokoj
stoicki czasami
a on mi takimi tekstami sypie ze strach sie bac czasami

ale choc czasami jest ciezko
trudno
nerwy puszczaja
poki co jakos wychodzimy z sytuacji

ale wiem ze to poczatek tego co bedzie ….

figa
u nas poklady milosci w takich sytuacjach nie dzialaja
u nas dziala odizolowanie
działało jak był mniejszy
i ciagle przynosi skutki
i to nawet jest tak – że on juz sam widzi kiedy cos jest na rzeczy i idzie do swojego pokoju – a jak jest juz spokojny przychodzi i chce rozmawiac

a najgorsze jest to – że julka ma takiego nauczyciela-bo widomo dla julki brat jest guru – co powie i zrobi – to świetość

koyaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:mamo już nie mam ochoty o tym rozmawiać, nie wracajmy do tego!

🙂

Często to słysze niestety :/

Moja ma 5,5 a też czasami jak odpysknie to w piety idzie.

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:No widzisz:))))
A jakby powiedzieć, że to Cię boli, że jest Ci przykro itd. w chwili gdy jest niegrzeczny?

to zazwyczaj słyszę
mnie też boli, mi też przykro, PRZEPROŚ MNIE

:Śmiech:

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:to zazwyczaj słyszę
mnie też boli, mi też przykro, PRZEPROŚ MNIE

:Śmiech:
Charakterna babka z niej!:Hyhy::Śmiech:

bocian201 Dodane ponad rok temu,

Klucha branie na litość przerabiałam teksty typu jak mi źle,nikt mie nie rozumie,oczy pełne łez nabierałam się dlugo oj ja głupia teraz mówię nie ze mną tenumery nie nabierzesz mnie o dziwo skutkuje

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bocian201:Klucha branie na litość przerabiałam teksty typu jak mi źle,nikt mie nie rozumie,oczy pełne łez nabierałam się dlugo oj ja głupia teraz mówię nie ze mną tenumery nie nabierzesz mnie o dziwo skutkuje
ona w większosci nie ryczy w takich przypadkach
bo wie ze nie ze mną te numery
ona się do mnie nie odzywa
bo nie chcę jej przeprosić, za wyrządzone przykrości :Fiu fiu:

pełna premedytacja.

Dodane ponad rok temu,

wczoraj dzień bez fochów, a nawet wprost przeciwnie – znowu cukier w domu 🙂
dzieć raz był tylko zaszantażowany – albo idzie JUŻ się kapać, albo usypia bez czytania;
poszedł :Hyhy:

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:wczoraj dzień bez fochów, a nawet wprost przeciwnie – znowu cukier w domu 🙂
dzieć raz był tylko zaszantażowany – albo idzie JUŻ się kapać, albo usypia bez czytania;
poszedł :Hyhy:

Taki szantaż mamy nagminnie;)

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez EwkaM:wczoraj dzień bez fochów, a nawet wprost przeciwnie – znowu cukier w domu 🙂
dzieć raz był tylko zaszantażowany – albo idzie JUŻ się kapać, albo usypia bez czytania;
poszedł :Hyhy:

:Kciuki:

dobry szantaż nie jest zły:Cwaniak:

a nam sie wczoraj “oberwało” za to że zapomniał co chciał sobie kupic po drodze ze szkoły:Boje się::Śmiech:

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

mój pięciolatek wczoraj – za to ze nie dałam mu kolajnego cukierka (była umowa ze tylko 3 )- podszedł do mnie zrobił groźna mine i mówi ” jak mi nie dasz krówki to inaczej pogadamy malutka !!!!!”.o mało nie ugryzłam sobie języka ze smiechu ale nic nie powiedziałam,poburczał troche i poszedł się bawic….ale hasła ma czasami zaskakujące…
a tez był kochanym niemowlaczkiem….nie wiedziałam co to nieprzespane noce i płaczace dziecko…no cóz …nic nie trwa wiecznie…

zuzia-n Dodane ponad rok temu,

U nas też nie zawsze jest tak spokojnie i kolorowo. Przede wszystkim wiek( mój najstarszy ma 15,5 lat ). W głębi duszy pewnie jest przekonany że sobie mnie a raczej nas wychował. Najbardziej jednak moje dzieci walczą a raczej warczą na siebie ( córka ma 12,5 lat ), czsem nie da się tego słuchać a jak chce się spór rozwiązać to jeszcze gorzej bo często słyszę że trzymam czyjąś stronę. I tak mija sobie dzień za dniem, raz jest lepiej a raz gorzej ale na pewno nie nudno.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzia-n:U nas też nie zawsze jest tak spokojnie i kolorowo. Przede wszystkim wiek( mój najstarszy ma 15,5 lat ). W głębi duszy pewnie jest przekonany że sobie mnie a raczej nas wychował. Najbardziej jednak moje dzieci walczą a raczej warczą na siebie ( córka ma 12,5 lat ), czsem nie da się tego słuchać a jak chce się spór rozwiązać to jeszcze gorzej bo często słyszę że trzymam czyjąś stronę. I tak mija sobie dzień za dniem, raz jest lepiej a raz gorzej ale na pewno nie nudno.
A jak oboje odnoszą się do najmłodszego?:) Kurcze- u nas też różnica 3 lat..a to dwaj chłopcy są…JUż się boję…

tora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:nic nie mów
ja ostatnio porami trzęsę
moja ma dopiero 6,5 lat
a co będzie dalej

poważnie piszę

marta ma 5, a ja dzis telefon do ciotki ktora siedzi w temacie dzieciakow wykonalam. i umowilam sie na nastepne rozmowy. lapie sie coraz czesciej na tym,z e jestem wlasnym ojcem:Niepewny::Wstyd::Wstyd::Wstyd:

Znasz odpowiedź na pytanie: a taki fajny był z niego gość ;)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
Prosze o przepis na barszcz...
Witam. Mam malusią prośbę: czy możecie mi podać jakiś przepis ma barszczyk czerwony zabielany?? Chodzi mi o taki z ziemniaczkami:) To życzenie mojego męża, ja zawsze robiłam taki czysty klarowny
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Konto bankowe WOŚP????
Witam.. Nie mogę ustalic konta WOŚP. Proszę podajcie je jak macie ..nie to aukcyjne a takie do zwykłych wpłat. Pozdrawiam
Czytaj dalej