ach, te badania moczu…

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #10774

    gonia23

    jeszcze wczoraj tak sie cieszylam, ze nie mam infekcji nerek i pecherza do tej pory(a wczesniej miewalam dosc czeste), a tu masz – odebralam dzis wyniki badan i sa chyba kiepskie : ślad biaka, odczyn zasadowy, jakieś azotyny i fosforany, no i liczne bakterie. nie wiem, czy uznac ten wynik za miarodajny, bo od pobrania do zawiezienia do laboratorium minelo 1,5 godz. prosze o pomoc, jesli wiecie cokolwiek na temat tych azotynow, bo wiem, ze bialko oznacza jakas infekcje(ale leukocyty mam w normie)?

    Gosia i Bąbelek 20.04.2003

    #172243

    lea

    Re: ach, te badania moczu…

    Mam białko w moczu chyba – no i mam infekcje… ale na razie to nic groźnego u mnie, więc i u Ciebie nie musi być straszne… mój mocz ostatnio wyglądał tak fatalnie, że sądziłam, iż wszytsko jest źle, ale mimo długiej litanii czego to ja tam nie mam, i tak było napisane, ze w sumie bez zmian… hm…

    Czy ma jakieś znaczenie, jak długo po przygotowaniu mocz jest zaniesiony do lab? Czy 2 godziny to już naprawdę tak za późno????? Jeśli tak, to nie miałam o tym pojęcia… 🙁

    Lea i dzieciątko (11.03.03)



    #172244

    helenka

    Re: ach, te badania moczu…

    Chyba czas nie ma wiekszego znaczenia… znaczy sie ze 2 godziny – to nic. Przeciez itak musi to byc poranny mocz, a laboratoria sa otwarte z reguly w godzinach wczesnych porannych.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #172245

    krotonik

    Re: ach, te badania moczu…

    cześć,
    z tego co mi mówiła laborantka mocz do analizay nie powinien przekraczać 3-4 godzin. Po dłuższym czasie może dojść do zmiany wyników np namnożenia się bakterii.
    Pozdrawiam
    Joanna

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close