a ziółka można pić…?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #36492

    kara77

    W zasadzie od paru lat nie piję kawy i herbaty. Przyzwyczajona jestem do picia ziół – lipa, rumianek, mięta, melissa itp. Czy powinnam teraz przestać, czy mogą one zaszkodzić dzidzi? Wiem że wszystkie inne leki (zdaje sie nawet homeopatyczne?) odpadają. Ale tu na forum kilka razy spotkałam się z tym, że na skurcze i bóle brzucha (które mam) można brać no-spę – czy to prawda? Proszę o odpowiedzi, bo nie chciałaby zrobić krzywdy maluszkowi a na pójście do gina jeszcze za wcześnie (3 tydz.)
    Pozdrawiam
    Kara77

    #476599

    Anonim

    Re: a ziółka można pić…?

    Witam.

    Podobno nie można przesadzać z miętą, bo powoduje poronienie. Wszystko w umiarze. Kup sobie herbatkę z hibiskusa – jest bardzo zdrowa, ma dużo witaminy c.
    No-spe lekarze doradzają standartowo, ale ja nic nie brałam i nie biorę.

    Anna Styś



    #476600

    gosiatop

    Re: a ziółka można pić…?

    Z ziółkami to trzeba uważać. Nie można ich stosować bez konsultacji z lekarzem. Niektóre z nich (nie wiem dokładnie jakie) działają poronnie, inne wywołują biegunkę, wymioty lub kołatanie serca.
    Na skórcze można brać również magnez.
    Pozdrawiam.

    Gosiaczek + Jaś Fasolka (16.06.2004)

    #476601

    qr-chuck

    Re: a ziółka można pić…?

    Ja bym uwazala – ziolka to jednak tez sa leki – a moja gin zabronila mi brania czegokolwiek bez konsultacji z nia (cytuje: sama mozesz sobie zaaplikowac jedynie mleko z miodem).
    Jesli chodzi o miete – to nasila nudnosci (nawet w gumie do zucia).

    #476602

    manka

    Re: a ziółka można pić…?

    wiesz co leki hoemopatyczne są bezpieczne .ja byłam u lakrza medycyny i homeopaty i dał mi leki na uspokojenie -miałam duzo stresu i to bardziej szkodzilo dzidzi niz homeopatia ,dostałam tez leki na podniesienie odpornosci .
    z tego co wiem nie maja one skutków ubocznych .nie mozna brac tylko tych co moga nasilic krwawienie ale lekarz dokładnie by Ci to powiedzial .znam kilka osób ktore brały homeopati e w ciązy i ok.co do ziół to śa one bardziej ( podobno )i nie wszystkie szkodliwe dla dziecka .co do tych co wypisałas nyśle ze są bezpeiczne ale musisz sie jeszce dowiedziec

    #476603

    aaga

    Re: a ziółka można pić…?

    Czytalam, ze mieta, rumianek, melisa, nagietek sa bezpieczne w ciazy. Ja od poczatku borykam sie z zaparciami. Pomagaja mi na te dolegliwosc wlasnie rumianek i mieta – oczywiscie nie pije ich codziennie, bo w ciazy ponoc z niczym nie mozna przesadzac. Niektorzy polecaja zielona herbate, ale tez slyszalam sprzeczne opinie… Najlepiej zapytaj lekarza, przy najblizszej wizycie, a do tego czasu pij wode mineralna – bez zadnych ograniczen i czasem jakas herbatke owocowa.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Aga i Ktos(7.06.04)



    #476604

    nikita33

    Re: a ziółka można pić…?

    Gdzieś wyczytałam, że nie należy pić herbatek ani soków z malin, bo ponoć prowokują skurcze macicy. Nie wiem, czy to prawda, bo piłam herbatę z sokiem malinowym jak byłam przeziębiona (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że nie należy) i nic mi się nie stało, ale brałam też w tym samym czasie no-spę, więc może dzięki temu nic się nie działo. No-spa działa faktycznie rozkurczowo, ale samemu lepiej nie brać, tylko na polecenie lekarza, tak samo zresztą jak wszystkie inne leki

    pozdrowionka – Gośka i Filipek (02.03.04)

    #476605

    ika

    Re: a ziółka można pić…?

    Sok z owoców malin można, natomiast herbatki i napary z liści malin mogą wywoływać skurcze. Nawet zaleca sie je pić od powiedzmy 38 tygodnia by szybciej urodzić – bo ćwiczą macicę do porodu. Mmm a na taki mróz za oknem i przeziębienie nie ma nic lepszego niez herbatka z sokiem malinowym – rewelacyjnie rozgrzewa
    Pozdrawiam ciepło

    ika z syneczkiem Igorem marcowym lub kwietniowym

    #476606

    bambee

    Re: a ziółka można pić…?

    Nie jestem fachowcem,porady zaczerpnęłam z książek o ciąży i poradników zielarskich,także dobrze by było,abyś skonsultowała je z lekarzem.Napewno nie można stosować ziół,w przypadku uczuleń na nie,co dają np. rumianek,ale jeśli wcześniej stosowałaś i było ok,ten problem odpada.Na podstawie”Naturalnej apteki”aut.H.Boon:
    Rumianek-nie znaleziono dowodów co do przeciwskazań do stos. w ciąży lub okresie karmienia piersią,nie stos. u małych dzieci(uczulenia!!!).Zastosowania:rozstrój układu trawiennego,podrażnienia ust i dziąseł,a także skóry,bezsenność i stany lękowe.
    Mięta pieprzowa-nie znalazłam nic w tej książce,ale w „ciążowej” napisano,że jest ok,stosowana na mdłości,pić po posiłkach w postaci naparu lub nalewki,ułatwia trawienie,pob.wydzielanie soków trawiennych i redukuje nudnośi.Jeśli byś stosowała homeopatię,to należy ograniczyć jej spożycie do niezbędnego minimum,a najlepiej zupełnie,gdyż może znosić działanie tych leków.Acha,można stosować leki homeopatyczne w ciąży(to akurat wiem,z własnego doświadczenia:((,ale pod okiem lekarza i zazwyczaj w niskich potencjach-poniżej 30C)
    Melisa lekarska-nie stwierdzono,czy można stosować,ale wydaje się ,że nie ma właściwości mutagennych.
    Jeśli chodzi o lipę to niestety nie udało mi się znależć info na jej temat.Coś mi się „obiło o uszy” ,ze można ,ale nie jest to sprawdzona informacja.Wyczytałam też,że można stosować do aromaterapii(np. w popularnych ceramicznych kominkach),olejki z:rumianku,cytrusowe,geranium,lawendy,róży i drzewa sandałowego,jako korzystne w ciąży,ale i tu należy samemu sprawdzić,czy będzie odpowiadał nam ich zapach.Pozdrowienia dla wszystkich Mamuś i ich Brzuszkowych Wiercipęt:)))

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close