Adopcja na odleglosc

Czesc!
Jestem ciekawa, czy ktoras z was ma moze takie “adoptowane” dziecko lub moze slyszala o kims, kto ma? Bardzo chcialabym pomoc, ale zupelnie nie wiem, z jaka kwota warto startowac…Na za duzo nas nie stac. Poradzicie?

Jaskierek i Kacperek 24-10-2003

2 odpowiedzi na pytanie: Adopcja na odleglosc

martina782005-01-22 15:01:07

Re: Adopcja na odleglosc

….moj maz zaadoptowal w ten sposob chlopca z Wietnamu,jakies 3 lata temu.Co miesiac sciagna ma automatycznie z konta kwote 25 euro.Dostaje co jakies kilka miesiecy list od niego,w ktorym jest opisane co aktualnie robi,zawsze jest jakis “slodki” rysunek,zdjecie z jego mama.Pieniadz ida na jego utrzymanie,szkole,na poprawe jego bytu.
Zastanawialismy sie nad zasponsorowaniem mu wyjazdu do nas,ale chyba poczekamy,az nasza dzidzia urosnie.
Ja sama zastanawiam sie nad taka adopcja w TVP. Koszt wg nich to mdzy 15 a 20 dolarow miesiecznie,jesli ktos nie chce sie zobowiazywac moze jednorazowo przeslac kwote na odbudowe szkol,placowek pomocy,leczenie.
na stronce [Zobacz stronę] jest deklaracja do wypelnienia i inne info.
Bierzmy udzial i pomozmy tym osieroconym dzieciom,ktore dzieki nam beda zyly lepiej niz zyja 🙂
pozdr
marta+vico

cait2005-01-22 16:41:13

Re: Adopcja na odleglosc

Moja teściowa w tym roku zaadoptowała, razem ze swoimi koleżankami, chłopca z jednego z afrykanskich panstw. Moge dowiedziec sie szczegolow, ale jak robi sie to w kilka osob, to jest to niewielki naklad finansowy, a dajesz takiej osobie szanse na lepsze zycie.


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Adopcja na odleglosc?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Mamy samotnie wychowujące swoje dzieci-do Was!
Dziewczyny napiszcie mi jak sobie radzicie?Jak dajecie sobie same rade z dziećmi,jak wygląda wasze życie osobiste , rozrywki,wolny czas,praca itp.napiszcie cokoliwke.... ja juz nie daje sobie rady chyba dopada mnie
Czytaj dalej
STRATA DZIECKA
Nadżerka, a ciąża.
Cześć. Poroniłam 3 miesiące temu i wiedziałam,że mam nadżerkę. Mój lekarz nie kazał mi jej usówać ponieważ jest mała i nie rodziłam więc jest to przeszkodą przy następnej ciąży, dał
Czytaj dalej