adaptacja niemowlęcia pomóżcie…

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #100580

    cisowianka

    witam mam problem odkąd musiałam wrócić do pracy naszą 8 miesięczna córeczką opiekuje się babcia na początku gdy malutka miała 5 miesięcy wszystko było ok. , ale niestety od jakiegoś czasu bardzo płacze :Stres:gdy tylko zostanie sama z babcią , nie wiemy co robić jest to dla nas wielki problem było już raz tak że musiałam zwolnic się z pracy bo córcia tak mocno płakała że az się zanosiła.Proszę o pomoc. pozdrawiam

    #2666068

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Cisowianka
    witam mam problem odkąd musiałam wrócić do pracy naszą 8 miesięczna córeczką opiekuje się babcia na początku gdy malutka miała 5 miesięcy wszystko było ok. , ale niestety od jakiegoś czasu bardzo płacze :Stres:gdy tylko zostanie sama z babcią , nie wiemy co robić jest to dla nas wielki problem było już raz tak że musiałam zwolnic się z pracy bo córcia tak mocno płakała że az się zanosiła.Proszę o pomoc. pozdrawiam

    Tłumaczyć, opowiadać co się będzie działo, wymyśleć rytuał pożegnania i go stosować (nie uciekać!) i tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć (dziecko rozumie 10x tyle co Ci się wydaje ;)) – u nas działało.

    Codziennie tłumaczyłam dziecku jak będzie wyglądał dzień typu: mama pójdzie do pracy, ty zjesz śniadanko, ciocia Ci poczyta, pójdziecie na spacer, uśniesz, zjesz obiad, pobawisz się, zjesz podwieczorek i mama przyjdzie… Jak dziecko załapało, że jest jakiś rytm dnia i potrafi namierzyć moment, kiedy mama przychodzi było lepiej (młodszy jeszcze nauczył się, że po poobiedniej drzemce idzie po siostrę do przedszkola, więc wstawał i ubierał buty 🙂 – tragedie były jak wstał za wcześnie ;)) .
    Pożegnanie musi być – żeby dziecko miało pewność, że mama nie znika niezdeterminowanie… Proponuję krótkie, ale rytualne – u nas było: buziak, papa, przesłanie całuska, papa, dziecko drzwi zamyka. NIe powiem, że ZAWSZE obyło się bez płaczu, ale ogólnie nie było źle.



    #2666069

    oliweczka

    Zgadzam się z poprzedniczką 🙂
    Powodem płaczu, którego jeszcze kilka mcy temu nie było, może być również tzw. lęk separacyjny, który dopada niektóre dzieci nawet w ósmym mcu życia. Dziecko boi się rozłąki z matką, co jest naturalną fazą rozwoju każdego niemowlęcia. Dziecko mniej wiecej około 6 mca życia zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że stanowi odrębną jednostkę – wcześniej postrzegało siebie ciągle jako część mamy 🙂
    Jak każda faza, minie z czasem – niekiedy może trwać nawet do 18 mca, może objawić się znacznie później, niż w ósmym mcu, a może również wystapić w bardzo śladowych ilościach i minąć praktycznie niezauważalnie.

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close